fbpx

Domowe migawki i listopadowe umilacze.

by Home on the Hill

Dziś niosę sporą porcję zdjęć, naszych domowych migawek i ciepłych kadrów. Pokażę Wam, jak mijał nam listopad i jakimi umilaczami wypełniałam sobie czas. Zaparzcie swoją ulubioną herbatę, rozsiądźcie się wygodnie — zapraszam do naszego świata. Będzie sporo domowych pieleszy, roześmianych dzieci, mam nadzieję, że poczujecie ciepło bijące z kominka i radość tych naszych prostych chwil. Ostatni miesiąc był wypełniony drobnymi przyjemnościami, zwyczajnymi momentami, które budują tę naszą codzienność i często tworzą najpiękniejsze wspomnienia.

Ostatni miesiąc był wypełniony sporą ilością pracy, czasami ciężko było znaleźć odpowiedni balans pomiędzy ilością godzin spędzanych na wypełnianiu zleceń a odpoczynkiem. Dlatego tak cenne były dla mnie te wszystkie spokojniejsze dni, rodzinne chwile, nieśpieszne śniadania. Lubię, kiedy jest tak na luzie, kiedy czerpiemy przyjemność z prostych radości, cieszymy się swoją obecnością i łakociami na stole:)


W listopadzie mocno też eksploatowaliśmy nasz nowy kominek-kozę. Zakupiliśmy ją pod koniec września i teraz kiedy zrobiło się chłodniej, to palimy praktycznie każdego dnia. Jest taki klimat, tak pięknie, cieszy mnie to ogromnie! Myślę, że koza fajnie się wpasowała do wnętrza, bardzo jestem zadowolona z tego zakupu. I pomyśleć, że aż dwa lata obmyślaliśmy, co tu ma stanąć;)


Tradycyjnie w wolnych chwilach towarzyszyła mi książka, ale przecież wiecie, że ja od czytania jestem wręcz uzależniona. Tym razem w moje ręce trafiła kolejna powieść, a tak naprawdę to zbiór opowiadań Moyes „Dwa dni w Paryżu”. Mam wszystkie jej książki i każdą uwielbiam, bardzo polecam Wam tę Autorkę. Zamówiłam też książki dla dzieciaków, w ogóle zaczęłam już kompletować prezenty dla nich na mikołajki. Tym razem sporo rzeczy zamówiłam z inverso.pl Polecam Wam tę księgarnię, bo mają ogromny wybór. Oprócz książek jest też mnóstwo gier, puzzli, różnych kreatywnych zestawów oraz fajne artykuły papiernicze. Wszystkie rzeczy widoczne na poniższych zdjęciach są właśnie od nich. Przy okazji muszę Wam też koniecznie polecić grę SYLABY NAUKA CZYTANIA (klik). Antoś jest w zerówce, powoli zaczyna się uczy czytać i powiem Wam, że ta gra jest bardzo pomocna. Dzięki niej łatwiej zrozumieć dziecku konstrukcję budowania wyrazów, poznaje jak czytać sylaby i łączyć litery. Nawet Majka lubi w to grać, choć już od dawna czyta bezbłędnie, z nią gramy na wyścigi, kto ułoży więcej słów;) Bardzo fajne dla dzieci w wieku 6-9 lat. Na zdjęciach jeszcze kilka naszych mikołajkowych drobiazgów: gra dla Antka, zestaw kreatywny dla Mai i wcześniej wspomniane książki. Dzieciaki dostaną w końcu kolejną część ukochanych skarpetek:) A Wy macie już przyszykowane prezenty na szóstego?:)


To jak jesteśmy przy polecajkach, to muszę Wam wspomnieć słowo o nowej francuskiej linii kosmetyków BaiJa. Matko, jak one pachną! Uwielbiam, naprawdę, dawno nie byłam tak zachwycona żadnymi kosmetykami. Genialny jest ten olejek do kąpieli i ciała, i jakże on pachnie! W ogóle najfajniejsze w tych kosmetykach jest zapach, no po prostu obłęd dla zmysłów. Jeśli chcecie cos dobrego do pielęgnacji i przy tym macie ochotę na aromaterapię, to bardzo polecam. Na zdjęciach też kosmetyki Yope, właśnie testuję ich nową linię do włosów, ale tak naprawdę je używam jeszcze zbyt krótko, żeby się wypowiedzieć, jak działają. Dam znać za jakiś czas:) Uwielbiam takie domowe spa, to mój sposób na relaks.


Kolejna moja wielka radość w ostatnich tygodniach to nowa galeria na klatce schodowej, ależ mnie cieszą te wszystkie domowe zmiany. I jeszcze salon sobie udekorowałam, trafiły tu przepiękne boho poduszki. Takie wszystkie detale mają naprawdę moc!


Dość stresującym „umilaczem” w listopadzie był też mój debiut na youtube;) Nagrałam dla Was film poradnikowy o tym, jak stworzyć taką galerię ścienną z mnóstwem wskazówek. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to będzie mi miło, jak obejrzycie, tylko nie oceniajcie mnie zbyt surowo;)


W ostatnich tygodniach totalnie cieszyłam się jesienią, tymi drzewami wokół, kolorami. Dekorowałam w środku, jak i na zewnątrz. Na początku miesiąca ozdobiłam ganek, ależ mi się podoba z tymi wszystkimi dyniami, kolorowymi kwiatami. Jeszcze chwilę nacieszę się tym widokiem, ale pewnie już za dobry tydzień zmienię dekoracje na świąteczne. A u Was rządzi nadal jesień, czy już święta?:)


Tradycyjnie dużo spacerowaliśmy, cieszyliśmy się bliskością morza. Odwiedzaliśmy wszystkie okoliczne plaże, rysowaliśmy patykiem po piasku i słuchaliśmy szumu fal. Mam dla Was kilka migawek, odetchnijcie głęboko, to właśnie tu nad morzem odpoczywa się najłatwiej. Obiecaliśmy sobie, że co najmniej raz w miesiącu będziemy wybierać się na plażę. Często jak robi się chłodniej, to nie chce nam się tu jeździć, a potem żałujemy.  Morze jest piękne o każdej porze roku.


A za naszym domem w dzikim sadzie drzewa zmieniły kolor, liście pospadały i zrobiło się jeszcze bardziej bajkowo. Kocham to otoczenie, to, że tuż za płotem czekają na nas takie widoki. Tutaj nasze dzieciaki mają swoją tajną bazę, a ja przychodzę zebrać myśli.

Mam nadzieję, że podobały Wam się nasze dzisiejsze migawki i proste umilacze. A co Wam w ostatnim czasie sprawiło radość? Dużo uśmiechu Kochani moi, same pozytywne myśli przesyłam!

Zobacz również

4 komentarze

Kasia 23 listopada, 2020 - 10:34 pm

Pięknie złapane chwile:) Ale córa podobna do Ciebie – skóra zdjęta z mamy:) Pozdrawiam, Kasia

Odpowiedz
Home on the Hill 26 listopada, 2020 - 4:40 pm

Sporo osób to mówi;) Ale z dzieciakami to jest tak, że co sekundę się zmieniają, jak była malutka to bardziej przypominała swojego Tatę:)

Odpowiedz
KatarzynaS 24 listopada, 2020 - 9:19 am

Bardzo gustownie i klimatycznie, bardzo w moim guście. Mam pytanie dotyczące kozy – czy jest ona głównym źródłem ciepła w salonie czy dodatkowym do grzejników? Jak mocno ogrzewa? Paluję zakup do domku letniego i nie wiem, czy wystarczy do ogrzania kuchnio-pokoju? Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 26 listopada, 2020 - 4:42 pm

Nie, naszym głownym ogrzewaniem jest ogrzewanie podłogowe, koza służy bardziej dla kliatu, ewentualnie, aby sie dogrzać. Myslę, że do takiego domku letniskowego będzie idealna, u nas na parterze podnosi temperaturę o dwa-trzy stopnie (a gdy dłużej palimy, to bywa że nawet więcej)

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej