Rozpoczął się najbardziej romantyczny miesiąc w roku. I choć do samych Walentynek nie przywiązujemy jakiejś wielkiej wagi, to traktujemy je po prostu jako okazję do kolejnej zabawy, sprawienia sobie drobnej przyjemności. Lubimy randkować na co dzień, spędzać wspólnie czas, okazywać sobie czułość. Postanowiłam wprowadzić do naszego mieszkania odrobinę nastroju, zwiewnego klimatu, zamarzyła mi się nuta romantyzmu. Dlatego dziś zapraszam na kolejną odsłonę naszego domu!
Bardzo łatwo można zadbać o nastrój, stworzyć klimat, w którym każdy będzie dobrze się czuł, pozwolić sobie na szczyptę romantyzmu. Rozświetlmy trochę te nasze domy, dodajmy im przytulności, sprawmy, że będzie w nich panować przyjemna atmosfera. Postanowiłam nasz salon na nowo udekorować, zamarzyła mi się zmiana barw, odrobina pastelowych kolorów. Chciałam dodać mu przytulności, zwiewności. Lubię bawić się tym wnętrzem, ono zawsze odzwierciedla to, co obecnie w duszy mi gra. Dziś pokażę Wam kilka trików na to, jak w prosty sposób zaczarować dom.
Jak w prosty sposób zadbać o nastrój?
Nastrój to świece, świeże kwiaty w wazonie, to przytulne tekstylia wokół, ładna zastawa i pyszne ciasto na stole. Jeśli chcemy, żeby nasz dom nabrał lekko romantycznego charakteru, wystarczy kilka spójnych akcentów, aby to osiągnąć. Jak zwykle najważniejsze to zachowanie umiaru. Nie musi z każdego kąta wystawać tysiące serduszek, amorków i czerwonych detali. Trzeba uważać, aby nie otrzeć się o cienką granicę kiczu. Ja postawiłam na kilka jasnoróżowych akcentów, do tego szczypta mięty i złota. Nowe tekstylia typu poduszka, koc wprowadziły do salonu lekkość i przytulność, do tego obowiązkowo kwiaty gdzieniegdzie rozstawione, ładne świece i pięknie zastawiony stół. To wystarczyło, aby wokół zapanowała przytulna i romantyczna atmosfera.
Ogromnie lubię bawić się w dekorowanie stołu, warto poświęcić temu chwilę, aby efekt naprawdę przykuwał uwagę. Ze względu na to, że miało być romantycznie tym razem postawiłam na cudowną porcelanę Tiffany, która wygląda niezwykle elegancko a zarazem zwiewnie. Muszę przyznać, że pokochałam ją od pierwszego wejrzenia. Mięta idealnie komponuje się z delikatnymi złotymi zdobieniami, całość zdecydowanie przykuwa wzrok. Aby było bardziej uroczyście na każdym talerzu czeka na gości koronkowa serwetka w pięknej, prostej obrączce. Takie detale sprawiają, że całość wygląda odświętniej. Oczywiście nie mogło zabraknąć kwiatów, owoców w zgrabnych miseczkach i pysznego czekoladowego ciasta. Do tego eleganckie łyżeczki Violino i łopatka do ciasta z tej samej serii, świece dopełniają całości. Jest delikatnie, romantycznie i tak po mojemu. Jak widzicie wcale nie potrzeba wiele, aby stół czarował i pomagał budować atmosferę.
Ciasto czekoladowe z owocami leśnymi
Poniżej specjalnie dla Was przepis na pyszne ciasto, które idealnie pasuje zarówno na Walentynki jak i na każdy inny dzień, kiedy macie po prostu ochotę na coś słodkiego, kuszącego i najpyszniejszego na świecie! Z uwagi na to, że mamy dzieci, często te nasze nastrojowe chwile spędzamy z nimi, ale to w niczym nie przeszkadza, one też cieszą się tą miłą i wyjątkową atmosferą.
Składniki:
- 125 g masła
- 125 g cukru
- 200 g czekolady mlecznej
- 100 g czekolady gorzkiej
- 2 łyżki oleju
- 6 dużych jajek
- 2 łyżki kakao gorzkiego
- szczypta soli
oraz na wypełnienie ciasta:
- owoce leśne (np. mrożone)
- 200 g śmietanki 30%
- 250 g zimnego serka mascarpone
- 4 – 5 łyżek cukru pudru oraz 1 do posypania owoców
Przepis:
- Czekoladę pokruszyć i wrzucić do miski wraz z masłem. Podgrzać w kąpieli wodnej, aż wszystko się rozpuści. Dodać dwa całe jajka oraz 4 żółtka, kakao, olej i sól. Pozostałe biała odstawić do osobnej miski.
- Białka ubić na sztywną pianę powoli dosypując cukier.
- Przełożyć pianę z białek do miski z czekoladą delikatnie mieszając.
- Do wysmarowanej masłem okrągłej blachy (24 cm) przelać masę i wstawić na ok. 30 min do piekarnika nagrzanego do 175 stopni (bez termoobiegu)
- Po pół godziny ciasto wyjąć z piekarnika i całkowicie ostudzić. Ciasto zapadnie się lekko do środka, dzięki czemu będziemy mieli miejsce na wypełnienie.
- Serek mascarpone ubić z cukrem pudrem i śmietanką na gęstą masę. Wyłożyć na ciasto czekoladowe, posypać owocami i cukrem pudrem.
*Przepis pochodzi z Kwestii Smaku, znajdziecie tam masę tego typu pyszności!
Za to kiedy już w końcu małoletni idą spać, możemy mieć chwile tylko dla siebie. Nic tak nie rozluźnia jak ulubiona muzyka, kieliszek wina i słodkie winogrona. Warto dbać o detale, poświęcić czas na takie mini-aranżacje to wszystko sprawia, że wokół staje się jeszcze przyjemniej i piękniej. Bawmy się swoim wnętrzem, sprawiajmy, aby było tam przytulnie, aby miło nam się w nim wypoczywało i spędzało czas. Otaczajmy się rzeczami, które lubimy, rozpieszczajmy ciekawymi akcentami, zadbajmy o odpowiednie szkło, o ogólną estetykę, nie zapominajmy też o zapachu. On również niezwykle wpływa na odbiór całości, dlatego warto zwrócić na to uwagę. Możemy zapalić zapachowe świece albo stworzyć sobie naturalne mieszanki zapachowe, na przykład na wolnym ogniu ugotować plasterki pomarańczy, goździki i laskę wanilii zalane szklanką wody. Zapach przez długi czas będzie unosił się wokół. W filiżance czeka świeżo zaparzona owocowa herbata, wokół wcześniej wspomniane kwiaty, te wszystkie aromaty łącza się ze sobą i tworzą unikalną mieszankę kojarzącą się z ciepłem, domem i czystością.
Z uwagi na to, że miało być nastrojowo i romantycznie na regale stanął również plakat stworzony z fragmentu mojego ukochanego wiersza Osieckiej. To piękne słowa opowiadające o miłości. Mam dla Was niespodziankę, tutaj plik z plakatem, który sami zaprojektowaliśmy. Jeśli macie ochotę możecie sobie również go wydrukować, niech zdobi i Wasze wnętrze. Może to być także świetny upominek dla bliskiej Wam osoby.
Muszę przyznać, że bardzo dobrze czuję się w tych moich czterech kątach, że ten romantyczny nastrój ogromnie mi się udziela. Jak sami widzicie wcale nie potrzeba wiele, aby zadbać o atmosferę, wystarczy tylko kilka spójnych elementów, trochę naszej pracy i serca. Zachęcam Was abyście pamiętali o detalach, bawili się aranżowaniem, tworzyli sobie przytulne kąciki, dbali o oprawę stołu. To wszystko sprawi, że będzie u Was pięknie i przyjemnie. Luty to idealny miesiąc do takich romantycznych eksperymentów. I jak Wam się u nas podoba? Co sądzicie o najnowszej odsłonie naszego salonu?:) Napiszcie też koniecznie jakie są Wasze triki na nastrój. Uściski Kochani moi!
Na zdjęciach:
28 komentarzy