fbpx

Nad morzem…

by Home on the Hill

15

Dziś niosę Wam tylko garść kadrów pachnących morzem. Najlepszą formą relaksu jest dla mnie zawsze widok szumiących fal, złoty piasek pod stopami. Kiedy tylko nazbiera mi się kilka gorszych myśli, stresujących spraw, natychmiast biegnę na tą naszą plażę, czas spędzany tutaj momentalnie pomaga mi złapać odpowiednią perspektywę. Nic mnie tak nie koi i nie uspokaja jak morze, tam najłatwiej mi nabrać dystansu. I tyle pięknych wspomnień mam zawsze w głowie i przede wszystkim w sercu… Tym razem wybraliśmy się na wyspę Sobieszewską. Zdradzę Wam pewien sekret; jeśli zamiast głównym wejściem, zdecydujecie się przejść przez rezerwat ptaków, dwa kilometry lasem w stronę morza, to czeka na Was praktycznie zawsze pusta plaża, zarówno w sezonie jak i w weekendy. Uwielbiam to nasze Sobieszewo, dwadzieścia minut od Gdańska a zupełnie inny świat. Zostawiam Was z samymi zdjęciami, na więcej słów przyjedzie czas w kolejnych wpisach, a teraz lecę się pakować. W weekend czeka nas siódma rocznica ślubu, matko kiedy to zleciało?…;) Wybieramy się więc na mały, romantyczny wypad. Wam zaś życzę cudownego weekendu, dużo słońca, uśmiechu i pozytywnej energii. Do następnego!:)

„Chciałeś zabrać mnie nad morze,
a zgubiłam się na lata,
teraz muszę, mój ty Boże,
wracać dookoła świata.
Dookoła świata płynę,
co za koszt i jaki kłopot,
zamiast wtedy kupić bilet,
prostą drogą pruć do Sopot…(…)”
Agnieszka Osiecka

1254367189141119131210171620

Zobacz również

6 komentarzy

Paulina J. Rutkowska • Karmins 16 września, 2016 - 9:32 am

Ogromnie zazdroszczę Wam wypadu! Do mniej-więcej drugiego roku na studiach, co wakacje, wyjeżdżałam z moją 4osobową, najbliższą rodziną nad Bałtyk (najbardziej chyba pokochaliśmy Dźwirzyno), a daleko nigdy nie mieliśmy, bo z Poznania:) Jakoś tak z nasze drogi coraz rzadziej się krzyżują (raz na kilka weekendów), a że i ja dorosłam i układam się po swojemu, to i wszystkie plany ze wszystkimi trudno zgrać:)
Prześliczne foty, jak zwykle. A dzieciaczki z ubrankami kolorystycznie wpisały się w wygląd Twojego bloga!;D
Serdeczności!<3

Odpowiedz
Marta 16 września, 2016 - 9:44 am

W tym roku pokochałam polskie morze. Czerwiec w Wisełce i okolicach zaskoczył mnie dzikimi, pustymi plażami i mega czystą wodą. Na pewno będę wracać na Bałtyk:)

Odpowiedz
Rodzinna 16 września, 2016 - 11:29 am

Nie będę pisać jak bardzo zazdroszczę Ci tej bliskości morza 🙂 ależ dzieci miałyby radochę mieć je w zasięgu ręki, nie trzeba by wyjeżdżać na wakacje gdzieś hen 😉
Uwielbiam ten dreszczyk emocji, gdy człowiek idzie przez las po chłodnym piasku by dosłownie za chwile jego oczom wyłoniło się morze połączone z niebem…człowiek stary, a ciągle przeżywa to jak dziecko, które jest pierwszy raz nad morzem 😉

Odpowiedz
Gosia Cash 16 września, 2016 - 11:49 am

Piękne zdjęcia. Mieszkam nad morzem, ale zdjęcia robię jak dupa, SOORKI. Plażowe mają taki boski, wolny klimat:)

Odpowiedz
Prosto z wnętrza 16 września, 2016 - 9:22 pm

Uwielbiam takie morskie klimaty. Ja dzisiaj także delektuje się ciepłym piachem i szumem fal. Spontanicznie wyskoczyliśmy z rodzinką na kilka dni do naszego ulubionego miejsca, małej miejscowości koło Kołobrzegu. Uwielbiam tu wpadać zwłaszcza poza sezonem. Te pustki na plaży, poranny spacer w ciszy, wycieczki rowerowe… Cudnie! Pozdrawiam Karolina

Odpowiedz
Karolina 23 września, 2016 - 4:09 pm

Też uwielbiam polskie morze, staram się spędzić nad nim każde wakacje. W tym roku także mi się udało, choć pogoda w lipcu nie była rewelacyjna. Serdecznie pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej