Trzy metamorfozy białego bufetu.

by Home on the Hill
21 komentarzy

untitled-1

W prawie każdym domu można odnaleźć jakiś bufet, niski kredens bądź komodę. Tego typu meble genialnie nadają się do tego, aby je aranżować. Oprócz swojego funkcjonalnego przeznaczenia mogą stanowić świetną dekorację. Uwielbiam urządzać, zmieniać coś, bawić się tym moim wnętrzem. Tym razem postanowiłam zabrać się za jeden z moich mebli i przygotować trzy metamorfozy białego bufetu. Jesteście ciekawi jak mi to wyszło? Zapraszam na post!

Dzisiejszy wpis powstał z uwagi na to, że mój mąż przymierza się do kupna nowego telewizora, który być może ku mojej wielkiej boleści zawiśnie na ścianie (ja to najchętniej w ogóle bym zrezygnowała z tego sprzętu w domu), ale chociaż dzięki temu zyskam kolejny mebel i blat do aranżacji, stąd pierwsze przymiarki. Białe wyposażenie jest idealne do dekorowania, stanowi świetne tło, wszystkie dodatki pięknie się na nim wybijają. Taki bufet to dobre pole do popisu. W dodatku aranżacje możemy zmieniać wraz z różnymi porami roku, w zależności od nastroju i kolejnego pomysłu. Cała sceneria musi być jednakże spójna z resztą wnętrza.

Trzy metamorfozy białego bufetu

W każdej z trzech metamorfoz naszego mebla zastosowałam trik z zasłonką. Pod nią znajdują się różne sprzęty i rzeczy, które wolałabym „ukryć”, ten element zostanie już u nas na pewno na stałe. Ja wykorzystałam do tego nasze różne kuchenne ręczniki. Mają tak piękne wzory, że spokojnie mogą wisieć w salonie, zresztą już kiedyś pokazywałam Wam jak z jednego z nich zrobiłam sobie obraz. Ale przejdźmy do konkretów, poniżej przedstawiam Wam trzy odsłony jednego bufetu.

Metamorfoza numer 1

Tu postanowiłam na blacie ustawić botaniczne plakaty, na których punkcie ostatnio mam bzika, dużą zieloną roślinę i lampion w środku którego trzymam suszone kwiaty. Na tak dużej powierzchni bardzo fajnie wyglądają oparte o ścianę plakaty w ramach. Możemy je sezonowo wymieniać, budować nimi klimat wnętrza, przykuwają wzrok, tworzą mocny akcent. Do tego prosta szara zasłonka. Zastanawiam się też nad przestawieniem fotela, tam gdzie do tej pory stał planuję umieścić komodę, tutaj to takie pierwsze przymiarki. Jak Wam się ta aranżacja podoba?

4 3 2 13

Metamorfoza numer 2

Lustro nad bufetem wygląda zawsze dobrze. Z uwagi na to, że póki co to tylko tymczasowe aranżacje, oparłam je o ścianę, ale jeśli zdecyduję się na ten motyw na stałe, na pewno zawiśnie wyżej. Chciałam żeby było tak delikatnie, trochę romantycznie, dlatego obok stoją kwiaty, elegancka taca i srebrne CBL. Tym razem zasłonka jest w delikatny, różany wzór. Brakuje mi tu jeszcze tylko jakiejś fajnej, stojącej lampy. Musze przyznać, że podoba mi się to całe zestawienie i ma dużą szansę na to, aby zostać na stałe. A Wy, co sądzicie?

bufet-ikea-bialy7 8 6 9 5

Metamorfoza nr 3

Tym razem postawiliśmy na bardziej sezonową odsłonę, dekoracja idealna na jesienne dni. Uwielbiam zestawienie bieli z drewnem, chyba nigdy mi się nie znudzi. Do tego metalowa kratka, wrzos w wiklinowym koszu, na fotelu ciepłe koce. Tak naprawdę można w ten sposób bawić się bez końca. U mnie naprawdę wszystkie przedmioty wiecznie wędrują, lubię tak je przestawiać z kata w kąt, eksponować akurat to, co w tym momencie w duszy mi gra.

salon-z-naturalnymi-dodatkami10 14 13 11 12

Planując w domu jakiekolwiek zmiany warto wcześniej sobie zaaranżować różne opcje, trochę się z tym oswoić, zobaczyć jak będziemy się z tym czuć. Zwłaszcza, jeżeli będziemy musieli dokonywać jakiś trwalszych zmian, na przykład wiercić w ścianach itd. Dlatego lubię czasami pobawić się tym moim domem, sprawdzić kilka możliwych wersji dekoracji, zobaczyć, co najbardziej mi pasuje, pokombinować.

Takie bufety we wnętrzach są bardzo popularne, wiele osób odchodzi od tego, aby ustawiać na nich sprzęty, telewizory itd., a ich blaty są wykorzystywane do dekoracyjnych aspektów. Jestem tego wielką zwolenniczką, widziałam naprawdę wiele cudownych aranżacji. Najfajniejsze jest to, że można się tym bawić, wszystko sobie przestawiać, zmieniać. Za jakiś czas czeka nas małe przemeblowanie, wtedy to właśnie będę mogła poszaleć z tym meblem na stałe. Ciekawa jestem ogromie, która z naszych propozycji metamorfoz przypadła Wam najbardziej do gustu? Uściski Kochani moi!

Zobacz również

21 komentarzy

Natalka 12 września, 2016 - 11:13 am

Zdjęcia jak zwykle piękne! Wszystkie trzy wersje mi ise podobają, ale chyba najbardziej ta z lustrem 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 września, 2016 - 1:02 pm

Dziękuję :***

Odpowiedz
Kasia 12 września, 2016 - 2:44 pm

Według mnie opcja pierwsza najlepsza. Dwie pozostałe też podobają się, ale tak jakby zasłonka szara w dość wyraziste kwiatki stłumiała całą resztę.

Odpowiedz
Cromadex 12 września, 2016 - 3:39 pm

A do mnie przemawia najbardziej trzecia opcja 🙂 Jest taka… swojska i ciepła 🙂

Odpowiedz
Kącik Pelen Pomysłów 12 września, 2016 - 4:41 pm

Śliczne 🙂 Mnie najbardziej spodobała się opcja 1 i 3 🙂 Ale najbardziej pierwsza 🙂

Odpowiedz
katalog inspiracji 12 września, 2016 - 5:47 pm

U mnie dzisiaj wygrywa 3. Zastosowałabym jednak drugą zasłonkę. Tak jak Ty uważam, że wędrówki dekoracji są jak najbardziej wskazane. Zmiany powodują. że nasze mieszkanie przy pomocy kilku trików może wyglądać zupełnie inaczej.
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Home on the Hill 14 września, 2016 - 6:40 pm

Oj prawda, w dodatkach tkwi niesamowita siła. Dziękuję pięknie i pozdrawiam;)

Odpowiedz
Sabina Kobus-Śmietanka 12 września, 2016 - 8:15 pm

U mnie już zawisł iluś calowy koszmarek….ehhh! Opcja nr. 3 najbardziej wpisuje się w moje gusta! Pozdrawiam cieplutko.Sabi

Odpowiedz
Home on the Hill 14 września, 2016 - 6:41 pm

Masakra z tymi telewizorami :/ Żeby chociaż mogły być białe… 😛

Odpowiedz
NitkaDesign 12 września, 2016 - 9:13 pm

Wszystkie opcje są cudne i trudno się zdecydować na jedną:-)) Masz rację, dobrze, że możemy się bawić i dekorować zgodnie z tym co nam w danej chwili w duszy gra:-))
Pozdrawiam serdecznie:-)))

Odpowiedz
Kamila 13 września, 2016 - 7:42 am

My od początku naszego mieszkania nie mamy telewizora ( czyli już 6 lat) i niestety nie mam nawet ,,szafki pod telewizor,, na której mogłabym wyczarować takie cuda jak Ty:). Ale wiadomo jak to jest z kobietami : nie tu to gdzie indziej!!!! Mój mąż ciągle musi się przyzwyczajać do nowych miejscówek mebli, gadżetów itp w naszym domu. Najlepiej mi się wszystko przemeblowuje jak nikogo nie ma w domu! Jedna rzecz zmienia miejsce kilka razy w ciągu 5 minut aż znajdzie te idealne (na tą chwilę oczywiście)

Odpowiedz
Home on the Hill 14 września, 2016 - 6:42 pm

Mam tak samo!! :))) Też zawsze szukam tego idealnego miejsca, przestawiam, wracam itd. To mnie zdecydowanie relaksuje 😀

Odpowiedz
Paula 13 września, 2016 - 8:23 am

Przepiękne zdjęcia i stylizacje 🙂 Mnie najbardziej przypadła do gustu aranżacja numer 3.

Odpowiedz
Velset 13 września, 2016 - 10:27 am

Piękne zdjęcia. I ciężko się nie zgodzić z Tobą, że znacznie lepiej wyglądają takie bufety z dekoracjami niż jakimkolwiek sprzętem 🙂

Odpowiedz
Marta 13 września, 2016 - 2:06 pm

3! 😀

Odpowiedz
Adrian 14 września, 2016 - 3:27 pm

Moim faworytem jest metamorfoza nr. 3.
Drewniany stołek i te wrzosy.. Świetna robota!

Odpowiedz
Projekt Dom 14 września, 2016 - 5:47 pm

Dla mnie zwyciężyła opcja nr 1! Jest niesamowicie klimatyczna i pasuje mi w niej wszystko 🙂 Pozdrawiam

Odpowiedz
Agnieszka F. 14 września, 2016 - 9:06 pm

Szczerze mówiąc wszystkie metamorfozy są udane, więc będziesz miała trudny wybór ;)))

Odpowiedz
Anna 16 września, 2016 - 11:32 am

Olu,
Skąd ten plakat z kwiatuszkami, obok kawy?

Odpowiedz
Fly Nerd 19 września, 2016 - 11:46 am

Dla mnie zdecydowanym zwycięzcą jest aranżacja nr2 z lustrem. Mimo, że lubię oglądać zdjęcia gdzie widać pełno bibelotów, stojące pamiątki etc w życiu nie wyobrażam sobie ustawiać zbieraczy kurzu. Utrudniają życie i jeśli nie ogarnia się każdego dokładnie, codziennie szybko robią się szpecące. Lustro, gładki blat, dzban z kwiatami – idealnie, minimalistycznie i zawsze szybko do przetarcia jeśli widać jakiś brud na białym blacie 😀

Odpowiedz
Maleńka bloguje 20 września, 2016 - 11:52 am

Aranżacja z lustrem dla mnie jest zdecydowanie najfajniejsza 😀 Nie dość, że taka kobieca słabostka jak przeglądanie się jest na wyciągnięcie ręki, to jeszcze lustra fajnie ‚powiększają’ przestrzeń :]

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej