Taras z pergolą – wielka odsłona! [film]

by Home on the Hill
16 komentarzy

Jak wiecie, w zeszłym roku zbudowaliśmy nasz wymarzony taras. Był to jednak dopiero pierwszy etap, mieliśmy zamiar w późniejszym czasie dobudować jeszcze nad nim pergolę. W końcu udało się ten plan zrealizować. Najpierw powstał projekt, potem było sporo pracy, a teraz mogę się już totalnie cieszyć tą przestrzenią. A radość naprawdę jest wielka, bo to taki nasz prawdziwy salon pod chmurką, spędzamy tu każdą wolną chwilę, niesamowicie przydaje nam się to miejsce. Zapraszam na odsłonę naszego zrealizowanego marzenia!:)

Lubię ciepłe poranki, kiedy słońce tańczy po deskach tarasu, promienie otulają belki, lekki wiatr porusza liście drzew. Ptaki śpiewają wokół, a ja razem z Mężem zasiadamy tu na szybką kawę i ładujemy energię na cały dzień. Bardzo zależało mi na tej pergoli, ponieważ stworzyła tu cudowny klimat, dodała intymności i przytulności. Nasz taras jest naprawdę duży, dlatego chciałam go trochę wizualnie podzielić, stworzyć wyraźne strefy, dzięki czemu całość wygląda znacznie lepiej. Jeśli zależy nam na przytulności, to warto dużą powierzchnię dzielić na mniejsze przestrzenie, wydzielić osobne strefy, dzięki czemu przestrzeń wyda się bardziej uporządkowana i zaciszna. Dzięki belkom mogłam też w końcu zawiesić nad tarasem oświetlenie, które tworzy cudowny nastrój wieczorami. Teraz mamy tu również firanki, które wprowadzają sielski klimat i trochę osłaniają nas od Sąsiadów;)

Zdecydowaliśmy się zrobić pergolę tylko nad częścią tarasu. Chcieliśmy, żeby wyglądała wizualnie lekko, dobrze wpisała się w całość. Póki co takie ażurowe zadaszenie wprowadza cudowny klimat, ale oczywiście za jakiś czas pomyślimy o tym, by lepiej osłonić się przed deszczem. Dlatego rozstaw belek jest tak przygotowany, aby pomiędzy móc zamontować pełne zadaszenie, na przykład z przezroczystego poliwęglanu. Ale powiem Wam, że już same te belki sprawiają, że taras stał się o niebo przytulniejszy, mocniej łączy się z domem, jest takie naturalne przejście. I trochę też go traktuję jak nasze wnętrze domu, stąd tyle wokół tekstyliów, poduszek, miękki dywanik, to wszystko sprawia, że jest taki ciepły i wydaje się bardziej „zamieszkany”;)

Oczywiście nie mogło zabraknąć też doniczek z kwiatami oraz świeżych ziół. Wydzieliliśmy osobną strefę na stół, który mocno zliftingowaliśmy, ma nowe nogi, zbudowane z odpadów, które zostały nam z budowy pergoli;) U nas nic się nie zmarnuje. Wielka doniczka na zioła, która stoi na stole, powstała z drewnianej palety, jak widzicie, wszystko można wykorzystać i zamienić w coś ładnego.

Mam też w końcu moją wymarzoną huśtawkę, choć chyba zaraz będę kupować drugą, bo ciągle są o nią kłótnie;) Czekam aż mi zakwitną róże wokół i już w ogóle będzie pięknie. To jest taki nasz mały, osobisty raj i bywają dni, kiedy we własnym domu czujemy się jak na najlepszych wakacjach. Myślę, że to ogromne szczęście i staram się bardzo mocno to doceniać.

A teraz mam dla Was małą niespodziankę:) Chciałam Wam przedstawić w trochę ciekawszy sposób ten nasz taras, więc oprócz zdjęć, dziś mam też film TUTAJ. Zobaczcie, jak to u nas wygląda. Miłego oglądania!:)

Zobacz również

16 komentarzy

Ilona 4 czerwca, 2020 - 9:31 pm

Piękny jest Relaksuję się od samego oglądania

Odpowiedz
Ania 5 czerwca, 2020 - 12:00 am

Cudowne to Wasze miejsce 🙂 a ta huśtawka… Raj:) Bosko, Olu:)

Odpowiedz
witchi 5 czerwca, 2020 - 1:34 pm

Glupie pytanie ale czy chowasz te firanki na noc, zeby nie zmokly. Tez mamy pergole i marza mi sie takie ale jestem leniewa bestia….

Odpowiedz
Home on the Hill 9 czerwca, 2020 - 8:19 pm

Nie, to są takie najtańsze z IKEA i wysychają w pięć minut;)

Odpowiedz
witchi 12 czerwca, 2020 - 3:56 pm

I to jest odpowiedz na ktora czekalam. Mezzuuuuu kiedy Ikee w Szkocji otwieraja 😀

Odpowiedz
Ciekawska Magdalena 5 czerwca, 2020 - 2:22 pm

ooo ale widoki

Odpowiedz
Sylwia 5 czerwca, 2020 - 4:03 pm

Można prosić o olej tarasowy, firma kolor?
Pięknie jest! Gratuluję talentu!

Odpowiedz
Home on the Hill 9 czerwca, 2020 - 8:19 pm

Taras bezbarwny Flugger

Odpowiedz
Marzena 29 czerwca, 2020 - 12:53 pm

Czym malowana była pergola? Podasz nazwę farby?

Odpowiedz
Home on the Hill 30 czerwca, 2020 - 11:00 am

Białą farbą do drewna Flugger

Odpowiedz
GosiaN 6 czerwca, 2020 - 12:29 am

Piękny taras, ślicznie i przytulnie ciekawi mnie skąd są te lampki i na tarasie?

Odpowiedz
Home on the Hill 9 czerwca, 2020 - 8:18 pm

Z Juli

Odpowiedz
Natalia Stenke 8 czerwca, 2020 - 12:28 pm

Ooooo nieeee 🙂 Muszę to pokazać mojemu staremu, żeby wziął się za nasz taras, bo marzę o podobnym do Twojego. Nie mogę się napatrzeć na tę delikatność, zwiewność – cudnie to wyszło, jest się czym chwalić!

Odpowiedz
Maria 22 czerwca, 2020 - 6:04 pm

Pięknie, zwiewnie, cudownie! Wspaniałe to uczucie móc krok po kroku realizować wnętrzarskie marzenia!!! Super!!! Gratulacje pozdrawiam serdecznie,
M

Odpowiedz
Karolina 26 czerwca, 2020 - 6:37 pm

Olu, ja lada chwila będę robić zadaszenie u siebie na tarasie. Chciałabym choć w połowie Ci dorównać. Powiedz proszę, gdzie kupowałaś huśtawkę i jakiej firmy farby używaliście do pomalowania konstrukcji?Pozdrawiam, Karolina

Odpowiedz
Home on the Hill 30 czerwca, 2020 - 11:01 am

Huśtawka kupiona na allegro, a farba to biała do drewna firmy flugger:)

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej