Odsłona kuchni, dwa dania z dyni i recenzja naszych sprzętów AGD.

by Home on the Hill
10 komentarzy

kuchnia w skandynawskim stylu kuchnia TORHAMN płyta indukcyjna amica kuchnia TORHAMNkuchenna półka

W naszych daniach uwielbiamy wykorzystywać sezonowe składniki. Co roku nie mogę się już tej dyni doczekać, tego słodkiego smaku, który można serwować w najróżniejszych wariacjach. Dziś znów zapraszam Was do naszej kuchni, czekają pyszności oraz w kilku słowach opowiem Wam o naszych sprzętach AGD, o które tak często dopytujecie.

Lubię tę nową kuchnię, już nauczyłam się jej na pamięć, wypełniłam szafki, zadbałam o organizację. Dobrze nam się tu gotuje, wszystko jest pod ręką i zdecydowanie chętnie spędzamy tu sporo czasu. Lubię to, że z jednej strony to aneks, a z drugiej mocno jest wizualnie oddzielony od salonu, jak ktoś gotuje to nie widać z kanapy tego kuchennego rozgardiaszu. Testujemy nasze sprzęty, wypełniamy dom zapachami i aromatami. Ja najbardziej lubię piec ciasta i przygotowywać jakieś dania jednogarnkowe, a mój Mąż potrafi wszystko;) Na co dzień staramy się gotować tak, żeby zajmowało to jak najmniej czasu, ale by było w miarę zdrowo, no i zdecydowanie nie lubimy rutyny, dlatego nie ma właściwie u nas żadnego stałego menu, ciągle wymyślamy coś nowego.

Recenzja naszych sprzętów AGD

drewniane meble kuchenne

Jak wiecie, jeśli chodzi o nasze sprzęty AGD to wszystkie mamy marki Amica. Przy odsłonie kuchni pisałam Wam więcej o zmywarce i okapie, a teraz czas na te, w których na co dzień gotujemy. Bardzo zależało mi na piekarniku do zabudowy EB511BA+ IN PYROLIZA, bo podobały mi się wszystkie dostępne w nim funkcje. Naprawdę sporo pieczemy i czuliśmy, że będziemy z nich często korzystać. Wiadomo jak to jest, czasem kupujemy coś zachęceni różnymi opcjami, a potem, na co dzień o nich zapominamy, ale w tym przypadku wszystkie są zaplanowane tak, że po prostu ułatwiają nam to gotowanie. Przede wszystkim najważniejsze jest to, że każde moje ciasto mi w tym sprzęcie wychodzi:)) Po moim starym piekarniku, który ciągle serwował mi zakalce, radość jest wielka. Wszystko jest równo dopieczone i nie muszę w kółko wydłużać czasu, żeby łaskawie w końcu ciasto równomiernie wyrosło. Naprawdę super patentem jest też to, że temperatura szyby nie przekracza 35°C dzięki specjalnie zaprojektowanym kanałom wentylacyjnym. Nasz piekarnik znajduje się na dole, a dzięki temu nie muszę się obawiać, że ktoś z nas się poparzy. A wiadomo jak to jest z dziećmi… Skorzystaliśmy też już z funkcji  Self-cleaning, czyli pyrolitycznego czyszczenia i matko, jakie to wygodne! Wysoka temperatura wypala brud i tłuszcz, nie trzeba używać żadnych detergentów i wszystko jest czyściutkie, bez jakiegokolwiek naszego wysiłku. Korzystamy często również z funkcji super grilla, dzięki, której dania są chrupiące i przepyszne. Z ręku na sercu Wam ten sprzęt polecam.


Jeśli chodzi o płytę indukcyjną to nasza to PI6544STK. Pamiętacie jak już kiedyś zachwycałam się funkcją FlexiSpace, czyli dużymi, kwadratowymi polami grzewczymi, które maksymalnie wykorzystują powierzchnię płyty? i wiecie co? To naprawdę działa! W dodatku płyta indukcyjna jest bardzo intuicyjna, sama rozpoznaje wielkość i kształt garnka, i dostosowuje powierzchnię grzania do jego rozmiaru. Bardzo przydatna jest możliwość łączenia pól grzewczych, z czego,  co jakiś czas korzystamy, używając na przykład do gotowania większą brytfankę. Często też odgrzewając obiad włączam funkcję Booster, która zwiększa moc grzania i pozwala na szybsze przygotowanie potraw. W tym sprzęcie również pomyślano o zabezpieczeniach przed dziećmi – jest blokada sterowania jak i włączania samej płyty.

Nasze kuchenne sprzęty testujemy intensywnie od ponad dwóch miesięcy i naprawdę nie mam do czego się doczepić. Podoba mi się też ich design, ładnie się prezentują i przede wszystkim świetnie działają, a to najważniejsze.

No dobra, to  jak już sobie o sprzętach porozmawialiśmy, to teraz czas na dania, które dzięki nim powstały:) Poniżej znajdziecie dwa pyszne przepisy, które na jesień są jak znalazł.


Ciasto z dynią

ciasto dyniowe

Pyszne, mięciutkie i w dodatku zawsze wychodzi! Moje dzieci mogłyby zajadać się nim codziennie, a ja też uwielbiam do kawy, zresztą ze mnie to straszny łasuch jest. Koniecznie wypróbujcie, robi się je w moment i jestem pewna, że Wam zasmakuje.

Składniki

  • 220 g mąki pszennej
  • 250 g dyni (najlepiej odmiany hokkaido)
  • 200 g roztopionego masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 opak. cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 100 g białej czekolady
  • Skórka starta z jednej cytryny

Wykonanie:

Roztopione masło wymieszać z cukrem i cukrem waniliowym. Zostawić do przestygnięcia.

Dynię piec ze skórką w piekarniku nagrzanym na 180 stopni przez ok. 30-35 minut. Oddzielić skórkę i zmiksować miąższ blenderem. Dynię przełożyć do miski z masłem i cukrem.  Dodać skórkę cytryny i wymieszać całość do połączenia składników. Odlać pół szklanki powstałej masy (potrzebne będzie do polewy).

Oddzielić białka od żółtek. Żółtka dodać do masy z dynią, a białka ubić na sztywną pianę.

Następnie łączymy wszystkie składniki z przesianą mąką, proszkiem do pieczenia oraz sodą. Najpierw do mąki dodajemy masę z dyni, a następnie ubite białka. Całość mieszamy delikatnie łyżką lub trzepaczką do połączenia składników.

Tortownice o średnicy 24 wyłożyć papierem do pieczenia, przelać otrzymaną masę i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 40-45 minut. Gotowość wypieku sprawdzamy drewnianym patyczkiem. Odstawić ciasto do ostygnięcia.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (miska położona na garnku z gotującą się wodą), dodać pół szklanki odłożonej wcześniej masy. Rozprowadzić na wierzchu ostudzonego ciasta i pozostawić do stężenia.

ciasto z dynią


Kurczak z dynią

kurczak z dynią

To danie spokojnie starcza nam na dwa dni. Dla mnie osobiście to taka kwintesencja jesieni. Jest syte, aromatyczne i rozgrzewające. Zdecydowanie zdrowe, w dodatku można podawać je w najróżniejszej formie w zależności od upodobań. Będzie idealnie smakować z kaszą, plackami ziemniaczanymi bądź po prostu z grzankami.

Składniki na 4- 6 porcji (można podzielić na dwa dni)

  • 800 g polędwiczek z kurczaka
  • ok. 700 g dyni hokkaido bez skórki i pestek
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 2 średnie marchewki
  • 100 ml śmietanki 30%
  • Oliwa z oliwek

Przyprawy:

Sól, pieprz, kurkuma, papryka słodka, tymianek świeży lub suszony, cukier brązowy

Wykonanie:

Mięso umyć, oczyścić z błonek. Przygotować marynatę: 1/3 szklanki oliwy z oliwek mieszamy z 1 płaską łyżeczką soli, 1 płaską łyżeczką pieprzu, 1 łyżeczką kurkumy, 2 łyżeczkami papryki słodkiej, 2 łyżeczkami brązowego cukru oraz 1 łyżeczką świeżego lub suszonego tymianku. Nacieramy mięso i odstawiamy do lodówki na czas przygotowania.

Dynie obrać ze skóry i pokroić w dużą kostkę. Cebulę, seler naciowy i czosnek drobno posiekać. Marchew zetrzeć na tarce.

W większym garnku rozgrać 4 łyżki oliwy z oliwek. Najpierw smażymy cebulę i czosnek aż się zeszkli. Następnie dodajemy dynię, seler, marchew i smażymy przez 5 minut często mieszając. Zalewamy całość wodą do przykrycia składników. Gotujemy przez 40 minut na małym ogniu po przykryciem. Następnie zwiększamy płomień i gotujemy bez przykrycia przez 20 minut często mieszając. Dzięki temu nadmiar wody odparuje, a składniki się lekko porozpadają. Na koniec dodajemy śmietankę i doprawiamy solą, pieprzem, kurkumą i papryką słodką.

Polędwiczki możemy przygotować na różne sposoby. Możemy je usmażyć na patelni z niewielką ilością oliwy lub grillować na patelni grillowej. Możemy również upiec je w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. 15 minut.

Kurczaka z dynią możemy podać z tłuczonymi ziemniaka, kaszą, ryżem lub po prostu z grzankami.

Wskazówka: Jeżeli rozdzielamy obiad na dwa dni, to nie smażymy całego kurczaka jednocześnie, a bezpośrednio przed podaniem. Mięso będzie dużo smaczniejsze!

danie z dynią

Jesień sprzyja gotowaniu, delektowaniu się pysznościami, spędzaniu większej ilości czasu w kuchni. Mam nadzieję, że nasze dzisiejsze dania Wam zasmakują. Zresztą już niedługo podrzucę Wam kolejne inspiracje!:) Trzymajcie się ciepło i do napisania.

*Wpis powstał przy współpracy z firmą Amica.

Zobacz również

10 komentarzy

Evita 8 października, 2018 - 11:07 am

Podoba mi się to utrzymanie jednolitości w sprzętach agd pod względem barwy. Czarny świetnie się komponuje z drewnem wykorzystanym przy produkcji szafek. Świetny efekt, chyba się lekko zainspiruje w projektowaniu własnej kuchni. 😉

Odpowiedz
Miss. M 8 października, 2018 - 12:06 pm

Biorę przepisy na jesień. Dynia kupiona, leży od tygodnia i czeka na pomysł:) a tu, aż dwa:) dziękuję za inspirację i pozdrawiam!

Odpowiedz
Michał 8 października, 2018 - 12:45 pm

No nie wiem co lepsze – danie z dyni czy nowy wystrój kuchni. Otwarte i nieosłonięte okno w kuchni po skandynawsku to duża część sukcesu – prezentuje się pięknie! Gratulacje! 😉

Odpowiedz
Kasia 9 października, 2018 - 9:05 am

Świetna kuchnia Kochana! Jest tak przytulnie, rodzinnie i błogo! A ciasto dyniowe prezentuje się obłędnie! Narobiłaś mi smaka na tę pomarańczową rozkosz więc chyba w weekend wypróbuję 🙂 Ściskam

Odpowiedz
jowitakus 9 października, 2018 - 10:40 am

Koncepcja kuchni i łazienki bardzo mi się podoba. Chyba kupię sobie na wymianę takie drzwiczki do mojej kuchni. Jako miłośniczkę rytmu i symetrii razi mnie nieco to wycięcie, przesunięcie blatu przy lodówce, mnogość rozmiarów szuflad i docinka kafli w rogu prysznica. Ale ogólnie wszystko bardzo fajnie wyszło i łazienką mam zamiar zainspirować się w moim przyszłorocznym remoncie.
pozdrawiam

Odpowiedz
Dada Design 10 października, 2018 - 9:27 am

Boże kurczak z dynią to miłość w moim domu. Korzystałam z troche innego przepisu ale wychodził wyśmienicie. Wszyscy w domu zadowoleni. Następnym razem wypróbuje przepis z tego bloga, zobaczymy jak wyjdzie

Odpowiedz
bloger 10 października, 2018 - 9:40 am

ładna kuchnia, skorzystam z projektu, jak będę zmieniał swój projekt kuchni

Odpowiedz
Do more of what makes you happy 11 października, 2018 - 2:02 pm

Piękna kuchnia.

Odpowiedz
Beata 15 października, 2018 - 10:11 am

Wśród składników na ciasto jest biała czekolada (100 g), ale w przepisie ani słowa o tym, co z nią zrobić.

Odpowiedz
Home on the Hill 15 października, 2018 - 8:48 pm

O matko, zapomniałam o polewie!!:/ Przepraszam, przepis już zaktualizowany :** Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (miska położona na garnku z gotującą się wodą), dodać pół szklanki odłożonej wcześniej masy. Rozprowadzić na wierzchu ostudzonego ciasta i pozostawić do stężenia.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej