fbpx

Wycieczka po salonie i poświąteczne rozleniwienie.

by Home on the Hill

living room scandavian ideas fotel-skandynawski-uszak blog-o-wnętrzach szafka biblioteczna diy biały-fotel-bujany. kredens bialy blog-o-dekoracji-wnętrzpoduszka supeł

I jak tam po Świętach Kochani? Po raz kolejny w życiu doszłam do wniosku, że nic tak nie męczy jak jedzenie i odpoczywanie, i znów jedzenie, i znów odpoczywanie… Ale z drugiej strony jakże to przyjemne!;) Mogłabym tak jeszcze z tydzień. Tylko pogoda nie dopisała, ten powrót zimy dobija mnie już bardzo. W Wielkanoc przywitał nas śnieg!! A ja już tyle kwiatów na zewnątrz kupiłam i teraz tylko drżę na samą myśl, że wszystko mi zwiędnie i zmarznie. Dobrze chociaż, że w domu tak ciepło i kolorowo. Dziś niosę Wam garść salonowych migawek, to pomieszczenie chyba nigdy mi się nie znudzi.

Znów jestem na etapie zagracania. Raz chowam wszystko żeby poczuć oddech, żeby wnętrze było takie nieprzeładowane, aby za chwilę wyciągnąć jeszcze więcej rzeczy na wierzch. No tak już mam. Kocham te wszystkie bibeloty, te skarby moje, kolorowe skorupy, tekstylia wszelakie, plakaty najróżniejsze, kwiaty w wazonie, książki na półkach. To wszystko tworzy charakter naszego domu, to daje przytulność, to sprawia, że jest tak po mojemu. Nie potrafię za długo wytrzymać we wnętrzarskim minimalizmie, nawet jakbym chciała, to nie dla mnie niestety.

Z uwagi na aurę panującą za oknem postanowiłam otoczyć się kolorem, są więc akcenty żółte, różowe i jak zwykle mięta. Królują nowe poduszki, cudny wianek, tulipany i tylko przy sprzątaniu wiecznie przeklinam jak mi to wszystko kurz zbiera. No ale cóż, jak ktoś ma naturę zbieracza, to później musi sprzątać wiecznie, taki los;) Kto ma podobnie, ręka w górę!:)

atrapa-kominka-biała tulipany

Obok plakatu Osieckiej przybył nowy z pewnym Panem, którego filmy uwielbiam od zawsze. I ten Woody Allen tak patrzy na mnie pociesznie, no podoba mi się bardzo. Muszę sobie tylko nowego kwiatka na ten mój regał kupić, bo ostatni uśmierciłam:/ Coś nie mam ręki do tych roślin, a tak je uwielbiam. Dobrze, że palma póki co rośnie pięknie, jej to mi by było żal ogromnie.

blog-lifestylowy woody allen poster

Otaczam się tymi kolorami, zbieram te wszystkie nowości i na wiosnę czekam. Poszła sobie nie wiadomo gdzie i chyba tutaj do nas na pomorze wcale nie ma ochoty wrócić. I choć dziś słońce w okna mi zagląda to zimno jest niesamowicie, wietrznie i tak kompletnie nie adekwatnie do pory roku. A ja bez ciepła funkcjonować nie potrafię, no bo ileż można. Mam nadzieję, że niedługo pogoda się odwróci, bo bardzo chciałabym pokazać Wam odsłonę naszego ogródka, w końcu skończyliśmy niekończącą się sagę pod tytułem malowanie płotu;))

I tak chciałam się z Wami przywitać dzisiaj, zaprosić na wycieczkę krajoznawczą po salonie i wygadać trochę. Poświąteczne rozleniwienie jeszcze króluje u mnie, ale biorę się w garść i zabieram do pracy. Znów u nas się dzieje, niedługo pokażę Wam pewną metamorfozę w pokoju dzieciaków, coś u nich zmalowaliśmy;) A co tam u Was Kochani, jak Święta? Ściskam Was ciepło, przesyłam pozytywne myśli, uśmiechy i życzę słońca jak najwięcej! Wszystkiego dobrego:** Teraz lecę, bo dzień mnie wzywa. Was też tak zawsze nawołuje?;))

półka kuchennapółka miętowa kuchenna mlynek do kawy kot plakaty do wnętrz plakat osiecka skandynawskie plakaty świeczka z hm home regał z książkami kwiaty na tarasie

Zobacz również

19 komentarzy

Anett 18 kwietnia, 2017 - 11:51 am

Przepięknie u Ciebie:) ja też po świętach ledwo dochodzę do siebie w pracy. Pozdrawiam:)

Odpowiedz
NitkaDesign 18 kwietnia, 2017 - 12:34 pm

Oj też tak mam Olu:-))) W minimalizmie bym się nie odnalazła:-)))
Pozdrawiam poświątecznie:-)))

Odpowiedz
Home on the Hill 19 kwietnia, 2017 - 8:20 pm

Hahaha u Ciebie Anitko to sobie nigdy w życiu minimalizmu nie wyobrażam, toć to byłby jakiś koniec świata! :***

Odpowiedz
Sandra 18 kwietnia, 2017 - 1:39 pm

bosko <3

Odpowiedz
Monia 18 kwietnia, 2017 - 2:46 pm

Ja chcę ten wianek ;). Jest przecudny. Miło pomaszerować wirtualnie po Twoim salonie ;). U nas święta minęły na przyjemnych spotkaniach z rodziną, pogoda była nienajgorsza. Ja też już odczuwam przesyt jedzenia i nic nie robienia ;). Dziś ostro zabrałam się za porządki :). Przesyłam uściski :).

Odpowiedz
Home on the Hill 19 kwietnia, 2017 - 8:23 pm

Uwielbiam ten wianek, też mnie zachwyca 🙂 To zabawne prawda, że człowiek ciągle marzy o odpoczynku, a później aż go on męczy?;)) Taki paradoks 😛

Odpowiedz
Wózek do sprzątania 18 kwietnia, 2017 - 4:54 pm

Mnie tez ogarnęło poświąteczne lenistwo. Pogoda też na to wpływa.. Jeśli chodzi o Twój salon to wygląda cudownie.

Odpowiedz
Projekt Dom 18 kwietnia, 2017 - 7:30 pm

Nasza kotka zajmuje zimą identyczne miejsce w domu 🙂 Jak zwykle u Was pięknie i wiosennie. Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 19 kwietnia, 2017 - 8:24 pm

U nas nawet i wiosną, bo tak zimno;))

Odpowiedz
maria 18 kwietnia, 2017 - 7:39 pm

Jak ładnie i czyściutko po tych świętach. Bardzo dużo miłych detali. Jak zwykle przemiły spacer po Twoim salonie Olu. Pozdrawiam, M

Odpowiedz
Home on the Hill 19 kwietnia, 2017 - 8:26 pm

Czyściutko, bo w święta u Mamy:)))

Odpowiedz
Dorota 18 kwietnia, 2017 - 10:28 pm

My mieliśmy szczęście i śnieg do nas nie zawitał 😉 Ale wietrznie i zimno było w święta brrrr!
Pięknie u Was – jak zawsze! :-*

Odpowiedz
DecuStylovnia 19 kwietnia, 2017 - 10:06 am

Ja w tym roku, jak co roku z resztą, wyjechałam na Święta na wieś, do leśniczówki w środku lasu, nad samym jeziorkiem i to już w Wielki Czwartek! Całe 5 dni odpoczynku! Ojjj leniłam się niesamowicie. Pogoda nie była rewelacyjna, ale na spacery po lesie było ok. Odpoczynek wśród kóz, baranów, kaczek kur i gęsi 😀 A do tego od gospodarzy świeże jajka od szczęśliwych kurek 🙂 No i ominął nas maraton odwiedzin rodzinnych, czasem dobrze jest się gdzieś zaszyć! 😀 A a propos szycia, to zabrałam ze sobą maszynę do szycia i podczas gdy mój chłopak rzucał wędką, ja sobie dziubałam 😉
A salon u Ciebie Olu, jak zwykle piękny! Wypatrzyłam piękną poduszkę – warkocz! 😀 Już od jakiegoś czasu zabieram się za uszycie takiej 😀

Odpowiedz
Home on the Hill 19 kwietnia, 2017 - 8:27 pm

Ale super, zazdroszczę tej leśniczówki! Matko jak mi się marzy taki wyjazd na wieś, ależ bym sił naładowała… Buziaki Kochana!:)

Odpowiedz
Joanna 19 kwietnia, 2017 - 10:59 am

Od tego są święta, dobrze jest raz na jakiś czas nic nie robić. 🙂 Jeść, oglądać filmy i rozmawiać z rodziną. 🙂

Odpowiedz
Trzy i pół 19 kwietnia, 2017 - 3:42 pm

Ale tam ładnie u ciebie 🙂
Święta jak zawsze w domu 🙂 Zjeżdża się do nas rodzinka i spędzamy razem przyjemne dwa dni. Czasem siedzimy na ogrodzie, a czasem w domu, w tym roku jednak wiosna nie rozpieszcza, więc byliśmy zmuszeni siedzieć w czterech ścianach:) Niemniej jednak i tak było miło, a my na spokojnie mogliśmy spędzić razem czas.

Odpowiedz
Home on the Hill 19 kwietnia, 2017 - 8:28 pm

Taki wspólny czas zawsze jest dla mnie najcenniejszy. Te spotkania, rodzinne grono, to dla mnie właśnie kwintesencja każdych świat.

Odpowiedz
Magda 22 kwietnia, 2017 - 10:21 am

Piękny salon i w ogóle całe mieszkanie! Skąd są grafiki z niedźwiedziem i wilkiem?

Odpowiedz
Magdalena 6 maja, 2017 - 1:51 pm

Miłego dnia 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej