Wiosenne porządki czas start – szybkie zmiany w kuchni!

by Home on the Hill
43 komentarze

7 półka miętowa kuchennawaga kuchenna retro świeże warzywa w kuchni kuchnia prowansja

Bywają takie poranki, kiedy wstaję i energia mnie rozpiera, ale tak, że aż nie wiadomo, co z nią zrobić… Wchodzę do salonu, po podłodze promienie słońca mi ganiają, mamy okna od południowej strony, więc jest niesamowicie jasno, przyjemnie. Siadam sobie z kawą wygodnie, rozglądam się wokół i…i w tych promieniach słońca, zaczynam nagle różne rzeczy dostrzegać… Okazuje się, że już momentalnie wiadomo, na co tą energię należy spożytkować.  W domu chaos. I to jeszcze jaki! A przy tej pięknej pogodzie, ewidentnie bardziej widoczny… Antoś każde okno swoimi łapkami postanowił oznaczyć, podłoga o wyszorowanie aż się prosi, na stole okruchy wędrują, szafki w kuchni jak nic wymagają przewietrzenia. Nie ma co, trzeba działać! Oficjalnie ogłaszam wszem i wobec wiosenne porządki czas start! A w nagrodę pokażę Wam sposób na szybkie i efektowne zmiany w kuchni.

Nie jestem typem pedantki, no nie jestem. Choć bardzo bym chciała. Ale mam wrażenie, że jakbym się nie starała to wokół mnie i tak zawsze panuje artystyczny nieład. Moja dwójka maluchów skutecznie mi w tym pomaga. Ważne więc jest dla mnie odpowiednie zorganizowanie przestrzeni wokół. Tak, aby każda rzecz miała swoje miejsce, kiedy wiadomo gdzie, co odłożyć, wtedy zdecydowanie łatwiej o ten porządek. Póki więc zapału miałam jeszcze w nadmiarze, zabrałam się za kuchnię. Moja Babcia zawsze mówi, że jak wokół czysto to i w głowie lepiej. I nawet moja bałaganiarska natura musi tu przyznać rację. Ale wiecie, co jest najfajniejsze w takich wiosennych porządkach? ZMANA! Bo jak już tak sprzątam, wszystko z szaf wyrzucam, jak ład wprowadzam, to od razu mam ochotę na więcej.  Jak wariatka ze szmatką latam, a potem zaczynam wszystko przestawiać. Każda taka wizja motywuje mnie niesamowicie. O ile łatwiej się te kurze ściera, okna myje, kiedy w głowie już się planuje, już wizje roztaczam, że zaraz zrobię krok dalej i będzie jeszcze piękniej.  Tak jak wcześniej wspominałam, dla mnie najważniejsze jest to, aby wiedzieć, gdzie co odkładać, aby było funkcjonalnie. Wtedy dużo łatwiej utrzymać ten porządek.  Na przykład w szafkach odpowiednio wszystko posegregowane, zwłaszcza produkty typu mąki, cukier  przyprawy itd. trzymać w koszach, pojemnikach, najlepiej z pięknymi etykietkami. Wtedy nic się nie wysypuje, wszystko jest łatwiej dostępne. A nie jak do tej pory, wiecznie coś u mnie porozsypywane. Tak samo z wszelkimi akcesoriami, kuchennymi dodatkami, garnkami itd. Każda rzecz w odpowiedniej szufladzie, najlepiej z przegródkami.

szafki ikea cargo szafka cargo ikea przechowywanie w kuchniworek jutowy pojeminiki do kuchni etykiety na słoiki

Jak już więc wszystko zaczęło świecić względną czystością, zabrałam się za ścianę w kuchni. Postanowiłam ją sobie tak zorganizować żeby mieć pod ręką przydatne rzeczy, które do tej pory wiecznie gdzieś luzem po całym aneksie mi wędrowały i tworzyły wizualny chaos.  W tym miejscu Pan Mąż z lekka chciał się zbuntować, że on wiercić nic nie będzie, ścian niszczyć i tak dalej. Ale na szczęście ostatnio odkryłam najlepszy patent na świecie, dzięki Command z którymi podjęliśmy współpracę. Postanowiłam wykorzystać systemy mocujące bez niszczenia ścian. Fajne to bardzo, bo bez problemu w każdej chwili mogę zmieniać aranżacje, wieszać nowe haczyki Command, zdejmować, przekładać i tak dalej. Nie trzeba nic wiercić, na ścianie nie ma żadnych śladów. No dla mojej duszy wiecznie pragnącej zmian to rozwiązanie wręcz idealne! Jesteście ciekawi, co znów wyczarowałam?:) Tadam:

kuchnia w stylu skandynawskim haczyki do kuchni montaż haczyków do kuchni kuchnia biała ikea kuchnia biała skandywnawska kuchnia biała bazylia białe płytki metro porady domowe okap białypastelowe akcesoria 11 2 1zioła w kuchni4 6 5

W kuchni zrobiło się jeszcze bardziej kolorowo, wszystko jest pod ręką, przestrzeń lepiej zorganizowana. Na haczykach zawisły deski do krojenia, durszlak, łopatki itd. Dzięki temu w szafkach też puściej, same plusy. Mogę wieszać, co dusza zapragnie.

W ferworze porządków zabrałam się też za ścianę z naszą galerią. Wstyd się przyznać, ale Antek skończył szesnaście miesięcy, a do tej pory jeszcze nie udało mu się na niej zadebiutować. Ekhm… Już sobie wyobrażam jak teraz kręcicie znacząco głową, też na siebie cały czas tak kręciłam, na ścianę w ogóle patrzeć przestałam, ale dopiero wiosenna aura sprawiła, że w końcu postanowiłam zrobić z tym porządek. Mój syn został więc oficjalnym członkiem rodziny, do którego przyznajemy się publicznie, na ścianie zawisły kolejne piękne fotografie;) Z tą galeria to w ogóle są przeboje, ponieważ ściana jest zbudowana z karton gipsu i tam gdzie zostały wbite gwoździe, dziury się odrobinę powiększyły i te ramki wiecznie mi spadają. Poprzyczepiałam w końcu wszystko na genialne rzepy Command i jest święty spokój.

rzepy na ściane IMG_35948 atrapa kominka biała 10 9

Okazuje się, że wiosenne porządki mogą sprawiać wiele radości, zwłaszcza, jeśli postanowimy też trochę pozmieniać przestrzeń. Warto to zrobić za jednym zamachem, dzięki temu nie dość, że w domu czyściutko to jeszcze jakoś tak po nowemu, inaczej. Każda zmiana jak wiadomo cieszy ogromnie. Nie potrzeba wiele, można sobie zagospodarować ścianę, sprawić, że w domu będzie funkcjonalnie, pozawieszać ramki. A jak Wam idą wiosenne porządki? Czy i u Was wiosna wzbudziła potrzebę zmian? W tych promieniach słońca, jakoś tak wyraźniej wszystko widać czyż nie?;) Dużo energii Wam życzę i lecę sobie dom dalej zmieniać, a co!




Zobacz również

43 komentarze

Aga M 20 kwietnia, 2016 - 8:20 pm

Jak zawsze pięknie. Uwielbiam Twoje zdjęcia, są cudne. I lektura na wieczór przyjemna:) miłego wieczoru choć tak jasno… Super:)

Odpowiedz
krzys 20 kwietnia, 2016 - 8:21 pm

super ale fajne

Odpowiedz
Mcaga 20 kwietnia, 2016 - 8:30 pm

Czy te haczyki faktycznie utrzymuja takze ciezsze rzeczy?

Odpowiedz
Home on the Hill 20 kwietnia, 2016 - 8:44 pm

Tak 🙂 To jest w ten sposób, że każdy haczyk ma oznaczenie do ilu kilogramów można na nim wieszać, te co my mamy w kuchni to są 1-2,2 kg, ale są też większe.

Odpowiedz
pearls paula 20 kwietnia, 2016 - 8:48 pm

Ja mam problem z niewidzialnym przymocowaniem literek z materialu! Nie mogę sobie z tym poradzić. Kupowałam juz różne (tańsze i droższe ) taśmy dwustronne ale nic nie zdaje rezultatu. Literki podszyłam kartkami papieru ale teraz z kolei taśma trzyma się na materiale ale po kilku dniach odkleja się znowu od ściany. Myślisz ze te rzepy uratują moja sytuacje? Wolałabym nie wbijać gwoździ

Odpowiedz
Home on the Hill 20 kwietnia, 2016 - 8:50 pm

Paula myślę, że spokojnie. Ja bym zrobiła tak, że te rzepy bym lekko podszyła do literek, albo zobacz mają też takie maleńki haczyki przezroczyste, może na to?

Odpowiedz
pearls paula 20 kwietnia, 2016 - 8:58 pm

Co do haczyków to raczej odpada bo literki nie mają tasiemek na których mogłabym je powiesić. I założenie tez było takie ze miały być niewidzialne przymocowane :). Ale zaciekawiłas mnie tymi rzepami…. faktycznie dla lepszego trzymania przyszyłabym do materialu ten rzep ale myślisz ze ten klej z rzepy da rade i nie będzie odklejal się od ściany?
Ile w ogole te rzepy kosztują?

Odpowiedz
Home on the Hill 20 kwietnia, 2016 - 9:03 pm

Da radę, są rożne rodzaje nawet do 7 kg 😉 Nic się nie odkleja, naprawdę polecam. Koszt to coś ok 10 zł w opakowaniu 4 rzepy.

Odpowiedz
pearls paula 20 kwietnia, 2016 - 9:11 pm

Dzięki za rady! Kupię te rzepy i ciekawa jestem efektu. Jak nie zapomnę to dam znać co mi z tego wyszło 🙂 a czy taśma z tych rzep jest wielokrotnego użytku?

Cienka 20 kwietnia, 2016 - 9:27 pm

Nic się nie odklei moje ramki wiszą na commandach już 3 lata co jakiś czas odpykuje rzepy żeby wymienić obrazek w ramce. Na chwile obecną ramka jeszcze nie spadła (jest stosunkowo ciężka bo drewniana). To materiałowe literki będą się trzymać bez problemu

Odpowiedz
GdaAnka 20 kwietnia, 2016 - 10:39 pm

My mieliśmy na tych rzepach do cięższych rzeczy wieszak na ręcznik powieszony i jednak po 3 latach (i tak jest mega dumna, że tyle wytrzymały) zaczyna się regularnie odczepiać i musimy wymienić. Więc jak cenna ramka to bym te rzepy częściej wymieniała, żeby nie ryzykować. I tak uważam, że wymiana raz na np. 2 lata to dużo lepsze rozwiązanie niż gwoździe.

Dessideria 20 kwietnia, 2016 - 8:50 pm

Kolorowo i wiosennie 🙂 Ja też w trakcie porządków zawsze coś zmieniam 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 22 kwietnia, 2016 - 9:28 am

Wtedy lepiej się sprząta, czyż nie ? 🙂 Uściski wielkie!

Odpowiedz
Natalia K 20 kwietnia, 2016 - 9:08 pm

Uwielbiam Twoją kuchnię:) Jest w niej tak jak lubię… moje kolory:) I te dodatki-super:)
wiosenne uściski

Odpowiedz
Koza domowa 20 kwietnia, 2016 - 9:08 pm

Pięknie, kolorowo i wiosennie się zrobiło! 🙂 Cudna kuchnia! Pozdrawiam, Kasia.

Odpowiedz
Debbs 20 kwietnia, 2016 - 9:14 pm

odkryłam te rzepy do wieszania obrazków jakieś 2 miesiące temu i moje życie stało się 300 razy prostsze 🙂 nie znosimy wiercenia dziur w ścianach, a ja jednocześnie cierpię na przypadłość polegającą na obwieszaniu ścian obrazami reprodukcjami, zdjęciami… Rzepy trzymają fantastycznie, nawet wielkoformatowe wydruki w ramach, u dzieci można dowolnie zmieniać zdjęcia, plakaty, obrazki, można odklejać i nie zostawiają śladów, same zalety dla kochających zmiany 😉
A Twoja kuchnia taka piękna… 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 22 kwietnia, 2016 - 9:29 am

To prawda, te rzepy baaardzo ułatwiają życie;) Ja już mam masę pomysłów jak można je fajnie wykorzystać. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Karolina | Życie Me 20 kwietnia, 2016 - 9:29 pm

I znowu nie mogę się napatrzeć. Kilka detali, a jaki efekt. W ogóle bardzo podoba mi się kolorystyka.

Odpowiedz
Happy Place 20 kwietnia, 2016 - 10:51 pm

Wiosna i porządki to dobrana para 🙂 Mam pedantyczne zapędy, lubię sprzątać, opiekować się moim domem i tylko ubolewam, że mam na to tak mało czasu. To zajęcie autentycznie mnie relaksuje (oczywiście nie fizycznie 😉 i powoduje ład w głowie (dokładnie tak, jak mówiła Babcia :-). Twoja kuchnia i galeria prezentują się pięknie – dobra robota! 🙂 Pozdrawiam!

Odpowiedz
Home on the Hill 22 kwietnia, 2016 - 9:31 am

Jak ja bym chciała żeby mnie to relaksowało, matko boska! Jak to się robi? Ja nie cierpię sprzątać, za to uwielbiam mieć porządek:p Ech…. Dziękuję Kochana i wielkie uściski ślę 🙂

Odpowiedz
Joanna 20 kwietnia, 2016 - 10:59 pm

Uwielbiam Twoją kuchnię, po raz kolejny zachwycam się nią 😀

Odpowiedz
Home on the Hill 22 kwietnia, 2016 - 9:31 am

Ależ mi miło:) Pozdrawiam słonecznie:)))

Odpowiedz
Magda 20 kwietnia, 2016 - 11:16 pm

Twój dom jest rewelacyjny 🙂

Odpowiedz
Filipek70 20 kwietnia, 2016 - 11:23 pm

a ja oczywiście niezapominajkami na deseczce się zauroczyłam…zboczenie takie chyba :))))))) fajne te rozwiązania …..i te szufladowe i naścienne …też lubię mieć poukładane :)))))aktualnie meczy mnie ciasnota i nagromadzenie wszystkiego i już się doczekać nie mogę jak wszystko znajdzie swoje właściwe miejsce :)))))buźka 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 22 kwietnia, 2016 - 11:14 am

To jest takie przyjemne móc wyjść do tego mojego mikroskopijnego ogródka i od tak sobie niezapominajki zerwać:))) No czysta radość! Dziękuję Ci Kochana bardzo i ściskam serdecznie 🙂

Odpowiedz
BabaMaDom 21 kwietnia, 2016 - 12:13 am

U Ciebie to zawsze hop siup i inny dom! 🙂 Fajne patenty :))) :-*

Odpowiedz
Ma.kesz 21 kwietnia, 2016 - 7:32 am

Uwielbiam takie rewolucyjne porządki. Kuchnia cudna. Wielki plus za pastelowe dodatki:)

Odpowiedz
Marta 21 kwietnia, 2016 - 8:37 am

A ja mam pytanie o tą piękną skrzynkę z pomidorami – skąd ona?

Odpowiedz
Home on the Hill 21 kwietnia, 2016 - 8:43 am

Tk maxx 😉 Ale to już dawno było, więc wątpię żeby jeszcze mieli :/

Odpowiedz
ANIa 21 kwietnia, 2016 - 8:41 am

O! W końcu zawieszę swoje ramki na przedpokoju. Mam tam boazerie drewnianą i żal było mi wbijać gwoździe w drewno:) Dzięki!

Odpowiedz
Home on the Hill 22 kwietnia, 2016 - 11:17 am

Super są te rzepy, naprawdę wieeele ułatwiają 🙂 Pozdrawiam słonecznie.

Odpowiedz
arleta 21 kwietnia, 2016 - 8:58 am

Piękna kuchnia 🙂 Też mi się taka marzy, biała z drewnianym blatem i pastele – ale to za jakiś czas (mam nadzieję) 😉 Za to rzepy commanda przydały mi się do metamorfozy sypialni, za jakiś czas będzie o tym post na moim blogu 🙂 Używam też takich malutkich bezbarwnych haczyków – rewelacyjne to montowania lekkich dekoracji 🙂 Pozdrawiam i zapraszam do siebie 🙂

Odpowiedz
Kasia Ju Gniazdowanie 21 kwietnia, 2016 - 9:28 am

Super się prezentuje.Też lubię wiosenne zmiany. A Command jest najlepszy. Miałam powieszone obrazy w salonie i spokojnie wytrzymały, a po odklejeniu nie było śladów. W kuchni dzięki rzepom mam galerię nad..zlewem. Lubię sobie popatrzeć przy zmywaniu, takie dziwactwo mam 🙂 Jak zwykle piękne kadry Olu. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 22 kwietnia, 2016 - 11:19 am

Galeria nad zlewem? Toż to genialny pomysł!!!:)))) U mnie niestety nie da rady, ale naprawdę musi to być przyjemne, zmywać sobie i patrzeć na ulubione kadry, o ileż od razu ta czynność staje się weselsza. Uściski wielkie!:)

Odpowiedz
Ali 22 kwietnia, 2016 - 12:42 pm

Mam podobnie, uwielbiam porządek ale nie lubię sprzątać, poza wyjatkami , czasami jak mnie najdzie to i przyjemność sprawia. Potem się wkurzam bo chciałabym się tym porządkiem delektować, zachwycać a tu tup tup tup okruszki wpadaja ti u tam , zabawki nagle wyrastają a jak posprzatam po śniadaniu to za chwilę po obiedzie i tak w kółko. Póki sa dzieci niestety trzeba dać na luz i głęboko odetchnąć. Kiedys będę tęsknić za tym rozgardiaszem. te wszelkie pomocniki do wieszania kiedys znalazłam w Biedronce i wieszanie ramek jest teraz na porządku dziennym, całą ścianę oblepiłam w sypialni, niebawem pokażę, zresztą na insta było. Rewelacyjny patent, niestety w moim mieście juz więcej nigdzie nie znalazłam, wiesz gdzie można je kupić ? 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 25 kwietnia, 2016 - 7:13 pm

O skąd ja to znam! U nas identycznie, ja sprzątam, a za pięć minut po porządku nawet śladu, no syzyfowa robota po prostu…;) Jeśli chodzi o rzepy to tu jest lista sklepów, gdzie mogą być dostępne: http://inspiracje.command.pl/gdzie-kupic.html

Odpowiedz
naczynia emaliowane 22 kwietnia, 2016 - 1:26 pm

Ale piękna kuchnia! Zazdroszczę takiej organizacji 🙂

Odpowiedz
Agnieszka 24 kwietnia, 2016 - 10:59 pm

U mnie w kuchni też ostatnio zrobiło się pastelowo. 🙂 Natchnęłaś mnie do porządków i właśnie rozwiązał się mój problem pustej ściany w kuchni 😉 Pozdrawiam Cię serdecznie.

Odpowiedz
Ania 26 kwietnia, 2016 - 3:18 pm

Pięknie tu u Ciebie. Pozdrawiam Ania 🙂

Odpowiedz
Magdalena 28 kwietnia, 2016 - 3:20 pm

Olu każda z nas lubi chyba porządek ale jeśli o sprzątanie chodzi to już inna bajka 🙂 Ja tak mam, że zebrać się nie mogę ale jak już się zbiorę to końca nie widać. Zazwyczaj mąż wtedy biega za mną i pyta czy wszystko ze mną porządku 🙂

Odpowiedz
Ania 22 sierpnia, 2016 - 10:10 am

Piękne wnętrze 🙂 Mogę wiedzieć skąd jest obudowa kominka ??

Odpowiedz
Home on the Hill 22 sierpnia, 2016 - 10:12 am

Mój mąż sam ją robił 🙂

Odpowiedz
comitor 31 października, 2016 - 1:15 pm

Masz pięknie urządzoną kuchnie! Wszystkie dodatki i wyposażenie wspaniale się komponują. Podkradnę pomysły do swojej kuchni 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej