Domowe biuro, czyli moje miejsce:)

by Home on the Hill
37 komentarzy

sekretarzyk biały4

Ostatnio przyczepiły się do nas wszelakie możliwe przeziębienia i za nic w świecie odpuścić nie chcą. To dla mnie oznacza prawie całkowite zamknięcie w domu, czego nie ukrywajmy, już mam serdecznie dosyć. No bo ileż można w tych czterech ścianach, choćby nie wiem jak ulubione były. Do tego mój maluch podczas choroby ma zdwojoną potrzebę mojej bliskości, co sprawia, że jest właściwie non stop na rękach, dodajmy MOICH rękach. W tych niesprzyjających warunkach radzę sobie jak umiem. I kiedy mój mąż wraca do domu, to choć na chwilę zamykam się w mojej samotni, ogarniam maile, bloga, ale przede wszystkim wszelkie myśli. Wyciszam się. Lubię mieć to swoje miejsce. To domowe biuro wydzielone w sypialni, to taka tylko i wyłącznie moja przestrzeń. 

Masa ulubionych bibelotów, dodatków wiecznie wędrujących, ciepłe koce w zanadrzu. To uczciwie mówiąc jedyna strefa w naszym mieszkaniu, gdzie nie przewala się tysiące zabawek, gdzie w miarę bezpiecznie można postawić stopę w nadziei, że nie nadepnie się na porzucony klocek. Oj walczę o to moje miejsce, nie dopuszczam do niej dzieci, potrzebuję choćby czasem takiej mikro przestrzeni tylko dla siebie. Lubię mieć w domu symbolicznie wydzielone miejsce do pracy, gdzie jakoś łatwiej mi się skupić, ogarnąć myśli. Zamknąć na chwilę drzwi i udawać, że za nimi panuje cisza;) Z uwagi na to, że obecnie moja codzienność to głównie dzieci i dom, i kiedy są takie okresy jak teraz, że wszystkich nas zmogło przeziębienie, to wtedy dobrze jest móc choć  wyjść do drugiego pokoju, usiąść przy biurku i w miarę możliwości zasiąść w spokoju do pracy.

Dzisiaj zaś z uwagi na moją niedyspozycyjność, nie mam dla Was za wiele słów, za to niosę Was garść kadrów z tej mojej ulubionej strefy, rozgośćcie się w niej wygodnie. Pozdrawiam Was zakatarzona, z niebywałym bólem pleców i nadzieją, że jeszcze chwila i jednak uda mi się z tego domu wybyć choć na minutę;) Uściski Kochani moi!

domowe biuro stołek skandynawski stołek w stylu skandynawskim6 5 kosz-druciaknybiuro domowe dodatki skandynawskie 10 9 łapacz snów blog o wnętrzach 7 biuro-w-stylu-skandynawskim 8 3 kubek skandynawskiblog lifestylowy 1

Zobacz również

37 komentarzy

My Home Rules 7 lutego, 2016 - 7:50 pm

Piękny kącik i piękne zdjęcia!

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:30 pm

Dziękuję! 🙂

Odpowiedz
Projekt Dom 7 lutego, 2016 - 7:53 pm

Piękne zdjęcia, jak zawsze! Sekretarzyk i taboret wciąż zachwycają mnie tak, jak za pierwszym razem 🙂 U nas niestety domowe biuro jeszcze nie jest tak ślicznie skończone, ale oglądając Twój blog marzę sobie, że kiedyś i ja dojdę do tego etapu 🙂 Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:31 pm

🙂 Miło mi ogromnie! U Ciebie na pewno jest równie pięknie, u mnie jakoś te dodatki tak samoistnie przybywają i dopełniają przestrzeń 🙂 Uściski!

Odpowiedz
marilyn 7 lutego, 2016 - 8:23 pm

Cudne miejsce sobie stworzyłaś, te dodatki są boskie, zwłaszcza łapacz snów, świecznik i pudełeczko ocynkowane, cuda!Pozdrawiam i życzę zdrówka 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:32 pm

Uwielbiam ten łapacz, to jeden z piękniejszych prezentów jaki dostałam 🙂 Cieszę się ,że Ci się podoba i przesyłam uściski 🙂

Odpowiedz
Aga M 7 lutego, 2016 - 9:00 pm

I takie posty lubię najbardziej:) jak ja kocham takie duperele, różnego rodzaju świeczuszki, sznureczki, ocynkowane pudełka po prostu uwielbiam. Mogłabym oglądać godzinami i się zachwycać. U nas też choróbska wzięły górę ale jutro startujemy do szkoły i przedszkola. Mam nadzieję że choć do ferii damy radę :)pozdrawiam Aga

Odpowiedz
BabaMaDom 7 lutego, 2016 - 9:07 pm

Olu wracajcie do zdrowia! Wszyscy! :-* Może wiosna i ciepłe promienie słońca Was wspomogą! 🙂 W powietrzu już czuć 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:33 pm

Miejmy nadzieję 😉 Buziaki Dorotko :*

Odpowiedz
Ka Sia 8 lutego, 2016 - 9:07 am

Bardzo mi się podoba ten sekretarzyk i łapacz snów 🙂 Bardzo dużo rzeczy w tym Twoim miejscu, ale nie ma wrażenia chaosu, wręcz przeciwnie- harmonii. Życzę zdrowia, a co do noszenia syna na rękach- próbowałaś chust lub nosidełek? spokojnie można nosić dzieci do 3r.ż. a ręce są wolne 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:36 pm

Próbowałam :/ Ogólnie jestem wielką fanka chustowania. Majkę nosiłam tak praktycznie od pierwszych chwil, a Antek jakos nigdy tego nie polubił, ku mojej rozpaczy :/ No ale nic, jakoś sobie radzę 😛 Buziaki wielkie!

Odpowiedz
Targdeko.pl 8 lutego, 2016 - 12:36 pm

Cudne kadry! Piękny kącik! Również nie wyobrażam sobie, choćby małego, miejsca dla siebie, gdzie można się schować przed resztą świata i zatopić we własnych myślach lub pracy,
Dużo zdrowia życzę! :* Polecam imbirówkę- imbir, kurkuma, miód i cytryna- stawia na nogi! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:37 pm

O tak, takie miejsce tylko dla siebie jest ogromnie ważne, pozwala choć na chwilę odetchnąć, zwłaszcza przy dwójce urwisów 😉 Pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz
Beti House 8 lutego, 2016 - 7:00 pm

Ech, to Twoje biureczko…bajka, wzdycham sobie po cichu do niego 🙂
Zdrówka życzę i niech choróbska pójdą precz!

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:38 pm

🙂 Nieskromnie powiem, że je uwielbiam 😉 Dziękuję Beti i przesyłam uściski 🙂

Odpowiedz
Natalia K 8 lutego, 2016 - 7:35 pm

Praca w takim miejscu to SAMA PRZYJEMNOŚC:)
uściski Olka:)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:38 pm

No ba! 😀

Odpowiedz
Happy Place 8 lutego, 2016 - 10:16 pm

Faktycznie widać, że to Twoje miejsce Olu 🙂 Ale tak je nam pokazałaś, że ciężko uwierzyć, że tam pracujesz. Dla mnie jest tak przytulne i tak nie kojarzące się z pracą, że mam wrażenie, że zamykasz się za drzwiami sypialni, by w spokoju poleniuchować 😉 A tak poważnie – dużo zdrowia i szybkiego powrotu do formy 🙂 Uściski!

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:41 pm

🙂 Kochana uwierz mi, że czasami przy tej mojej dwójce to ta moja praca to jeden wielki odpoczynek, hahaha 😉 Fajnie, że tu zaglądasz :* Dziękuję i przesyłam uściski!

Odpowiedz
Marta Wieclaw Design 8 lutego, 2016 - 11:54 pm

Ola i Ty się w takim miejscu potrafisz skupić? Przecież jakbym zasiadła wśród tych pięknych rzeczy w takiej ilości – zginęłabym zatraciłabym się i nie ma mnie – szukajcie – gdzieś może za jakieś paręnaście godzin wyjdę!!
Mimo iż kompletnie nie w moim klimacie – wiesz, ze ja Kocham Scandi calym sercem – to i tak powiem szczerze, że jest cudnie! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:43 pm

🙂 Wariatka :* Ja mam właśnie tak, że jak pracuję, jak muszę zebrać myśli, to wtedy koniecznie muszę na coś się zapatrzeć, zawiesić oko choćby i na dodatki 😉 Zdecydowanie nie potrafię pracować w minimalistycznych miejscach 😉 Buziaki wielkie!

Odpowiedz
Ania 9 lutego, 2016 - 9:07 am

Marzy mi się takie miejsce☺ cudnie☺

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:43 pm

Dziękuje Aniu, pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Asia 9 lutego, 2016 - 12:29 pm

Niesamowite miejsce. Robi wrażenie! Zazdroszczę:-)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:44 pm

Ależ mi miło! Dziękuję :*

Odpowiedz
Magdalena 9 lutego, 2016 - 8:56 pm

Olu wspaniałe zdjęcia..

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:44 pm

🙂 :*

Odpowiedz
Pastelowa Kropka 10 lutego, 2016 - 10:04 am

Urocza strefa do pracy, tak kobieco, eterycznie, lekko. Czułabym się w takim swoim „biurze” wspaniale, jeszcze do tego kubek kawy jak wisienka na torcie 😉 😀
Uściski i zdrówka!
Dominika

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:46 pm

Już na szczęście ze zdrowiem lepiej, dziękuję pięknie! 🙂 Cieszę się, że mój kącik Ci się podoba, a bez kubka kawy bądź herbaty nawet tam nie podchodzę 😛

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:46 pm

Już na szczęście ze zdrowiem lepiej, dziękuję pięknie! 🙂 Cieszę się, że mój kącik Ci się podoba, a bez kubka kawy bądź herbaty nawet tam nie podchodzę 😛

Odpowiedz
Oscar 10 lutego, 2016 - 12:35 pm

Zdjęcia robią wrażenie! Bardzo ładnie urządzone domowe biuro, a dzięki bibelotom jest bardzo przytulne. Życzę dużo zdrowia! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 lutego, 2016 - 7:47 pm

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
GosiaSkrajna 11 lutego, 2016 - 1:24 pm

Po prostu zazdroszczę. ja planowałam w pokoju Hanki zrobić sobie kącik roboczy, no ale bardziej potrzebny okazał się stolik dla córci.
W naszym Salonie, który pełni funkcje kuchni, jadalni, gościnny i sypialniany,
za chiny miejsca na biureczko nie ma…
ale na drabinę znalazłam, hihi

Odpowiedz
GosiaSkrajna 11 lutego, 2016 - 1:26 pm

a to też było moje wnętrzarskie marzenie 🙂

Odpowiedz
Ewa 12 lutego, 2016 - 11:28 am

Przepiękne zdjecia. Świetnie urządzony kącik. Bardzo mi się podoba ta stojąca drabina, który służy jako wieszak.

Odpowiedz
Monia 13 lutego, 2016 - 10:21 pm

Przytulny i inspirujący ten twój kącik do pracy 😀

Odpowiedz
karolina 24 lutego, 2016 - 10:43 pm

Wspaniałą odskocznię udało Ci się stworzyć. Świecznik i pudełko chętnie bym Ci skradła:) Piękne te ramki,łapacz snów i tkaniny. Idealne miejsce na pozbieranie myśli.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej