fbpx

Trzy aranżacje z białą drabinką, czyli jak zestawiać ze sobą dodatki?

by Home on the Hill

waa-kuchenna-retro

Jak doskonale wiecie u nas w domu wiecznie coś się zmienia, bawię się dodatkami, detalami, nie wyobrażam go sobie bez tych wszystkich szczegółów, bibelotów. Zauważyłam ostatnio na przykładzie znajomych czy też Waszych maili, że podczas urządzania mieszkania największy problem wielu osobom sprawia nie dobór mebli, ich ustawienie, czy też wybranie koloru ścian, ale właśnie dobre skomponowanie dodatków, odpowiednie ich zestawienie. To z tym często bywa kłopot, a mają one przecież ogromny wpływ na wnętrze. Dodają osobistego charakteru, przytulności, tworzą klimat, dekorują przestrzeń. Dziś więc sobie o tym trochę porozmawiamy:)

Uwielbiam dekorować, zmieniać to nasze wnętrze, nadawać mu wciąż nowego charakteru. Można łatwo uzyskać taki efekt dzięki różnym detalom, odpowiednim tekstyliom itd. Mamy kilka zestawów dodatków, które wyciągam w zależności od pory roku. Są one dobrane kolorystycznie, mają podobny charakter. Często jest tak, że kiedy wprowadzamy się do nowego domu, gdzieś tam brakuje nam pomysłu na to jego ostateczne urządzenie. Niby wszystko gotowe, meble stoją, podłogi i ściany wykończone, ale nadal czujemy, że jest jakoś tak pusto, nieprzytulnie. Wtedy to zaczynamy kombinować z dodatkami i tu zaczynają się schody. Najważniejsza zasada to taka, że nie może być ich za dużo, aby nie zdominowały wnętrza, a z drugiej strony, jeśli będzie ich zbyt mało, zwłaszcza w dużym pomieszczeniu, po prostu znikną i nie będą spełniać swojej roli. Na przykład często jest tak, że kiedy tworzymy galerie z ramek to popełniamy błąd, wieszamy ich zbyt mało, przez co nie ma odpowiedniego efektu. Wszystko musi być dobrze wyśrodkowane. Ważne jest wybranie przewodniej kolorystyki. Najlepiej zdecydować się na góra trzy koloru wiodące we wnętrzu. Warto dlatego mieć spójne, neutralne tło, które sprawi, ze będziemy mogli je odmienić dodatkami. Jeśli na ścianach mamy już jakiś mocny kolor to on będzie naszym jednym z wiodących. Możemy postawić na pastele, bądź kontrasty. Więcej na ten temat pisałam tu: 7 sposobów na kolory we wnętrzu. Najłatwiej jest też dom odmieniać tekstyliami. Spójne poduszki na kanapie, pled na fotelu zmiękczy nam wnętrze i sprawi, ze będzie wydawać się przytulniejsze.

img_2171

Często mam tak, że podoba mi się wiele rzeczy z różnej bajki. Jak najbardziej możemy łączyć różne style, ale ważne jest to żeby nie tworzyć wizualnego chaosu. Jestem graciarą jakich mało, więc ciężko mi to mówić, ale naprawdę czasami mniej oznacza więcej.  Starajmy się dobierać dodatki tak, aby pasowały do siebie, tworzyły spójną kompozycję. Nie zestawiajmy ze sobą na siłę różnych materiałów, wzorów. Róbmy to z rozwagą. Na przykład, jeśli łączymy ze sobą drewno ze szkłem, nie przesadzajmy już z tysiącem dodatkowych kolorów, które tylko ten piękny duet zdominują. Poniżej kompozycja z drewnem, szklanym akcentami i szarością, jako kroplą koloru.

dodatki-w-stylu-skandynawskim ib-laursen-dzbanek-szary 4 litery-z-drewna6 5

Jak widzicie powyżej, bawiłam się ostatnio naszą białą drabinką, która do tej pory stała w ogródku i mokła. Postanowiłam przenieść ją na razie do salonu. Zaczęłam aranżować ją na kilka sposobów. Aby ożywić kompozycję warto postawić na zielone rośliny. One zawsze tworzą piękny akcent we wnętrzu, ocieplają go wizualnie. Jestem też wielką zwolenniczką książek na wierzchu, nie warto je chować, one same w sobie tworzą dekorację, wykorzystujmy je w naszych aranżacjach, ustawiajmy na półkach, komponujmy z innymi dodatkami.

drabinka-na-kwiaty blog-wnetrzarski aranzacje-z-drabina 2 1

Aby ożywić wnętrze warto postawić również na kolorową ceramikę. Piękne dzbanki, kubki nie są nachalnymi dodatkami, a mocno ożywiają wnętrze. Lubię też metalowe puszki, kuchenne akcesoria, mieszam ze sobą te różne rzeczy, nie zamykam ich tylko w kuchni, mogą stanowić piękną dekorację stołu, salonu, kredensu itd. Na drabince w trzeciej aranżacji postawiłam na turkus i kolor niebieski, fajnie te różne odcienie ze sobą grają. Do tego kolorowe owoce, jako akcent, który ożywia kompozycję.

11 kuchnia-w-stylu-skandynawskim stary-mlynek-do-kawy 10 9 8

Musimy być konsekwentni. Kupując kolejny detal do domu zastanówmy się czy to pasuje do tego, co już mamy, z czym możemy to zestawić, jak zagra do całości. Warto też kupować rzeczy dobrej jakości, które naprawdę będą stanowić piękną dekorację, a nie kojarzyć się z tandetą. Zestawiajmy ze sobą stare z nowym, dodawajmy tym wnętrzom duszy i klimatu. Warto robić sobie własne listy, oglądać jak najwięcej inspiracji, zaznaczać to, co nam się na nich podoba, potem zestawić sobie to wszystko i wybrać z tego te elementy, które będziemy chcieli przenieść do siebie, które będą pasować wizualnie do całości. Dzięki temu unikniemy zakupowych wpadek. Ileż razy kupujemy coś w emocjach, przychodzimy z tym do domu i…chowamy do szafy, bo nigdzie nie pasuje.

Najważniejsze to bawić się tymi dodatkami, próbować różne zestawienia, przemyśleć możliwości. Nie przesadzajmy z ilością kolorów, faktur, wzorów, trzymajmy się obranego stylu. Dodatkami możemy w prosty sposób odmienić wnętrze, ale też sprawić, że będzie przytłoczone pod ich ilością, że stworzy się wizualny chaos. Jak to wygląda u Was? Jakie macie sposoby na dobór dodatków, czym się kierujecie? Piszcie koniecznie!

 

Zobacz również

27 komentarzy

edipassione 26 października, 2016 - 10:20 am

Piękną drabinka a aranżacje świetne. Świetnie to ujełaś. Ja także mam dużo dodatków i goście wychodząc wnioskują zawsze, że muszą cos u siebie dołożyć 🙂 Także zauważyłam, że ludzie nie wiedzą co kupić by pasowało do reszty rzeczy. Pozdrawiam, świetny blog!

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 11:58 am

Dziękuję 🙂 U na też tak jest, że często jak ktoś od nas wychodzi to ma ochotę powprowadzać jakieś zmiany w swoim domu, coś dołożyć itd. 😉

Odpowiedz
ania 26 października, 2016 - 12:03 pm

Pięknie u Ciebie jak zawsze ☺

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 11:58 am

Aniu nawet nie wiesz jak mi miło! :*

Odpowiedz
Dagmara 26 października, 2016 - 1:24 pm

Drabinki półki są ekstra, zwłaszcza w lekkim shabby chic. Podejrzewam, że w kuchni to tylko aranżacje do bloga, bo na co dzień nie dałoby sie dojść do szafki 😀

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 11:59 am

Ech Ty sokole oko 😛 Tak, na co dzień drabinka w kuchni nie zdałaby u nas egzaminu, choć bardzo mi się tam podoba… Uściski wielkie!

Odpowiedz
arleta 26 października, 2016 - 1:59 pm

Wszystkie aranżacje ciekawe, ale najbardziej chyba podoba mi się ostatnia 🙂 To pewnie przez ten cudny młynek 🙂
Jeśli chodzi o dodatki u mnie w domu, hm… no właśnie hm… aktualnie najbardziej rzucające się w oczy są u mnie dodatki sezonowe – jesienne – tego u mnie najwięcej 🙂 Aktualnie w domu mam lekki misz-masz… Próbuję to jakoś ogarnąć, ale nie jest łatwo, czasem mam wrażenie, że zbyt dużo rzeczy mi sie podoba 😉 Ostatnio staram się wprowadzać do domu drewno – na podłodze leżą plastry drewna które się suszą, mam też kilka drewnianych domków, dodatkowo lampiony i inne świecące girlandy, albo sznury światełek – dodają ciepła, a to lubię 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 12:01 pm

Mam to samo! Też wiecznie muszę się zmuszać żeby coś pochować, staram się siebie stopować, z rozwagą podchodzić do kolejnych zakupów,, bo też zbyt wiele rzeczy mi się podoba:p Takie sezonowe dekoracje są najlepsze, dodają klimatu. Ściskam ciepło:)

Odpowiedz
gosia 26 października, 2016 - 3:43 pm

Pięknie jak zawsze bardzo przytulnie i stylowo 🙂 Z jakiego sklepu ten czarny kosz w ktorym sa poduszki?

Odpowiedz
Home on the Hill 26 października, 2016 - 7:41 pm

Z Tk Maxx:)

Odpowiedz
katalog inspiracji 26 października, 2016 - 5:51 pm

Kuchenna aranżacja przykuła moją największą uwagę. Chyba dzieki użytym gadżetom.
Witaj w klubie- też ciągle coś przestawiam, kombinuję, aranżuję. W malych zmianach jest ogromna moc. Dzięki nim wnętrze może wyglądać zupełnie inaczej i nigdy się n nie znudzi.
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 12:02 pm

To prawda! Ja nie potrafię żyć bez zmian, takie dekorowanie, przestawianie to świetna zabawa:)

Odpowiedz
Agnieszka F. 26 października, 2016 - 9:29 pm

Fajne inspiracje na drabinkę 🙂
Jesli mogę spytać, skąd macie listwy przypodłogowe i z czego? Jak się sprawują? 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 26 października, 2016 - 9:31 pm

Aga listwy są z mdf, kupowaliśmy w markecie budowlanym, nie pamiętam już którym:/

Odpowiedz
Prosto z wnętrza 26 października, 2016 - 11:31 pm

Piękne aranżacje! Każda z wersji ciekawa i świetnie skomponowana! Sporo się mówi o dodatkach i ich roli we wnętrzu, ale tak naprawdę to wielka sztuka świetnie je dobrać i stworzyć spójne wnętrze. Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 12:03 pm

To rzeczywiście nie należy do najłatwiejszych zadań, a przekonujemy się najczęściej o tym wtedy gdy urządzamy własne wnętrze. Ale z drugiej strony jakie to przyjemne wyzwanie!:)

Odpowiedz
Natalia 27 października, 2016 - 9:53 am

Piękne dodatki, jednak opcja kuchenna chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Kotka nie kusi do tych rzeczy? Mam psa i nie sądzę, żebym mogła tyle ciekawych przedmiotów zostawić w jej zasięgu, ale może to kwestia tego, że jest jeszcze mała 😉

Pozdrawiam
Natalia

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 12:04 pm

Nie, nasz kot już starszy, takie rzeczy go nie ruszają. On jedynie na co, to poluje na jakieś rzeczy zakończone sznureczkami, ale też rzadko 😉

Odpowiedz
Michał Jakubiak 27 października, 2016 - 11:06 am

Pewnie zbiera niesamowicie kurz, ale efekt naprawdę niczego sobie 🙂 Rewelacyjne dodatki. Mi by się nie chciało tylko regularnie wymieniać wody w dzbanuszku, taki leniuch już ze mnie – poza tym bomba jak dla mnie. Pozdrawiam serdecznie, Michał MB.

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 12:05 pm

Z tym kurzem nie jest tak źle;) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Basia 27 października, 2016 - 1:24 pm

Bardzo ciekawe inspiracje. Niestety sama też mam często problem z dobraniem dodatków w taki sposób, aby wnętrze wyglądało elegancko i ciekawie.

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 12:06 pm

Najważniejsze to dobry pomysł i konsekwencja. Życzę powodzenia i ściskam ciepło:)

Odpowiedz
Danka 27 października, 2016 - 5:17 pm

Tak lubię Twoje wnętrze! Za każdym razem napatrze się dobrze na kolejne dodawane przez Ciebie zdjęcia. I kiedy znów tu zaglądam, to czuję się tak jakbym była już u Ciebie, w odwiedzinach.. Na pogaduszkach przy kawce.. Jest pięknie!

Odpowiedz
Home on the Hill 28 października, 2016 - 12:07 pm

Danusiu cieszę się bardzo i ogromnie mi miło:) Ja też Was wszystkich traktuję jak moich wyczekanych gości:***

Odpowiedz
Dominika 31 października, 2016 - 10:54 am

Świetny post, taki motywacyjny i przejrzyste porady 🙂 Miło do Ciebie zajrzeć, naprawdę :)! U mnie jest różnie, cały czas się uczę, ale muszę przyznać, że im więcej wnętrz oglądam i im więcej czytam tym mam większe wymagania, ale też jestem bardziej świadoma i wiem czego chce.
Ściskam

Odpowiedz
Emi 18 listopada, 2016 - 10:43 pm

Super to wszystko wygląda 🙂 Jeśli można wiedzieć – gdzie została zakupiona waga i jaka cena? Skąd ten śliczny miętowy dzbanek, w którym jest roślinka?

Odpowiedz
Home on the Hill 19 listopada, 2016 - 8:29 am

Waga z Lidla, już nie pamietam za ile, a dzban to Ib Laursen dostępny na przykład w smukke.pl

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej