fbpx

Filmy o miłości, które koniecznie musisz zobaczyć!

by Home on the Hill

filmy o miłości

Lubię filmy o miłości. Tak po prostu, po babsku. Choć często niosą one w sobie głębszą historię, pokazują różne losy, problemy, poświęcenie. Poruszają niejedną strunę, wzruszają, dają do myślenia. Dziś właśnie takie starałam się dla Was wybrać, z takim głębszym przekazem. Pokażę Wam te, które rozbawiają, które wzruszają i takie, które już na zawsze zostają w nas.  Te, które wywołują ciarki i takie, gdzie po obejrzeniu chcemy krzyczeć, że to niesprawiedliwe, że nie tak to miało się skończyć. Są filmy lekkie, wprawiające w cudowny nastrój i takie, przez które nie będziemy mogli później spać przez tydzień. Niosę Wam 15 filmów o miłości, wszystkie musicie zobaczyć, są zdecydowanie warte tego.

Filmy o miłości, które koniecznie musisz zobaczyć!

1. Pamiętnik

Zaczynamy od mojej najukochańszej historii. Jeśli wymieniamy filmy o miłości, to tego nic jest w stanie przebić. Widziałam go kilkanaście razy, znam scenę po scenie, a i tak za każdym razem wzrusza mnie niesamowicie, ryczę jak bóbr i przeżywam na nowo. Genialna gra aktorska, mój ukochany Ryan Gosling, w którym podkochuję się okrutnie, piękna Rachel McAdams i ta ich miłość, której nic nie jest w stanie zabić. Mimo przeciwności losu, mimo całego świata, a później choroby, cały czas udowadniają, że nie ma niczego silniejszego niż to, co ich łączy. Chyba każdy marzy żeby właśnie tak kochać i w ten sposób być kochanym…


2. Życie jest piękne

Dla mnie mimo wszystko jest to film o miłości. I choć opowiada o obozie koncentracyjnym, o bólu i złu całego świata i choć pół filmu przeryczałam, a później przez tydzień nie mogłam dojść do siebie, to jednakże ten film trzeba obejrzeć. Po prostu trzeba, bo to jeden z najlepszych na świecie. Historia jest trudna, ale cała forma przekazu jest niesamowita. Ta siła, ta odwaga, ta miłość pokazana w tak wielu wymiarach… To coś nieprawdopodobnego. I tak strasznie mi przykro, że ten nasz świat czasem właśnie tak wygląda, do takich przeżyć nas sprowadza, ale miłość jest ponad wszystko i to jest najpiękniejsze w tym i dające nadzieję.


3. P.s. Kocham Cię

To film, na którym znów będziecie płakać jak bóbr, zapewniam;) Pokazuje miłość w trochę innym obliczu, mówi o pogodzeniu się z utratą ukochanej osoby. Bo miłość niestety nie zawsze trwa wiecznie, choć pewnie w nas samych zostaje już na zawsze. Mąż Holly umiera, ale postanowił przed śmiercią zadbać o to, by ułatwić swojej żonie ten czas po tym, kiedy go zabraknie. Przygotował dla niej pewną drogę do przejścia, rzeczy, które na nowo pomogą stanąć Jej na nogi. To niesamowicie wzruszający obraz, to piękne sceny, muzyka, koniecznie obejrzyjcie!


4. Wszyscy mówią kocham Cię

W końcu coś lżejszego, zabawnego:) Uwielbiam filmy Woodego Allena, śmieszą mnie ogromnie. Lubię tą całą scenografię, to, że często oglądając Jego dzieła czuję się jak w teatrze. Ten film jest niezwykle śmieszny, pozytywny, zakręcony. Pokazuje poszukiwania miłości, uniesienia chwili i ma w sobie odpowiednią szczyptę ironii. To idealny wybór na poprawę humoru, zapewniam!


5. Słodki listopad

To kolejny film, który widziałam kilkukrotnie. Mówi o łapaniu w życiu chwil, o spełnianiu marzeń, o kolorowaniu codzienności nawet wtedy, gdy nie jest łatwo. Mówi o walce ze sobą, o chorobie, sile i odwadze. I przede wszystkim pokazuje jak pięknie można się kochać, jak ważna w życiu jest ta miłość, i że każdy powinien jej doświadczyć, choćby przez krótki moment. Opowiada o szczęściu, które przychodzi nagle, które warto kolekcjonować, łapać z całych sił, bo nigdy nie wiadomo na jak długo jest nam dane. Piękny, wzruszający film, pełen pozytywnych emocji i taki, przy którym oglądaniu paczka chusteczek jest zdecydowanie wskazana;)


6. Miłość i inne używki

Często wydaje nam się w życiu, że młodość, zdrowie to rzecz naturalna, nie zastanawiamy się nad tym, nie doceniamy. Aż czasem przychodzi choroba i ukazuje się, że za niczym tak nie tęsknimy jak za zwyczajnością, tym by wstać rano, pobiegać po trawie, nie czuć bólu. Proste rzeczy, proste radości. Aby poznać kogoś i móc z tym kimś być, nie patrząc na to, że choroba prędzej czy później nas rozdzieli. Film miłość i inne używki pokazuje niezwykle silną postać Maggie, która choruje na Parkinsona, nie chce dopuścić do siebie drugiej osoby, boi się, nie chce być dla nikogo obciążeniem… Ale los przygotował dla Niej inny scenariusz.


7. Jeden dzień

Wyobraźcie sobie, że postanawiacie spotykać się z kimś tylko raz w roku i to trwa dwadzieścia lat. Czas płynie, życie się zmienia, doświadczacie nowych przeżyć, budujecie wspomnienia, a w tym wszystkim jest ktoś obok, z kim łączy Was tak wiele, kto towarzyszy Wam od tak dawna, a z drugiej strony są ciągłe przeciwności losu, więc oprócz krótkich spotkań i przyjaźni mogłoby się zdawać, że nie ma między Wami nic więcej. Ciągle staje Wam coś na drodze. To film niezwykle życiowy, ciepły, przejmujący. To niebanalna historia miłosna, bardzo polecam.


8. Zanim się pojawiłeś

Niedawno postanowiliśmy wybrać się na coś do kina. Na szybko sprawdziłam repertuar, spodobał mi się tytuł, więc zarezerwowałam i poszliśmy. Byłam przygotowana na jakiś lekki film, na pozytywną historię miłosną, taki, co to wprowadza w dobry nastrój, a później zapomina się o nim po pięciu minutach. Okazało się, że nie można było bardziej się pomylić. Po obejrzeniu tego filmu siedziałam jeszcze chwilę w kinie i nie mogłam się z tym wszystkim pogodzić, wszystko w środku mnie buntowało się. To nie jest zwykły film o miłości, to nie jest pozytywna historia, jakich wiele. To obraz opwiadający o bólu, o cierpieniu, o człowieczeństwie, o tym, że miłość jest możliwa zawsze, choćbyśmy się jej w ogóle nie spodziewali, i że niestety czasami to i tak za mało…


9. Czas na miłość

Jeśli mam wymieniać najlepsze filmy o miłości to ten tytuł przychodzi mi natychmiast do głowy. Nie wiem czy jest jeszcze ktoś, kto go nie obejrzał, ale jeśli tak to musi to natychmiast to nadrobić! To ciepła, wzruszająca opowieść o tym by łapać w życiu chwile, by doceniać każdy dzień, by przeżywać go tak, aby nic nam nie umknęło, aby w każdej drobnostce dostrzegać jak najwięcej się da. To film o podróżach w czasie, o czerpaniu z życia, o cudownej miłości. To ciepła, rodzinna opowieść, która na długo zapada w pamięci.


10. To właśnie miłość!

To splot różnych historii, osób, wydarzeń. To piękne opowieści o miłości w różnym wydaniu. Zawsze zastanawiam się, która podoba mi się najbardziej i za nic w świecie nie mogę się zdecydować. To taki film, który można oglądać w kółko i nigdy się nie znudzi, zawsze wprowadzi w dobry nastrój i za każdym razem odkryjemy w nim coś nowego.


11. Holiday

Pewnie znów nie ma osoby, która by tego filmu nie widziała, ale wymieniając filmy o miłości, nie sposób o nim nie wspomnieć. Zawsze marzy mi się taka zamiana domów na wakacje, że ktoś tu do nas, a my do czyjegoś. To właśnie dzieje się w tym filmie, tu jednakże w gratisie dają też miłość;) Świetny, ciepły film, pełen magii i wzruszeń. My po niego sięgamy zawsze w okolicach Świąt, ale tak naprawdę, to nie ma złego czasu, aby go obejrzeć.


12. O północy w Paryżu

To niezwykle piękny film, wspaniałe stylizacje, kostiumy, czasy. To poszukiwanie głębszej treści, to opowieść o tym, że zawsze zdaje nam się, że kiedyś było lepiej. To podroż w czasie, to niesamowite postacie i refleksje. Kolejny genialny film Woodego Allena, który rozbawia, wzrusza, pokazuje, że nie zawsze spełnione marzenie jest tym, o co do końca nam chodziło. Cudowny klimat, muzyka dopełnia całości. Punkt obowiązkowy dla wszystkich kinomaniaków:)


13. Teoria wszystkiego

To film, który daje wiele do myślenia, który uczy, który pomogą dostrzec, co w życiu jest najważniejsze. To historia genialnego naukowca Stephena Hawkinga, ukazująca Jego chorobę, walkę, siłę drugiej osoby. Historia Jego małżeństwa, trudów i choć brak tu typowego happy endu, to przecież w życiu często i tak  bywa. Film zapadający na długo w pamięci, jest niezwykle poruszający i inspirujący. Uwielbiam takie filmy, z których mogę wyciągnąć coś dla siebie, jakąś naukę, nowe emocje, historie, które bolą, a jednocześnie pokazują, że nadzieja umiera, jako ostatnia.


14. Mamma Mia!

Jeśli macie gorszy dzień koniecznie włączcie sobie ten film. To taka zabawna, lekka, ciepła historia, z fantastyczną muzyką i genialną Maryl Streep w roli głównej. Idealna historia na lato, z pięknymi widokami, pozytywnym przesłaniem, cudowną energią. Sophie postanawia zaprosić na swój ślub ojca, którego nigdy nie poznała. Niestety nie ma do końca pewności, kto nim jest…


15. Przeminęło z wiatrem

Na koniec klasyka. Jak ja kocham ten film! Książki czytałam niezliczoną ilość razy, tak samo z tym filmem. Cudowna Scarlett, wspaniała historia, piękna miłość. I te kostiumy, ta ich gra aktorska! Najlepszy film wszechczasów! Nie zważajcie na te wszystkie moje wykrzykniki i włączcie go sobie, choćby to miałby być już setny raz jak go oglądacie;)

Mam nadzieję, że te wymienione przeze mnie filmy o miłości pomogą Wam w wyborze, co obejrzeć. Wszystkie uwielbiam i gorąco Wam polecam! Tak naprawdę ta lista mogłaby być o wiele dłuższa, jeśli więc jeszcze nie wyczerpałam tematu, to zapraszam Was też na mój wątek na FB, gdzie inny dzielili się swoimi typami. A Wy? Jaki jest Wasz ulubiony film o miłości?:) Koniecznie się pochwalcie i polećcie innym!


Spodobał Ci się ten post? Koniecznie podziel się nim ze znajomymi!

Zobacz również

27 komentarzy

Paulina 28 lipca, 2016 - 7:51 pm

Ja bym tu jeszcze dorzuciła „500 days of Summer” <3!

Odpowiedz
arleta 28 lipca, 2016 - 7:59 pm

Czas na miłość i jeden dzień muszę nadrobić 🙂
Olu – P.S. Kocham Cię – proszę nie!!! 🙂 Czytałam książkę, i jak obejrzałam pierwsze chwile filmu wkurzyłam się, a po 20 wyłączyłam, bo stwierdziłam, że zepsują mi jeszcze obraz który mam w głowie… dlatego filmu nie oglądałam – książkę chłonęłam i tam płakałam już po przeczytaniu pierwszej strony… 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 28 lipca, 2016 - 8:03 pm

Widzisz to u mnie było na odwrót, bo ja najpierw obejrzałam film, zakochałam się i sięgnęłam po książkę 🙂 I teraz dla mnie to trochę dwie różne opowieści i obie wersje uwielbiam, choć wiadomo książka zawsze najlepsza. Ale dobrze wiem o czym piszesz, bo miałam tak niejednokrotnie np. „Z jedz, módl się i kochaj”, przez film nie przebrnęłam do końca, za dużo miałam w głowie książki i nic mi w ekranizacji nie pasowało 😉

Odpowiedz
arleta 29 lipca, 2016 - 9:52 am

Ja byłam świeżo po przeczytaniu książki – więc nie dałam rady 😉 ale może kiedyś spróbuję – może zmienię zdanie 🙂 Tak to już jest z tymi ekranizacjami książkowymi – chociaż są takie jak „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” – gdzie nie ksiażka a opowiadanie rozczarowuje nieco, za to film jak najbardziej na plus 🙂 i w sumie tez o miłości i o takiej jakby innej 😉

Odpowiedz
Sylwia Ś 28 lipca, 2016 - 8:21 pm

Ja uwielbiam jeszcze „Lepiej późno niż później” z cudowną Diane Keaton i moim męskim ideałem Keanu Reeves i film „Bez granic” z Angeliną Jolie.

Odpowiedz
Happy Place 28 lipca, 2016 - 8:56 pm

Większość oglądałam i też mogę polecić. Niektóre są ultra wzruszające, a niektóre lekkie jak wata cukrowa. Holiday to był pierwszy film, na który poszłam do kina z moim szanownym małżonkiem 🙂 I oglądaliśmy go ponownie w miniony weekend, w małym pensjonaciku w górach. Do tej listy dodałabym jeszcze mój faworyt – Co się wydarzyło w Madison County. Za pierwszym razem ryczałam jak bóbr, ledwo dałam radę pójść następnego dnia do pracy. Teraz, z perspektywy, gdy sama jestem mamą, inaczej na to patrzę, ale tak czy owak film serdecznie polecam!

Odpowiedz
Magdalena Dudzic 28 lipca, 2016 - 9:06 pm

Komentował ju na fb, ale powtórzę: Pamiętnik to zawsze numer 1 ☺ La vita e bella to zawsze numer dwa, ale tylko w oryginale. Zabrakło tu filmu Dom nad jeziorem – to moje miejsce trzecie ☺ buziaki

Odpowiedz
Basia 28 lipca, 2016 - 10:15 pm

Właśnie to samo pomyślałam!

Odpowiedz
Aga 31 lipca, 2016 - 8:10 pm

Ja dodałabym jeszcze „Spacer w chmurach” – także z Keanu Reeves 😉 Jak dla mnie film ma niesamowity klimat. A dodatkowym atutem jest przepiękna sceneria. No i tytułowy „spacer w chmurach” to bajkowa scena.

Odpowiedz
Magdalena Dudzic 28 lipca, 2016 - 9:08 pm

Matko KOCHANA! WŁOS się jeży. .. pisałam wyżej z komórki, a ona zmienia jak chce. Przepraszam zabrak liter!

Odpowiedz
Mirka 28 lipca, 2016 - 9:31 pm

dziękuję za tę listę;-) no to teraz wiem co jeszcze muszę koniecznie zobaczyć;-)))) Uwielbiam ,,Mamma Mia”- mogę to oglądać do upadłego i wiem ze nigdy mi się nie znudzi;-) Do Twojej listy dodałabym jeszcze-,,Wesele w Sorrento” z Piercem Brosnanem( którego kocham miłością niezmienną;-))I OCZYWISCIE ,,Co sie wydarzyło w Madison Country”- ryczałam , wyłam po prostu czytając książkę.Oglądając film równiez nie zawiodłam się( rewelacyjna Meryl Streep i Clint Eastwood) ,tez byłam upłakana po pachy;-)POZDRAWIAM. Mirka

Odpowiedz
Basia 28 lipca, 2016 - 10:18 pm

Olu,dla mnie O północy w Paryżu nie jest filmem typowo o miłości 🙂 ale absolutnie zgadzam się z tym,co napisałaś o nim.Jestem literaturoznawcą,więc dla mnie dodatkowym bonusem są tam aluzje do autorów i ich dzieł. W niektórych momentach tylko ja się śmiałam w kinie 😉 pozdrawiam ciepło

Odpowiedz
Home on the Hill 28 lipca, 2016 - 10:31 pm

To prawda Basiu, to tak naprawdę film o wielu sprawach i ten wątek miłosny nie jest w nim najważniejszy. Ale z drugiej strony można na to popatrzeć w trochę innym wymiarze, film mówiący o miłości do sztuki, literatury, czasów itd. 😉 Pozdrawiam ciepło!

Odpowiedz
ento 28 lipca, 2016 - 10:35 pm

No właśnie, czasem tak po babsku sięgam po film czy książkę, który/a mnie wzruszy, rozśmieszy, który/a po prostu mówi o miłości … i czasami uda mi się zachęcić do tego męża (chociaż on zdecydowanie woli śledzić Tour de France przez kilka godzin niż skusic się na romantyczny film)…

Odpowiedz
Cinnamon Home 28 lipca, 2016 - 10:41 pm

Ooo, widzę, że nasze ulubione filmy pojawiły się na liście. Jednak chyba taki naj naj jest jednak Czas na miłość. Za muzykę, romantyzm, widoki, ale przede wszystkim chyba za humor. Widzieliśmy go już chyba z 10 (co najmniej) razy i jeszcze się nie znudził 🙂

Odpowiedz
Agnieszka 29 lipca, 2016 - 11:14 am

A ‚City of Angels’, tak niesamowicie balansujący na skraju wiary w cuda i rzeczywistości, a ‚Moulin Rouge’, który jest dla mnie mile przed ‚Mamma Mia!’ (choć z podobienstwa to tylko forma muzyczna, komedia to nie jest), nasiąknięty dekadenckim klimatem, cudną oprawą muzyczną i nostalgia, a ‚Amelia’, znów klimat francuski, ale cóż poradzę…lubię. Nie mogę też nie oglądać ‚Dirty Dancing’, uwielbiam ‚Wpadkę’ (tą angielską, nie amerykańską!), ‚Malowany Welon’ (wspaniały), ‚Kapitan Corelli’, ‚Za Horyzontem’ i ‚Dziewczyna z Jersey’ (urocza,!), śmieszy mnie ‚Wielki Podryw’ i ‚Francuski Pocałunek’, ‚Reality Bites’, ‚Waitress’ (upieram się, że jest o miłości), i kocham wszystkie adaptacje książek Bronte, Austin, Cookson (jak również książki, które mogę czytać i czytać). Z książek, zdecydowanie chciałabym (ale musiałaby być to seria), żeby powstała, taka epicka – jak powieść – ‚Krystyna, córka Lavransa’. No i mini seria (więc troche jak film;) ‚Jan Serce’ – ryk totalny, już jak słyszę melodię.
Olu świetne kino wybrałaś. Tylko jak tak człowiek zaczyna się ograniczać, np. do 15-tu, to się okazuje (przynajmniej u mnie), że nie da rady;-)
Na koniec polecam wszystkim film o miłości rodzinnej, który zawsze kiedy potrzebuję otuchy oglądam i zawsze działa: ‚Little Miss Sunshine’. Brawissimo.

Odpowiedz
Marlena 29 lipca, 2016 - 1:54 pm

Dziękuję za listęZnalazłam tu kilka filmów, których jeszcze nie widziałam. Osobiście chciałabym polecić film, do którego wracam bardzo często z uwagi na moich ulubionych aktorów i niezwykłą scenerię. To „Pożegnanie z Afryką”- film, który po raz pierwszy oglądałam 30 lat temu Nadal mnie wzrusza. Cudowna muzyka z tego filmu często towarzyszy mi podczas scrapowania wieczorową porą. No i marzy mi się, że pewnego dnia dotrę do Kenii by zobaczyć dom i plantację Karen.

Odpowiedz
Dorotanaprzedmiesciach 29 lipca, 2016 - 2:17 pm

oj kilka pozycji mam do nadrobienia
Pozdrawiam

Odpowiedz
katalog inspiracji 29 lipca, 2016 - 4:51 pm

8 filmów z Twojej listy już widziałam a 7 z nich mnie w jakiś sposób zauroczyło. Dorzuciłabym jeszcze: kilka tytułów: „7 dusz”, „Dom nad jeziorem”, „Miasto aniołów”, „Wiek Adeline”. O swoich filmowych top wspomniałam tutaj: http://katalog-inspiracji.blogspot.com/2016/01/subiektywne-filmowe-moje-top-10.html. Nie wszystkie są o miłości ale na pewno warte (moim skromnym zdaniem) obejrzenia. Pozdrawiam serdecznie i czekam na nowe typy.

Odpowiedz
Prosto z wnętrza 29 lipca, 2016 - 8:21 pm

Kilku z propozycji nie wiedziałam, ale ja bym dodała”Dom nad jeziorem”i „Apartament” .Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Ania 29 lipca, 2016 - 9:36 pm

Bardzo, bardzo polecam takie filmy: Zakochać się z Robertem de Niro i Meryl Streep, wspaniały… lata 80 bez komórek i komputerów 🙂
Romans na godziny (7 to 5); W Kairze (Cairo time); Zeszłej nocy (Last night); Zanim się rozstaniemy (Before we go); Do szaleństwa (Like crazy) i ukochaną trylogię – Przed wschodem słońca; Przed zachodem słońca; Przed północą; oraz W.E. Królewski romans, Z dala od zgiełku i Wieczór.

Odpowiedz
Karolina Grabiec 1 sierpnia, 2016 - 9:33 am

Ja uwielbiam „Miłość na żądanie” z moją ukochaną Marion Cotillard i jescze film „Głowa w chmurach” mocno zapadł mi w pamięci:)

Odpowiedz
Simon 22 lutego, 2017 - 10:13 pm

Siema
No kilku tytulikow to to na tej liście brak. Kwestia sporna jak zawsze są gusta i gusciki … Wiec jeśli można to moja propozycja wygląda następująco:
miłość w formacie „hard” – film „Drive”;
miłość w formacie „crazy love” – film „opowieść o zwyczajnym szaleństwie” (Zelenka)
miłość w formacie „romantic – na smutno ” – no tu to można mieć większy problem …kilka tytułów jest…daje następująco – „list w butelce”, ” miasto aniołów” i … „zostawić las Vegas” (wszystko USA. …ale oni wiedzą z czego żyją więc nie lubią ryzykować) więcej nie wymieniam bo miejsca by brakło…
Daje dalej
miłość w formacie „wielkie kino” pomijając tytuły „Casablanca, „Titanic” etc… polecam – „zivot je cudo” (Kosturica)
Na dzisiejszy wieczór tyle…

Odpowiedz
Simon 22 lutego, 2017 - 10:28 pm

Sorry kilka tytułów jest na tej liście … pa

Odpowiedz
Ola 21 lipca, 2017 - 1:01 pm

Zawsze płaczę na „Listopadzie”, oglądałam nie-wiem-ile-razy 🙂 Uwielbiam „Cztery wesela i pogrzeb”, a i koniecznie „Miasto Aniołów” 🙂
Pozdrawiam serdecznie Pani Olu

Odpowiedz
Jusyyan5 25 lipca, 2017 - 8:59 pm

„Między piekłem a niebem” piękna historia jak najbardziej o miłości, „Duma i uprzedzenie” cudowny i pełen konwenansów, romantyczny film, ale masz rację ” Pamiętnik” to nr 1. Dodałbym jednak cos na poprawę nastroju Dziennik Brisget Jones .

Odpowiedz
Karolina 12 lipca, 2018 - 4:22 pm

Oj, aż wstyd się przyznać, ale żadnego filmu nie oglądałam.. Ale na pewno teraz nadrobię zaległości, bo właśnie szukałam jakiejś inspiracji 😀
https://sugarlevels.blogspot.com/

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej