Kolorami nadać kształt…

by Home on the Hill
7 komentarzy

Namalowałam sobie kilka marzeń odważnie, naszkicowałam z rozmachem.

Użyłam tysiące barw, kolorami nadawałam kształt.

Podobno głowę w chmurach nosiłam, czasem sobie gdzieś po cichu na jawie śniłam.

A może wcale nie? Może wypełniałam te pragnienia wątpliwościami? Myśli tańczyły przepełnione umniejszaniem? Może gdzieś tam wiecznie sądziłam, że się nie należy, że czemu akurat ja?

Może wcale wysoko nie sięgałam, może tak sobie prosto szkicowałam, że to się łatwo realizować mogło?

Nie wiem. Ale kilka rzeczy sobie postanowiłam, tysiące kolorów na nie nałożyłam.

O kilku sprawach śniłam.

Najpierw wymyśliłam sobie Jego. Z tymi zmarszczkami wokół oczu, uśmiechem kojącym, najpracowitszymi dłońmi, jakie kiedykolwiek udało mi się poznać.

A jeszcze wcześniej swoja cudowną rodziną się otuliłam, w niej swoją wartość odnalazłam, bo przecież budowali ją od mojego pierwszego oddechu.

Potem zamarzyłam, aby swój świat maleńkimi ludźmi wypełnić. Żeby największy cud się zdarzył i żebym przez chwilę nosiła w sobie dwa serca. Bijące w różnym rytmie, nieistniejące bez siebie nawzajem.

Czasem gdzieś tam przeklęłam, drogi pogubiłam. Tęczy wypatrywałam na nie swoim podwórku.

Z lekceważeniem zerkałam na swoje pełne garście, myśląc, że to wszystko tak nieważne.

Aż potem znów sięgałam po ten zestaw kredek. Tworząc kolejne kalejdoskopy barw, wytaczając ścieżki niedbale.

Pomyślałam sobie, że chciałabym mieć dom. Nieduży. Z oknami na świat. Zieloną trawą wokół. Ogniem w kominku.

W między czasie chciałam żyć po swojemu. Codzienność tak pokierować żeby, co dzień zapisywać ją tak jak lubię.

Robić rzeczy ważne i mniej ważne, ale wartościowe dla mnie samej.

Nią i Nim dzień zapisywać.

Swoje banialuki na kartkach spisywać.

I znów te moje zaczarowane kredki kolejne marzenie spełniły.

Czasami płakałam, nie wierzyłam, nie doceniałam.

Ale to życie tak pięknie płynie, wiecznie mi pokazując cuda tuż na wyciągnięcie ręki.

Uczucia nie do opisania.

Okruchy na stole i uśmiechy najpiękniejsze.

Marzenia jeszcze większe i jeszcze odważniejsze.

I zwykłe to takie, dla każdego osiągalne.

Ale nieważne jest to, czy to wszystko już mamy, czy póki co na razie tylko szkicujemy.

Liczy się tylko to, czy potrafimy to zobaczyć.

Podziękować. Uśmiechem wdzięczności świat częstować.

Choć raz dostrzec ferie barw pod nosem własnym.

A wtedy to już…

Życie się wygrało.

Zobacz również

7 komentarzy

Alicja Lopes 11 maja, 2018 - 8:55 am

Olu … niezmiennie kocham
Twoje pisanie … i już zapomniałam, ze mi nogi puchną, bo przecież mam ten moment w życiu kiedy dwa serca biją w jednym rytmie 🙂 dziękuje … i pięknego dnia życzę , choć podobno czekają nas burze nad Trójmiastem ? Ale i tak będzie piękne 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 11 maja, 2018 - 1:43 pm

Alu dziękuję Ci, takie słowa skrzydeł dodają. Bardzo tego potrzebowałam :*

Odpowiedz
Aga 11 maja, 2018 - 1:38 pm

Wzruszasz Olu…

Odpowiedz
Home on the Hill 11 maja, 2018 - 1:44 pm

Dziękuje Kochana :* Tak mi w głowie siedziało 🙂

Odpowiedz
Gosia 12 maja, 2018 - 12:11 am

Olu bardzo się cieszę z Twojego szczęścia, świeci od Ciebie mnóstwo słońca, bardzo potrzebnego mi słońca… Moje wymalowane marzenia częściowo sìę spełniły, niestety On podarł mój rysunek. Teraz zbieram siły by go posklejać i może coś jeszcze dorysować… Dziękuję Ci za otuchę☺

Odpowiedz
Home on the Hill 14 maja, 2018 - 6:54 pm

Gosiu Kochana, posklejasz, poskładasz, powoli, powolutku, kawałek po kawałku i najpiękniejsza tęcza się wyłoni, zobaczysz. Jeszcze zmalujesz arcydzieło, czego z całego serducha Ci życzę:**

Odpowiedz
M. 6 czerwca, 2018 - 12:54 am

Pięknie napisane…

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej