Wiedeń. Miasto pięknej architektury, imponujących budowli, mieszaniny nowoczesności i oddechu dawnych kultur. Pełne przepychu, bogactwa, miasto zadbane w każdym calu. Dużo tu skarbów, alejek idealnych na romantyczne przechadzki, cudownych widoków, pięknych parków, wspaniałych budynków i miejsc, z niezapomnianym Praterem na czele.
Do Wiednia dotarliśmy przedpołudniem. Wcześniej mijaliśmy przepiękne pola słoneczników, cudowne, zadbane austriackie wsie… Jechaliśmy idealnie równą autostradą, tak by ostatecznie dotrzeć do centrum tętniącego kulturą, sztuką, modą, niesamowitą architekturą.
Przywitało nas słońce, wymarzona, piękna pogoda. Tak samo jak w Pradze, w Wiedniu poruszaliśmy się głównie metrem. Z uwagi na Majkę postanowiliśmy zacząć zwiedzanie od Prateru. Urzekło nas to miejsce niesamowicie. Przepiękny, olbrzymi, rekreacyjny teren ciągnący się kilometrami, śliczne, zadbane parki i co najważniejsze wielkie wesołe miasteczko. Już z daleka widać Risenrad czyli diabelskie koło. Byliśmy jak urzeczeni, poczuliśmy się z mężem jakbyśmy znów mieli po pięć lat i zachłysnęliśmy się dosłownie wszystkim. Chodziliśmy tylko od atrakcji do atrakcji i nie mogliśmy się tym wszystkim nasycić. Zachwyciła nas atmosfera, liczne rodzaje karuzeli, kolejek, tysiące atrakcji i klimat utrzymany jak ze starych amerykańskich filmów;) Naprawdę można tam spędzić długie godziny na genialnej, niezapomnianej zabawie.
Później obowiązkowo udaliśmy się na plac przy Katedrze św. Szczepana. Sama świątynia robi duże wrażenie. Jest olbrzymia, piękna, cudownie mieni się w promieniach słońca tak, że nie sposób się nie zachwycić. Udaliśmy się na długi spacer starym miastem, chłonęliśmy wszystko wokół, zachwycając się architekturą, czystością i ogólnym klimatem tego miejsca. Wokół zaś było mnóstwo urokliwych kawiarenek. W jednej z nich zjedliśmy najlepsze ciasto jakie w życiu miałam w ustach, smakowało obłędnie! Do tego pyszna kawa i poczuliśmy, że naprawdę jesteśmy w Wiedniu;)
Nie możemy też zapomnieć, że Wiedeń to miasto mody, więc oczywiście chętnie z bliska, podziwiałam witryny najsłynniejszych marek z Pradą, Chanel i Dior na czele;) I tak nigdzie się nie spiesząc, spacerując i podziwiając otoczenie, trafiliśmy na uroczy park, który wypełniały setki krzewów róż. Pachniało tam przepięknie… Następnie dotarliśmy do Ringu czyli reprezentacyjnej alei. Mijało nas tam mnóstwo urokliwych bryczek i właściwie nie było wiadomo na co patrzeć, bo wszystko wokół nas zachwycało. Przepiękny ratusz, wspaniałe gmachy, pomniki. Aż dotarliśmy do Parlamentu – wielkiej, imponującej budowli, niesamowicie klimatycznej, w której zakochaliśmy się bez reszty… Aby uczcić ten piękny dzień postanowiliśmy podarować sobie wieczorną przechadzkę, jeszcze raz po Praterze, który w świetle gwiazd, świateł wyglądał po prostu niesamowicie.
Na drugi dzień zaczęliśmy zwiedzanie od malowniczych, słynnych i przede wszystkim barwnych domów Weissgerberstrasse. Są bardzo zabawne i robią naprawdę wrażenie, zwłaszcza te drzewa wyrastające wprost z budynku.
Później udaliśmy się na zwiedzenie Schonbrunn czyli cesarskiej rezydencji, z malowniczymi, wielkimi ogrodami utrzymanymi w stylu angielskim. Cudowny teren pełen alei, fontann, rzeźb, marmurowych posągów. Czuć było jakbyśmy cofnęli się w czasie i tylko brakowało dam w długich sukniach z parasolkami w dłoniach i eleganckich dżentelmenów:) Największe wrażenie zrobiły na nas rezydenckie ogrody, pełne labiryntów i tajemniczych zakamarków. Było pięknie.
Wiedeń, to niesamowicie malownicze miasto. Miejsce gdzie można zakochać się i zachwycić bez reszty, tak zresztą było w naszym przypadku. Mnóstwo ciekawej architektury, wydarzeń i miejsc kulturowych, z piękną operą na czele. Cudowne parki z obłędnymi różami, wąskie uliczki, po których można spacerować bez końca i Prater będący centrum rozrywki. To miasto urzeka, inspiruje i przyciąga. Zdecydowanie warto je odwiedzić i obejrzeć swoimi oczami.
Ps. Kochani dochodzą mnie słuchy, że odkąd przeszliśmy na własną domenę, to nasze nowe posty nie aktualizują Wam się w blogrollu, albo aktualizują z wielkim opóźnieniem:/ Dlatego najlepiej dodajcie nasz blog jeszcze raz z nowym adresem, wtedy wszystko będzie działać prawidłowo:)
31 komentarzy
Przyjemnego wieczoru zyczę.
Pozdrawiam.
pozdrawiam goraco
Jestem zakochana w Wiedniu,a patrząc na te zdjęcia rozpływam się. Duże brawa!