Wielka odsłona – nasza sypialnia!

by Home on the Hill
44 komentarze

sypialnia boho boho sypialnia łożko z mangowca beckers flowdomowa biblioteczka domowe biuro boho dodatki w sypialni boho plakaty

O tym pomieszczeniu marzyłam najbardziej, to miała być taka nasza oaza, miejsce do relaksu, oddechu i zebrania myśli. To właśnie tu oprócz snu, można zasiąść wygodnie w kąciku czytelniczym, okryć się ciepłym pledem i sięgnąć po ulubioną książkę. Tu również stanęło moje biurko do pracy, więc ten pokój tak naprawdę pełni kilka funkcji. Na szczęście jest duży, przestronny i łatwo było to wszystko połączyć. Dziś opowiem Wam o tym jak powstawał, o moich inspiracjach i przede wszystkim oprowadzę Was krok po kroku. Zaczynamy?:)

To taka moja osobista strefa, miejsce, gdzie chowam się przed wszystkimi, gdzie zaszywam się z książką w ręku, a w ciągu dnia też tu pracuję. To pomieszczenie powstawało dłużej niż reszta pokoi na górze, ale chciałam koniecznie zadbać o każdy detal, sprawić, że będzie dopieszczone i dokładnie takie, jakie sobie wymarzyłam.

Punktem wyjścia był kolor. Długo zastanawiałam się nad klimatem, jaki chciałabym tu uzyskać. Tak jak wcześniej wspominałam, sypialnia na szczęście do najmniejszych nie należy, miała jednakże pełnić kilka funkcji i musiałam je sprytnie ze sobą połączyć. Chciałam żeby to pomieszczenie było z oddechem, a zarazem przytulne, ciepłe, klimatyczne. Trochę boho, trochę scandi, dużo naturalnych materiałów, faktur i barw. Z uwagi na to, że podłoga tu jest biała postanowiłam, że na ścianie pojawi się jakiś kolor. Tak dla przełamania, aby całości dodać charakteru i barwą nadać styl całego wnętrza. Marzyło mi się, aby móc tu eksponować zielone rośliny, aby było tu też sporo drewna i naturalnych akcentów. Potrzebowałam do tego odpowiedniego tła. Z pomocą przyszła mi kolekcja Beckers Designer Collection – The Art of Harmony. Jest to paleta pięciu kolorów inspirowanych naturą, czyli dokładnie to, czego szukałam. Znajdziemy tu barwy jasne, łagodne oraz te bardziej wyraziste, idealnie kontrastujące z jaśniejszymi. Wprowadzają do wnętrza światło, spokój, dodają lekkości. Postanowiłam w moim pomieszczeniu zastosować dwa odcienie: Snow – piękna, złamana biel, rozświetlająca całość oraz Flow – mocny, wyrazisty kolor, a zarazem dodający spójności całemu wnętrzu i taki botaniczny charakter.

Są to wysokiej klasy farby matowe, antyrefleksyjne. Kolor jest niezwykle głęboki, tworzy piękny, harmonijny efekt. Co było dla mnie ważne, farby te są lateksowe, cechuje je najwyższa odporność na zabrudzenia, śmiało można więc je myć, a malowanie nimi to czysta przyjemność. Z ręką na sercu baaardzo Wam je polecam.

Drugim najważniejszym elementem, który stworzył całe to wnętrze, jest oczywiście łóżko. Idealnie komponuje się na tle tej zielono-niebieskiej ściany. Uwierzcie mi, zdjęcia nawet w połowie nie oddają jego charakteru. To najpiękniejsze łóżko, jakie w życiu widziałam! Pokochałam je od pierwszej chwili. Wprowadza tu niesamowity, lekko orientalny klimat. Wykonano je w stu procentach z naturalnego drewna mango, stąd też to oryginalne usłojenie. Przybyło do nas bezpośrednio z Indii. Jest niezwykle ciężkie, solidne, z cudownym wezgłowiem, a każdy detal wykonany jest perfekcyjnie. Duże, niepowtarzalne, sprawia, że całe wnętrze ożywa. Nie ma osoby, która by tu nie weszła i pierwsze co, nie zaczęła się nim zachwycać. Jest tak solidne, że coś czuję, iż jest to mebel, który będzie u nas w rodzinie przechodził z pokolenia na pokolenie. No cudo! Znajdziecie je w Albero Meble. Warto przejrzeć ich ofertę, bo jest tam masa cudnych drewnianych mebli, zarówno naturalnych jak i bielonych, a także istnieje możliwość wybarwienia na wybrany przez nas odcień. Obsługa jest nieoceniona i bardzo pomocna, we wszystkim doradzą, naprawdę gorąco Wam ten sklep polecam, zwłaszcza jeśli szukacie czegoś oryginalnego, czegoś, co doda Waszym wnętrzom niepowtarzalnego klimatu.

sypialnia w stylu boho boho bedroom

W sypialni marzył mi się też kącik czytelniczy, z wygodnym fotelem i półkami, które pomieszczą mnóstwo książek. To właśnie tu stanęła biblioteczka, którą ostatnio pokazywałam Wam jak samodzielnie zbudować. Biała, prosta, minimalistyczna, idealnie zapełniła wnękę pod dachowym oknem, wydaje mi się, że wygląda jakby stała tu od zawsze.

biblioteczka w sypialni

Jaśniejszy kolor ścian Snow tworzy idealne tło dla różnych botanicznych plakatów, roślin, kwietników, ciekawych akcentów. Zawisły tu piękne ilustracje Kasi Strużyńskiej Goraj dostępne w Mysim domku, które idealnie wpasowały się do całości wnętrza, podkreślając jego charakter. Jest tu też wiele rzeczy ręcznie robionych przez nas jak choćby makramy, kwietniki, sznurkowe dekoracje czy też biurko-sekretarzyk, które mój Mąż zbudował kilka lat temu. Aby ożywić wnętrze w każdym kącie poustawiałam rośliny, kosze wypełnione tekstyliami, świeczki i świetlne girlandy. To wszystko wpływa na nastrój, tworzy przytulność, sprawia, ze chce się tu przybywać, i że łatwo w tym wnętrzu odpocząć.

Starałam się żeby wszystko było spójne, każdy element przenikał się z poprzednim, uzupełniał, aby barwy powielały się, tworzyły całość. Świetnie współgrające ze sobą dwa odcienie kolorów na ścianach, do tego drewniane elementy, mocny akcent w postaci łóżka, naturalne akcenty sprawiają, że całość jest spójna a zarazem z charakterem. Idealnie pasują tu również nasze białe drzwi z kolekcji Porta VECTOR Premium model V. Pięknie wtapiają się w jasną ścianę, a delikatne żłobienia idealnie pasują do reszty wzorów w pomieszczeniu.

Odpowiednio dobrane kolory jako punkt wyjścia, to zdecydowanie połowa sukcesu. Warto sięgać po gotowe, spójne palety barw, bo wtedy mamy pewność, że kolory po prostu będą do siebie pasować. Koniecznie przejrzyjcie sobie wszystkie dostępne kolekcje z Beckers Designer Collection,  przy okazji można tam odkryć wiele inspirujących pomysłów na wnętrza. Długo szukałam idealnych kolorów do mojej wymarzonej sypialni i jestem ogromnie z mojego wyboru zadowolona. Bardziej wyrazistych, a zarazem harmonijnych barw nie mogłam sobie wymarzyć, są idealne. Zobaczcie jak wiele zależy od koloru, jak łatwo nim tworzyć wnętrze, odmieniać, sprawiać, że będzie zmierzać w kierunku, na jakim nam zależy.

W to pomieszczenie włożyłam wiele serca i pracy, ale opłacało się. Uwielbiam tu przebywać, cieszę się tymi wszystkimi detalami, kocham tę atmosferę, jaka tu panuje. Jest dokładnie takie moje, w dodatku spójne z resztą domu. Sypialnia to było ostatnie z większych pomieszczeń w naszym domu, które musieliśmy jeszcze skończyć, w końcu remont powoli dobiega końca i nadszedł czas, aby tym wszystkim się cieszyć:) Ciekawa jestem bardzo jak podoba Wam się ta nasza oaza odpoczynku, co sadzicie? Dajcie koniecznie znać i uściski wielkie!

Zobacz również

44 komentarze

Miss. M 7 listopada, 2018 - 9:18 am

Kolejne pięknie urządzone pomieszczenie! Jestem zachwycona:))))

Odpowiedz
Ewelina 7 listopada, 2018 - 9:57 am

Hej.. A skąd lampa sufitowa?

Odpowiedz
Home on the Hill 7 listopada, 2018 - 9:58 am

Lampa jeszcze ze starego mieszkania, niestety już nie pamiętam skąd ją mam :/

Odpowiedz
Paulina 7 listopada, 2018 - 10:56 pm

To chyba lampa Spotlight Svea, ale mogę się mylić 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 9 listopada, 2018 - 8:19 am

Tak, masz rację! To właśnie ta:)))

Odpowiedz
Emma 8 listopada, 2018 - 1:19 pm

IKEA

Odpowiedz
My little piece of heaven 7 listopada, 2018 - 10:41 am

Jest pięknie!!! Tak klimatycznie i świetliście <3 Ilość okien robi robotę i super doświetla całe pomieszczenie. Bardzo boho i ta biała podłoga, w kontraście do niej ściana za łóżkiem i rośliny – super!!! No i kącik czytelniczy – bardzo przytulny. Zaległabym z książką 😉

Odpowiedz
Baba z Podlasia 7 listopada, 2018 - 11:09 am

Piękna! 🙂 Patrzę na te Wasze wnętrza i nie mogę się nadziwić, że już są takie niesamowite. Pamiętam jak się jeszcze budowaliście. My wtedy zaczynaliśmy remont u siebie i jeszcze nie mieszkamy a u Was już tak cudownie 😛 Kompletnie mój klimat 🙂

Odpowiedz
Ania 7 listopada, 2018 - 12:08 pm

Przepiękne wnętrzne! Czy mogę zapytąć skąd biurko?

Odpowiedz
Home on the Hill 7 listopada, 2018 - 3:54 pm

Mój Mąż budował:)

Odpowiedz
Monika 7 listopada, 2018 - 12:13 pm

Przepięknie! Remontując u siebie na pewno będę czerpać inspiracje. Czy za tą zasłonką kryje się garderoba?
Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 7 listopada, 2018 - 3:55 pm

Tak, tam mamy garderobę – moja wielka radość, bo marzyłam o niej 😀

Odpowiedz
Asia 7 listopada, 2018 - 1:51 pm

no i znowu moje serce zostało w Waszym poprzednim mieszkaniu. tamta sypialnia była przytulna romantyczna i ciepła… ta jest zimna A kolor ściany i białej podłogi to potęguje. czy nadal się tak maluje że jedna ściana ma mocny kolor a reszta białą jak śnieg. hmmm…
sekretarzyk przepiękny z klimatem bardzo mi się podoba!
wiem wiem to tylko moje zdanie i mam się nie wtrącać 😉
życzę spokojnych snów.

Odpowiedz
Ewa 7 listopada, 2018 - 5:23 pm

Hm…całkowicie się z Tobą zgadzam..Znalazłam Twoją opinię jako moją.Czuję niesamowity chłód..Nie chodzi o zawzięte krytykowanie,bo każdy ma inny gust i marzenia,ale…jest zaskakująco zimno.

Odpowiedz
Basia 7 listopada, 2018 - 3:19 pm

Bardzo fajnie
Brakuje mi tylko oświetlenia przy łóżku. Nie czytacie na lezaco nigdy 🙂 ?

Odpowiedz
Home on the Hill 7 listopada, 2018 - 3:55 pm

Czytamy, póki co przy górnym 😛 Ale rozglądam się za jakąś lampką;)

Odpowiedz
Renata 7 listopada, 2018 - 4:08 pm

Muszę zapytać o tę ławę obok łóżka – jest idealna! Sami robiliście czy gdzieś kupiona? Podrzuć jakikolwiek namiar proszę!

Odpowiedz
Home on the Hill 9 listopada, 2018 - 8:20 am Odpowiedz
Aga 7 listopada, 2018 - 4:59 pm

Piękne łóżko, takie ciepło wprowadza to drewno, a zagłówek to w ogóle cudo! Jest i „boho” i „cozy” 😉 A koszyk stojący na ławeczce skąd jest? Całość naprawdę spójna i stylowa 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 9 listopada, 2018 - 8:21 am

Dziękuję Aga 🙂 Koszyk z home&you, ale kupowany ponad rok temu.

Odpowiedz
Ania 7 listopada, 2018 - 5:27 pm

Pięknie, przytulnie, stylowo, zakochałam się! Mogę się wprowadzić?:) To najpiekniejsza sypialnia jaką widziałam! Każda rzecz super dobrana, jesteś moją wielką inspiracją!

Odpowiedz
Home on the Hill 9 listopada, 2018 - 8:21 am

Aniu, ależ mi miło :)))

Odpowiedz
Alina 7 listopada, 2018 - 5:32 pm

Piękna jest gratuluje i rzeczywiście pasuje do reszty domu, brawa za konsekwencję. Łóżko robi świetną robotę i ten kolor ściany, wszystko bym przeniosła do siebie☺️

Odpowiedz
pati 7 listopada, 2018 - 6:36 pm

Hej, łóżko bardzo fajne i dla mnie nie jest zimno. Jednak za dużo dzieje się imo w tym pomieszczeniu żebym mogła nazwać je sypialnią, ale wiadomo, każdy ma inaczej, ja bym się tam nie wyciszyła… A nad łóżkiem widziałabym jakiś art prawdziwy, duży i z kolorem…

Odpowiedz
Kinga 7 listopada, 2018 - 8:20 pm

Bardzo podoba mi się Wasza sypialnia, jak dla mnie jest mega przytulna ☺️całość tworzy spójne, klimatyczne miejsce. A czy wisząca półeczka też jest robiona przez Was? Można już składać gratulacje z okazji zakończenia remontu?

Odpowiedz
Home on the Hill 9 listopada, 2018 - 8:22 am

Tak, też ją robiliśmy 🙂 Co do remontu to jeszcze chwila, ale wszystkie największe rzeczy już zakończone:))

Odpowiedz
Kinga 13 listopada, 2018 - 9:48 am

A gdzie można zakupić farby z tej kolekcji? Szukałam w sieciówkach ale niestety są niedostępne czy nadają się one również do drewna?

Odpowiedz
Paulina z simplistic.pl 8 listopada, 2018 - 7:37 am

Jak zwykle pięknie wyszło! Również planujemy jedną ścianę w sypialni pomalować na inny kolor, z tym, że u nas będzie to ciemnoszary/grafit. 🙂 ALE w salonie kusi nas kolor w stylu Night Watch i chyba na to postawimy. 🙂

Odpowiedz
Kasia 8 listopada, 2018 - 9:24 am

Piekna sypialnia, taka instagramowa i fotofeniczna ja tez mam biutko do pracy od niedawna w sypialni i okazuje sie ze nie jest potrzebne- nie da sie nas wyniesc z salonu. Jak sie wchodzi do sypialni od razu chcemy spać;) wiec biurko na razie stoi po nic;) zadziwia mnie ta podloga- czy to jest pomalowany parkiet? Ja bym chyba wolala zdecydowac sie na wykladzine, mysle ze dodaloby to przytulnosci. Ile macie pomieszczen w domu? Salon i 3 sypialnie czy jeszcze cos?

Odpowiedz
Home on the Hill 9 listopada, 2018 - 8:24 am

Kasiu biała podłoga to panele quick step. Na dole mamy salon, kuchnię, WC, na górze trzy sypialnie, łazienka plus dużą garderobę i jeszcze mamy poddasze, gdzie z czasem powstanie pokój gościnny i kolejna łazienka.

Odpowiedz
aga 8 listopada, 2018 - 9:34 am

piekne wnetrze

Odpowiedz
Marta 8 listopada, 2018 - 12:05 pm

Bardzo stylowa i gustownie urządzona sypialnia! Bardzo mi się podoba kolorystyka – jasne wnętrza to zdecydowanie to, co lubię najbardziej 🙂

Odpowiedz
madzia 8 listopada, 2018 - 7:46 pm

wow wow wowwwwwwwww

Odpowiedz
Ewelina 8 listopada, 2018 - 8:40 pm

Jest pięknie

Odpowiedz
Nat 12 listopada, 2018 - 6:04 am

bardzo mi się podoba kącik z książkami 🙂

Odpowiedz
Kinga 13 listopada, 2018 - 12:43 pm

Cudo po prostu! A łóżko genialne!

Odpowiedz
Ania 18 listopada, 2018 - 2:40 pm

Olu,sporadycznie komentuję ale bardzo często do Was zaglądam 🙂 Czasami kiedy mi źle czy smutno wchodzę na Twojego bloga żeby zaczerpnąć trochę ciepła i otulić się tym pokazujesz niby kocykiem w zimne dni 🙂 Piękny dom stworzyliście 🙂
Pozdrawiam Cię ciepło z Berlinie 🙂

Odpowiedz
Magda 18 listopada, 2018 - 6:15 pm

Bardzo fajnie. Czy możesz mi zdradzić, jakie wymiary ma biblioteczka? Wysokość i szerokość? Będę wdzięczna.

Odpowiedz
Marta 19 listopada, 2018 - 4:40 pm

piękne miejsce, a gdzie można kupic takie wiszące sznureczki do kwiatow doniczkowych?

Odpowiedz
Home on the Hill 20 listopada, 2018 - 11:44 pm

Sama robiłam:)

Odpowiedz
Zuzia 21 grudnia, 2018 - 10:55 pm

Cudowne wnętrze!
Od razu robi się ciepło na serduszku 🙂
Ciągle marzy mi się taki swój kącik i mam nadzieję, że za kilka lat w końcu będę urządzała swoje gniazdko – inspirując się powyższym stylem. Bardzo przyjemnie!

Odpowiedz
Karolina 30 stycznia, 2019 - 1:46 pm

Czym Pani czyści panele w sypialni? Mam takie same w salonie i choć prezentują się efektownie to doczyszczanie ich jest dla mnie zmorą 🙁

Odpowiedz
Home on the Hill 31 stycznia, 2019 - 12:33 pm

Karolina ostatnio odkryłam na nie super patent, do wody z płynem do mycia podłóg dodaję jedną nakrętkę płynu do płukania ubrań, od tej pory lśnią:)

Odpowiedz
Karolina 31 stycznia, 2019 - 1:14 pm

Dziękuję za podpowiedz na pewno wypróbuję. Muszę przyznać, że nigdy nie komentuje blogów ale pięknie Pani urządziła dom, a sypialnią się zainspiruję bo Planuję małą rewolucję 😉
A jeszcze proszę mi powiedzieć, jak mocno świecą te cotton balls, chciałabym je postawić w koszu zamiast lampki nocnej.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej