fbpx

Manicure hybrydowy w domu – moje wrażenia.

by Home on the Hill

manicure hybrydowy w domu lakiery neonail

Ładnie wykonany manicure zdecydowanie poprawia humor. Mając zrobione paznokcie czuję się bardziej zadbana. Co jakiś czas wykonywałam hybrydę u kosmetyczki, aż w końcu doszłam do wniosku, że spróbuję swoich sił w domowym zaciszu.  Ci, którzy obserwują mnie na Instagramie, wiedzą, że od jakiegoś czasu zaczęłam samodzielnie wykonywać manicure hybrydowy w domu. Dostałam od Was masę pytań o moje wrażenia, o to czy każdy sobie z tym poradzi oraz co powinniśmy zakupić na start. I o tym wszystkim właśnie dziś Wam opowiem.

Tak jak wcześniej wspominałam, przez dłuższy czas chodziłam do kosmetyczki, ale wiadomo jak to jest – wiąże się to z comiesięcznymi kosztami i czasem. Później moja Przyjaciółka kupiła sobie zestaw startowy i to Ona zaczęła mi robić manicure. Aż w końcu doszłam do wniosku, że spróbuję swoich sił i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Nigdy nie byłam jakimś mistrzem malowania paznokci, szczerze mówiąc tradycyjnymi lakierami szło mi to średnio. Obawiałam się więc, że z hybrydą sobie nie poradzę, ale na szczęście okazało się to prostsze niż mogłam przypuszczać. Teraz wręcz żałuję, że aż tak długo z tym zwlekałam. To świetna zabawa i niesamowita wygoda móc robić to samodzielnie w domu.

Manicure hybrydowy w domu – moje wrażenia.

Co potrzebujemy na start

Aby wykonać manicure hybrydowy w domu musimy mieć przede wszystkim lampę LED, bazę pod lakier, lakiery, top i cleaner do przemycia. Przydadzą nam się też bezpyłowe waciki, blok polerski i drewniane patyczki. Możemy zakupić gotowy zestaw startowy (ja tak zrobiłam), albo skompletować wszystko samodzielnie. Na początek wybrałam firmę Neonail z tego względu, że znałam ją wcześniej i wszyscy wokół też mi ją polecali. Tam ceny takich gotowych zestawów kosztują około 200 zł. Znajdziemy w nich wszystko to, co potrzebujemy na początek, aby wykonać krok po kroku cały manicure.

Dla mnie ważne było to, aby lampa miało dość dużą moc, tak aby czas naświetlania trwał jak najkrócej. Ale to już wszystko zależy od osobistych upodobań, moja Siostra ma tańszą lampę i też jest bardzo zadowolona, więc myślę, że jeśli to ma być tylko do domowego użytku, to nie ma to większego znaczenia, każda lampa dobrze się spisze.

zestaw smart premium neonail

Manicure hybrydowy – pierwsze wrażenia

Kiedy tylko mój zestaw dotarł, z wielkim entuzjazmem zabrałam się do pracy. Naprawdę okazało się to dużo prostsze niż wcześniej sądziłam. Dla mnie malowanie lakierami hybrydowymi jest zdecydowanie łatwiejsze niż zwykłymi. Przede wszystkim lakiery są gęstsze, przez co prościej się je nakłada, nie spływają z płytki, nie rozlewają się i dużo prościej jest malować tuż przy skórkach. W dodatku nie wysychają dopóki nie utwardzimy ich w lampie, więc z łatwością możemy robić poprawki i rozprowadzać je tak długo jak nam wygodnie. Najważniejsze jest tylko to, żeby nakładać naprawdę cienkie warstwy. Kiedy malowałam ciemniejszym kolorem i nałożyłam zbyt grubą warstwę to niestety, ale po utwardzaniu lakier się pomarszczył. Ale to wszystko kwestia wyczucia i każdy z łatwością sobie z tym poradzi. Najlepiej zacząć od jasnych kolorów, bo nimi maluje się najprościej. Zrobienie pełnego manicure zajmuje mi około dwóch godzin, ale dla mnie osobiście to taki relaks i świetna zabawa.

manicure hybrydowy w domu

Najłatwiejsze zdobienia

Robiąc sobie samodzielnie manicure i nie mając żadnych większych umiejętności możemy z łatwością wykonać najróżniejsze proste zdobienia, nie ograniczając się tylko do jednolitych kolorów. Naprawdę nie mam zdolności plastycznych za grosz, ale tymi lakierami maluje się tak łatwo, że nie ma z tym żadnego problemu. To, co mnie osobiście zachwyciło to efekt ombre. Obejrzałam kilka filmików instruktażowych i z łatwością wykonałam sobie taki manicure. Te lakiery bardzo łatwo się rozprowadza, a kolory bez problemu się łączą, więc jestem pewna, że każdy sobie z tym poradzi. Kolejnym niezwykle prostym zdobieniem jest wykorzystywanie pyłków, które dają najróżniejsze efekty. Są również gotowe lakiery z błyszczącymi drobinkami.

manicure hybrydowy pastele

Zaś moim najnowszym odkryciem jest matowy top. Urozmaica manicure, nakłada się go niezwykle prosto i mimo rożnych negatywnych opinii, które wcześniej słyszałam, mi trzymał spokojnie przez trzy tygodnie. Top jest trochę gęstszy niż tradycyjny, więc trzeba go po prostu dokładnie rozprowadzić nie przeginając z ilością. Ale uwierzcie mi – to naprawdę proste!

matowy top

Kolejnym banalnym zdobieniem, z którym każdy początkujący sobie poradzi, są kropeczki. Na jednolity kolor lakieru nałożyłam jaśniejszy odcień właśnie w formie kropek. Do tego przydał mi się drewniany patyczek, po prostu moczyłam go w lakierze i przyciskałam do paznokcia. Proste prawda? A jakże to fajne urozmaicenie.

Dodatkowe akcesoria

To, co bardzo przydaje się podczas ściągania hybrydy to specjalne klipsy, które przytrzymują wacik nasączony zmywaczem. Zdecydowanie jestem ich wielką fanką, bo bardzo ułatwiają tą czynność. Chociaż muszę przyznać, że ściągania nienawidzę i mam wrażenie, że to właśnie ten moment najbardziej niszczy płytkę paznokcia.

Jeśli chodzi o lakiery i rożne akcesoria to polecam Wam sklep mojej Czytelniczki:) Twojahybryda.pl, jest tam naprawdę wiele super promocji oraz konkurencyjne ceny.

Minusy

Żeby nie było tak za pięknie, to niestety, ale taki manicure ma również swoje minusy. Przede wszystkim bardzo niszczy paznokcie. Ja teraz moim daje już od dłuższego czasu odpocząć, bo są po prostu w niesamowicie słabej kondycji. Pękają, są cienkie i nawet żadna odżywka mi w tym nie chce pomóc. Może macie na to coś sprawdzonego?

Kolejna rzecz to najnowsze doniesienia dermatologów, o tym, że zbyt częste wystawiania dłoni i paznokci na działanie promieniowania lampy może prowadzić do czerniaka. Rozmawiałam o tym z moją lekarką i mówiła, że najważniejsze to wszystko z głową. Przede wszystkim przed wykonaniem manicure powinno się na ręce nałożyć porządny krem z filtrem. Kolejna rzecz to nie wykonywać manicure częściej niż raz w miesiącu i co jak czas robi sobie przerwy. Wiadomo, nie ma co panikować, ale warto zachować ostrożność.

Mimo tego, że moje paznokcie się poniszczyły to i tak jestem bardzo zadowolona z wykonywania manicure samodzielnie. To niesamowita wygoda i oszczędność pieniędzy. Okazało się to dużo prostsze niż sądziłam, czekam teraz aż moje paznokcie trochę się wzmocnią i na pewno znów będę działać. A jakie Wy macie w tym temacie doświadczenie? Czy też wykonujecie samodzielnie hybrydę w domu? Co u Was się sprawdza? Dajcie koniecznie znać, uściski wielkie!

Zobacz również

19 komentarzy

Ewa 12 marca, 2019 - 11:56 am

Już dawno miałam zestaw do hybrydy w domu -semilac. Podobne wrażenia jak u Ciebie- ogromne zadowolenie ale potem zniszczone paznokcie a zdejmowanie hybrydy to dla mnie prawdziwy koszmar, dlatego mam już bardzo długą przerwę. Super paznokcie do dwóch tygodni a potem odrost niemożliwy do zaakceptowania więc ciężko ograniczyć się do jednej hybrydy w miesiącu. Mam złe odczucia co do owijania paznokci wacikiem w acetonie i dość długim czekaniu aż lakier „puści”. Wydaje mi się, że to bardzo niezdrowe. Tak czy inaczej świetna metoda na trwały manicure, szkoda tylko, że tyle zachodu ze ściąganiem. Takie moje odczucia po domowej hybrydzie. Pozdrawiam:)

Odpowiedz
Angelika Witkacowska 12 marca, 2019 - 1:11 pm

Ja nie mam swojego zestawu w domu, ale coraz częściej o tym myślę. Zwłaszcza z powodu chęci wprowadzenia oszczędności, które są dla mnie konieczne 🙂

Odpowiedz
Marta 12 marca, 2019 - 2:46 pm

Ja zaczęłam sobie przedłużać w domu i nie sądziłam, że to takie proste. Zawsze chodziłam do stylistki paznokci. A co do dbania o paznokcie po hybrydzie polecam Ci maść tranową dostaniesz ja za kilka złotych w każdej aptece. Bardzo dobrze nawilża zniszczoną płytkę, super produkt za niewielkie pieniądze.

Odpowiedz
Marta 12 marca, 2019 - 2:52 pm

Ja też od roku korzystam z hybrydy w domu i jestem bardzo zadowolona. Zaczęłam też przedłużanie co nie jest takie trudne jak mi zawsze wydawało. A co dbania o paznokcie po hybrydzie polecam maść tranową, kosztuje kilka zł można dostać w każdej aptece. Super nawilża płytkę, posiada Wit A i D. Polecam.

Odpowiedz
Paulina z simplistic.pl 13 marca, 2019 - 9:19 am

Swój zestaw do robienia hybryd w domu kupiłam jakieś dwa lata temu i choć wtedy naprawdę je uwielbiałam, to myśl o ich ściąganiu bardzo znięchęcała mnie do powtórnego malowania paznokci. Dlatego od kilku miesięcy zestaw się kurzy, a mi prawdopodobnie z lenistwa nie chce się go używać. 🙂

Na szczęście nie zauważyłam negatywnych skutków robienia hybryd, może być to jednak spowodowane faktem, że nie zajmowałam się tym jakoś specjalnie długo. 🙂

Odpowiedz
Bla 13 marca, 2019 - 11:57 am

Paznokcie nie niszczą się z powodu hybrydy tylko z powodu nieumiejętnego jej ściągania! Ja wykonuje sama paznokcie hybrydowe od ponad dwóch lat i wręcz moja płytka stała się lepsza, grubsza i paznokcie nie rozdwajają się tak jak kiedyś. To właśnie przez osoby które nie potrafią umiejętnie ściągać hybrydy krąży mit że to lakier hybrydowy niszczy płytkę… Polecam najpierw nauczyć się dobrze usuwać manicure hybrydowy a potem pisać takie brednie…

Odpowiedz
Ana 13 marca, 2019 - 6:55 pm

Nie zgodzę się.Ja robię wszystko dokładnie tak jak się powinno, odczekuję odpowiedni czas, zawijam w specjalną folię do hybryd itd., a i tak mam całe popękane, poniszczone paznokcie, więc cosw tym jesdnak jest:?

Odpowiedz
Karo 14 marca, 2019 - 7:34 am

też tak uważam, choć początkowo przez nieumiejętne ciąganie zniszczyłam swoją.

Odpowiedz
Oliwia 13 marca, 2019 - 6:45 pm

Nie pisz bzdur proszę, że hybryda niszczy paznokcie. Niszczy je nieumiejętne ściąganie, a zwlaszcza ACETON! acetonem się nie ściąga hybrydy. Jeśli chcesz mieć zdrowe paznokcie to ściągaj frezarką. Ja nie wierzę też w mit, że jak nie masz wprawy, to lepiej nie używać frezarki. Bzdura! delikatnie, na małych obrotach nikt sobie krzywdy nie zrobi, a jak się nabierze wprawy to można zwiększyć szybkość.

Odpowiedz
Ania 13 marca, 2019 - 9:47 pm

Polecam IBX jako odżywkę do zniszczonych paznokci , można zrobić u kosmetyczki lub kupić trochę drożej niż u producenta ( wymagana jest działalność ) na allegro można równieżstosować później jako podkład pod hybrydę dziala cuda 😉

Odpowiedz
Karo 14 marca, 2019 - 7:30 am

Znam Twoją Hybrydę! Super sklep, też tam kupuję! Ostatnio kupiłam olejek z firmy Victoria Vynn za 16 zł, jest mega wydajny i bardzo pomógł moim paznokciom! Z autopsji wiem, bo robię już hybrydy non stop od 4 lat, że praktyka czyni mistrza i początkowo nieumiejętne ściąganie hybrydy powoduje niszczenie płytki, później już nic się nie dzieje. Proponuję, jeśli zakładasz po zdjęciu kolejną, abyś zostawiła trochę bazy, malutką warstwę, nie drapała do samej płytki, bo ja właśnie tak sobie „załatwiłam” paznokcie. Powodzenia! Dobry start! Uwielbiam lakiery VASCO <3 po uczuleniu na Semilaca zaczęłam stosować tylko je, a ich kolorowe bazy uwielbiam!

Odpowiedz
Karolina 14 marca, 2019 - 11:10 am

Ja już nie raz planowałam kupić sobie lampę, ale wiem, że hybrydy strasznie niszczą paznokcie. Nie chcę im tego robić 🙂

Odpowiedz
Pati 14 marca, 2019 - 12:46 pm

Olu jestem zadziwiona, dlaczego blokujesz kolejny raz komentarz nieprzychylny (hybrydowym paznokciom, nie Tobie
:)?

Odpowiedz
Home on the Hill 14 marca, 2019 - 5:49 pm

Nie blokuję negatywnych bądź nieprzychylnych komentarzy (które zresztą widać powyżej), tylko takie, które są niekulturalne. Uważasz, że używanie słów „bleee”, paskudne itd., jest na miejscu? Każdy ma inny gust i nie mam ochoty o tym dyskutować.

Odpowiedz
Ewa 14 marca, 2019 - 8:53 pm

Trochę więcej życzliwości dziewczyny…nie spodziewałam się nacechowanych negatywnie komentarzy pod takim postem…każdy ma swoje odczucia, nawet jeśli faktycznie niszczące działanie hybrydy wynika z nieprawidłowego ściągania to można napisać to normalnie A nie od razu wpadać w złość. Wyluzujcie trochę

Odpowiedz
Daria 17 marca, 2019 - 1:49 pm

ja też mam z tej firmy i jestem bardzo zadowolona

Odpowiedz
Dietetyk Na Walizkach 20 marca, 2019 - 11:20 am

Szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie podjęłam się zrobienia samodzielnie hybryd, ale może czas najwyższy 😉

Odpowiedz
ewwwka 30 września, 2019 - 1:18 pm

Przyznam że wychodzi Tobie to bardzo dobrze i mega profesjonalnie. Do tego jeszcze stosujesz moje ulubione lakiery NeoNail. Brawo, oby tak dalej 🙂

Odpowiedz
Natalia 24 marca, 2020 - 6:19 pm

Sobie robię tylko paznokcie u nóg, natomiast paznokcie u rąk powierzam swojej kosmetyczce (salon Pazumalu w Krakowie, który polecam bardzo :)) mi zajmowało to zbyt dużo czasu, a w salonie godzina maks półtorej godziny, no i wszystko jest profesjonalnie wykonane, bez zalanych skórek czy nierównej płytki 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej