Wnętrza z duszą: klimatyczny dom Doroty.

by Home on the Hill
24 komentarze

Nawet nie wiecie, ile radości sprawiło mi tworzenie tego wpisu! Dziś zapraszam Was do klimatycznego domu Doroty. Ona sama kojarzy mi się jako wulkan dobrej energii. Jest niezwykle kreatywna, fotografuje, zajmuje się urządzaniem wnętrz, tworzy fantastyczne projekty DIY, prowadzi bloga Baba Ma Dom, organizuje warsztaty. Uwielbiam wszelkie Jej pomysły, wiecznie mnie zadziwia, tworzy genialne rzeczy z drewna, betonu, buduje, przerabia. Za co się nie zabierze wychodzi z tego prawdziwe cudo. Dlatego też z wielką radością zapraszam Was do Jej wnętrz, które są kopalnią genialnych inspiracji. Zresztą zaraz się  o tym sami przekonacie!:)

Wnętrza z duszą: klimatyczny dom Doroty

Uwielbiam domy z duszą, takie w których czuć pasję, włożone w nie serce, wnętrza, które są w stanie opowiedzieć niejedną historię. Bardzo cenię sobie też kreatywnych ludzi, którzy pracy się nie boją, którzy są w stanie tworzyć coś z niczego, kombinują i jeszcze na dodatek chętnie dzielą się pomysłami z innymi. Dziś oprócz tego, że możecie obejrzeć na zdjęciach dom Doroty, zapraszam Was również do przeczytania naszej rozmowy. Właścicielka tych klimatycznych wnętrz opowie Wam między innymi o tym skąd bierze inspiracje, jak powstawał jej dom, co w nim lubi najbardziej oraz podpowie w jaki sposób tanim kosztem odmienić swoje mieszkanie.

Dorotko masz piękny dom, skąd bierzesz pomysły i inspiracje na urządzenie go?

Dziękuję Olu:-) Gdzieś nasze gusta się spotykają, kochamy drewno, naturę, ja się otaczam mniejszą paletą barw – to Twoja domena:-) Przy dzieciach życie i tak jest kolorowe, a ja na co dzień potrzebuję wyciszenia dla oczu. Ciepło drewnianych dodatków i zieleń roślin, których staram się przygarnąć coraz więcej, niosą ukojenie i spokój od pędzącego świata i naszego ogromu obowiązków. Drewno jest tak wdzięcznym materiałem, niosącym szeroką paletę możliwości, bardzo plastycznym, że większość powstałych dekoracji czy mebli, zostało stworzone właśnie z tego materiału. 
Pomysły? Rodzą się z potrzeby, chęci pokazania nowej funkcji starego mebla czy przedmiotu. Bywają objawienia;) często zainspirowane kształtem i miejscem, do którego ma powstać dekoracja. Jestem za tym, iż projektowanie wnętrz, którym też się zajmuje, przynosi najciekawsze rozwiązania, kiedy można poszaleć na budowie, w miejscu, gdzie potrzebna jest nasza pomoc. Zatem częściej można mnie zastać przy wykańczaniu wnętrza na miejscu, z pracą w rękach niż klepiąc projekty na komputerze:-)

Domy to historie, to ludzie, którzy w nim mieszkają. To ich zainteresowania, emocje. Co Twój mówi o Tobie?

Nasz dom powstał ponad trzy lata temu. Wykończyliśmy stan deweloperski pod swoje potrzeby, swoim gustem, starając się ocieplić wnętrza swoimi pomysłami i swoim wykonaniem. Nasz dom opowiada historie tworzenia tych wszystkich własnoręcznie wykonanych dodatków, przypomina podjęte decyzje. W niektórych miejscach pokazuje też chaos;-) To wszystkie te przedmioty, które się gromadzi, z którymi ciężko się rozstać, na które to chciałoby się patrzeć cały czas. To taki NASZ chaos <3

Co jest dla Ciebie najważniejsze w Twoim domu i które pomieszczenie jest Twoje ulubione?

Salon jest takim reprezentacyjnym pomieszczeniem. Tu rotacja powstałych dekoracji jest najczęstsza. Przestawiam, testuję, dorabiam. Kiedy ciężko jest się ruszyć;) to znak, że w kolejnych pomieszczeniach znajdzie się miejsce na nowe aranżacje. Tak naprawdę pomieszczeniem, które będzie moim ulubionym, dopiero powstanie. Jak dobrze pójdzie, to w obecnym domu, a jak pójdzie jeszcze lepiej to w kolejnym;):)

Co Twoim zdaniem sprawia, że wnętrza przykuwa uwagę, intryguje?

To przede wszystkim akcenty mówiące o jego mieszkańcach, przedmioty z duszą i historią. W przypadku ludzi tworzących własnoręcznie „swój dom”, każdy dopieszczony przedmiot, któremu nadaliśmy kształt i kolor, sprawia, iż całe wnętrze jest wyjątkowe. W naszym salonie, wielkie portrety członków naszej rodziny, oprawione w ramy ze starego drewna, wzbudziły spore zainteresowanie. Niby oczywiste, że wieszamy zdjęcia dzieci, uchwycone momenty, ale w wymiarze XXL, w bardzo oryginalnej czarno-białej stylizacji, okazały się bardzo intrygującą ozdobą tego pomieszczenia. Polecam:-)

Jeśli mogłabyś zatrzymać ze swojego domu tylko trzy rzeczy, to co to by było?

Dlaczego Ty mi to robisz???;) Tu zaczęłabym od podstępu – mniejsze przedmioty pakuję w większe, więc zyskam na ilości.

Tak na serio – ciężki orzech do zgryzienia. Jeśli chwycę narożnik, który po wymianie sof okazał się strzałem w dziesiątkę, to po drodze musiałabym zgarnąć też pasujący do niego stolik z blatem ze starego drewna – przecież to zestaw;) Postarzany stołek, który pełnił już kilka ról, sprawdziłby się i na wygnaniu, gdziekolwiek mnie posyłasz:-) A to co będzie mi potrzebne sobie zbuduję.

Często ludzie chcieliby zmienić to jak mieszkają, ale brakuje im na to środków. Jak Twoim zdaniem można dokonać zmian, które znacznie polepszą nasze wnętrza i zbytnio nie nadszarpną portfela?;)

Już mieszkamy w jakiejś przestrzeni. Mamy wyposażone pokoje, mamy meble. Najłatwiej oczyścić wnętrze, pojechać do sklepu i zakupić całość w najmodniejszej stylistyce. Najłatwiej i jednocześnie najdrożej.

Przemeblowanie jest najprostszą formą zmian jakie z łatwością wprowadzimy do wnętrza. Nie wiem dlaczego ludzie decydują się na funkcję pokoju raz na całe życie. Często tak bywa. A przecież zamiana np. pokoju dziecka z sypialnią może pokazać nowe możliwości.

Proponuję też skupić się na szczegółach tego co zaczyna nam się podobać. Modny jest złoty, miedź? Pomaluj starą lampę, a zyskasz nową, modną dekorację, za koszt puszki farby, a nie nowego mebla. Zmiana funkcji mebla często poprawia nam układ pomieszczenia, jednocześnie zyskując często zaskakujące rozwiązania. Pufa mogła być podnóżkiem, ale z kawałkiem blatu stanie się stylowym stolikiem kawowym. 
Zawszę będę propagować pracę własnych rąk – potrzebujesz czegoś to sobie zrób. Oczywiście w miarę naszych możliwości będą to drobiazgi lub nawet meble. Pomyślcie, ile możecie zaoszczędzić;-)
A może tak coś na wymianę? Pohandlować na aukcjach? Tak naprawdę potrzeba tylko czasu na zrobienie zdjęć i zorganizowanie transportu.
Wszelkie przeróbki – jakiż w nas tkwi talent, skoro z sukienki powstanie abażur lampy czy nowe poszewki na poduszki.
Jest jeden wniosek – nic nie zrobi się samo:-)    

A czy u Ciebie jest może coś co Ci nie wyszło, coś co byś chciała zmienić?

Jeżeli coś nie wyszło, to najzwyczajniej w świecie, rzuciłam się na coś czego nie ogarnęły moje możliwości. Nie ten sprzęt, może brak wiedzy w danym temacie. Zwykle znajduję zastępcze rozwiązania, które często okazują się strzałem w dziesiątkę. 
Z perspektywy czasu, zmieniając coś w domu, nie robię tego, bo poprzednie mi nie wyszło;) Zmiany są potrzebne, bo przedmioty nam się nudzą, bo pojawiają się nowe pomysły, do których trzeba dostosować przestrzeń. Te aranżacje, które nam się opatrzyły, zastępujemy innymi.
Mój Mąż jest zwolennikiem jednego ustawienia do końca naszych dni. Przecież to takie nudne;-) Wyobrażacie sobie, co się dzieje, jak wraca z pracy, a tu nowy układ panuje w salonie??

 To rzeczywiście musi być zabawne;) Ale ja również nie wyobrażam sobie życia bez wnętrzarskich zmian. Dorota jesteś skarbnicą pomysłów DIY. Skąd bierzesz inspiracje, jak powstają Twoje projekty?

Myślę, że najprościej będzie odpowiedzieć – bo tak mam:-) Nie szukam pomysłów na siłę, pojawiają się jak widzę jaka jest potrzeba. Chciałam zaaranżować kącik przy sofie, a skoro miałam do dyspozycji narożnik pokoju, to pojawił się pomysł na narożną drabinę. To takie oczywiste;-)

Dużo daje doświadczenie, obcowanie z nowymi materiałami, próbowanie pracy na nowych sprzętach. Wszystko nas rozwija i pozwala szerzej spojrzeć na kolejny problem, z którym się przyjdzie nam zmierzyć. Pewnie, że zdarzają się sytuacje olśnienia, kiedy oczywiste rozwiązanie znajdzie się u koleżanki na blogu. Znacie to? „Że też ja na to nie wpadłam!”:-)
Ale wszystko jest do udoskonalenia, do przerobienia, do dostosowania do swoich potrzeb. Pomysły przychodzą każdorazowo. Póki nie spełnię marzenia o warsztacie z prawdziwego zdarzenia, miejscem pracy jest garaż, salon, latem taras. Na moje potrzeby wystarczy, choć wiem, że często staje się to ograniczeniem przy realizacji nowych pomysłów.

Czy każdy może nauczyć się majsterkowania? Często takie prace wydają się być bardziej męskie, a Ty budujesz meble, robisz rzeczy z drewna, betonu, wydaje się, że jesteś z młotkiem za pan brat. Co poradziłabyś kobietom, które też chciałyby spróbować swoich sił?

Ej! Kto rozpowszechnia takie straszne „męskie” określenia?;) Facet równie dobrze odnajdzie się jako pielęgniarz, opiekun do dziecka czy poradzi sobie w ostatnio modnym trendzie robienia na drutach. Wszystko jest dla ludzi! Jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała, czy to jest to co polubisz robić i czy wciągnie Cię bez reszty. Pewnie, że nikt nikogo nie zmusi – musi zaiskrzyć. Jedni wolą jabłko, inni pomarańcze.  Ja fizycznie podejmuję się robić to z czym sobie radzę. Jak dwa razy do roku Mąż przytrzyma kantówkę to nic mu nie będzie;) a ja będę zadowolona z kolejnego projektu DIY na koncie.

 I znów muszę Ci całkowicie przyznać rację:) Na koniec chciałabym Cię jeszcze zapytać o warsztaty, które również organizujesz. Skąd powstał ten pomysł? Jak one wyglądają? Opowiedz o nich trochę;)

Warsztaty to chęć pracy z innymi. Zajęcia prowadziłam dla dzieci i dla dorosłych. To zupełnie różne tematyki, jakie mam do zaproponowania dla tych grup. Misją to to nie jest, ale tym młodszym staram się pokazać coś co zostało okrojone z zakresów materiałów szkolnych. My uczyliśmy się podstaw rękodzieła na zajęciach ZPT w szkole – potrafimy, w mniejszym lub niektórzy bardziej zaawansowanym stopniu, zrobić coś samodzielnie w domu, ponieważ mieliśmy podstawy. Dzieci ich nie mają i rosną w świadomości, że tego im nie można, bo zrobią sobie krzywdę, tego nie powinny bo to nie wypada… normalnie dwie lewe ręce. Można to odczarować 🙂 Ostatnio w ofercie warsztatów znalazły się zajęcia dla rodzica z dzieckiem. A tak! Wspólne spędzenie kreatywnie czasu. 
Te osoby, które mają chęć samodzielnie porobić coś w domu, staram się uświadomić, że potrzeba odrobinę chęci i pomysłu. Często półprodukty nie stanowią większego problemu. Wystarczą sprytne rozwiązania, zastępcze propozycje, a efekty wychodzą zaskakujące.

Ależ od Ciebie bije energia!!:) Dorota dziękuję Ci pięknie za rozmowę i życzę samych kolejnych sukcesów, genialnych pomysłów i nigdy niekończącego się zapału!:)


Wnętrza Doroty

To teraz czas na najprzyjemniejsze, czyli wirtualna wycieczka po domu, który zdecydowanie podbił moje serce! Zapraszam Was serdecznie.

Salon

Ogromnie podoba mi się salon, wcale się nie dziwię, że to ulubione pomieszczenie Doroty. Zwróćcie uwagę na te wszystkie detale, oryginalne elementy. Zdecydowanie jest niezwykle klimatyczny i z charakterem. Możemy tu odnaleźć wiele naturalnych materiałów, widać zamiłowanie Doroty do drewna. Całość ożywiają botaniczne akcenty, zielone rośliny przepięknie się tu komponują. Oprócz tego przykuwająca wzrok galeria z dużych czarno – białych zdjęć, szafka medyczna i najróżniejsze projekty DIY, sprawiają, że od tego salonu wprost oczu nie można oderwać!


Sypialnia

Sypialnia jest równie przemyślana, przytulna i bardzo klimatyczna. Świetny akcent stanowi stara maszyna do szycia przerobiona na mały stolik, który może służyć jako toaletka bądź miejsce do pracy. Tu również nie zabrakło drewna, roślin i ciekawych akcentów dodających oryginalności pomieszczeniu. Wnętrze jest jasne, harmonijne, idealne do wypoczynku.


Kuchnia

Kuchnia jest w trakcie metamorfozy, jednakże to co było do tej pory również urzeka. Szarość, delikatny róż i dużo drewna tworzą idealny komplet. Tu również nie zabrakło projektów DIY, jak choćby samodzielnie zrobiony organizer z doniczki.


Na zewnątrz

Dorota szaleje także na zewnątrz. Piękny taras sprawia, że można się u Niej poczuć jak w śródziemnomorskim klimacie. Własnoręcznie zbudowana biała, drewniana przysłona ten efekt jeszcze mocniej podkreśla. W ogrodzie też stanęła drewutnia DIY, to niesamowite, że jeśli człowiek tylko chce, to może zbudować sobie dosłownie wszystko! Wystarczy tylko trochę zapału i pracy, a jakże efekt później cieszy.


Projekty DIY

Na koniec zapraszam Was do odwiedzenia bloga Doroty, poniżej kilka Jej projektów DIY, które sądzę, że zachwycą niejedną osobę. We wpisach znajdziecie instrukcje jak sobie takie cuda samemu stworzyć.

Wiosenna rama DIY


Stołek Baby DIY


Wieczny kalendarz DIY


Naprawdę ogromnie cieszę się, że mogłam Was dziś zabrać w tak wyjątkowe miejsce, muszę przyznać, że ten dom zdecydowanie podbił moje serce. Wiele elementów z wielką chęcią przeniosłabym do siebie. A Wy co sądzicie, jak Wam się podoba? Napiszcie koniecznie jak odnaleźlibyście się w taki wnętrzu. Uściski Kochani moi!:)


 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z bloga Doroty, jeszcze raz pięknie dziękuję za możliwość ich pokazania.

Zobacz również

24 komentarze

Anka 13 lutego, 2017 - 9:17 am

Wspaniały dom, oczu nie można oderwać! Jest pięknie i oryginalnie. Lecę teraz na blog Doroty, bo koniecznie muszę poznać!:) Dzięki Olu za super post!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:07 pm

Cieszę się ogromnie, że Ci się również podoba, mnie ten dom wprost oczarował. Koniecznie odwiedź blog Doroty, jestem pewna, że znajdziesz tam masę inspiracji:) Uściski!

Odpowiedz
Life by Marcelka 13 lutego, 2017 - 9:25 am

Przepiękne wnętrza

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:09 pm

Zdecydowanie też tak uważam, cieszę, się, że mogłam je tutaj pokazać 🙂

Odpowiedz
alicja 13 lutego, 2017 - 9:34 am

Zazdroszczę! Piękny dom, wprowadzamy się od zaraz Pani Dorota rzeczywiście wydaje się być prawdziwą kobietą z pasją, super wywiad!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:10 pm

O tak, Dorota to zdecydowanie Kobieta z pasją, też tak sądzę 🙂 Cieszę się, że wywiad przypadł Ci do gustu, buziaki wielkie! 🙂

Odpowiedz
Babamadom 13 lutego, 2017 - 9:36 am

Olu dziękuję za wirtualne odwiedziny, za polecenie i czekam teraz na na uściski i smak kawy i ciasta na żywo – w tym moim salonie!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:11 pm

Kochana całą przyjemność po mojej stronie 🙂 A tej wspólnie wypitej kawy to już się doczekać nie mogę!! :))

Odpowiedz
domowo158 13 lutego, 2017 - 10:01 am

Prześliczny dom. Drewno i roślinny odgrywają tutaj bardzo dobrą rolę 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:14 pm

To prawda, rośliny i drewno mają w sobie nieprawdopodobną moc i na przykładzie tego wnętrza widać to najlepiej. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło 🙂

Odpowiedz
Beata 13 lutego, 2017 - 10:01 am

Fajny klimat. Lubie takie wnętrza, gdzie detale tworzą całość. Znalazłam też mały szczegół bliski memu sercu (after better). To miłe 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:15 pm

Beatko tę Waszą dechę to ja uwielbiam wiesz? 🙂 Nie ma dnia żebym jej nie używała! Nie dziwię się ,że i u Doroty jest pięknie wyeksponowana. Buziaki wielkie!

Odpowiedz
ania 13 lutego, 2017 - 3:54 pm

Pięknie! <3

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:15 pm

🙂

Odpowiedz
Aginka 13 lutego, 2017 - 4:07 pm

Piękne połączenie drewna z roślinnością. Plus za taras. Pozdrawiam!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:16 pm

Taras również i mnie urzekł bardzo, cudownie musi się tam wypoczywać.

Odpowiedz
maria 13 lutego, 2017 - 8:13 pm

Bardzo ładne i spójne wnętrze, dużo drewna i zieleni! Poza tym fajny wywiad Olu.
Pozdrawiam
M

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:17 pm

Ciesze się ogromnie, że zarówno wnętrze jak i wywiad Ci się spodobał, planuję jeszcze więcej takich wpisów 🙂 Uściski wielkie! 🙂

Odpowiedz
Projekt Dom 13 lutego, 2017 - 10:09 pm

Jakimś cudem przegapiłam wieczny kalendarz Baby! Lecę nadrabiać zaległości 🙂 Bardzo fajny wywiad. Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 14 lutego, 2017 - 9:17 pm

Leć koniecznie, cudny jest prawda? 🙂

Odpowiedz
Kamil 16 lutego, 2017 - 9:51 am

Najbardziej podoba mi się ten drewniany stół, taki prosty a zarazem elegancki.

Odpowiedz
Grażyna 16 lutego, 2017 - 8:45 pm

Piękne mieszkanie. Zdecydowanie w moim stylu. Urządzone bardzo nowocześnie i oryginalnie. Mogłabym w takim zamieszkać 🙂

Odpowiedz
Ewa 2 marca, 2017 - 4:09 pm

Gdzie można zakupić deskę, która jest na maszynie do szycia ? 🙂

Odpowiedz
Lola 8 kwietnia, 2020 - 4:39 pm

przepięknie to wszystko wygląda – jedyne co to kuchnia a właściwie jej kolor jakoś burzy mi się z całą resztą pomieszczeń ale to tylko moje odczucie – pozostałe miejsca obłęd 🙂 zadbane o każdy detalik 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej