Domowo-ogrodowe migawki i umilacze z ostatniego miesiąca.

by Home on the Hill
7 komentarzy

Nie ma co ukrywać, że ostatni miesiąc bardzo różnił się od wszystkich poprzednich, był najdziwniejszym w moim życiu. Przeplatało się w nim wiele emocji, dużo strachu, plątanina myśli. Zresztą tak jest cały czas. Zabunkrowaliśmy się w domu, otoczyliśmy szczelnie jego murami i uczyliśmy się nowej codzienności, gdzie wszystko nabrało zupełnie innego znaczenia. Mimo tych wszystkich trosk, czas płynął na spokojnie, dni przeplatały się ze sobą i udało się je zapełnić sporą ilością przyjemnych chwil. Stworzyliśmy sobie nową rutynę, ulepszając ją dzień po dniu. Zapraszam na nasze domowo-ogrodowe migawki, nazbierało mi się sporo zdjęć na aparacie i postanowiłam się nimi z Wami podzielić. Taka nasza codzienność w obiektywie, kadry nieułożone, proste umilacze.

*****

 „Szczęście to jest radość powtarzania. Jeśli ktoś stanął nad ranem w porcie, spojrzał w morze i zobaczył nagle jak niebo pęka i ze stalowej jamy wynurza się rdzawa kreska – jak w rozpalonym piecu – to znaczy… no właśnie, to nic nie znaczy. Bo ten, kto znalazł tam się jeden jedyny raz i się ucieszył raz szaleńczo, to nie jest jeszcze człowiek szczęśliwy. To jest człowiek, któremu się coś udało. (…) Ale człowiek, który chodzi na brzeg codziennie i za każdym razem jest olśniony, to jest człowiek szczęśliwy”
Agnieszka Osiecka

*****

Czy uwierzycie, że te zdjęcia zostały wykonane niecałe dwa tygodnie temu?! Szaleje ta pogoda, no wariactwo totalne. Zima przeplata się z latem, jednego dnia się opalamy, a następnego spada śnieg. Ale ten śnieg przyniósł ogrom radości moim dzieciakom, w sekundę wybiegły lepić bałwana. Tak naprawdę to była jedyna okazja, bo przez całą zimę ani razu go u nas nie było w odpowiedniej ilości, dopiero teraz na wiosnę postanowił się zjawić.  Bałwan postał jakiś jeden dzień, ale za to ileż przyniósł szczęścia:)


A tu tort, który mój zdolny Mąż sam zrobił dla naszej ośmiolatki, największej fanki Harrego Pottera:) Jej urodzinki nie wyglądały w tym roku tak jak sobie wymarzyła, ale na szczęście udało się je uratować mimo braku sprzyjających okoliczności.


Zaraz po śniegu buchnęła wiosna. W ostatnim miesiącu ogród to było dla nas ogromne wybawienie. Jeśli tylko pogoda pozwalała, to spędzaliśmy tam każdą wolną chwilę. Znów patrzę jak wszystko w nim rozkwita, budzi się do życia, tulipany otwierają swoje główki, drzewa zaczynają być obsypane drobnymi listkami, no jest pięknie. Wszędzie coś bzyczy, coś rozkwita, z ziemi wystaje, każdy dzień przynosi nowość w tym naszym zakątku zieleni.


A my wiecznie wymyślamy sobie nowe zabawy;) Jedną z najbardziej ulubionych jest przejażdżka taczką. No, kto by się nie skusił?:)


Dużo radości sprawiają też pierwsze w tym roku posiłki jedzone na tarasie. Nawet zwykły krem z pomidorów smakuje niezwykle wybornie.


Ostatni miesiąc upłynął moim dzieciom na rozwijaniu wszelkich talentów;) Powstało masę pięknych rysunków, najróżniejszych prac plastycznych, układów tanecznych, akrobacji, a nawet podczas odrabiania prac domowych udało nam się wyhodować fasolę. No dzieje się!


Na zdjęciu kolejny pyszny deser, nie ma co ukrywać, że przez ostatnie dni sporo jemy, ale też dużo spacerujemy, więc liczę na to, że jakoś się to wyrównuje;)


Nie szykowałam w tym roku zbyt wielu świątecznych dekoracji, nie ozdabiałam domu, nie szalałam w kuchni, no trochę tą Wielkanoc postanowiliśmy zbojkotować i nie robić nic na siłę. Ale babki nie mogło zabraknąć;) Dam Wam przepis, bo wyszła naprawdę pyszna i bardzo polecam.

Babka z adwokatem

Składniki

  •  5 jajek
  •  ¾ szklanki advokatu
  • ¾ szklanki oleju
  • 1 szklanka cukru
  • 130 gram mąki pszennej
  • 130 gram mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Jajka z cukrem ubić do białości. Cały czas miksując powoli dodać olej, a następnie adwokat. Mąki wraz z proszkiem do pieczenia przesiać, a następnie dodać do jajecznej masy i dokładnie wymieszać. Piec w 170 stopniach przez ok. godzinę.


A tu zdjęcia z dzisiaj – szaleństwo lanego poniedziałku. Czy komuś udało się pozostać suchym? Nam na pewno nie:)


I jeszcze na koniec zabieram Was na krótki spacer tuż za naszym płotem. Mamy naprawdę piękną okolicę, wokół otaczają nas zielone pola, a nasza działka graniczy z dzikim sadem i mnóstwem drzew. Dzieciaki wiecznie się po nich wspinają, tworzą swoje bazy, a ja spaceruję sobie tu wokół, nasycam się ciszą, spokojem, obserwuję jak wszystko wyrasta i nie mogę uwierzyć w swoje szczęście, że mieszkamy w tak pięknym miejscu. Mnie mieszczucha totalnego nadal ogromnie zachwycają te wszystkie swojskie obrazki, no jest pięknie!


To takie postscriptum;) Chcieli się przywitać i Was pozdrowić. Takie gwiazdy urzędują na naszej wsi. Czyż nie są z nich mega przystojniaki?:) Dużo radości i słońca Kochani, niech Wam dobrze będzie. Do napisania!

Są takie noce od innych łaskawsze,
kiedy się wolno wygłupić,
wolno powtarzać «nigdy» i «zawsze»,
wolno słowami się upić.
Tylko nie wolno tej nocy pod różą
okraść, okłamać, oszukać,
bo się już będzie odtąd na próżno
bezcennej nocy tej szukać.
Agnieszka Osiecka

Zobacz również

7 komentarzy

Jarosław 15 kwietnia, 2020 - 10:44 am

Piękne migawki! Ten miesiąc był szczególnie ciężki. Nadal przyzwyczajam się do nowej rzeczywistości i mam nadzieję, że powoli będziemy wracać do świata, który znamy.

Odpowiedz
Gabriela 16 kwietnia, 2020 - 12:55 pm

Jak ja Ci zazdroszczę tego ogrodu! Ja niestety nie mam ogrodu, ale za to spędzam dużo czasu na balkonie 🙂

Odpowiedz
Leszek 18 kwietnia, 2020 - 8:32 pm

No cóż chyba jak nigdy przedtem widać jak wielkim przywilejem jest mieszkać w domu z zieloną przestrzenią wokół. Ciekawe jak się teraz czują mieszkańcy małych drogich klitek w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu, tylko współczuć.

Odpowiedz
Ewa 3 maja, 2020 - 6:43 pm

Dzień dobry, piękny taras – zainspirował mnie 🙂
Chciałam dopytać – jakiej wielkości jest ogród?

Odpowiedz
Home on the Hill 4 maja, 2020 - 11:20 am

Nasza działka ma 600m2

Odpowiedz
Ewa 5 maja, 2020 - 6:11 pm

Dzialka, tzn ze od 600mkw trzebaby odjac powierzchnie zajmowana przez dom i to bedzie ogrod?

Odpowiedz
Kreatywnediy.pl 28 maja, 2020 - 10:10 am

Ogród robi wrażenie! Mój jest dużo mniejszy, ale staram się ozdabiać go własnoręcznie przygotowanymi dekoracjami 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej