Co warto zwiedzić w Wielkopolsce? Urlop w kraju – podsumowanie cz. II

by Home on the Hill
1 komentarz

Zapraszam na drugą część podsumowującą nasz udział w akcji #urlopwkraju. Województwo, jakie przemierzaliśmy to Wielkopolska i postanowiłam dzień po dniu opowiedzieć Wam o tym, co zobaczyliśmy, co udało nam się zwiedzić i o naszych emocjach z tym związanych. Pierwszą część relacji znajdziecie TUTAJ, poniżej kontynuacja opowieści o naszej podroży.

Co warto zwiedzić w Wielkopolsce? Urlop w kraju – podsumowanie cz. I


Co warto zwiedzić w Wielkopolsce? Urlop w kraju – podsumowanie cz. I

Wielkopolska dzień po dniu ciąg dalszy

Piła (14.06)

Niedzielę spędziliśmy na zwiedzaniu miejscowości Piła, w dodatku przez cały dzień towarzyszyła nam ich lokalna telewizja TV Asta:) To była super przygoda, poznaliśmy wspaniałych ludzi, a teraz zamiast się rozpisywać, to może po prostu wrzucę Wam materiał, jaki powstał z tego dnia.

Złotów, Gniezno, zakwaterowanie w Pałacu (15.06)

W poniedziałkowy poranek postanowiliśmy zwiedzić północną część Wielkopolski. Odwiedziliśmy między innymi miejscowość Złotów, malownicze miasteczko z piękną promenadą. Idealne miejsce żeby wypocząć.

Następnie wyruszyliśmy w kierunku Gniezna. Byłam ogromnie ciekawa pierwszej stolicy Polski i powiem Wam, że miasto bardzo mnie urzekło. Odwiedziliśmy wszystkie główne atrakcje, zwiedziliśmy Katedrę, rynek, ruszyliśmy Traktem Królewskim. Było pięknie! Jak zwykle zachwyciły mnie stare kamienice, historyczna atmosfera, niezwykły klimat panuje w tym mieście. No i mają też obłędne lody;) A w ciągu tego urlopu to już niejedne przetestowaliśmy, więc mamy spore doświadczenie w tej kwestii;)

Wieczorem czekała na nas ogromna atrakcja, wyobraźcie sobie, że kolejne miejsce, w którym mieliśmy spać, to był prawdziwy Pałac!:)) No radość wielka. Pałac w Grochowiskach Szlacheckich to niezwykły hotel, przepiękny, idealne miejsce na wypoczynek, romantyczny weekend, czy wesele. Zakochaliśmy się! Wszystko jest tam zadbane, klimatyczne wnętrza, jest nawet pokój z jacuzzi;) W dodatku zarządzają tym wspaniali ludzie. Właściciele to niesamowicie ciepłe Małżeństwo, potrafią sprawić, że człowiek czuje się tam ugoszczony w najmilszy i najpiękniejszy sposób. Bardzo dziękujemy za cudowne rozmowy, za wieczór z nalewkami i wszystkie opowieści, a także zabawy z naszymi dzieciakami:) Wokół Pałacu rozciąga się malowniczy, bardzo zadbany teren, z mnóstwem uroczych zaułków, dużym placem zabaw i stawem, w którym można łowić ryby. W hotelu znajduje się też zachwycający ogród zimowy, a także klimatyczna piwniczka ze stołem do bilarda. No co tu dużo mówić, jeszcze tam wrócimy!:)) Acha i jeszcze muszę wspomnieć słowo o kuchni, bo to już była czysta poezja, no jedzenie wyśmienite, ostrzegam lojalnie, tam po prostu człowiek najchętniej nie odchodziłby od stołu.

Swarzędz Skansen i Muzeum Pszczelarstw i Wielkopolski Park Etnograficzny (16.06)

Podczas podróży staraliśmy się wyszukiwać również ciekawe miejsca, które zainteresują dzieciaki. Dzięki poleceniom naszych obserwatorów odwiedziliśmy Skansen i Muzeum Pszczelarstw w Swarzędzu. Super miejsce i bardzo fajna atrakcja, znajduje się tam imponująca kolekcja oryginalnych uli, niektóre z nich przybierają postać różnych figur. Dzieciaki mogą też podejrzeć pszczoły przy pracy.

Nasz kolejny przystanek to był Wielkopolski Park Etnograficzny, dzięki któremu można poznać kulturę chłopską. No miejsce obowiązkowe do zwiedzania! Można obejrzeć jak wyglądała XIX w. wieś Wielkopolska, zajrzeć do starych chat, wiele nauczyć się o historii. Na terenie parku są budynki mieszkalne, gospodarcze, stare młyny, kościół i cmentarz. Wspaniała wycieczka, my byliśmy zafascynowani.

Zamek w Rogalinie i zakwaterowanie w chacie z XVIII w. (17.06)

Od samego początku naszej podróży wiele z osób pisało nam, że koniecznie musimy odwiedzić Pałac w Rogalinie. Rzeczywiście jest przepiękny, wygląda jak z najlepszego filmu kostiumowego;) Zarówno wnętrza, jak i ogrody robią imponujące wrażenie. Rogalińską rezydencję zbudowano w drugiej połowie XVIII w. Jest tam sporo rzeczy do zwiedzania, między innymi można obejrzeć starą powozownię.

To był też kolejny dzień, w którym zmienialiśmy nasz nocleg. Przeskok był spory, bo z eleganckiego Pałacu, wylądowaliśmy w…XVIII wiecznej chacie;) Za to jakiej! Kolejne bajkowe miejsce ze wspaniałym Właścicielem. Chata Olenderska to przepiękne, zaciszne gospodarstwo agroturystyczne. Są trzy przytulne izby mieszkalne oraz kuchnia z piecem chlebowym. Na terenie posiadłości jest też uroczy Chlewik – samodzielny domek z własną kuchnią i łazienką. Zaś w starej stodole można pograć w ping-ponga. Na zewnątrz panuje iście sielska atmosfera, to idealne miejsce do wypoczynku. Do dyspozycji gości jest przepiękne patio ze starą winoroślą, dzięki czemu można poczuć się jak w Toskanii. Wokół cisza, spokój, pachnące kwiaty, zielona trawa i mnóstwo detali przykuwających wzrok. Jest też przestrzeń dla dzieciaków, a także miejsce na ognisko. Tu także powrócimy:)) Wspaniała atmosfera, cudowny klimat, no niesamowicie było móc przebywać i spać w takim miejscu. Bardzo dziękujemy też Właścicielowi za długie rozmowy, wieczór przy winie i ciepły uśmiech.

Wolsztyn i parowozownia (18.06)

Przed samym wyjazdem stworzyliśmy sobie listę miejsc koniecznych do odwiedzenia i jednym z nich było miasto Wolsztyn i Parowozownia. Jest to ostatnia na świecie, która prowadzi ruch pasażerski na normalnym torze. No powiem Wam, że to było niezłe przeżycie, obserwować jak parowóz wkracza na stację, jak jest dosypywany węgiel, jak wygląda cała ta procedura. Można pozwiedzać stare lokomotywy, miejsce jest bardzo klimatyczne. Zachwyci zarówno dzieci jak i dorosłych. Chociaż muszę Wam zdradzić, że najbardziej uszczęśliwiony był mój Mąż, no totalnie przepadł w tym miejscu;)

Samo miasto również nas zachwyciło, ale o Wolsztynie szerzej opowiem Wam już w e-booku.

Dwór Droblin (19.06-20.06)

I wszystko, co dobre szybko się kończy, tak samo było z naszym pobytem Wielkopolsce. Oprócz miejsc, które Wam wymieniłam, zwiedziliśmy jeszcze wiele uroczych zakątków, kilka zabytków, a także sporo jedliśmy i odwiedzaliśmy ciekawe kulinarne miejsca;) 19.06 nasz #urlopwkraju się zakończył, ale to wcale nie oznacza, że wróciliśmy prosto do domu. Najpierw przejechaliśmy ponad sześć godzin drogi, aby spotkać się ze wszystkimi Uczestnikami i podsumować akcję. Nasz końcowy przystanek to Dwór Droblin, urocze miejsce z własnym kąpieliskiem, spa na jeziorze, końmi i pięknymi terenami wokół. Niestety spędziliśmy tam mniej niż dobę, więc nawet nie mieliśmy za bardzo czasu, żeby dobrze poznać to miejsce, choć zachwyciło nas od samego progu. Za to godziny spędzone tam były fantastyczne, bo upłynęły nam na wspólnej kolacji ze wszystkimi uczestnikami akcji i porannym spotkaniu, gdzie każdy po kolei podsumowywał swoja podróż. Wspaniale było wszystkich poznać, uściskać Organizatorki i móc zamienić, choć słowo. A do Dworu Droblin chętnie jeszcze wrócimy, żeby na spokojnie odpocząć w tym jakże malowniczym miejscu. Ale chociaż udało nam się skorzystać z jednej atrakcji, moje dzieciaki oszalały z radości na myśl, że będą mogły przejechać się na kucyku, więc nie mogliśmy odmówić im tej przyjemności;)) W ogóle jest tam wiele atrakcji dla najmłodszych – plac zabaw, zjeżdżalnie prosto do jeziora, czy wcześniej wspomniane konie.

W sobotnie południe wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Kolejne sześć godzin w samochodzie było idealnym czasem, żeby wszystko sobie powspominać i tak na świeżo podsumować. No powiem Wam — przygoda wielka!

Jak sami widzicie, było ogromnie intensywnie, odwiedziliśmy mnóstwo miejsc, spędziliśmy też wiele godzin w samochodzie. Staraliśmy się jak najwięcej rzeczy zwiedzić, zobaczyć, poczuć atmosferę, a z drugiej strony łapaliśmy momenty wytchnienia, odpoczynku. Bywały dłuższe poranki, kiedy dzieciaki potrzebowały chwili oddechu, gdy chciały po prostu pobawić się na placu zabaw, albo popluskać w jeziorze. I my to całkowicie rozumieliśmy, ba, też niejednokrotnie potrzebowaliśmy takich spokojniejszych godzin relaksu. Podróżując całą rodziną, zwłaszcza z młodszymi dziećmi, wiadomo że co jakiś czas musi być odpoczynek, spokojniejszy dzień, że trzeba wsłuchiwać się we wszystkie potrzeby, tak żeby ta podróż sprawiała radość. Próbowaliśmy zachować ten balans na ile się dało, choć oczywiście bywały dni bardzo intensywne, kiedy było o to trochę trudniej. Mimo wszystko mamy teraz masę wspomnień, poznaliśmy mnóstwo cudownych ludzi, a dzieciaki wróciły z wyjazdu zachwycone, więc to najważniejsze.

Teraz przede mną kolejna część pracy, piszę e-booku, w którym znajdziecie mnóstwo przydatnych wskazówek, a także dokładne opisy miejsc, które odwiedziliśmy. Będą też wymienione atrakcje dla dzieci, miejsca, gdzie warto zjeść i dużo ciekawostek. Będzie jeszcze więcej zdjęć i mam nadzieję, że wiele osób skorzysta z naszych doświadczeń.

Taka akcja nie mogłaby się odbyć bez wspaniałych Partnerów, którzy uwierzyli w ten projekt i towarzyszyli nam w podróży. Jednym z nich jest Geon Polska. Dzięki nim powstanie mapa wszystkich przejechanych przez nas kilometrów i odwiedzonych miejsc. Kolejny wspaniały Partner to Siedlecka Manufaktura Kawy. Uratowaliście nam niejeden dzień swoją pyszną, aromatyczną kawą, która stawiała nas na nogi, baaardzo dziękujemy:)

Kawa jest naprawdę obłędna, a wiecie, że jest to rzecz, którą naprawdę kocham, no umówmy się – kawa to moje lekkie uzależnienie;) Ale odkąd mamy ekspres w domu, jestem pod jej względem bardzo wybredna, a tu muszę naprawdę stwierdzić, że wszystkie kawy od Siedleckiej Manufaktury bardzo mi smakowały, są niezwykle aromatyczne, każda z mieszanek jest idealnie wyważona i smakuje obłędnie. No i te puszki, wyglądają ślicznie, same w sobie stanowią ozdobę kuchni, ze mnie to totalna estetka, więc bardzo doceniam takie szczegóły.

Dziękuję również Wam Kochani moi, że towarzyszyliście nam podczas tej podróży, że byliście z nami, dużo podpowiadaliście, kibicowaliście, że czułam Wasze wsparcie. Wielkopolska to przepiękny rejon polski, z mnóstwem zieleni, pięknych miejsc do wypoczynku, parków, malowniczych jezior i ogrodów botanicznych. To województwo ma bardzo wiele do zaoferowania, jest pełne historii, niesamowitych miast, bogatej architektury i atrakcji dla każdego. To duży zaszczyt móc tworzyć turystyczny przewodnik właśnie po tym regionie i mam ogromną nadzieję, że podołam;) Akcja #urlopwkraju to coś, co będę przez bardzo długi czas wspominać i pewnie powstanie jeszcze niejeden materiał na blogu. Polska jest piękna i naprawdę cudze chwalimy, a swego nie znamy:)

Koniecznie zajrzyjcie na stronę urlopwkraju.pl, gdzie znajdzie mnóstwo ciekawych wskazówek i przydatnych informacji na temat polskiej turystyki i wszystkich województw.

Zobacz również

1 komentarz

GosiaN 6 lipca, 2020 - 7:21 pm

Cudnie, że udało Wam się zahaczyć o mój fyrtel, czyli Mosina i Rogalin, jest tutaj rzeczywiście bardzo malowniczo, blisko Glinianek są jeszcze 4 jeziora, które można zobaczyć podążając szlakiem rowerowym. Uwilbiamy tu mieszkać, fajnie, że inni też doceniają. Północnej Wielkopolski nie znam, ale dzięki Wam zamierzam poznać

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej