fbpx

10 najczęstszych błędów podczas urządzania mieszkania. Sprawdź, który dotyczy Ciebie!

by Home on the Hill
Najczęstsze błędy podczas urządzania mieszkania

Najczęstsze błędy podczas urządzania mieszkania

Błędy podczas urządzania mieszkania są najnormalniejszą rzeczą na świecie i przytrafiają się prawie każdemu. Trzeba podjąć tak wiele ważnych decyzji, jest taka mnogość wyborów, że nietrudno o przysłowiowy mętlik w głowie. I jak mocno by się człowiek nie starał to niestety, ale i tak w większości przypadków przytrafia się jakaś mniejsza bądź większa wpadka. Najczęściej odkrywamy je dopiero po pewnym czasie, kiedy już przez jakiś okres użytkujemy to nasze wymarzone, nowe M. Dziś niosę istny pamiętnik remontowych koszmarków – 10 najczęstszych błędów podczas urządzania mieszkania. Mam nadzieję, że dzięki tej liście uda się Wam ich uniknąć. A jeśli już za późno, to trudno, pocieszcie się, że nie tylko Wam się to zdarzyło. Na szczęście sporo rzeczy z tej listy w dość łatwy sposób można naprawić;)

Błędy podczas urządzania mieszkania

10 najczęstszych błędów podczas urządzania mieszkania. Sprawdź, który dotyczy Ciebie!

Błędy podczas urządzania mieszkania

Złe materiały

O tym, to można by legendy pisać. Wpadamy w szał zakupowy, w te wszystkie wybory, przeglądamy kuszące katalogi, a potem zastanawiamy się, czym to musieliśmy być odurzeni, że cholera jasna zdecydowaliśmy się na czarną kuchnię w połysku. To jest hit! Ten, kto kiedykolwiek musiał taką czyścić, ten doskonale wie, o czym piszę:) Na meblach wysokiego połysku widać każdy ślad.  Najlepsze są te otwierane na klik, no nic tylko hobbystycznie cały dzień ze szmatką biegać.

Ale kuchnia na wysoki połysk to nie wszystko, równie cudowne są jednolite, jaśniutkie płytki na podłodze. Sama miałam takie piękne w poprzednim mieszkaniu. Ależ to się wspaniale czyściło! Widać było każdy najmniejszy pyłek i okruszek, idealne do niewielkiej łazienki użytkowanej przez dwójkę dzieci, kota i załamanych rodziców. Zresztą mycie ich, to była czynność dość syzyfowa, bo te kafle brudziły się nieprzerwanie, niezależnie od tego ile razy dziennie z mopem tam latałam. Ba! Na mokro jeszcze piękniej się wszystko do nich przyczepiało! No jak ktoś się lubi w życiu NIE nudzić, to bardzo polecam;)

Takich źle dobranych materiałów można by wymieniać nieskończoność. Bardzo ciemna podłoga, ściany pomalowane tanią farbą, której nie można przecierać. Sofa w takim obiciu, że łapie każdy najmniejszy kłaczek, biały dywan z długim włosem przy maleńkich dzieciach kochających na niego wszystko wylewać, wcierać swoje gile tudzież plastelinę i tak dalej, dłuuuugo dalej,… Oj tak Kochani uczulam, wybierając materiały do swojego mieszkania, dobrze przemyślcie to, jak będzie się je sprzątać, czy są łatwe w utrzymaniu czystości. Poczytajcie opinie, weźcie to pod uwagę, nie kierujcie się tylko i wyłącznie estetyką, bo pamiętajcie, że ona dość szybko odchodzi w zapomnienie, kiedy po raz tysięczny musicie mierzyć się ze sprzątaniem trudnej powierzchni.

Nie ten wymiar

My kobiety często mamy szpiegowskie oko, oj dojrzymy wszystko i to jeszcze jak! Mikroskopijne odrosty, pierwsze zmarszczki, brudne okna u sąsiadki. Na oko wybierzemy sukienkę, w której ona na pewno nie powinna chodzić i to ile kilo przytyjemy, gdy zjemy jeszcze jednego batonika. Dlaczego więc by sobie na to oko nie powybierać rzeczy do domu? Na przykład sofa – no w tym sklepie wygląda na taką w sam raz! Nie za duża, nie za mała, będzie jak nogi wyciągnąć, a jak się tak dobrze przyjrzeć, to praktycznie znika. No rozmiar idealny, jak nic nada się do naszego salonu! A potem przyjeżdża taka do nas i halo, halooo Państwo się chyba pomylili i przesłali mi jakiegoś giganta! A przecież w sklepie się wydawało, że to taki kompaktowy mebel, a tu pół salonu zajęła… I jak to możliwe?

A ten stolik kawowy to na zdjęciu taki spory się wydawał, taki masywny, a w rzeczywistości to taboret w kuchni jest większy… Dywan jakoś przy tej kanapie taki mały, a  miał idealnie pasować, no widziałam na zdjęciu! I mogłabym tych przykładów mnożyć tysiące. W sumie to niezła zabawa, gdyby nie to, że mogłabym ją kontynuować do później starości, bo tego typu wpadki nigdy się nie kończą.

Złe wymiary, niedopasowane meble i dodatki to nasz częsty problem. Kupujemy na oka, na „wydaje mi się” a potem okazuje się, że jest za duże, za małe, przytłacza, znika, po prostu nie pasuje. Czasem też nie do końca sobie to uświadamiamy, aż do momentu, kiedy nie ustawimy wszystkich elementów i wtedy odkrywamy, że wnętrze jest totalnie zagracone, zdominowane. Niby mamy spory metraż, niby wielka narożna kanapa powinna pasować, a jednak jakby całe powietrze z tego wnętrza uszło, nagle tak ciasno się zrobiło.

Błędy podczas urządzania mieszkaniaBłędy podczas urządzania mieszkania

Dlatego pamiętajcie, żeby zawsze wszystko dobrze wymierzyć, zwizualizować sobie. Możemy wykorzystać stary sposób na taśmę malarską i pozaznaczać nią na podłodze wielkość wszystkich mebli, które chcemy, aby w danym pomieszczeniu się znalazły. Dzięki temu będziemy widzieć, ile zostanie miejsca na przejścia, jakie będą stosunki wzajemnych proporcji, jak to wszystko będzie mniej więcej wyglądać. Pamiętajcie miarka i przestrzenna wyobraźnia to całkiem sporzy sprzymierzeńcy podczas urządzania mieszkania.

Meble od kompletu

No kochamy meblościanki, w końcu mamy to we krwi. Wchodzimy do sklepu meblowego a tam taka mnogość wyborów, tyle pięknych rzeczy, tyle stołów, krzeseł, kredensów, bufetów, no aż oczy nam się na to wszystko świecą… Z tej radości więc tak wszystko pięknie miksujemy, tak wybieramy, że ostatecznie decydujemy się, aby wziąć wszystko z jednego kompletu, bo będziemy mieć pewność „że będzie pasowało”. Acha…

I tak dumni z siebie ustawiamy w każdym kącie identyczne meble, w identycznym kolorze jak z najlepszej ekspozycji promocyjnej w salonie meblowym. A że jeszcze w gratisie dostaliśmy lampę do kompletu, no to żal było nie wziąć i to taka nasza wisienka na torcie najnudniejszego mieszkania na świecie. Rozglądamy się wokół uważnie i nagle okazuje się, że jakoś tak smutno u nas, wręcz nużąco, przytłaczająco, że brakuje tu jakiejś oryginalnej nuty, indywidualności. Takie same meble w nadmiarze mogą się okazać iście dołujące zarówno dla nas, jak i dla naszego wnętrza.

Oj nie idźcie tą droga. Jeśli boicie się zbyt mocno miksować różne rodzaje mebli, to wystarczy, że weźmiecie je z jednej kolekcji, ale w różnej kolorystyce. Możemy na przykład wziąć identyczne krzesła, ale dwa z nich wybrać w innej barwie. Kupując sofę i fotel od kompletu zaszalejmy i dajmy mu inny kolor tapicerki, bądź wzór. Dzięki temu nasze wnętrze ożyje, będzie ciekawsze w odbiorze, nie będzie wyglądać, jakby było zabudowane jedną wielką, mdłą meblościanką.

Ślepe podążanie za modą

Błędy podczas urządzania mieszkania

Błędy podczas urządzania mieszkania

Kusi nas ten Pinterest, Instagram, te wszystkie modne zdjęcia, te dopieszczone wnętrza. Ta piękne złote baterie, ta cudna francuska jodełka, tu mi się podobają te boho akcenty o a tu taki piękny rustykalny domek. Modne to wszystko, śliczne takie, no chcę mieć to u siebie! I tak ślepo podążamy za tym, co na topie, co pokazują magazyny wnętrzarskie i trendbooki. Ściągamy to wszystko do siebie, nie zastanawiając się nad tym zbyt długo. Ale proszę Państwa, moda ma to do siebie, że niestety, ale dość szybko przemija.

Potem okazuje się nagle, że właściwie nic z tych rzeczy nie do końca nam się podoba, nie bardzo nas odzwierciedla, a nawet wzajemnie do siebie nie pasują. Niby wszystko piękne, luksusowe, ale my kochamy porcelanowe figurki kotków i stare meble po dziadkach. Czy naprawdę musimy się z tym ukrywać? Pamiętajcie, że mieszkania mają być dla nas! To my mamy się tam dobrze czuć, to nie jest żadne studio nagrań, aranżacja do sesji. To nasz dom, nasze miejsce na ziemi, w którym powinniśmy móc wypocząć, spędzać cudownie czas, dać się tym ścianom otulić. A kiedy otaczamy się rzeczami, które mało nas wyrażają, które wcale do nas nie pasują, to potem okazuje się, że przestajemy lubić te nasze cztery kąty. Zdecydowanie nie warto. Mieszkajmy ładnie, może być też modnie, ale przede wszystkim PO NASZEMU.

Najczęstsze błędy podczas urządzania mieszkania

Zbyt dużo kolorów

Kolory mają moc! I to jeszcze jak. Mogą pobudzać, uspokajać, inspirować, poprawiać nastrój, mogą naprawdę wiele. Tylko z nimi to jest tak, że zbyt duża ich ilość może przytłoczyć i zamiast robić wnętrzu dobrze, to zadziałają wręcz przeciwnie. Każda ściana w innym kolorze, barwne dodatki, oryginalne meble, to wszystko zamiast radości wprowadzi wizualny chaos i zmęczenie. Kolorom jak najbardziej mówimy tak, ale decydujmy się na maksymalnie trzy główne. Dzięki temu będziemy mogli je umiejętnie skomponować, dodać wnętrzu wyrazistości, a zarazem nie stworzymy cyrkowej atmosfery. Więcej o dobieraniu kolorów we wnętrzu pisałam TUTAJ

Jak łączyć ze sobą kolory we wnętrzu? – Poradnik!

Brak ergonomii

Lubimy, żeby nasze wnętrze było ładne. Wybieramy piękne rzeczy, dodatki, już na wstępie ustawiamy stół pośrodku, dobieramy do niego krzesła, dbamy o najmniejszy detal. Tylko że wnętrze oprócz tego, że ma cieszyć nasze oczy, to ma też przede wszystkim być funkcjonalne. A z tą funkcjonalnością to u nas różnie bywa… Zapominamy o tej ergonomii, o odpowiednich ścieżkach komunikacyjnych oraz odległościach. Potem okazuje się, że z tego naszego domu to naprawdę ciężko się korzysta. Nagle przy stole mogą siedzieć tylko trzy osoby, bo czwarte krzesło leży na ścianie i nawet chuda ciocia Jadzia tam się nie wciśnie. A żeby dostać się do szafy za łóżkiem, trzeba je najpierw sprytnie przeskoczyć. A potem uważać jak się będzie te drzwi od szafy otwierać, żeby broń panie nie na oścież, bo inaczej ścianę obok obiją. Tudzież to łóżko, co my po nim jak ta łania na łące…

No nie jest lekko. Jednak przydałoby się mieć swobodny dostęp do wszystkich mebli w domu, okien, kaloryferów, tudzież pomieszczeń. I nawet fajnie by było, jakby przy stole można było usiąść, a potem jeszcze na dokładkę wstać swobodnie. Tak tylko mówię;)

Oświetlenie

No tu to już w ogóle pole poległych jest długie i szerokie. Kto nigdy nie dobrał złej lampy albo nie wyznaczył zbyt małej ilości punktów światła, niech pierwszy rzuci kamieniem! Oświetlenie to najczęściej wymiany przez wszystkich błąd. No kuleje tu nasza wiedza dość mocno. A potem wcale nie jest łatwo to naprawić, nie wszędzie wystarczy postawić dodatkową lampę na nóżce. I musimy na nowo kuć te ściany jak miło, żeby kabel poprzeciągać, albo ewentualnie w wersji biedniejszej kroić warzywa z latarką w ręce. Jak kto woli;)

Oświetlenie to kwestia, którą naprawdę dobrze przemyślcie, bo zbyt mała ilość punktów światła, nieodpowiednio dobrane lampy, źle oświetlone przestrzenie, czy niebieskawe światło jak z prosektorium naprawdę potrafi być upierdliwe.

Aranżacja ścian z piekła rodem

Błędy podczas urządzania mieszkania

Kolejny częsty błąd to aranżacja ścian. No ależ nas kuszą te białe ściany, żeby coś na nich powiesić, ależ ręce świerzbią! No bach tu jeden gwóźdź, tam drugi i obraz wisi, zdobi jak ta lala i już jest pięknie! Chwila, czy aby na pewno?.. Czy on nie jest za wysoko? Czy on na pewno powinien znajdować się metr nad kanapą i dwadzieścia centymetrów pod sufitem?! No chyba jakoś tak nie proporcjonalnie to wygląda… Ale trudno, dziura już jest, przecież nie będziemy teraz jej łatać i na nowo pokoju malować. O tak źle powieszone obrazy, ramki i inne duperele to dopiero nasza zmora.

Albo tapety! O tak moda na tapety nie przemija! I też w tym szale kładziemy je jak miło, o na przykład imitację starej cegły sobie przykleimy a co! Jak Szelągowska może to i my! A potem okazuje się, że to jednak brzydkie, że jednak nie pasuje, że wydruk cegły to nie to samo, co prawdziwa cegła… I może jednak kicz? I co ja teraz zrobię? „Zenek! Chodź, musimy sobie, zamiast tej cegły beton wytapetować!”.

Aranżacje ścian naprawdę warto dobrze przemyśleć. Nie dziurawić ścian niczym ser, tylko najpierw przymierzyć, wyliczyć, zastanowić się. Bo jeden źle powieszony obrazek, może potem kosztować naprawdę sporo roboty;)

Tymczasowość

No tu to mam prawie wszystkich, czyż nie?:) To tak tylko na trochę, na wyprzedaży była, no nie podoba mi się, ale potem wymienię, żal było nie brać. Jako rzeczownik do poprzedniego zdania możemy wstawić dowolną rzecz. Rzecz, z którą będziemy żyć przez długie lata. Jakoś dziwnym sposobem to na chwilę potrafi nawet w dziesięciolecia się zamienić. Tak samo, jak z rzeczami na szybko przyczepionymi, naprawionymi, z usterkami, które kiedyś się załata, z rzeczami zostawionymi na później. To tylko tak na chwilę będziemy żyć bez tych listew przypodłogowych, to tylko tymczasowo ta ściana niepomalowana. A ta żarówka to spokojnie, to robocza jest, kiedyś tu zawiśnie lampa. A potem okazuje się, że lata szybko mijają, a nic w życiu nie jest tak stałe, jak rzeczy tymczasowo zrobione.

Za mało miejsca do przechowywania

Najczęściej idziemy z mniejszego metrażu na większy. Wtedy nam się wydaje, że matko teraz to prawie pałace mamy do dyspozycji! No w berka możemy się tu gonić i własne łózko zamiast rozkładanej wersalki obok lodówki i w ogóle wow! W życiu tych kątów nie zapełnimy! I planujemy te wszystkie szafy, szafeczki miarą naszego obecnego dobytku oraz potrzeb. A potem dochodzi ten cały grajdołek, dochodzą sprzęty, dzieci i potrzeby. Życie nam się rozrasta, a ta wielka przestrzeń kurczy. I nie ma już teraz jak upchnąć w niej kolejnej szafy i gdzie tych nowych garów schować, no nie ma! Za mało miejsca do przechowywania zaplanowaliśmy, a przecież wydawało się, że będzie dobrze.

Pamiętajcie myśleć swoimi przyszłymi potrzebami. Rzeczy najczęściej więcej przybywa, niż ubywa. Uwierzcie mi na słowo;)

Błędy podczas urządzania mieszkania każdemu mogą się przydarzyć. Jest to spore wyzwanie, więc nie ma co się temu dziwić. Mam nadzieję, że ta lista pomoże Wam uniknąć tych najczęstszych. A jeśli nawet nie, to pocieszy, że nie tylko Wam się to zdarzyło;) A może coś byście tutaj dopisali? Jaka była Wasza największa wpadka podczas wykańczanie wnętrza? Dajcie znać, uściski wielkie!

Zobacz również

4 komentarze

Anonim 13 stycznia, 2021 - 9:46 am

Idealnie, w punkt. Na pewno wezmę pod uwagę. Dziękuję.

Odpowiedz
Dorota 13 stycznia, 2021 - 10:25 pm

Jak Ty to wszystko świetnie wyciągnęłaś na światło dzienne 😀 Mam taki nawyk, że kupuję to, co mi się bardzo podoba. A że mam małe mieszkanie i nie lubię ciemnych kolorów, to cieszę się, że 10 lat temu wydałam majątek na kremowego koloru narzutę. Łatwo się pierze, a nie widać na niej tak sierści jak na ciemnej 😀

Odpowiedz
Kingusia 14 stycznia, 2021 - 2:26 pm

Faktycznie! Super, że tak podsumowaliście te wszystkie błędy, których trzeba od teraz kategorycznie unikać! 😀 Chociaż z drugiej strony, dla jednego to będzie błąd, np. zbyt dużo kolorów, a dla kogoś pożądany efekt . Także dużo też zależy od indywidualnego gustu. 🙂 Pozdrawiam

Odpowiedz
Joanna 24 stycznia, 2021 - 1:58 pm

Bardzo przydatny post! Wszystkie rady cenne 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej