fbpx

Poranne rytuały i domowe aranżacje [oraz film – nasza codzienność uchwycona okiem kamery ;)]

by Home on the Hill

sypialnia-w-stylu-skandynawskim 4 blog-lifestylowy blog-o-wnetrzach polka-do-sypialni blog-wnetrzarski materac-eve dreamcatcher 3 9 8 6 7 2

Różne bywają u nas te poranki. Czasem w wielkim pośpiechu, gdy budzik dzwoni za szybko, gdy wszyscy śpieszymy się do naszych obowiązków. Najbardziej jednak lubię te na spokojnie, kiedy możemy pozwolić sobie na celebrację dnia, kiedy cieszymy się swoją obecnością tak po prostu. Dziś opowiem Wam o tych naszych rytuałach, czeka też kolejna odsłona sypialni i na końcu film, nasza codzienność uchwycona okiem kamery, mam nadzieję, że Wam się spodoba;)

Bose stópki na podłodze, ciepła kawa w ulubionym kubku, rozkopana pościel… To nie jest tak, że zawsze w ten sposób wyglądają te nasze poranki. Oczywiście, że nieraz bywa bardzo nerwowo, każdy z nas śpieszy się, gdzieś gna. Tylko buziak w przelocie i trzy łyki kawy pomiędzy. Ale każdy wolny dzień, każdy weekend staramy się spędzać wspólnie, na spokojnie od pierwszych minut, wtedy to ten nasz dom rano wygląda najpiękniej. Zawsze pierwsze co po przebudzeniu, otwieram szeroko okna, wpuszczam do nas to kojące, świeże powietrze. Dzieciaki skaczą, tańczą, śniadania jadamy przy wspólnym stole. To dla mnie definicja udanego początku dnia. Warto czasami trochę odpuścić, odetchnąć głęboko, pozwolić sobie na brak pośpiechu, na celebrację codzienności. To spaja rodzinę, to sprawia, że wszystko widzimy w kolorowych barwach. Takie spokojne chwile odprężają, dają radość. W tym wszystkim też ważny jest dobry, zdrowy sen, choć uczciwie mówiąc, nie mogą stwierdzić żebym miała w tej dziedzinie jakiekolwiek nadwyżki;) Antek czasami potrafi budzić się jeszcze kilka razy w nocy, ale gdy tylko mam taką możliwość to staram się przesypiać te książkowe osiem godzin, to sprawia, że łatwiej wejść z energią w nowy dzień. Dbam też bardzo o sypialnianą oprawę, nie ma nic przyjemniejszego niż położyć się w świeżej, pachnącej pościeli. Kocham te wszystkie tekstylia, koce, dbam o to nasze małe pomieszczenie, tak żeby nie było zbyt zagracone. To tu jest strefa relaksu, odpoczynku.

clipboard01

To, co najważniejsze dla zdrowego snu to również, a może nawet przede wszystkim, odpowiedni materac. Nieraz miałam z jego dobrem problem. Lubię otaczać się pięknymi rzeczami, ale ostatnio też coraz większą uwagę przywiązuję do jakości. Tak jak wcześniej pisałam, połowa sukcesu w udanym dniu to porządne wyspanie się. Dlatego też z radością nawiązałam współpracę z brytyjską marką eve Sleep, co ciekawe, założoną przez dwóch Polaków. Ogromnie podoba mi się ich filozofia, że zamiast tysiąca produktów, wystarczy jeden, który jest po prostu idealny. Jakież to proste, a jak niewiele firm się do tego w rzeczywistości stosuje!.. Uczciwie mówiąc nasz poprzedni materac był średni, twardy, niewygodny. Żebyście więc mogli zobaczyć naszą autentyczną radość z mężem po pierwszej nocy przespanej na nowym! Matko, niewyobrażalny luksus, nagle skończyły się moje wieczne bóle kręgosłupa. Najlepsze jest to, że jest aż sto bezpłatnych dni na jego przetestowanie u siebie w domu, a jeśli cokolwiek nam się nie spodoba to w dowolnym momencie możemy go zwrócić. Choć ja nie oddałabym go za nic w świecie!:) Oczywiście też nie byłabym sobą gdybym nie zachwyciła się jego wizualną stroną. Bo to, co dla mnie istotne to to, że oprócz standardowych zalet dotyczących snu, wygody, odpowiedniej grubości itd., ten materac jest po prostu bardzo ciekawy pod względem designerskim, sam w sobie może stanowić świetny akcent wnętrza. Kiedy tylko przyjechał, rozłożyliśmy go na środku pokoju, a dzieciaki, jako pierwsze zaczęły go testować. Lubię tą ich dziecięcą radość, spontaniczną, ten poranny gwar i chaos. Poduszki fruwały wokół, ich śmiech w uszach rozbrzmiewał i to są właśnie te momenty, który zawsze zatrzymuję w sobie, te proste radości, wspólny czas.

16 14 13 11 15 12 17

Moim ulubionym porannym rytuałem jest ciepła kawa z dużą ilością mleka, jeśli tylko czas pozwala to pyszne pancakesy z miodem na śniadanie i łażenie po domu w piżamach do dwunastej. Wokół rozgardiasz, nasz śmiech, muzyka… Zresztą, co ja Wam będę opowiadać. Z dużą dozą nieśmiałości postanowiliśmy pokazać Wam te nasze poranki na nakręconym przez nas filmie, uchwycone kamerą te zwykłe chwile, te, które mają etykietę najpiękniejsze. Myślę, że to będzie najlepsze podsumowanie dzisiejszego wpisu.

Film; nasza codzienność uchwycona okiem kamery 😉

Zapraszam na oglądanie, koniecznie włączcie sobie jakość hd, zaparzcie kawę i dużo radości dla Was!

 

Zobacz również

26 komentarzy

kasias 7 listopada, 2016 - 9:32 am

Matko jacy jesteście cudni!!!!! <3

Odpowiedz
Aurelia 7 listopada, 2016 - 9:35 am

Chcę wpaść do Was na śniadanie 🙂

Odpowiedz
Natalka 7 listopada, 2016 - 10:07 am

Wszystko cudne, ale te Wasze dzieciaki to sama słodycz! 🙂

Odpowiedz
Patrycja 7 listopada, 2016 - 10:10 am

Piękne te Wasze poranki. Codzienność to zbiór tych małych momentów. Wczoraj, kiedy cały dzień padało zaczęłam narzekać, że trochę nudno, że poszłoby się gdzieś na spacer, zrobiłoby coś ciekawego, aby za chwilę złapać się na tym, że przecież nie zawsze musi się „dziać”. Czasem można po prostu pobyć razem, nawet jeśli nic nadzwyczajnego się nie robi. Na co dzień towarzyszy nam pośpiech i takie momenty, kiedy można być razem, rozkoszować się zwykłymi momentami są tak mocno niedoceniane. A przecież do tego właśnie kiedyś się zatęskni. Do tych wspólnych śniadań, radosnej bieganiny i niczym nieskrępowanej zabawy. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 8 listopada, 2016 - 7:27 pm

To prawda. Warto doceniać te zwykłe momenty, nawet te nudniejsze dni, wspólne chwile. Za jakiś czas będziemy chętnie je wspominać, zapewne z wielkim wzruszeniem i tkliwością. Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Babamadom 7 listopada, 2016 - 10:10 am

O Mateczko! Piękna ta Wasza nowa odsłona możliwości! Przepadłam :-*

Odpowiedz
koza domowa 7 listopada, 2016 - 10:23 am

Piękny film! 🙂 Cudne dzieciaki i Wy fantastyczni! Uściski! Kasia

Odpowiedz
Natalia 7 listopada, 2016 - 10:31 am

Świetny materac!

Odpowiedz
arleta 7 listopada, 2016 - 11:34 am

Jak przyjemnie oglądało się film, do tego ta muzyczka, aż miło od rana… a nie to już południe dochodzi 🙂 A wygłupy na matercu to jedna z najlepszych zabaw 🙂

Odpowiedz
Karolina 7 listopada, 2016 - 12:23 pm

Cudowny film… I ta melodia.. Ach!

Odpowiedz
Michalina 7 listopada, 2016 - 3:33 pm

Wyglądacie świetnie 🙂 więcej takich weekendów życzę!

Odpowiedz
Basia 7 listopada, 2016 - 5:41 pm

Szczęśliwe Słodziaki 🙂

Odpowiedz
Kasmatka 7 listopada, 2016 - 6:03 pm

Olu, w dwuminutowym filmiku znalazły się same piękne i codzienne momenty, które na długo postaną w Waszych sercach. Zachwycające kadry, uśmiechy dzieci, Ty w swoim fotograficznym żywiole. Nie jest łatwo zmontować filmik, jeszcze tak płynny, z efektami i piękną, rozczulającą muzyką w tle.
Wspaniale.

Odpowiedz
Home on the Hill 8 listopada, 2016 - 7:27 pm

Kasiu dziękuję….jak Ty to pięknie podsumowałaś… Wielkie uściski przesyłam:***

Odpowiedz
Agnieszka z Mierzei Wislanej 7 listopada, 2016 - 6:38 pm

Jak miło Was zobaczyć fajna z Was rodzina, cudne dzieci

Odpowiedz
Projekt Dom 7 listopada, 2016 - 7:45 pm

Ja też uwielbiam chodzenie w piżamie do dwunastej 🙂 Piękny film! Pozdrawiam

Odpowiedz
Sabina Kobus-Śmietanka 7 listopada, 2016 - 8:53 pm

Ostatnio proponowałam byś napisała książkę….zmieniam zdanie. Proszę o film!!!!! Wywołał u mnie bardzo pozytywne emocje.

Odpowiedz
Home on the Hill 8 listopada, 2016 - 7:28 pm

Hahahaha;) Pomyślimy, pomyślimy 😛

Odpowiedz
Małgosia 7 listopada, 2016 - 9:50 pm

Świetni jesteście:)

Odpowiedz
Żwawy Leniwiec 8 listopada, 2016 - 3:14 pm

Świetne zdjęcia!!! 🙂

Kawa, książki i leżenie w piżamie do 12 – ach, mogłabym tak codziennie 😉

Odpowiedz
Misiula 8 listopada, 2016 - 6:32 pm

Jesteście wspaniali a te chwile spędzane razem są zawsze wyjątkowe…Film udał się fantastycznie macie talent – kolejny…

Odpowiedz
Home on the Hill 8 listopada, 2016 - 7:29 pm

Dziękuję! :******

Odpowiedz
Prosto z wnętrza 8 listopada, 2016 - 10:45 pm

Ale cudny film. I ta muzyka w tle… Fantastycznie! Pozdrawiam ciepło

Odpowiedz
Maria 10 listopada, 2016 - 11:00 am

Ale fajna codzienność! Śliczne dzieciaki, DOM z duszą! Niedawno trafiłam do Ciebie i już mi się niezmiernie podoba, zarówno blog, jak i mieszkanie! Filmik też świetny, podkład muzyczny idealny! Ps. czym go kręciliście, kamerką czy aparatem? Pozdrawiam Home on the hill ze słonecznej Hiszpanii.

Odpowiedz
Home on the Hill 10 listopada, 2016 - 6:38 pm

Marysiu dziękuję Ci bardzo, jak to miło przeczytać takie ciepłe słowa!:)) Film kręciliśmy naszym aparatem. Pozdrawiam równie serdecznie:**

Odpowiedz
Ada 14 listopada, 2016 - 3:30 pm

Ja – pewnie jako miłośniczka designu – zwróciłam w pierwszej kolejności uwagę na wyjątkowe wnętrze. Wszystko to wygląda bardzo smacznie i przytulnie 🙂 Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej