Zapraszamy do fabryki, czyli Tubądzin Blog Day 2020!

by Home on the Hill
3 komentarze

W zeszłym tygodniu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć we wspaniałym wydarzeniu, jakim jest Tubądzin Blog Day. Muszę przyznać, że towarzyszyło mi wiele emocji, radości, zobaczyłam mnóstwo inspiracji, poznałam cudowne osoby i spędziłam niezapomniany dzień. Jestem ogromnie wdzięczna za to, że mogłam w tym wszystkim wziąć udział, wiele rzeczy wprawiło mnie w totalny zachwyt, jak choćby prototypy najnowszej kolekcji Macieja Zienia dla Tubądzin. Zabieram Was teraz na wycieczkę pełną inspiracji — zwiedzimy razem fabrykę, będziecie mogli zobaczyć, jak wygląda proces powstawania płytek, a na koniec pokażę Wam niezwykle inspirujące warsztaty. Czeka dużo ciekawostek, wrażeń i zdjęć. Zaczynamy?:)

Fabryka Tubądzin w Ozorkowie

Ten ekscytujący dzień rozpoczęliśmy w Fabryce Tubądzin w Ozorkowie. Było mnóstwo fantastycznych Dziewczyn — Blogerek, Projektantek wnętrz, które dobrze kojarzę z sieci, a w końcu miałam okazję osobiście je poznać, porozmawiać, wymienić się wrażeniami. Takie spotkania zawsze dodają mi energii, chęci działań, głowa aż mi później huczy od nowych pomysłów i inspiracji. Na początku wypiliśmy wspólną kawę w niezwykłym otoczeniu, bowiem wokół były porozwieszane prototypy najnowszej kolekcji Macieja Zienia, która będzie miała premierę pod koniec roku. Niestety nie mogę Wam pokazać, jak wygląda, ale musicie uwierzyć mi na słowo, że kolekcja jest niesamowita, zdecydowanie podbiła moje serce i jestem pewna, że niejedne z tych płytek wykorzystam w swoich projektach. Zdecydowanie cała kolekcja bardzo mocno wpisuje się w moją estetykę i kiedy tylko pojawi się na rynku, to na pewno Wam ją przybliżę.

Po wspólnej kawie rozpoczęliśmy zwiedzanie fabryki. Weszliśmy do ogromnej hali produkcyjnej i właściwie nie wiedziałam, na czym się w pierwszej kolejności skupić, tyle się tam działo! Mnóstwo maszyn, ludzi, tyle pracy, to wręcz nieprawdopodobne ile procesów musi przejść jedna płytka, zanim w ostatecznej formie trafi w nasze ręce. Kiedy chodzimy po sklepach, wybieramy wzory, nawet nie zastanawiamy się nad tym, jak wiele pracy, wiedzy i umiejętności zostało włożone w to, aby dane płytki mogły powstać. To było fantastyczne doświadczenie móc to podejrzeć od tej produkcyjnej strony, zobaczyć te wszystkie płytki wyjeżdżające na taśmie, wielkie drukarki nanoszące wzory, ogromną ilość osób, która to wszystko nadzoruje, obsługuje, sprawia, że to wszystko tak prawidłowo i funkcjonalnie działa.

Nasza wizyta to nie było tylko i wyłącznie obserwowanie, ale mieliśmy też okazję samodzielnie stworzyć zdobione płytki. No powiem Wam, że to było naprawdę wyzwanie i ciekawe doświadczenie. Przeszliśmy po kolei przez każdy krok i okazało się, że trzeba mieć sporo umiejętności, cierpliwości i być przede wszystkim bardzo sumiennym i dokładnym. Pierwsza faza to stworzenie wzoru przy pomocy dłutka, my mieliśmy za zadanie wydrążyć wzór skarabeusza. Okazało się, że nie jestem w tym zbyt dobra;) Nawet sobie nie wyobrażacie, jakie to jest czasochłonne, trzeba być bardzo precyzyjnym. Następnie pokazano nam, w jaki sposób powstają odcienie szkliw, którymi barwione są płytki. Trzeba dokładnie odmierzyć składniki, to trafia do mieszalnika i później taką gotową „farbą” można szkliwić płytki.

Jeśli chcemy, żeby płytka miała wypukły wzór, to musimy nałożyć na nią specjalny proszek, który rozprowadzamy po płytce, tworząc wybrany wzór. Musimy zrobić to bardzo dokładnie, odpowiednio to wszystko wyczuć.

Ostatnim etapem, który mogliśmy zrealizować, było precyzyjne rozprowadzenie na czarnej płytce złotej pasty, po czym zadziała się magia, zresztą sami zobaczcie:

Każdy z nas na koniec dostał taką płytkę na pamiątkę, w dodatku oprawioną z autografem Macieja Zienia. To była przemiła niespodzianka, jeszcze raz ogromnie dziękuję!


Showroom Tubądzin

Było to bardzo ekscytujące doświadczenie i wiele się nauczyłam. Ale to dopiero początek atrakcji. Po wspólnym lunchu i dokładnej prezentacji prototypów najnowszej kolekcji Macieja Zienia (naprawdę będzie wyjątkowa!) Udaliśmy się do showroomu, gdzie mogliśmy zobaczyć nowości, które zostały już wprowadzone do sprzedaży.

Podziwialiśmy nową, niezwykle inspirującą odsłonę płytek wielkoformatowych kolekcji MONOLITH.

Podczas prac nad nową odsłoną kolekcji MONOLITH uważnie wsłuchaliśmy się w głos architektów i projektantów. Bacznie przyglądaliśmy się także reakcjom na pomysły prezentowane podczas targów wnętrzarskich w Polsce oraz za granicą. Nowe linie aranżacyjne są wypadkową wniosków, obserwacji i rozmów z miłośnikami designu, które zmobilizowały nas do udoskonalenia naszych wizji.

Motywem przewodnim kolekcji Monolith jest natura – nieustanne źródło inspiracji, niewyczerpana ilość różnorodnych faktur, gra kontrastów oraz przenikających się kolorów.

Tomasz SmusArchitekt Grupy Tubądzin

Ciekawą opcją zastosowanie takich płytek wielkoformatowych jest stworzenie z nich choćby…blatu stołu. Czyż to nie wygląda genialnie?

Zachwyciła mnie między innymi kolekcja MARMO D’ORO, którą mogliście już zobaczyć na jednym z poprzednich zdjęć. Jest niezwykle elegancka, szare i złote żyłki przecinają białe tło marmuru. Takie płytki idealnie odnajdą się we wnętrzach klasycznych, dodadzą szyku i charakteru.

W showroomie mogliśmy podziwiać wiele ciekawych połączeń płytek, pięknie zaaranżowanych przestrzeni, już sam budynek to designerski majstersztyk, spójrzcie na elewację, zarówno mural jak i trójwymiarowa konstrukcja zostały stworzone z płytek. Coś niesamowitego!

 

Jeśli zaś chodzi o mniejszy format, to moim osobistym hitem jest kolekcja Curio, zwłaszcza te postarzane cegiełki w palecie błękitów i zieleni.


Warsztaty z Maciejem Zieniem

Po tej niezwykle inspirującej wycieczce udaliśmy się do hotelu, gdzie mieliśmy chwilę, aby odpocząć przed kolejnym punktem programu. Na popołudnie zostały zaplanowane warsztaty, które poprowadził specjalnie dla nas Maciej Zień. Mogłyśmy wczuć się w rolę projektantek mody i stworzyć wyjątkowy strój na podstawie przygotowanych przez Maćka moodboardów prezentujących kolekcje płytek. To było naprawdę niezłe wyzwanie pokazujące, jak wiele wnętrza i moda mają ze sobą wspólnego, jak pięknie się wzajemnie przenikają, oddziałują, wzajemnie inspirują. Weźcie do ręki płytki i zaprojektujcie na ich podstawie ubranie. Wydaje się to trudne? A jednak wystarczy puścić wodze wyobraźni, dołożyć szczyptę kreatywności i wyszły naprawdę ciekawe stylizacje. Takie warsztaty uczą niezłej improwizacji, pobudzają, można się wyżyć artystycznie. Podsumowując — bawiłam się na nich genialnie.

Na koniec wspólna kolacja, rozmowy do godzin nocnych, wymienianie się doświadczeniami. Ten dzień był pełen wrażeń, niezapomnianych chwil. Wspaniałe doświadczenie, ogromnie cieszę się, że mogłam wziąć w tym wszystkim udział. Mam nadzieję, że dzięki tej relacji i Wy, choć odrobinę poczuliście ten klimat, dowiedzieliście się czegoś ciekawego. Ja na pewno będą to jeszcze przez bardzo długi czas wspominać. Było pięknie! Do napisania Kochani moi:)

Zobacz również

3 komentarze

Szczypta Designu 5 października, 2020 - 8:52 pm

Fajne zdjęcia i ciekawy wpis. Każda z nas ma trochę inne spojrzenie na wydarzenie, na którym razem byłyśmy i to jest super! Całuski Magda ze szczyptadesignu.pl

Odpowiedz
Ania 5 października, 2020 - 9:01 pm

Olcia, cudowna relacja:) a płytka fantastyczna- masz talent

Odpowiedz
Dorota 6 października, 2020 - 12:00 am

Śliczne są te płytki, a mój remont ciągle w lesie 😉

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej