fbpx

Postaw na energię!

by Home on the Hill

Wydawałoby się, że po takim lecie i jesieni, jakoś łatwiej będzie znieść te szare, pochmurne dni. Ale gdzież tam! To tak samo jak człowiek próbuje się wyspać albo najeść na zapas – pomysł wydaje się całkiem słuszny do momentu, kiedy budzik nie zaczyna dzwonić o nieprzyzwoitej porze, albo, kiedy mimo obfitego śniadania znów w porze obiadu zaczyna nam głód doskwierać. I choć w tym roku tego słońca, ciepła było w nadmiarze, to mimo to, tak samo ciężko funkcjonuje mi się w tym listopadzie, jak co roku. W niektórych miejscach w Polsce, chociaż śnieg spadł… A u nas tu na pomorzu tylko buro, pochmurno, szaro i ciemno o piętnastej. I już za tym słońcem tęsknić zaczynam, mimo, że przecież ledwo, co je pożegnałam, już marudzę i ciężko mi się jakoś w sobie zebrać, jak nic coroczne przesilenie dopadło mnie z pełną mocą. Ratuję się przed nim jak umiem, wyciągam najcięższy arsenał, może i smutno za oknami, ale na pewno nie w moim domu!

Najpierw zatapiam się w tej jesieni, przyjmuję ją z godnością na klatę, opatulam się kocem, rozkoszuję tym, że za oknem pada i wieje, a w domu tak ciepło. Wypijam najróżniejsze wariacje herbaty, czytam książkę za książką, myślę sobie, że jest chociaż czas na chwilę spokoju, na to by zakopać się w tych domowych pieleszach. Ale już po pierwszym tygodniu tej ciągłej szarości i zimna mam dość. Kolejny dzień, gdzie właściwie od rana nie wiadomo czy to przypadkiem nie jest już wieczór, bo tak ciemno wokół. Słońce do nas nie zagląda, wiatr huczy w kominie, wszystkie okoliczne drzewa pogubiły liście i tak żałośnie wyglądają. Nagle odkrywam okoliczne domy, które były zasłonięte ich zielonymi koronami, ze smutkiem zapalam światło o czternastej, no jak nic mi z tym wszystkim nie po drodze! Jeszcze dwa-trzy tygodnie i chociaż będzie można zająć myśli świętami, dom stroić, prezenty pakować, ale póki co trzeba jakoś przetrwać. Sięgnęłam po stare, sprawdzone środki – zaczęłam otaczać się kolorami, pobudzającymi zapachami i pysznościami poprawiającymi nawet najpodlejszy humor.

Kiedy tak szaro, kiedy tak zimno, warto w swój dom wlać jak najwięcej energii. Wszystkie kolorowe wzory, egzotyczne odniesienia jak najbardziej są teraz u mnie mile widziane. Może i brak słońca na niebie, ale na pewno nie w moim wnętrzu;)

Idealnie się akurat z tym moim nastrojem złożyło, że miałam okazję jeszcze przedpremierowo zapoznać się z cudną kolekcją URBAN JUNGLE stworzoną przez Mariusza Przybylskiego dla Biedronki, który zaprojektował  serię autorskiej pościeli. I to jakiej! Energii w niej mnóstwo, cudownych wzorów, mocnych kolorów, barw, egzotycznych odniesień.

Projektowym założeniem Mariusza Przybylskiego było połączenie dwóch tematów przewodnich: świata roślinnego i geometrycznych printów. Projektant postawił na znamienną dla siebie wyrazistą kolorystykę – podobnie jak w swojej najnowszej, jesienno-zimowej kolekcji mody, także w projekcie pościeli wybrał soczyste, wyraziste barwy. „Zależało mi na tym, aby kolekcja trafiła do jak najszerszego grona odbiorców, dlatego wzory projektowałem zarówno z myślą o młodzieży, jak i osobach starszych. Lubię łączyć ze sobą dwa skrajne światy – tutaj mamy egzotyczne rośliny obok motywów geometrycznych. Jestem dumny z rezultatu tego połączenia”. – opowiada Przybylski. Komplety pościeli będą do nabycia w odcieniach niebieskiego, zieleni, żółci, fuksji i w wersji czarno-białej. Każdy z dostępnych zestawów zawiera dwie poszewki na poduszki oraz jedną na kołdrę i jest dostępny w dwóch rozmiarach: 160 x 200 cm i 220 x 200 cm. Pościel wykonano z bawełny satynowej, która łączy lekkość i przewiewność z eleganckim połyskiem. To idealne połączenie dla osób, które cenią szyk satyny i komfort bawełny. Każdy komplet opatrzono certyfikatem Oeko-Tex Standard 100, co oznacza, że materiał nie zawiera substancji szkodliwych dla zdrowia. Kolekcja trafi do wybranych sklepów sieci Biedronka 26 listopada 2018 r.

Ależ do mnie te wszystkie wzory przemawiają, to zdecydowanie jest coś, co idealnie jest w stanie odczarować ten cały listopad. A nie ukrywajmy, akurat w sypialni to ta energia przyda mi się najbardziej, kiedy przecierając oczy zamiast skupiać się na tym, że za oknem znów tak ciemno, witają mnie te wszystkie barwy i wzory. Jedna rzecz, a jakże jest w stanie całe pomieszczenie odmienić, dodać energii i charakteru. Od razu chce się działać i szarość na zewnątrz nie taka straszna. Ja bardzo potrzebuję takich różnych bodźców, dzięki nim funkcjonuje mi się o wiele łatwiej.


Czeko-śliwkowe brownie

A jak już od rana tyle tej energii to żeby dalszy dzień przebiegł w równie dobrym nastroju, może warto sobie coś upichcić? Coś słodkiego, czekoladowego, najlepszego na świecie? Coś, co już do końca sprawi, że żaden tam szary listopad w niczym nam nie zagrozi?:) W końcu warto się rozpieszczać, a takimi pysznościami to już jak najbardziej! Poniżej przepis na obłędne śliwkowe brownie, musicie go spróbować!

Składniki:

Na ciasto

  • 250 g gorzkiej czekolady min 70%
  • 8 cukierków „śliwka w czekoladzie”
  • 250 g masła
  • 4 jajka
  • 250 g cukru
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • sól

Na polewę

  • 150 g powideł śliwkowych
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 100 g czekolady mlecznej
  • łyżka masła

Wykonanie:

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Przygotować okrągłą formę do pieczenia 24 cm. W gorącej kąpieli rozpuścić gorzką czekoladę wraz z masłem i szczyptą soli.

Do miski włożyć jajka i cukier i mieszać trzepaczką, aż masa będzie gładka i jednolita. Dodać przesiane kakao i mąkę oraz rozpuszczoną czekoladę z masłem. Wymieszać do połączenia składników.

Przelać masę do formy i powkładać  cukierki przekrojone na pół, lekko dociskając je do środka.

Piec przez 25-30 minut, aż wierch będzie upieczony, ale środek będzie jeszcze płynny. Należy lekko potrząsnąć formą i zobaczyć czy ciasto się „trzęsie”. Odstawić do ostygnięcia.

Gdy ciasto przestygnie w kąpieli wodnej połączyć wszystkie składniki na polewę. Rozprowadzić równomiernie po wierzchu ciasta.

Warto detalami sobie tę codzienność kolorować, kiedy energii brak, odnajdować ją chociażby w różnych przedmiotach. Taka wzorzysta, piękna pościel odmieni każdą sypialnię, sprawi, że od razu jakoś tak słoneczniej w dom u się zrobi. Do tego pyszne ciacho, odpowiednia porcja słodkości i już od razu jakoś tę smutniejszą aurę udaje się okiełzać. A jak tam Wasz listopad Kochani?:)

  • Wpis powstał przy współpracy z siecią Biedronka.

Zobacz również

11 komentarzy

Marek 21 listopada, 2018 - 11:08 am

Brownie przygotuję w weekend i mam nadzieje, że będzie pyszne. Przepis spisałam i jeśli będzie smaczne to ciasto będzie gościć na moim stole często.

Odpowiedz
Kasia 21 listopada, 2018 - 4:43 pm

Przepiękna pościel! Żywa, energiczna, kolorowa – bardzo mi się podoba 🙂

Odpowiedz
Ania 21 listopada, 2018 - 5:17 pm

Piękna ta Wasza sypialnia, zachwyca mnie cały czas. A pościel boska, muszę sobie też taką sprawić:)

Odpowiedz
Joanna 21 listopada, 2018 - 6:16 pm

dobry wieczór. ciasto wygląda fajnie A skład zapowiada się przepysznie chętnie bym spróbowała no ale to muszę sama zabrać się do roboty 🙂
dla mnie pościel niestety delikatnie mowiac lekko kiczowata i męcząca.
jedynie ku mojemu zdziwieniu ta pierwsza co macie na łożu wygląda całkiem całkiem sama bym się nie zdecydowała ale na zdjęciu wyszło nawet ciekawie. dobranoc Joasia

Odpowiedz
Ewa 21 listopada, 2018 - 8:30 pm

W tak stonowanej sypialni pościel prezentuje się cudownie,gdyż reszta jest tłem podkreślającym jej energię.

Odpowiedz
Szkło Warszawa 23 listopada, 2018 - 9:44 am

Piękna sypialnia, tropikalny klimat robi naprawdę dobrą robotę! 🙂

Odpowiedz
Jakub 23 listopada, 2018 - 4:34 pm

Pościel robi robotę, naprawdę skutecznie dodaje „życia” całemu pomieszczeniu!

Odpowiedz
Magda.S 23 listopada, 2018 - 11:04 pm

Ładne wnętrze

Odpowiedz
Kometa 7 grudnia, 2018 - 2:05 pm

Jak zawsze super z gustem.
Uchyl proszę rąbka tajemnicy, jaki to kolor na ścianie za łożem?
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!

Odpowiedz
Pani KoModa 13 grudnia, 2018 - 12:37 am

Kącik do czytania idealny! 🙂

Odpowiedz
Pięknie 27 stycznia, 2019 - 9:29 pm

Piękne, piękne, piękne. Prosze zdradzic co to za zielen na ścianie. Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej