fbpx

Drzwi w naszym domu.

by Home on the Hill

Pewnie na co dzień nie zwracacie na nie zbyt dużej uwagi. Najczęściej wtapiają się w otoczenie. Ot, wracacie do domu, otwieracie je, zamykacie, przekraczacie próg kolejnego pomieszczenia, nie myśląc za wiele łapiecie za klamkę, popychacie delikatnie, zamykacie się w łazience. Otóż moi drodzy, my pomieszkaliśmy kilka miesięcy bez drzwi, i uwierzcie mi, ja na te nasze zwracam uwagę codziennie. One nie tylko wtapiają się w pomieszczenia, one je wykańczają, dopełniają, sprawiają, że wnętrze w końcu wygląda na skończone. Są wisienką na torcie, dodają całości charakteru, podkreślając klimat domu. O walorach funkcjonalnych i intymności nawet nie będę wspominać. Dziś chciałabym Wam o tych naszych drzwiach poopowiadać, oprowadzić po domu, który jeszcze trochę i w końcu będzie całkowicie skończony:)

Postawiłam na klasyczną biel. Zdecydowanie drzwi w tym odcieniu podobają mi się najbardziej, idealnie współgrają z jasnymi ścianami, wizualnie dodają wnętrzu ładu i czystości. Ale zacznijmy od początku. Wybierając modele drzwi chciałam, żeby były dość neutralne, klasyczne, aby pasowały do reszty wnętrza. Ważna dla mnie była też jakość wykonania, w końcu nie jest to rzecz, którą wymieniamy co chwilę. W tym przypadku zdecydowanie warto postawić na solidność, coś, co posłuży nam na lata. Zdecydowaliśmy się na firmę Porta i jestem z tego wyboru ogromnie zadowolona. Przede wszystkim już na samym początku otrzymałam wiele pomocy. Na wstępie zostały w naszym domu wykonane pomiary, dzięki czemu wiedziałam, że drzwi będą idealnie pasować i nie ma mowy o pomyłce. W dodatku Pan, który je wykonywał, podpowiedział nam kilka przydatnych rzeczy, pokazał, co trzeba poprawić przed montażem, wskazywał, gdzie będzie lepiej montować lewe, a gdzie prawe, więc nawet jeśli się na tym zbytnio nie znamy, możemy w tym względzie liczyć na całkowicie profesjonalną pomoc.

Jeśli chodzi o modele, to w większości pomieszczeń zdecydowaliśmy się na drzwi z kolekcji Porta VECTOR Premium model V. Są bardzo klasyczne, z delikatnymi żłobieniami, idealnie wkomponowały się we wszystkie nasze pomieszczenia. Ogromnie podoba mi się ich design, zdecydowanie ten model będzie pasować do większości wnętrz. Do tego klasyczne, eleganckie klamki ACCENT i mamy duet idealny. Bardzo podoba mi się ich odcień, są srebrne, ale matowe, dzięki czemu wyglądają delikatniej i po prostu pięknie.

Musieliśmy jeszcze podjąć decyzję o tym, czy chcemy, aby nasze drzwi były przylgowe czy bezprzylgowe. Czy wiecie, czym to się różni? Sprawa tak naprawdę jest bardzo prosta, drzwi bezprzylgowe to takie, gdzie zawiasy są chowane, nie widać ich po zamknięciu, dzięki czemu krawędź jest całkowicie gładka. Drzwi idealnie łączą się z ościeżnicą, tworząc jedną płaszczyznę, a skrzydło wygląda jakby miało masywniejszą krawędź. Jeśli zaś chodzi o drzwi przylgowe, to w tym przypadku zachodzą one na ościeżnicę, mają wyraźnie zaznaczone krawędzie.

My chcąc uzyskać efekt jednej płaszczyzny, tak aby drzwi jak najmniej wyróżniały się na ścianie, zdecydowaliśmy się na skrzydła w wersji bezprzylgowej i powiem Wam, że efekt bardzo mnie zaskoczył. Ogromnie mi się to podoba, drzwi prezentują się dzięki temu jeszcze piękniej, chowają się w futrynę od strony pokoju, na który się otwierają. Zdecydowanie to była bardzo dobra decyzja.

Jeśli chodzi o drzwi łączące przedsionek, inaczej mówiąc wiatrołap, i salon, to tu wybraliśmy model K.3 z kolekcji Porta KONCEPT. Zależało mi na tym, żeby drzwi były przeszklone, tak, aby światło z salonu wpadało do przedpokoju. Jednocześnie szkło jest matowe, więc stojąc w drzwiach wejściowych nie można podejrzeć, co się dzieje wewnątrz domu. Ten model świetnie pasuje do naszej otwartej kuchni, która jest tuż obok, naprawdę jestem z tego wyboru bardzo zadowolona.

Nasz przedpokój niestety nie jest jeszcze całkowicie wykończony, ale chciałam Wam opowiedzieć też o kolejnym modelu drzwi, na które się tam zdecydowałam. Oddzielają one wiatrołap od garażu. Tym razem są to drzwi metalowe, wypełnione wełną mineralną i pomalowane na biało. To kolekcja Metal Solid. Takie drzwi sprawiają, że ciepło nie ucieka z domu, a dodatkowo są bardzo solidne i świetnie sprawdzają się właśnie w takim miejscu. Dzięki temu, że są pomalowane na biało, idealnie wtapiają się w ścianę. Ich powierzchnia pięknie odbija światło, powiększając tym samym pomieszczenie.

Montaż poszedł bardzo sprawnie, a Panowie, którzy nam go wykonywali zdecydowanie świetnie znają się na swojej pracy. A ja w końcu mogę cieszyć się wykończonymi wnętrzami, które dzięki drzwiom nabrały ostatecznego szlifu i prezentują się jeszcze piękniej. Wybrane modele idealnie wkomponowały się w naszą przestrzeń i jest pięknie, co tu dużo mówić:)

Tak jak wcześniej wspominałam, wybierając drzwi warto postawić na jakość i wybrać takie, które posłużą nam przez lata. To one dopełniają nasze wnętrze, spinają całość, zapewniają nam intymność. Porta ma mnóstwo modeli do wyboru, każdy na pewno znajdzie coś, co będzie idealnie pasować do jego domu. Ja postawiłam na prostotę, klasykę, a jednocześnie design, który idealnie współgra z moimi wnętrzami. Nawet nie wiecie, jak się z nich cieszę, jeszcze chwila i ten dom naprawdę będzie skończony!:))

* Wpis powstał przy współpracy z marką Porta.

Zobacz również

13 komentarzy

Paulina z simplistic.pl 26 października, 2018 - 9:10 am

Uwielbiam te wpisy wnętrzarskie, mega inspirujące! 🙂 My podczas wyboru drzwi do mieszkania też braliśmy pod uwagę markę Porta, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na DRE ze względu na model, którego ta pierwsza nie miała w swojej ofercie. 🙂

Odpowiedz
Camila 26 października, 2018 - 9:29 am

Też jestem na etapie budowy domu i o drzwiach będę myśleć za kilka miesięcy, ale koniecznie muszę zapamiętać Twój wzór. Najbardziej podoba mi się to, że są takie płaskie i się chowają w tej ramie:) Dom masz urządzony pięknie, świetne te deski na ściana w salonie, a łazienka to domowe spa pełną gębą:) achh nie mogę się doczekać, aż u nas zakończy się budowa. Pozdrawiam:)

Odpowiedz
Ola 26 października, 2018 - 9:55 am

Idealnie dopełniły całości:) pieknie u Ciebie. Ciepło,przytulnie i tak lekko artystycznie:) no z dom z duszą!

Odpowiedz
Makatka 26 października, 2018 - 9:57 am

Mogę u Ciebie zamieszkać?! PIĘKNIE!!!!

Odpowiedz
Kasia 26 października, 2018 - 11:30 am

My też rozważaliśmy zakup klasycznych drzwi od Porty, niestety czas oczekiwania 8-9 tygodni oraz informacja ze sklepu, że w przypadku Porty ten czas może się jeszcze wydłużyć skutecznie nas zniechęcił i finalnie wybraliśmy DRE.
Bardzo podobają mi się Wasze drzwi i piękne kadry z pokojów dzieciaków <3 pozdrawiam!

Odpowiedz
hurst 26 października, 2018 - 12:51 pm

Super efekt!

Odpowiedz
Samaria 26 października, 2018 - 12:57 pm

Witam, piękne drzwi! Rozważam zakup tego samego modelu i mam kilka pytań 🙂 Jakie wybraliście wypełnienie – plaster miodu czy płyta wiórowa? Zamki magnetyczne czy zwykłe? I najwazniejsze czy oscieznica jest lakierowana czy okleinowana? Ponoc przy okleinowanej lekko rozni sie kolor od lakieru drzwi. Bede wdzieczna za informacje!

Odpowiedz
Home on the Hill 27 października, 2018 - 8:18 pm

Drzwi mamy wypełnione płytą wiórową, zamki zwykłe, ościeżnice z okleiny premium. Nie widzę różnicy w kolorze i wykończeniu:) Polecam Ci ościeżnice bez przylgowe, wyglądają niesamowicie. Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
SAMARIA 29 października, 2018 - 11:55 pm

Dziękuję 🙂

Odpowiedz
Radownisia 27 października, 2018 - 11:57 am

Pierwszy raz byłam tak zafascynowana drzwiami! <3 Dzięki! 😀

Odpowiedz
My little piece of heaven 27 października, 2018 - 9:45 pm

Piękne drzwi wybraliście, szczególnie ten pierwszy model – jednocześnie nowoczesne i klasyczne 😉 Klimatycznie i mega przytulnie macie już w domu, tempo macie niesamowite z wykończeniówką! Brawo!

Odpowiedz
Mommy Girl 27 grudnia, 2018 - 9:54 am

Wszystkie są takie piękne i delikatne. My u siebie tworzymy trochę inny styl, dlatego chyba ostatecznym rozwiązaniem będzie renowacja drzwi z mieszkania babci, które odziedziczyliśmy. Mają one w sobie coś, czego w dzisiejszych modelach już nie znajdziemy. Nie są jakoś bardzo zniszczone, poza tym znaleźliśmy firmę, która dopasuje nam je do całości wnętrza. Koniecznie pochwalimy się efektem końcowym!

Odpowiedz
Leszek 21 lipca, 2019 - 7:50 pm

Na projektowaniu wnętrz sie nie znam, generalnie wyznaję zasadę że człowiek powinien zrobić dla siebie takie wnętrze w jakim się dobrze czuje, nie kierować się natomiast radami projektantów chyba, że dotyczy to aspektu funkcjonalności. Dlatego jestem zwolennikiem blogów a nie rozumiem ludzi korzystających z projektantów. Natomiast na drzwiach się znam i autorka ma rację, że wybrała drzwi bezprzylgowe, są zdecydowanie bardziej eleganckie w formie. Montażyści ich nie lubią bo wymagają bardzo dokładnego montażu (każdy drobny błąd jest widoczny gdyż szczelina miedzy skrzydłem a ościeżnicą jest bardzo mała.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej