fbpx

A na ścianę…kuchenny ręcznik;)

by Home on the Hill
blog lifestylowyblog o wnętrzach
jesienne dekoracje, suszona hortensja
lampion bloomingville, szklany lampion
ręcznik kuchenny bloomingville

Podoba mi się świat sztuki. Zawsze marzyłam żeby kiedyś udać się na jakiś ekskluzywny wernisaż, popijać szampana  i wymądrzać się na temat podziwianych obrazów. Chętnie odnalazłabym tam jakieś dzieło, które zachwyciłoby mnie do reszty, w które mogłabym siedzieć i wpatrywać się godzinami. Ot tak, wylicytować je sobie spontanicznie, powiesić na ścianie i opowiadać o artyście, które je stworzył. Póki co jednak na dzieło mojego życia nie trafiłam, na wystawach na które chodziłam, szampana nie podawali, a najczęściej pokazywali reprodukcje bliższe bądź dalsze oryginałowi, nie mnie oceniać. Oczywiście nieraz widziałam prace, które podobały mi się ogromnie, które z przyjemnością powiesiłabym w swoim domu. Ale smutna prawda jest taka, że w większości te obrazy, na które mnie stać, to stateczki i inne widoczki malowane w pośpiechu na deptaku w Sopocie. I choć lubię morskie klimaty, to jednak te pocztówkowe obrazki, malowane jak na akord, to nie do końca mój klimat. Ale co mnie dzisiaj z tą całą sztuką naszło? A bo tak powoli do kuchennego ręcznika zmierzam;)

W naszym salonie na jednej ścianie wiało pustką i nudą. Pięknie wyglądałoby tam jakieś wybitne dzieło, choćby i najmniejszego rozmiaru. Ale schodząc na ziemię i myśląc bardziej realnie zaczęłam kombinować, co by tam powiesić. Nie chciałam tam  żadnego plakatu, bo za dużo by już się ich w jednym pomieszczeniu zrobiło. Chodziły mi po głowie jakieś półki, zdjęcia, ale nic do końca mi nie pasowało… W końcu stwierdziłam, że zawiśnie tam jakiś ciekawy obraz. I zawisł… Z ręcznika kuchennego;)

Ekhm…no tak. Moja miłość do kuchennych detali i dodatków nabrała niebezpiecznego wymiaru, ponieważ kuchenne ścierki postanowiłam na ścianie wieszać. Chociaż nikt mi braku oryginalności nie zarzuci;) A tak na poważnie to po prostu bardzo brakowało mi tam czegoś i kiedyś w przypływie natchnienia przyłożyłam sobie ręcznik Green Gate i stwierdziłam, że to całkiem nieźle wygląda. Potrzebowałam jednak jakiegoś delikatniejszego, bardziej stonowanego wzoru niż różano-pastelowy mix i zaczęłam przeszukiwać Internet. Jak tylko zobaczyłam ten kuchenny ręcznik wiedziałam, że nada się idealnie. Pan mąż nawet mocno w głowę się nie pukał, tylko wbił gwoździa i gotowe! I tak o to na moich salonach wisi nietuzinkowe, awangardowe dzieło, i nikt przecież nie musi o tym wiedzieć, że równie dobrze można byłoby nim naczynia wycierać. Cóż sztuka ma różne wymiary;)

A tak poważnie mówiąc, to wydaje mi się, że wkomponował się w nasz duży pokój idealnie. Bardzo podoba mi się taki odrobinę zielnikowy wzór, na ścianie nie wieje pustką. Niesamowite jak detale mają wpływ na całe pomieszczenie. To taka mała kropka nad „i”. Coraz przytulniej się robi… I  jak się Wam mój nowy „obraz” podoba?;)

salon skandynawski styl

pomysły na ozdobienie ściany
co na ścianę DIY


skandynawski lampion

blog wnętrzarski

——————————————————————————————————————————————————

Jeśli spodobał Ci się ten post, to zajrzyj również tutaj:

 

                                  

Zobacz również

50 komentarzy

Anna Lelito 12 października, 2015 - 6:17 pm

No brawo! Super pomysł. Obraz jak malowany 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:44 pm

🙂

Odpowiedz
Natalia K 12 października, 2015 - 6:18 pm

Jesteś niezwykle kreatywna i zdolna. Super obraz. I jeszcze spodobały mi się te mini buciki- słodkie są. Ściskam cieplutko 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:45 pm

Ależ ja się butów dla Antka naszukałam! Ale jak zobaczyłam te, to od razu podbiły moje serce:) Uściski Natalia.

Odpowiedz
rodzinna 12 października, 2015 - 6:19 pm

Bardzo fajny pomysł :-)jesteś kreatywną osobą i nie ma z czego tu się śmiać 😉 skoro w ramkach ładnie wyglądają różne materiały to czemu ściereczka miała by wyglądać kiepsko 🙂 pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:46 pm

:))) Naprawdę ostatnio te kuchenne tekstylia coraz piękniejsze robią. Dziękuję Ci pięknie, miło mi bardzo:)

Odpowiedz
Dirty Little Angel 12 października, 2015 - 6:25 pm

Tytuł posta nieco mnie skonsternowal, ale muszę przyznać, że wyszło super!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:47 pm

No wiem, bo to brzmi jak brzmi, ale na szczęście całkiem nieźle wygląda ;p

Odpowiedz
paula pearls 12 października, 2015 - 6:48 pm

Wpasował się idealnie! Piękny stworzyłas zakątek! Co do wernisaży to wszystko jeszcze przed Toba 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:48 pm

Mam taką nadzieję,naprawdę chętnie na jakiś bym się wybrała. Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Mada 12 października, 2015 - 6:51 pm

taka piękna ściereczka, szkoda żeby się w kuchni zmarnowała i poplamiła! Swoją drogą chciałabym widzieć minę gościa który spyta skąd masz taki fajny obraz—e tam, to tylko kuchenna ścierka:)
pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:48 pm

Hahahaha no już czekam na to pytanie;p Uściski!

Odpowiedz
Ma J. 12 października, 2015 - 7:48 pm

Przepiękne zdjęcia:) Miło się na nie patrzy

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:49 pm

Dziękuję!:)

Odpowiedz
Julia Orzech 12 października, 2015 - 7:58 pm

Świetne! Uwielbiam takie pomysły. Sama ostatnio wymyśliłam sobie girlandę do pokoju syna, która powstała z dwóch ściereczek 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:53 pm

Jestem pewna, że Twoja girlanda jest przepiękna:) Pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz
homelikeilike.com 12 października, 2015 - 8:06 pm

Tak czułam, że to będą ramki 🙂 Mam nadzieję, że czasami bywasz u mnie, a jeśli bywasz, to pewnie wiesz, że jestem wielką fanką wszelkich tkanin za szybą 🙂 Każda wygląda w ramkach dobrze, jeśli ma to coś, a Twoja ściereczka to ma! 🙂 Wyszło super!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:54 pm

:))) No marnowałaby się w kuchni nieprawdaż?;))) Dziękuję i pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz
domek przy lesie 12 października, 2015 - 8:36 pm

Brawo! 🙂
Marta

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:54 pm

🙂

Odpowiedz
Panna Matka 12 października, 2015 - 10:09 pm

Żal by mi bylo taką ścierką wycierać gary.Super!Zapraszam do mnie do pokoju Syna.

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:54 pm

Już lecę i pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz
Ola | Mikmok blog 12 października, 2015 - 10:21 pm

Bardzo lubię tkaniny na ścianach – chyba odzywa się we mnie jakiś "ułański gen" 😉 Ta ścierka idealnie nadaje się na obraz – śliczna 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:56 pm

Mnie ostatnio coś właśnie do tych tkanin na ścianie ciągnie, strasznie podoba mi się efekt, wiec pewnie na tej jednej ścierce na ścianie nie poprzestanę;) Pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 13 października, 2015 - 5:25 am

Super wygląda 🙂 pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:57 pm

Dzięki Dorotko:)

Odpowiedz
Kasia At Home 13 października, 2015 - 6:47 am

SUPER!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:57 pm

🙂

Odpowiedz
Beti House 13 października, 2015 - 7:13 am

Jesteś dowodem na to, że wystarczy pomysł…dobry pomysł 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:57 pm

Hahaha no to miło mi bardzo:)

Odpowiedz
W biegu pisane... 13 października, 2015 - 7:26 am

Kurcze, rewelacja. Kochana Twoja wyobraźnia nie zna granic!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:58 pm

Nawet nie wiesz jak mi miło, dziękuję:)

Odpowiedz
LEVEL UP! studio 13 października, 2015 - 8:22 am

Super wygląda. Ostatnio z taką samą myślą przyglądałam się ściereczkom w Lidlu.

A na marginesie, a propo wystawy dzieł sztuki. Kiedyś z przyjaciółką trafiłyśmy na wystawę dzieł 'kogoś tam'. Oglądamy, jedne nam się bardziej podobają, inne mniej i trafiamy na troje 'znawców sztuki wysokiej', którzy rozwodzą się nad fantastycznymi pociągnięciami pędzla, oddaniem istoty rzeczy, kolorystyką i grą światła na obrazie przedstawiającym… kaktusa! 😀 Musiałyśmy wyjść z wystawy, natychmiast 😀

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 1:59 pm

Hahahahaha coś czuję, że też bym musiała uciekać, nie wytrzymałabym ze śmiechu;) Ech i tak to jest z tym mądrzeniem się nad obrazami;) Pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz
Pastelowa Kropka 13 października, 2015 - 8:23 am

Hehehe, na to bym chyba nie wpadła. Bardzo mi się podoba :)!
Fajnego dnia! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:00 pm

Cieszę się, że Ci się podoba, czasem proste pomysły najlepsze;)

Odpowiedz
Ola Zebra 13 października, 2015 - 8:35 am

Olu prawda jest taka, że teraz tkaniny potrafią być takie piękne, że wcale się nie dziwię, że u Ciebie wylądowały na ścianie. Pięknie to wygląda. Buziaki i dobrego dnia 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:01 pm

Oj to prawda, ostatnio wiele tkanin mnie zachwyca, cudowności trafiają na sklepowe półki. Uściski i dziękuję:)

Odpowiedz
Sylwia Ś 13 października, 2015 - 8:39 am

Dałaś czadu Olu hihihi
Już widzę miny Twoich gości, którzy będą się zachwycać Twoim "ręcznikiem" i uzyskają odpowiedź na pytanie, kto jest autorem tego dzieła 🙂
Masz bardzo dobre wyczucie smaku i zawsze codziennym, pięknym przedmiotom nadajesz nowy wymiar.
Podziwiam 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:02 pm

:*** Sylwia dziękuję!:) A tych gości co o "obraz" spytają to już się doczekać nie mogę;p

Odpowiedz
wkawiarence .pl 13 października, 2015 - 9:55 am

kreatywność bez granic 🙂
pozdrawiam cieplutko

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:02 pm

:))) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Różowa Szminka 13 października, 2015 - 10:23 am

W życiu bym nie wpadła na taki pomysł 🙂 Jesteś geniuszem 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:03 pm

No aż z tym geniuszem to bym nie przesadzała, ale miło mi ogromnie, że podoba Ci się mój pomysł:)) Uściski!

Odpowiedz
Anka 13 października, 2015 - 8:25 pm

No baba to ma jednak pomysły 🙂 i świetny gust !!!! W życiu bym się nie domyśliła, że to ręcznik :))) Z kreatywności powinnaś dostać co najmniej NOBLA :))) Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:05 pm

Hahaha "geniusz", "dostać nobla" – no te dzisiejsze komentarze to mi zdecydowanie powiększyły moje ego do maksymalnych rozmiarów;))) Uściski Kochana:)

Odpowiedz
Mila Blaszta 13 października, 2015 - 8:54 pm

No takich pięknych grafik nie można marnować do wycierania naczyń!

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:05 pm

Zdecydowanie też tak uważam:D

Odpowiedz
Anna 14 października, 2015 - 10:11 am

Ale cudeńko! Pięknie to wygląda:-)

Odpowiedz
Home on the Hill 14 października, 2015 - 2:06 pm

Dziękuję Aniu, pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej