Pasji jeszcze nieodkrytych, słów nienapisanych.
Lubię tworzyć tysiące planów. Wyznaczać jakieś cele. Później to sto razy zmieniać, ale ważne, że są, i że się chce.
Nowe miejsca oglądać, cudnych ludzi poznawać. Tysiące rożnych historii czytać. Wiecznie z dumą na swoje dziecko spoglądać i na brzuch rosnący tak szybko, ze to nie do uwierzenia. Mały wymarzony człowiek przy mnie, drugi najważniejszy we mnie..
Można różnymi drobnymi sprawami się cieszyć, z dnia jak najwięcej wyciągać. Podróże planować, na kurs się jakiś zapisać, listę książek koniecznych do przeczytania stworzyć.
Szkicuję sobie wszystko, mężowi opowiadam. Do siostry wiecznie wydzwaniam. Po domu chodzę i tylko rozglądam się wokół ciągle, w głowie wszystko urządzam, na kartkach pomysły zapisuje. W ogródku już do centymetra zaplanowane gdzie co w przyszłym roku posadzimy, jaki taras zbudujemy.
To są proste sprawy.
Maleńkie marzenia.
To rzeczy z jednej strony na wyciągnięcie ręki, a z drugiej dające masę radości.
Każdy jakieś ścieżki w życiu wydeptuje. Na każdym kroku tyle niewiadomych.
Znam ludzi niesamowicie szczęśliwych, z tysiąca historii zbudowanych. Takich co rożna u nich codzienność, jak to wszędzie bywa, ale nie poddają się nigdy, tylko wiecznie do przodu idą.
Bo często to my sami swój los tworzymy, choć tak bardzo boimy się go swoimi dłońmi objąć.
Bywają sprawy ciężkie, chwile gorsze i takie kiedy tylko do nieba można krzyczeć. Słyszałam o ludziach, którym pustka w oczy zagląda. Gdzie dzień kończy się tak jak nigdy w życiu nie powinien.
Ale wiem też, że często my sami sobie różne koszmary i koszmarki tworzymy. Znam takich, którym nigdy się nie dogodzi. Którzy zawsze chcą więcej i mocniej bo przecież inni maja lepiej. Ja też sama często np. wyolbrzymiam zarówno radości jak i smutki niestety.
Rozejrzyj się wokół. Poczuj zapach swojego domu.
Zjedz ciepłą zupę. W najbliższy weekend idź na spacer do lasu, bądź też nad morze jak wolisz.
Rozkoszuj się rozmową z najbliższymi.
Snuj plany bliższe i dalsze.
Nawet jak się nie zrealizują, to jakże pięknie jest je w głowie bądź na kartce kreślić.
Delikatnie acz odważnie szkicować.
Delikatnie acz odważnie szkicować.
Żyć.
31 komentarzy
Pękną masz tę córeczkę... :)
Pozdrawiam.
ściskam Cię słonecznie
u mnie ciężki czas ostatnio... ale nie poddaje się...musi być dobrze:)
pozdrawiam serdecznie:)***
Angélica