Modne wnętrze, czyli jakie?

by Home on the Hill
3 komentarze

Z wnętrzami jest jak z ubraniami, co sezon potrafi się coś zmieniać, rzeczy niezwykle topowe po jakimś czasie stają się passé, by po kilku latach znów wracać do łask. Jest też problem z tym, co tak naprawdę jest modne — style prezentowane na targach w Mediolanie, czy to, co jest dostępne w sklepach z wyposażeniem wnętrz i promowane w różnych programach telewizyjnych, gdzie kolejna projektantka pokazuje po raz setny taką samą metamorfozę mieszkania? Czy moda jest wtedy, gdy te same elementy występują, w co drugim domu, czy raczej, kiedy odcinamy się od tego, obserwujemy topowe nazwiska, oglądamy zagraniczne katalogi i projekty, przenosimy do siebie to, co jeszcze jest wokół nas nieodkryte? Choć i tak największe prawdopodobieństwo jest takie, że za pół roku będzie to ogólnie dostępne, wypromowane i nasza oryginalność stanie się czymś powszednim. I w końcu najważniejsze pytanie — czy my w ogóle musimy za tą modą podążać?

Najczęściej każda z pytanych osób odpowie, że kategorycznie nie, że powinniśmy stawiać na oryginalność, na swój styl, nie podążać ślepo za modą, przy czym to nic, że w ich domach jest dokładnie to, co w co drugim katalogu. Ale tak naprawdę, czy w dzisiejszych czasach jeszcze cokolwiek jest oryginalne? Jest tyle inspiracji, miliony pinów na Pintereście, kont na Instagramie, programów telewizyjnych, katalogów, książek o wnętrzach, targów, że trudno tak naprawdę w tym gąszczu znaleźć coś jeszcze innego, nieodkrytego, coś, co będzie nas wyróżniać.

Kiedyś było jeszcze ciężej, gdy w sklepach nie było nic dostępne, a w każdym mieszkaniu stała ta sama meblościanka i wersalka, to wchodząc do sąsiada, nietrudno było się pomylić i pomyśleć, że jest się u siebie. Oczywiście i w tych czasach było mnóstwo kreatywnych osób, które rękodziełem próbowały jakoś wyróżnić to wnętrze, dodać odrobiny charakteru, ale i wtedy ludzie mniej myśleli o tym wszystkim, pojęcie dekorowania i urządzania wnętrz, nie było tu u nas w Polsce zbyt wypromowane, co innego mieliśmy wtedy na głowie.

Teraz za to mamy do wyboru mnóstwo ciekawych projektów, miliony dostępnych rzeczy w sklepach, najróżniejszych dodatków, mebli, oprócz tego cały internet zalany jest tutorialami jak zrobić coś samemu, miliony pomysły DIY, no naprawdę jest z czego wybierać. I choć mieszkania sąsiadów różnią się znacznie mocniej niż te w czasach PRL, u jednych styl Boho, u drugich Skandynawia pełną parą, tu IKEA, tam Agata Meble, tu dużo retro, tam elegancja  — to i tak wiecznie ma się wrażenie, że to już było, że to już gdzieś widzieliśmy.

Dodajemy do tych mieszkań własny pierwiastek, otaczamy się osobistymi detalami, rozstawiamy ramki ze zdjęciami, wybieramy ciekawe grafiki, tworzymy rękodzieło, robimy wszystko po swojemu, staramy się być nietuzinkowi, jak najmniej katalogowi. Ale czy naprawdę to jest takie złe? I czy w ogóle jesteśmy w stanie to całkowicie wykluczyć? Bywa też w druga stronę, że stajemy się wręcz niewolnikami tej mody, o ile z ubraniem jest jeszcze prosto, to z wnętrzami sprawa się znacznie komplikuje, gdy musimy co chwilę przemalowywać ściany na kolor roku Pantone, zmieniać kuchnie, pod tę, która teraz jest trendy, wymieniać co sekundę dodatki, kolory, srebro zamieniać na złoto, złoto na miedź i tak dalej. No szybko można by zwariować!

Z drugiej strony nie ma co się od tej mody tak kategorycznie odcinać. Moja dobra Koleżanka jest obecnie na etapie urządzania mieszkania. Stwierdziła, że ogromnie podobają jej się białe kuchnie, że aż jej się taka marzy, ale że chyba jednak musi zdecydować się na inną, bo wiadomo, że biała jest w co drugim domu. I czy to jest naprawdę takie złe? Czy musimy na siłę silić się na oryginalność i wybierać coś, co nam się mniej podoba, ale nie jest aż tak popularne? Co z tego, że jest w co drugim domu, skoro Ci się podoba, to tylko to ma znaczenie. Nie róbmy na siłę coś wbrew sobie, tylko po to, żeby było u nas inaczej niż u innych. Jeśli podoba nam się coś, co jest bardzo modne, popularne, to jest to jak najbardziej okej. Gorzej byłoby, gdyby nam się to nie podobało, ale na siłę byśmy chcieli to przenieść do siebie, bo tak trzeba, bo tak jest trendy, bo żeby nikt czasem nie powiedział, że nasze mieszkanie jest niemodne.

Najważniejsze to z tego całego worka dobroci wybierać to, co naprawdę do nas przemawia, co nam się podoba, co odzwierciedla nasz styl życia. Nie patrzmy na to, czy to jest zbyt topowe, czy wręcz przeciwnie, ale po prostu dobierajmy styl wnętrza pod swój gust i preferencje. Moda szybko przemija, a generalne remonty robi się raz na kilka naprawdę dobrych lat, więc najważniejsze, że wnętrze musi nam się podobać. To powinien być główny wyznacznik podczas urządzania swojego wymarzonego gniazdka. Stawiajmy na rzeczy ładne, funkcjonalne.

Zawsze zastanawiam się, czy pojęcie „jak z katalogu”, ma być komplementem, czy wręcz przeciwnie. Moim zdaniem najważniejsze, żeby było nasze, takie, które gra ze wszystkim tym, co nam w głowie siedzi. Nic na przekór, ani na pokaz, w końcu to my mamy tam żyć, mieszkać, to nam musi się podobać. Pojęcie modne ma tak wiele znaczeń, że tak naprawdę ciężko w dzisiejszych czasach o wnętrze, które nie wpisuje się w jego kanony. Korzystajmy z tego i róbmy po swojemu, bierzmy to, co do nas przemawia, tylko wtedy to wnętrze będzie miało serce i dusze. A to nigdy nie wychodzi z mody;)

A czym dla Was jest modne wnętrze? Lubicie otaczać się najnowszymi trendami, czy raczej ich unikacie? Dajcie znać, co sądzicie na ten temat.

Zobacz również

3 komentarze

Dorota 4 sierpnia, 2020 - 12:26 am

Lubię przeglądać zdjęcia z pięknymi wnętrzami, ale żebym tak podążała za modą u siebie, to niekoniecznie 🙂

Odpowiedz
Magdalena Urbańczyk 5 sierpnia, 2020 - 1:53 pm

Od wielu lat śledzę trendy w modzie. To niezwykle ciekawe. Wystarczy spojrzeć jeszcze dwa/trzy lata wstecz i można zobaczyć całkowity minimalizm. Teraz mam wrażenie wnętrza zaczęły się robić pełniejsze. Często zerkam na stare trendy i szczerze wszystkich do tego zachęcam, bo to doskonała zabawa na wieczór 🙂

Odpowiedz
Alicja 10 sierpnia, 2020 - 1:59 pm

Bardzo mi się podoba wasze podejście do wnętrz.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej