fbpx

Domowe migawki i lutowe umilacze.

by Home on the Hill

Znów mi się tych zdjęć na aparacie zebrało, lubię te wszystkie kadry wszelakie. Dziś garść takich moich ostatnich umilaczy, kilka szczegółów na zdjęciach uchwyconych. Nadal u nas dość leniwie, czekam na przypływ energii wraz z wiosną. Powoli też zaczynam planować imprezę urodzinową roku, bowiem Maja w marcu skończy sześć lat! Kiedy to minęło?.. Aż nie do uwierzenia! A mnie dzień wcześniej rownież kolejny rok przybędzie… Ale jakoś wcale mnie to nie martwi;) Mam wrażenie, że po trzydziestce jeszcze lepiej mi to życie płynie. Mniej się przejmuję, więcej doceniam, wiem czego chcę, a czego nie akceptuję. Jakaś taka bardziej pogodzona ze sobą samą i ze światem jestem. Ależ się filozoficznie zrobiło… No nic, zapraszam na nasze domowe migawki!

Tradycyjnie zaczynamy od książek. Jak ja uwielbiam, kiedy mi się wiecznie te księgozbiory rozrastają. Lubię dopiero co nabytą książkę brać do ręki, co jeszcze taką nowością pachnie, co obiecuje mi wyraźnie kolejne godziny cudownego zatopienia w lekturze.

Właśnie w sekundę pochłonęłam „Spod zmarzniętych powiek” Adama Bieleckiego. Jego biografia jest niezwykle wciągająca, napisana w bardzo ciekawy i przystępny sposób. Ogromnie kibicuję naszym polskim alpinistom, z całej siły trzymam kciuki żeby Adamowi udało się stanąć na szczycie K2 i przede wszystkim, żeby wrócił stamtąd bezpiecznie i cały zdrowy do domu, bo w końcu mimo wszystko, właśnie to jest najważniejsze. Książkę ogromnie Wam polecam, sporo można się z niej dowiedzieć i nauczyć.

A obecnie czytam kolejną powieść Jojo Moyes. Mam Jej wszystkie książki, więc i tej pozycji nie mogło u mnie zabraknąć. Dopiero co ją zaczęłam, ale już wiem, że i ta pozycja nie rozczaruje mnie, bowiem wciąga od pierwszej strony.


W Polsce ukazało się też nowe pismo Design Magazine opowiadające o najnowszych trendach we wnętrzach, pokazujące luksusowe apartamenty, domy, dizajnerskie projekty i pomysły. Można tu odnaleźć najsłynniejsze na całym świecie marki, genialne projekty. Naprawdę spora dawka inspiracji!


Uzupełniam też swoje biżuteryjne zasoby. Ostatnio niezwykle polubiłam taki różowy odcień złota, wcześniej głównie nosiłam srebro, a tu taka odmiana. Te małe dzieła sztuki są z sotho.pl Bardzo mi się podobają, zarówno naszyjnik jak i kolczyki są takie bardzo delikatne, romantyczne i kobiece. Do tego moje ukochane perfumy, którym jestem wierna od lat i od razu poprawa humoru gwarantowana.


Do kompletu jeszcze kolejne cudo od oplotka.com Bardzo prosta, piękna czarna bransoletka, którą można nosić zarówno na ręce jak i na nodze. Chociaż z tą drugą opcją zdecydowanie będę musiała poczekać na trochę cieplejsze dni:) Taka ręcznie robiona biżuteria, to coś co ogromnie doceniam, czuć czyjąś pasję, pracę i serce. Zresztą od Karoliny bije tak pozytywna energia, że nie sposób, aby nie było to przeniesione do Jej prac.


Ostatnio zbieram sobie od całej rodziny stare fotografie, piękną i pokaźną kolekcję mają przede wszystkim moi Dziadkowie, posiadają zdjęcia wszystkich naszych Przodków. Te kadry są niesamowicie klimatyczne, mają w sobie taką duszę, niosą kawał historii. W nowym domu chcę stworzyć wielką galerię złożoną właśnie z takich klimatycznych fotografii. Lubię przeglądać te wszystkie ujęcia i opowieści jakie się w nich kryją.


I na koniec coś, co mnie ogromnie rozczuliło. Nowość Yope, piękne mydełka w płynie dla dzieci. Matko jakie one są cudne i jak fantastycznie pachną. Moje Maluchy na ich punkcie oszalały:) No wyglądają bosko, sami musicie przyznać:)

I to by były takie moje lutowe miłostki i odkrycia. A już za progiem marzec czeka, miesiąc u nas zawsze niezwykle intensywny, bowiem wypełnione urodzinowymi imprezami. Spora część naszej rodziny właśnie w tym miesiącu obchodzi swoje święto. A jak Wam luty minął? Jakie są Wasze ulubione umilacze? Ściskam Was ciepło i do napisania! 

Zobacz również

8 komentarzy

Dorota K 26 lutego, 2018 - 3:21 pm

Śliczne umilacze, kto by takich nie chciał 🙂

Odpowiedz
Hally 26 lutego, 2018 - 6:00 pm

Idealne umilacze….biżuteria przepiękna….a Moyes uwuelbiam też…właśnie tylko tej książki mi brakuje do kolekcji 🙂

Odpowiedz
Biała Sowa 27 lutego, 2018 - 9:33 am

Jak zawsze uroczo u Ciebie 🙂
Z chęcią się ogląda.
Uwielbiam stare, czarno-białe zdjęcia. Mają klimat.
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
Dominika 28 lutego, 2018 - 10:02 am

Stare zdjęcia to prawdziwy czar, uwielbiam!<3

Odpowiedz
Karolina - Inspiracje Wnętrzarskie 28 lutego, 2018 - 11:41 am

Aż chciało by się zostać u Ciebie i kawy napić 🙂 Piękne zdjęcia, a perfumy…mam te same i również poprawiają mi humor w oka mgnieniu. Pozdrawiam

Odpowiedz
Grzegorz Bielski 28 lutego, 2018 - 3:58 pm

Pięknie to wszystko wygląda. Aż dziwne, że mężczyzna może się nad czymś takim zachwycić 😛

Odpowiedz
Ania 2 marca, 2018 - 2:40 pm

Napisz proszę, co to za białe kwiatki w wazonie?

Odpowiedz
Home on the Hill 4 marca, 2018 - 10:57 am

Aniu nie pamiętam jak się nazywają, to takie suszki, dorwałam w kwiaciarni.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej