Jak sadzić tuje? Instrukcja krok po kroku.

by Home on the Hill
4 komentarze

Jak sadzić tuje? Instrukcja krok po kroku

Jakiś czas temu opowiadałam Wam o naszych ogrodowych planach. Między innymi pisałam o tym, że mamy zamiar w jednej części działki posadzić tuje. Udało nam się to zrealizować i muszę przyznać, że bardzo się z tego cieszę, wyglądają znacznie lepiej niż się spodziewałam. Oczywiście na razie nie są zbyt gęste i nie zasłaniają całkowicie ogrodu, ale i tak wprowadziły do niego bardziej intymną atmosferę. Dziś postanowiłam pokazać Wam, jak je sadziliśmy, podzielić się kilkoma wskazówkami, tak żeby ułatwić sprawę tym, którzy się do tego dopiero przymierzają. Jak sadzić tuje? Zapraszam na naszą instrukcję krok po kroku!

Zdecydowaliśmy się na tuje Brabant. Wymagają one trochę więcej uwagi niż popularne tuje Smaragd, ale wybraliśmy je dlatego, że można je formować i uzyskać z nich zwarty żywopłot. Tuje mają tworzyć tło nasze ogrodu, na pierwszym planie będą bardziej reprezentacyjne rośliny. Tuja Brabant ma to do siebie, że bardzo szybko rośnie i tworzy zwartą zieloną ścianę, a my chcemy dobrze osłonić się od sąsiadów, zyskać prywatność, której póki co nam brakuje. Smaragd ma bardziej stożkowatą formę, taki kształt bryły sprawia, że ciężko jest zlikwidować prześwity i dużo czasu zajmuje utworzenie zwartego żywopłotu. Z Brabantem pod tym względem jest prościej, podoba mi się też to jego „poczochranie”, bardziej pasuje do naszego ogrodu. Oczywiście ma swoje wady, przy złej pielęgnacji tworzą się na nim szyszki, które wyglądają, jakby roślina brązowiała. Ale wystarczy często je przycinać, a w większości znikną. Po drugie tak jak pisałam, w głównej mierze to ma być nasze tło, więc jeśli pojawią się jakieś mankamenty, to trudno i tak nie będą zbytnio widoczne. No dobra, ale przejdźmy do meritum. Jak sadzić tuje? O tym poniżej.

Jak sadzić tuje? Instrukcja krok po kroku

 

Na wstępie muszę tylko zaznaczyć, że pamiętajcie, iż żadna ze mnie specjalistka, po prostu opowiadam Wam, jak my to zrobiliśmy. Nie twierdzę, że to najlepszy sposób z możliwych, raczej dzielę się swoim doświadczeniem;) Przeczytałam na ten temat dużo opracowań, konsultowałam się z ogrodnikami i ochoczo zastosowałam do ich wskazówek, które postanowiłam Wam opisać.

Nasze tuje kupowaliśmy przez internet, pewnie sporo ryzykując. Najlepiej kupować porządne ze sprawdzonej szkółki, ale ze względu na ilość, jaką potrzebowaliśmy, szukaliśmy atrakcyjnej ceny i postanowiliśmy zaryzykować. Ściągnęliśmy nasze tuje aż z południa, były one kopane z gruntu. Powiem Wam szczerze, że bardzo się obawiałam, co to też do nas przyjedzie, byłam nastawiona, że mogą być w złym stanie, a tu spotkało mnie miłe zaskoczenie. Sadzonki przyjechały zdrowe, duże, z porządną bryłą korzeniową, czyli mieliśmy totalnego farta. Mam nadzieję, że będą teraz nam pięknie rosły. Czy warto tak ryzykować? Cóż, to już indywidualna decyzja każdego z nas. Nasze sadzonki mają wysokość 170 cm- 200cm, niektóre są nawet wyższe, więc są naprawdę spore, co też oczywiście stanowi pewne utrudnienie, bo im mniejsze tym łatwiej się przyjmują. Ale znam dużo osób, które od razu sadziło tak duże, pięknie im się przyjęły, więc mam ogromną nadzieję, że u nas będzie podobnie.

Czas teraz na obiecaną instrukcję krok pop kroku. Sadzenie tui możemy podzielić na 10 kroków.

Wyznaczenie miejsca i rozstaw sadzenia

Na początek musimy wyznaczyć miejsce, gdzie chcemy nasze tuje posadzić. Pamiętajcie, że lubią one dość słoneczne stanowiska, nie tolerują głębokiego cienia i powinniśmy zadbać o to, by stale miały wilgotną glebę. Jeśli chcemy zyskać zwarty żywopłot, to powinniśmy sadzić tuje, co 70cm – 100 cm. Warto wziąć to wszystko pod uwagę przy planowanym rozmieszczeniu.

Zerwanie murawy

Kiedy wyznaczymy miejsce, czas zerwać murawę. Jest to żmudna, ale konieczna czynność i pamiętajcie, że tuja potrzebuje sporo miejsca. Zasada jest taka, że powinniśmy wykopać dołek minimum trzy razy większy od bryły korzeniowej. Zrywając murawę, zaplanujmy więc odpowiednią ilość miejsca (około 1 m). Podłoże warto przygotować wcześniej, zanim przyjadą tuje. Jest to sporo pracy, więc zajmie to dużo czasu. Nasze sadzonki warto jak najszybciej wsadzić w ziemię, więc pracę zacznijmy kilka dni wcześniej, nie odkładajmy jej na czas przyjazdu roślin.

Przekopanie ziemi – spulchnienie

Po zerwaniu murawy, musimy dobrze przekopać ziemię. Trzeba to zrobić porządnie, musimy ją dobrze spulchnić, nie może być twarda, tuja nie lubi dotykać sztywnych ścian. Po przekopaniu możemy przygotowane miejsce porządnie podlać, nawilżyć ziemię.

Namoczenie przed posadzeniem

No dobra, mamy już odpowiednio spulchnioną ziemię, możemy teraz przyjąć tuje. Przed posadzeniem warto je dobrze namoczyć, tak żeby system korzeniowy nabrał odpowiedniej ilości wody. Jeśli mamy taką opcję, to takie namoczenie może trwać nawet całą noc. Niestety przy ilości naszych sadzonek nie mieliśmy takiej możliwości. W takim wypadku warto, aby bryła korzeniowa namaczała się minimum piętnaście minut przed posadzeniem, możemy też dodatkowo zalać dołek wodą, w którym będziemy umieszczać roślinę. Do namaczania naszych tuj wykorzystaliśmy taczkę. Świetnie się sprawdziła w roli wielkiej miski;)

sadzenie tui jak sadzić tuje brabant

Wymieszanie ziemi z torfem dla iglaków

Naszym roślinom warto dać porządną ziemię. Nie ma co na tym oszczędzać, bo dobra ziemia zapewni odpowiedni start naszym roślinom. My użyliśmy około 25 l ziemi do iglaków na jedną tuję. Mieszaliśmy torf z naszą rodzimą ziemią. Mamy u siebie dość gliniaste podłoże, które dłużej trzyma wodę.

Dodanie hydrożelu

Tuje lubią mieć wilgotne podłoże, deszczy niestety u nas coraz mniej. Dlatego po sugestiach ogrodników postanowiliśmy dodać hydrożel, który ma zadanie ułatwiać zatrzymywanie wilgoci w glebie, pomaga też roślinom się ukorzenić. Wsypujemy garść na dno, mieszamy z ziemią i obsypujemy tuje.

Sadzenie tuj

W tak przygotowany dołek możemy wsadzać nasze rośliny. Ważne, aby sadzić je na równo z bryłą korzeniową, nie zakopywać gałązek, ponieważ mogłoby to spowodować rozwój choroby grzybowej.

Pamiętajcie, że jeśli sadzicie tuje w balotach, to przed zakopaniem, konieczne jest jego rozcięcie od góry, tak aby korzenie mogły się swobodnie rozrastać.

Obfite podlanie

Teraz czas na wodę. Duuuużo wody. Porządnie podlejcie tuje. Serio — PORZĄDNIE! I to kilka dni z rzędu, a potem systematycznie utrzymując na stałe wilgotną ziemię.

tuje brabant sadzanie

Wyściółkowanie korą sosnową

Na koniec warto wyściółkować tuje przekompostowaną korą sosnową. Dodatkowo zakwasi ziemię i przede wszystkim woda nie będzie tak szybko odparowywać, pomoże utrzymać wilgotne podłoże. Dzięki korze czeka nas też mniej pielenia, bo trudniej wyrosnąć chwastom, choć one i tak zawsze znajdą jakiś sposób, żeby się wepchnąć na nasze rabaty;)

Nawożenie

Po dwóch tygodniach od posadzenia warto nawieźć nasze rośliny odpowiednim nawozem do tui, dostaną wszystko, co im potrzebne do prawidłowego wzrostu, nawóz je wzmocni i pomoże się ukorzenić. Pamiętajcie tylko, że nie wolno z nim przegiąć, nawożąc tuje zbyt często, możemy zrobić im krzywdę. Tak naprawdę w ciągu sezonu, powinno się to robić maksymalnie trzy razy.

Stosując się do powyższych dziesięciu wskazówek, mamy pewność, że ułatwiamy naszym roślinkom dobry start. Mam ogromną nadzieję, że ten materiał był dla Was przydatny i ułatwi zadanie tym osobom, które wkrótce mają zamiar zaprosić tuje do siebie. A może dodalibyście jeszcze jakieś wskazówki? Macie jakieś swoje tajne sposoby na sadzenie tuj i ich późniejszą pielęgnację? Dajcie koniecznie znać!:)

 

Zobacz również

4 komentarze

Iwona Babisz 5 maja, 2020 - 2:13 pm

Wow! Super poradnik. Napisany tak przyjemnie, że mimo, że nie planuje sadzić tui, to przeczytałam cały! Z pewnością, jeśli kiedyś stanę przed takim zadaniem to wrócę do tego wpisu 🙂

Odpowiedz
Ter 5 maja, 2020 - 10:47 pm

Ja jednak lubię soczysta zieleń smaragda i ładnie ułożone igły. Brabant wygląda jak pogniecione pranie. I naprawdę trzeba wcześnie ciąć aby był gęsty zwarty żywopłot. Szmaragd czyszczony w środku z suchych igieł bardzo ładnie tworzy środek. Polecam

Odpowiedz
Iwona 5 maja, 2020 - 4:33 pm

Moje brabancki już od miesiąca sobie rosną.Nigdy nie przecinałam nalotu.Kiedyś jak kupiłam tuje w balocie to tak je zakopałam do ziemi.Drzewka urosły naprawdę super,więc sama już nie wiem.Może i z rozcinaniem czy bez i tak się przyjmą.Pozdrawiam.

Odpowiedz
Wirginia 6 maja, 2020 - 3:36 pm

Tak naprawdę Brabant jest najmniej wymagający i nie potrzebuje, żadnych specjalnych zabiegów przy sadzeniu 😉 Są to tuje, które mają największy przyrost, moje osobiste ok 40-60 cm rocznie, nie używam żadnych nawozów, w szkółce, w której kupowałam powiedzieli, że to zbędne i mieli rację 😉

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej