Podsumowanie 2018 roku i plany na Nowy Rok.

by Home on the Hill
5 komentarzy

Należę do tej szczęśliwej grupy osób, którzy kolejny raz z rzędu mogą z całą pewnością napisać, że to był dobry rok. Wręcz wyjątkowy. Pełen pracy, spełnionych marzeń i uśmiechu. Siedzę w swoim ulubionym domu, patrzę jak po ogrodzie hula wiatr, za oknem trwa mała zamieć, a mi tak dobrze. To niesamowite. Jestem tak ogromnie wdzięczna za to wszystko, za to, że kolejny rok przyniósł nam tak wiele dobrego. W 2019 rok wchodzimy wszyscy zdrowi, otoczeni grupą sprawdzonych Przyjaciół, Rodziny, z głowami wypełnionymi nowymi celami i marzeniami oraz tak wielką satysfakcją. Nie mam na co narzekać, a wiem, że o to w dzisiejszych czasach wcale nie jest tak prosto. Kocham moją codzienność i naprawdę dobrze się w tym moim życiu czuję. 

To nie jest tak, że u nas nie ma żadnych problemów, ja również czasem płaczę do poduszki, nieraz i zdrowie szwankuje, są chwile, kiedy z Mężem nie potrafimy znaleźć drogi do siebie, są dni, kiedy martwię się jak zapłacić za wszystko to, co mamy do zapłacenia, miewam gorsze tygodnie, dołki i chandry. I nas dopadają słabsze sytuacje jak każdego, ale jednak mam to niewyobrażalne szczęście, że kiedy dochodzi do takich rocznych podsumowań to już od kilku dobrych lat, większość jednak wychodzi mi na plus. Spełniają się po kolei marzenia, budujemy codzienność po swojemu i to wszystko przynosi mi pełne kieszenie szczęścia. Doceniam drobiazgi, uśmiechy, staram się pracować nad sobą samą, budować relacje, otaczać jak największą ilością przyjaznych osób, otwierać na nowe możliwości i to sprawia, że co chwilę dzieje się coś pięknego. Taka moja osobista, najprostsza recepta na dobrą codzienność. Mam prawie trzydzieści trzy lata na karku i przez ten czas wiele razy błądziłam, ale w końcu doszłam do tego, co jest dla mnie najważniejsze. Co sprawia, że żyje mi się łatwiej i po swojemu. Staram się nie porównywać, nie oceniać, a po prostu wyznaczać kolejne cele i po cichu je sobie spełniać. A przede wszystkim doceniać, doceniać całą sobą wszystko to, co mam. Kiedy szklanka zaczyna być pełna, żyje się o wiele łatwiej. Moje życie składa się z drobiazgów, z tysiąca detali, prostych spraw, a w tym wszystkim odnajduję największą radość. W oczach moich dzieci, w udanym, szczęśliwym związku, ciepłym cieście na stole, ludziach, którzy wiecznie ten nasz próg przekraczają, w pisaniu, w tworzeniu własnych projektów, w codziennym spokoju i zasypianiu w świeżo wypranej pościeli. W chodzeniu boso po trawie, wygrzewaniu się latem na ciepłym piasku na plażach, w przebywaniu w moich ulubionych domach, w częstych spotkaniach z Przyjaciółmi, w rozmowach z Siostrą, spacerami po tej naszej wsi, kolejną przeczytaną książką, przez którą znów noc zarwałam. To takie proste sprawy, najzwyklejsze na świecie, ale kiedy uświadomimy sobie, że to one właśnie są najważniejsze, dużo łatwiej o te szczęście. Autentyczną radość i spokojną głowę. Jestem otulona cudowną rodziną, mam dni wypełnione pasjami, ludźmi i zbieraniem zabawek z podłogi;) I oby nadal zdrowie nam dopisywało, a naprawdę nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba.

Ostatni rok jak dobrze wiecie, minął nam pod znakiem nowy dom. Matko, ileż to było roboty!:))) Ostatnio siedzieliśmy z mężem, tak zaczęliśmy to wszystko analizować po czasie, na spokojnie i doszliśmy do jednego wniosku – to wszystko było jednym wielkim wariactwem;) Ale udało się, a to najważniejsze. Dzięki mojej Drugiej Połówce i Tacie ten dom naprawdę stoi, jest prawie całkowicie wykończony i wygląda dokładnie tak jak sobie wymarzyłam. Pracy było dużo, cholernie dużo, a czasu jak na lekarstwo, przeprowadzaliśmy się praktycznie na plac budowy. Nie byliśmy do końca przygotowani na ten krok, a już na pewno nie finansowo, ale po raz kolejny okazało się, że jeśli się czegoś bardzo pragnie, jeśli ma się oparcie w bliskich i sporą dawkę motywacji, to wszystko w końcu jakoś się układa. Najważniejsze to tylko się odważyć, wyjść marzeniom na przeciw.

Mamy więc to nasze ukochane miejsce na ziemi i mnóstwo planów z nim związanych, których spokojnie starczy na kilka najbliższych lat. A jak to wszystko cieszy, smakuje! No pięknie jest.

A co w Nowym Roku? Nadal postaram się cieszyć drobiazgami, tak po prostu. Dalej będziemy wykańczać dom, a Wy nadal będziecie mogli podglądać to wszystko na blogu. W ogóle to miejsce tu, to również takie moje wielkie szczęście i bardzo Wam za to dziękuję, bo przecież tworzymy je razem. Dostaję od Was tyle pięknych wiadomości, maili, codziennie przybywacie tu licznie, dla mnie to jest niesamowite i nadal cieszy tak samo mocno. Chciałabym w tym roku jeszcze bardziej porozwijać bloga, mam pomysły na kilka projektów, które mam nadzieję, że Wam się spodobają, ostatnio mocno wciągnął  mnie także Instagram, tam mam również zamiar podziałać jeszcze bardziej. Zresztą zobaczymy, co przyniosą najbliższe miesiące, jestem przekonana, że jak zwykle będzie wiele się działo i oby były to jak najprzyjemniejsze rzeczy.

Przede wszystkim chcę pracować nad sobą, bo to prowadzi do największego rozwoju, a mój charakter ma jeszcze wiele do przepracowania, oj wiele, moi najbliżsi coś o tym wiedzą..:) I chcę być nadal szczęśliwa,  tak po prostu.

A Wam życzę uśmiechu, życzę drobnych spraw, w których odnajdziecie radość, marzeń bez liku i ciekawej drogi prowadzącej do nich. Ludzi, jak najwięcej wartościowych ludzi wokół siebie, bo bez nich nie ma nic i zdrowia, bo dzięki niemu można to całe swoje szczęście budować. Życzę Wam, aby każdy dzień przynosił coś dobrego, rozwijającego, aby drobne rzeczy składały się na niesamowitą całość. Dużo spokoju i szczęścia Kochani, niech Wam dobrze będzie, gdziekolwiek się teraz znajdujecie.

Zobacz również

5 komentarzy

Ania 3 stycznia, 2019 - 10:33 am

Pięknie napisane! Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla całej Waszej Rodziny:)

Odpowiedz
Home on the Hill 4 stycznia, 2019 - 11:45 am

Dziękuję Aniu, dziękuję pięknie! Dla Ciebie też wszystkiego, co najlepsze!:)

Odpowiedz
Kasia 3 stycznia, 2019 - 4:32 pm

Życzę Ci spełnienia marzeń i oby ten rok był jeszcze lepszy niż poprzedni!

Odpowiedz
Home on the Hill 4 stycznia, 2019 - 11:45 am

Dziękuję, oby się spełniło:) Ściskam serdecznie.

Odpowiedz
Po prostu Aleksandra 8 stycznia, 2019 - 7:32 pm

Budowa i urządzanie domu to istne szaleństwo, ale ile daje radości. My z mężem ciągle urządzamy, ale na ten rok planujemy przeprowadzkę. Piękne chwile! <3

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej