fbpx

Pierwszy rok.

by Home on the Hill



Pamiętam jak pierwszy raz na mnie spojrzał… Taki maleńki, oczka się rozjeżdżały, a On całą siłą woli próbował na mnie zerkać, momentalnie rozpoznał mój głos… Śmieszny był taki, różowiutki, pomarszczony, taki krasnoludek. Mój mąż trzymał Go z dumą w ramionach i ten wzrok… Najbardziej zakochany jak się da. Przy drugim dziecku jest prościej. Człowiek już się tak nie denerwuje, nie boi, można łatwiej skupić się na każdej chwili i ją kontemplować.

Nie wiedziałam jak to będzie. Mój dom rodzinny jest taki typowo babski; trzy kobiety i mój Tato. Pamiętam długie godziny, kiedy bawiłyśmy się z siostrą lalkami, dzieliłyśmy po równo ubrankami, mebelkami, czasem tylko pokłóciłyśmy się o różową kanapę. I ten dziewczyński świat taki bezpieczny, tak dobrze znany. Kiedy lekarz zapytał podczas USG czy chcemy znać płeć, odpowiedziałam z niezwykłą pewnością siebie, że jasne, ale ja już wiem, że to dziewczynka. Lekarz tylko uśmiechnął się pod nosem, ze jedyne, co On tu widzi to stuprocentowego chłopaka.

I ten stu procentowy chłopczyk to najlepsze, co mogło nam się przydarzyć. Codziennie za Niego dziękuję. Obserwuję zakochaną Majkę w swoim maleńkim braciszku i Jego zapatrzonego w Nią bez granic. Uwielbiam Jego maleńkie rączki wczepiające się we mnie z całej siły, Jego główkę, którą nastawia, aby Go głaskać, tą Jego niespożytą energię… Włazi na stół, przysuwa sam sobie krzesło by wszystkie magnesy z lodówki odczepić, na ulicy ogląda się za każdym autem. Szczerbaty jest taki, pocieszny, pełen dziecięcej ufności i radości.

Mój maleńki chłopczyk, rozrabiaka, jakich mało. Za dwa dni skończy rok. Ten pierwszy rok jest cały przesiąknięty magią, każda chwila jest szczególna i wyjątkowa. To czas, kiedy odkrywamy tego maleńkiego człowieka, kiedy uczymy się Go rozumieć. Codziennie miłość tylko wzrasta i wzrasta, choć przecież od pierwszej z chwil już wiemy, że bez Niego żyć byśmy nie potrafili. Nie ma chyba większych uczuć i emocji niż miłość do dziecka. To takie całkowicie bezwarunkowe, takie totalne zapatrzenie, to burza hormonów. Tęsknota za tym małym ciałkiem nawet kiedy zasypia, choć przecież chwilę temu błagaliśmy żeby już w końcu odpoczął. Uwielbiam te skrajności w nas młodych matkach. Z jednej strony padamy z wykończenia, ręce bolą od noszenia, a wystarczy, że taki maleńki człowieczek zaśnie i po chwili ogarnięcia się, już zaglądamy do niego, roztkliwiamy, ba! Oglądamy zdjęcia, ze zobacz wczoraj to 53 cm, a dziś to już chyba z 54 cm ma…

Pierwszy rok to nowa codzienność. To masa wspomnień, codzienny krok milowy. To wieczne czekanie. Na pierwszy uśmiech, na raczkowanie, na słowo mama, na zjedzenie łyżeczki zupki. To ciągle wszystko po raz pierwszy, nawet, jeśli to już nasz druga czy trzecia historia. Zawsze przeżywamy na nowo.

Pojutrze minie rok. Mój maleńki chłopczyk przestanie być niemowlakiem. Z jeszcze większą ciekawością będzie odkrywać świat, będzie robił wielkie męskie sprawy. I będzie tak jak wczoraj i przedwczoraj, i od samego początku moim cudem, najważniejszym chłopczykiem na świecie, najbardziej wyjątkowym.

Oby był szczęśliwy. Tylko tego Mu życzę, żeby każdego dnia ten cudowny, beztroski uśmiech Mu towarzyszył, a ja będę. Na straży bezpieczeństwa i beztroskiego dzieciństwa. Kołderka okryję, razem autami się pobawię, potańczymy do utraty tchu. Pocałuję skaleczone kolano, pogłaszczę po główce i poszepczę, jaki jest wspaniały. To cudowny przywilej bycia Mamą.

Sto lat wyjątkowy chłopczyku!



Na zdjęciach pierwsza „doroślejsza” zabawka Antka – warsztat firmy Janod. Jest naprawdę świetny, idealny dla takiego malucha. Młotki,śrubki i inne bajery, czyli wszystko to co każdy mały mężczyzna kocha;) Miał dostać Go dopiero w dniu urodzin, ale nie wytrzymałam. Jest taki boski, kiedy z zapałam stuka tymi narzędziarzami, próbuje wkręcać śrubki, pcha go sobie zapamiętale. Dziecięcy świat jest taki piękny!:)

Zobacz również

25 komentarzy

Magda 27 listopada, 2015 - 8:03 am

Ależ słodziak:-) Wszystkiego co najlepsze!

Odpowiedz
Anka 27 listopada, 2015 - 8:13 am

Sama bym się takim warsztatem pobawiła:D Sto lat dla Antka!

Odpowiedz
Panna Matka 27 listopada, 2015 - 8:19 am

Jeju a ja zaraz będę mieć finisz 2 roku…a dopiero co chodzilam z brzuszkiem…

Odpowiedz
Baba Ma Dom 27 listopada, 2015 - 8:33 am

STO lat Antosiu! Czekałam na taką sesję poświęconą małemu Mężczyźnie! :-* I oczywiście przyuczenie do zawodu/pasji od najmłodszych lat będzie miał wpajane 🙂 Coś Wam zbuduje fajnego! 🙂 Buziaki i moc prezentów na pierwsze urodziny!!! :-*

Odpowiedz
rodzinna 27 listopada, 2015 - 8:42 am

Wszystkiego najlepszego dla Antosia :o)

Odpowiedz
Cinnamon Home 27 listopada, 2015 - 8:53 am

Pięknie napisane 🙂 Ech, przywołałaś i moje wspomnienia… Sto lat dla synka!

Odpowiedz
Beata - Hungry for ideas 27 listopada, 2015 - 9:19 am

Wszystkiego najlepszego dla mężczyzny! Już widać, że będzie tak samo jak tata robił stoły dla swojej żony hihi….

Odpowiedz
W biegu pisane... 27 listopada, 2015 - 10:10 am

O tak! Uroczy jest, tak jak i jego starsza siostra 🙂 Wszystkiego najlepszego dla jubilata!

Odpowiedz
Lussi 27 listopada, 2015 - 11:17 am

STO LAT! Słodziak przeuroczy! Piękny wiek:-) Buziale

Odpowiedz
Virusolve 27 listopada, 2015 - 11:18 am

Wszystkiego najlepszego! Widzę, że pasja już w nim rośnie 🙂

Odpowiedz
Ali 27 listopada, 2015 - 11:22 am

Ostatnio weszłąm w zabawaki Janod i odpłynęłam !!!!!
Sto lat Dla cudnego chłopczyka !!!! 🙂

Odpowiedz
The Natural Minimalism 27 listopada, 2015 - 11:51 am

Cudownie napisane, uwielbiam czytać Twoje historię 🙂 Wszystkiego najlepszego dla małego mężczyzny

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 27 listopada, 2015 - 1:28 pm

Sto lat !!!!!!

Odpowiedz
Anonimowy 27 listopada, 2015 - 3:41 pm

Duży jest..ja myślałam że ma 2 latka:)))
zdrówka Antosiu
Ana

Odpowiedz
Aginka 27 listopada, 2015 - 4:03 pm

Ojej to już rok? Niemożliwe! Doskonale pamiętam, kiedy pisałaś o nim, kiedy się urodził, a tu proszę. Dużo zdrówka i wszystkiego naj!

Odpowiedz
Agnieszka z Mierzei Wislanej 27 listopada, 2015 - 4:23 pm

100 lat ☺ dla Antosia i dla Was rodziców

Odpowiedz
Natalia K 27 listopada, 2015 - 7:57 pm

Wszystkiego co najpiękniejsze słodki chłopczyku!!:)):):):)

Odpowiedz
Sylwia 27 listopada, 2015 - 8:10 pm

Jaki przystojniak! 🙂 Mój maluch ma przyjść na świat za 2 miesiące, a już wiem, że czas minie tak szybko i zanim się obejrzę, będzie chodził z dziewczyną za rękę…

Odpowiedz
Anonimowy 27 listopada, 2015 - 8:24 pm

O jejku on juz chodzi? Szybko …Kochany Antku zycze Ci usmiechu bez liku ,mnostwa prezentow i tony cukierkow:-*

Odpowiedz
Karolina 27 listopada, 2015 - 9:50 pm

Sto latek Antosiu (^)
Udanego świętowania i wspaniałej zabawy <:o)

Odpowiedz
Marta Więcław 27 listopada, 2015 - 10:21 pm

Zdrówka szczęścia i spełnienia wszystkich wszystkich marzeń od najmłodszych lat!! buziaki dla Solenizanta 🙂

Odpowiedz
Anna D. 27 listopada, 2015 - 10:26 pm

Ale mnie na wspomnienia wzięło:) Normalnie moje dwa pierwsze roczki stanęły mi przed oczami. Oj kocha się te swoje dziecię, kocha z całych sił! Dużo zdrówka i szczęśliwych chwil życzę tak dorosłemu chłopaczkowi:)

Odpowiedz
Marilyn M 28 listopada, 2015 - 7:28 pm

Słodziak, szczęścia dla obu dzieciątek 🙂

Odpowiedz
Ania Scraperka 30 listopada, 2015 - 4:55 pm

jest przesłodki :))) sto lat dla solenizanta!
uścisków moc

Odpowiedz
Monika 9 grudnia, 2020 - 12:36 pm

To niesamowite jak te lata szybko mijają, co da się odczuć zwłaszcza w przypadku małych dzieci. Pierwszy rok jest naprawdę intensywny, a obserwowanie jak dziecko dorasta, uczy się nowych rzeczy, daje ogrom radości.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej