Wielki konkurs wnętrzarski – Zaproś lato do swojego domu!

by Home on the Hill
116 komentarzy
Wczoraj świętowaliśmy pierwszy dzień lata i z tej okazji mam dla Was wielką niespodziankę! Wakacje to czas słońca, beztroski, kolorów i mnóstwa uśmiechu. Wszyscy wokół mają lepszy humor, dni są dłuższe, energia dopisuje. Uwielbiam ten okres! Co by było jeszcze radośniej , to wraz z zaprzyjaźnionymi firmami, postanowiłam urządzić dla Was fantastyczną zabawę:)


Zaproś lato do swojego domu!

W czasie wakacji nie można zapomnieć o swoim wnętrzu. Chciałabym abyście poczuli u siebie taką słoneczną, radosną atmosferę i opowiedzieli mi jak przygotujecie swoje domy na lato. Być może macie zamiar wprowadzić do nich jakieś marynistyczne akcenty, bądź oryginalnie wyeksponować wakacyjne pamiątki? A może Wasze letnie aranżacje będą miały związek z wakacyjną podróżą jaka Was czeka? Jestem tego ogromnie ciekawa! Proszę więc Was abyście w komentarzach w kilku słowach bądź zdaniach, napisali w jaki sposób planujecie wprowadzić w swoim domu letni klimat.

W zamian zaś mam dla Was mnóstwo fantastycznych nagród, które na pewno sprawią, że u zwycięzców zrobi się baaardzo wakacyjnie;) Kochani jest o co powalczyć bo w naszym konkursie wygra aż czternastu szczęśliwców! Czas teraz na najprzyjemniejszy, czyli na prezentacje nagród i  ich fundatorów! Gotowi?:)

Nagrody

1. Przepiękna, energetyczna powłoczka na poduszkę SHINE oraz pojemnik na lody w pastelowych kolorach marki Rice od Livebeautifully



2. Zestaw składający się ze ślicznej miseczki oraz kubka marki Rice, idealne na wszelkie ogrodowe przyjęcia i pikniki od Chwila Inspiracji


3. Duży, bardzo stylowy lampion świetny na długie, wakacyjne wieczory. Będzie pięknie prezentował się w każdym wnętrzu od DesignByWomen



4. Słoneczny zestaw składający się z ręcznie szytej girlandy, magnesu na lodówkę, papierowych słomek, pięknej ceramicznej gałki oraz pucharka do lodów. Idealny na przyozdobienie domu w wakacyjnym klimacie od Nasz Piękny Dom 

5. Bardzo stylowy termos marki Ib Loursen, idealny na wakacyjne pikniki i wycieczki od Sweet Village

6. Niesamowita, energetyczna poduszka w bardzo wakacyjnym i egzotycznym kolorze avocado od Ohoo Style

7.Zestaw pięknie pachnących sojowych świeczek, doskonałych na długie, romantyczne wieczory spędzane w domu czy też na tarasie od BLIK

8.Dwa wiklinowe koszyki – doniczki marki Madam Stoltz idealne na balkon, taras jak i do domu oraz klimatyczna latarenka od Smukke 

9.Oryginalna drewniana tabliczka love oraz zestaw buteleczek w koszyczku w sam raz na pyszną lemoniadę od A.D. Home

10.Ręcznie robiona, niezwykle stylowa deska do serwowania, wymarzona na wszelkie pikniki oraz szykowanie wakacyjnych rarytasów od After Better


11.Bon na kwotę 50 zł tak by zwycięzca sam mógł wybrać sobie idealny dla siebie wakacyjny dodatek od House Shop

12.Dwie niezwykle ozdobne poduszki z wakacyjnymi motywami, które pięknie ozdobią każde wnętrze od Moja Mała Francja


13.Prawdziwie wakacyjny i stylowy, ręcznie robiony zestaw! Dwa prześliczne, drewniane pióra jako zawieszka do torebki oraz naszyjnik i do tego brelok do kluczy POLYGON od AnyTHING

14.Przepiękna retro waga w wybranym przez zwycięzcę kolorze, idealna do odmierzenia składników na sezonowe przetwory, do tego dwie urocze kuchenne łapki marki Green Gate oraz bon na 50 zł, a to wszystko od Ahojhome


Regulamin:

1. Czas trwania konkursu  22/06/2015r – 08/07/2015r

2. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi w ciągu pięciu dni roboczych od daty zakończenia konkursu.

3. W konkursie zostanie wyłonionych czternastu zwycięzców.

4. Zadanie konkursowe polega na zostawieniu w komentarzu pod tym postem odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób stworzysz w swoim domu wakacyjny klimat? (osoby anonimowe proszę o pozostawienie do siebie adresu email)

5. Udostępnij konkursowy plakat na swoim blogu bądź tablicy FB (pierwsze zdjęcie).

6. Będzie nam bardzo miło jeśli polubisz nasz fanpage na FB oraz wszystkich fundatorów nagród (każda nazwa sklepu przeniesie Was do ich profilu na FB) :

7. Po ogłoszeniu wyników zwycięzcy mają siedem dni na przesłanie na maila ola.papinska@gmail.com swoich adresów do wysyłki.

8. Nagrody wysyłane są tylko na terenie Polski

9. Fundatorami nagród są: 

Zobacz również

116 komentarzy

Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 7:31 am

O wakacyjny klimat w moim domu troszczą się dwie puchate kotki. Gdy kładę się spać, na pościeli jest pełno piasku i czuję się jak na morzem…piasek jest tez na prześcieradle, więc wrażenia są podwójne, czasami przykleja się nawet do policzka
Człapię zaspana do kuchni a do stóp klei się on…piasek…i znów mam wrażenie że nie jestem w domu, a spaceruje spokojnym, uśpionym wybrzeżem. Czas na śniadanie, sięgam po deskę do krojenia a na niej…piasek, strzepuje go szybko na podłogę. O ile drobne ziarenka pod stopami jestem w stanie znieść o tyle zgrzytanie pod zębami średnio sprawia mi frajdę. Patrzę na stół w salonie, delikatna biel przełamuje monotematycznie piasek.
To cudownie uczucie mieć plaże w domu bez wychodzenia, bez tarabanienia się setki kilometrów tylko po to,by móc zjeść chrupiącą kanapkę i wytrzepywać z butów piach kilogramami. Kocham moje koty za to, że dbają o moje dobre samopoczucie zimą i latem:)
Kinga Perzyńska kip1983@wp.pl

Odpowiedz
Mama Sokole Oko 22 czerwca, 2015 - 7:35 am

Ach! Przepiękne nagrody 🙂 Oczy mam taaakie! Cudowności!
Lato kocham, uwielbiam. Zaczyna się lato i za chwilę moje urodziny 🙂 Witam je więc z radością i cieszę się 🙂
Zapach słońca, a nawet deszczu… Otwieramy okna i zapraszamy lato do siebie. W oknie letnie, jasne zasłony. Kolorowe poduchy. Sałatki, lody i lemoniada, o której mi przypomniałaś! Tak. Lemoniada 🙂 A więc słomki i szklane buteleczki.
Żółty, miętowy i nasze mazurskie kolory – granatowy, czerwony i biały 🙂 Te kolory mówią, że u nas już lato.
Pozdrawiamy słonecznie 🙂

Odpowiedz
Unknown 22 czerwca, 2015 - 7:36 am

Jeju jakie cudownosci! :-). Może tym razem się uda, chociaż jak to zawsze u Ciebie będzie bardzooo tłoczno :-). Lato w moim domu to świeże owoce i kwiaty, to zapachy natury upchane w blokowych ścianach. To ciepły blask świec podczas wieczorów spędzanych na balkonie i delikatne pastele wprowadzające lekkość i dobry humor! 🙂
Joanna Popielecka
mysiathebest@gmail.com

Odpowiedz
anka_skakanka 22 czerwca, 2015 - 7:43 am

Kochana, konkurs super wspaniały, nagrody są ekstra więc nie omieszkam i biorę udział!!!

W swoim domu wakacyjny klimat tworze już od jakiegoś czasu. Wszystko zaczęło się od tarasu, który wykończyliśmy niedawno po to, żeby mieć w wakacje swoja małą IBIZĘ 🙂 jak to mówią znajomi; no to żeby było miło położyliśmy drewnianą podłogę, niczym parkiet w plażowych knajpach, mamy pełno roślin dookoła które tworzą świetny nastrój jak w jakimś domu za miastem; kolorowe pufy, latarnie, meble z palet wszystko to pozwala nam na relaks w każdej pozycji jaką tylko można sobie wymarzyć – na leżąco, na stojąco, na siedząco, jak najdzie ochota 🙂 to co pozostało do stworzenia to elementy wystroju, które dopiero jak pogoda pozwoli pojawia się na tarasie czyli kolorowe poduchy, słomki, słoiki-szklanki, wielki baniak z lemoniadą, girlandy, dywaniki, będzie kolorowo, jasno i przytulnie i tam też spędzimy nasze wakacje, nasze popołudnia po pracy i weekendy ze znajomymi ;] kto wie, może jakiś basen imitujący trochę wody na orzeźwienie też zmieścimy….w końcu mamy na to 45 m2 prywatnej IBIZY!

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 7:51 am

Wyznacznikiem wakacyjnego klimatu w moim domu są słoiki, niekończące się rzędy słoików. Zlew po brzegi wypełniony pękatymi truskawkami, które kąpią się przed zawekowaniem. Słodki aromat zniewala cały dom, pot leje się strumieniami, bo ja – najlepsza Pani domu na świecie- stoję przy kuchence i gotuje przy 30 stopniowym upalone na dworze Fizycznie zmęczona, ale niezmiernie szczęśliwa wiem, że będę mogła w zimowy wieczór cieszyć się smakami lata i rozpieszczając podniebienie będę odliczała do kolejnego słoikowego rytuału.
Iwona Zborowska

Odpowiedz
Elżbieta A. 22 czerwca, 2015 - 8:05 am

Ach, najpierw szybki w oknach umyć, aby promyki słoneczka mogły wpaść i do mnie. A ponieważ mam okna od północnej strony, te promyki łapię odbite z okien sąsiadów.
Potem dżemiki z pierwszych truskawek, aby lato było i zimową porą ze mną.
Plucie pestkami z czereśni wraz z synami, kto dalej (no wiem – nieładnie tak) 🙁
Nowe kwiaty w doniczkach, kolorowe serwety, nowe poszewki na poduchy – niewielkie zmiany.
I uśmiech na twarzy i radość z tworzenia

Odpowiedz
karolina 22 czerwca, 2015 - 8:08 am

Wakacje: słońce, woda, góry, łąka, zbieranie kwiatów, pierwsze przetwory, dmuchawce, pluskanie się w wodzie i bieganie po mokrej trawie. Takie wakacje chciałabym dla swoich pociech. Beztroska i radość. Jak przemycić trochę tego nastroju do naszych czterech ścian? Na pewno szeroko otwierając okna, sadząc kwiaty na balkonie, sprawiając żeby w domu zawsze były świeże owoce, a w lodówce lemoniada. To takie codzienne małe rzeczy. Z latem kojarzy mi się błękit, chciałabym kupić kilka dodatków w tym kolorze, kilka kolorowych poduszek i koniecznie wazon na kwiaty. Będziemy je rwać na łąkach całymi naręczami 🙂

Odpowiedz
Anna 22 czerwca, 2015 - 8:11 am

Ależ dużo cudownych nagród:)
Lato, wakacje zawsze kojarzą mi się ze słońcem, świeżą pachnącą trawą tuż po koszeniu, poranna rosą i bieganiem po niej bosą, ze zbieraniem polnych kwiatów i wyplatanie wianków, chodzeniem po drzewach i zabawą w podchody. Takie małe wspomnienia z dzieciństwa. Bardzo chciałabym aby moje dzieci miały podobne dobre wspomnienia z wakacji:) Ostatnie całe wakacje spędziliśmy na wsi i to był niesamowity czas swobody i nieograniczonej zabawy na świeżym powietrzu. Plany na ten sezon urlopowy mamy podobne, więc jakoś szczególnie nie dekoruję swojego mieszkania, ale oczywiście nie może w nim zabraknąć świeżych kwiatów, ziół na balkonie oraz świec.
Pozdrawiam cieplutko :))

Odpowiedz
Deconova 22 czerwca, 2015 - 8:26 am

No, no, od razu widać, że idzie lato więc i większa chęć do konkursów i zmian jeśli chodzi o wnętrzarskie dodatki.
P.S – Nagrody wyglądają bardzo kusząco, więc na pewno (co widać po komentarzach) chętnych będzie wielu. Obserwujemy i trzymamy kciuki:)

Odpowiedz
red artist 22 czerwca, 2015 - 9:47 am

W lecie kilka dni urlopu to dla wielu osób oznacza REMONCIK 😉 Dla mnie są to również wakacyjne klimaty, a ze w tym roku myślę o odcieniach błękitu na ścianach w salonie, więc tym bardziej zrobi się wakacyjnie, w końcu jaki kolor jak nie niebieski najbardziej kojarzy się z latem? Potem umyję okna, otworzę je szeroko, żeby wpuścić zapach trawy wysuszonej słońcem. Wystawię pościel, żeby ten zapach towarzyszył mi także w czasie snu. Nazrywam polnych kwiatów i ustawię je na stole w kuchni. Po powrocie znad rzeki nakroję dużo zimnego arbuza i będę pluć pestkami z dzieciakami. Rozpuścimy z córką długie włosy i pozwolimy im schnąć na słońcu. A w połowie lata dom będzie pachniał czosnkiem, chrzanem i koprem, kiedy rozpoczniemy sezon ogórkowy. A że na lato przypadają moje urodziny, podszepnę bliskim, że marzy mi się IBL Cornflower w iście wakacyjnym odcieniu 🙂

Ciekawa jestem jak TY stworzysz u siebie wakacyjny klimat 😉 Buziaki!

Odpowiedz
Home on the Hill 23 czerwca, 2015 - 9:37 am

Kochana na pewno nasz wakacyjny klimat na blogu pokażę:) Póki co otaczam się owocami, kwiatami, plecionymi koszami i jest bosko:) pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Ola Collage 22 czerwca, 2015 - 9:55 am

Nie wiem, czy ten komentarz będzie się liczył, ale właśnie ten temat wrzuciłam na moim blogu, wspominając oczywiście ten fajny konkurs 🙂
9 sposobów, aby zaprosić lato do wnętrz – http://www.collageblog.pl/blog/lato-we-wnetrzu

Odpowiedz
Home on the Hill 23 czerwca, 2015 - 9:38 am

Super, już biegnę w takim razie poczytać:) pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Wianki 22 czerwca, 2015 - 10:06 am

Wakacyjny Klimat ach to tworzymy w głównej mierze my sami. Bo jeśli sami czujemy lato to wiemy co kupić jak urządzić i jakimi kolorami to połączyć, ale też i gdzie pojechać. Ja czuje lato i w moim domu wyrażam to poprzez kolorowe kwiaty na parapecie, świeże kwiaty w wazonie, koktajle owocowe, kolorowe dodatki do domu. Dekoracja w domu to nie wszystko. Uwielbiam jeździć z rodziną na rowerze, zrywać truskawki, porzeczki czy maliny i prosto do buzi:) no i te wspólne grilowanie przy zapalonych świeczkach cudownie! Najważniejszy w tym wszystkim jest optymizm i dobry humor wtedy pomysłów na wakacje jest dużo więcej a wspomnienia są niezapomniane.

Odpowiedz
Wianki 22 czerwca, 2015 - 10:13 am

zapomniałam o adresie mailowym:) mojeubraniadodatki@tlen.pl
Cuda Wianki -Wianki

Odpowiedz
Ola Lewczuk 22 czerwca, 2015 - 10:10 am

Mmm… Lato jest w naszym domu cały rok, wiem to może banalne, ale cały rok żyjemy wspomnieniami letnich podróży, ze ścian patrzą na nas letnie chwile chwycone kadrem aparatu, w łazience kosz z kamieniami przypomina każdą skałką o wyjątkowym miejscu, które mieliśmy szczęście odwiedzić w wakacje. Dom letni to my przytuleni na kanapie i wracający do nakręconych filmów, na których czas pędzie w szaleństwie letniej przygody, albo czas zwalnia a po palcach płyną rozpuszczone włoskie lody z pistacji… Żyjemy chwilą i żyjemy chwilami, nasz dom jest żywy naszym życiem i chociaż balkon od maja zieleni się intensywniej dzikim winem, chociaż czerwiec pachnie piwoniami w wazonach z butelek, to nasze lato jest synonimem szczęścia, które istnieje zawsze tam i zawsze wtedy, gdyby jesteśmy w naszym domu razem 🙂 I chyba tylko w kuchni częściej pachnie truskawką, w misce lądują wiśnie szklanki i dzień zaczyna i kończy letni śpiew ptaków…

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 10:13 am

Jak zawsze Olu się postarałaś, cudowne nagrody i sponsorzy <3

Każda pora roku daje mi możliwość odmiany naszych czterech kątów, tak żebyśmy mogli czuć się w nich komfortowo, a powrót i przebywanie w naszym domu był prawdziwa rozkoszą 🙂 Uwielbiam lato, za bezmiar możliwości 🙂 Moim sposobem na zaproszenie lata do naszego domu jest (w dosłownym znaczeniu) przenoszenie tego co daje nam matka natura do domu i tego co mamy w domu na ogród. Tym prostym sposobem, nasz ogródek staje się naszym dodatkowym pokojem w którym uwielbiamy spędzać większą cześć popołudnia 🙂 Mój kochany mąż, jest złotą rączką i często realizuje moje pomysły. Dzięki niemu do naszych pokoi zaglądają przepiękne kwiaty doniczkowe takie jak niecierpki i pelargonie w pięknych własnoręcznie wykonanych drewnianych korytkach. A taras ozdabiają wykonane przez niego latarenki i meble ogrodowe. Po południu robię pyszną herbatkę dla naszej rodziny i zastawiam pięknie nasze stoliki, na których goszczą pyszności, które są z naszego ogrodu np. placek z rabarbarem, czy też koktajle z truskawek albo kompoty z czereśni. Kocham ten czas kiedy jesteśmy razem, a najbardziej lubię śmiech i krzyk mojego synka biegającego po ogródku. Nasz duży salon ma wiecznie otwarte drzwi balkonowe, które wychodzą na ten nasz ogród, wiec śmiech naszego synka słychać nawet w kuchni. Kolejnym sposobem na zaproszenie lata, jest dekorowane naszego domu kwiatami ciętymi z ogrodu. Kocham tworzyć bukieciki z piwonii i lili, dom staje się radosny i pełen przepięknych kolorów. Kwiaty te na parapetach i w wazonach dodają wnętrzu przytulności, a tworzenie z nich kompozycji to prawdziwa frajda dla mnie. Lato to czas zbiorów wiec moja kuchnia zamienia się w domową mini przetwórnie, która rozsiewa zapachy po całym domu. Piekę placki, gotuje kompoty, robię koktajle i oczywiście gotuję dżemy i powidła z czereśni, malin i truskawek. Kocham jak już wszystko jest przygotowane, moje domowe konfitury lądują w ozdobionych słoiczkach i zdobią naszą mini spiżarnie, a gotowy placek i soki lądują w mojej ukochanej, gromadzonej przez lata zastawie 🙂 Latem ciepłe koce zamieniam na maty piknikowe, a mam dużo szczęścia i mieszkam w cudownej okolicy. Z tyłu naszego ogrodu jest piękne pole, co roku gospodarze sieja na nim co innego, w zeszłym roku był tam rzepak w tym zborze. Wynoszę z tyłu na ogród tipi synka, matę i niezbędne akcesoria do przygotowania pikniku 🙂 Kiedy nastaje wieczór i nasza pociecha idzie spać, nasz taras jak i dom rozświetlają latarenki i kule cottonball 🙂 W weekendy lubimy grilować z rodzina i przyjaciółmi,więc nasz dom znów jest pełen życia i śmiechu, a stoły cieszą oko uginając się od smakołyków i mojej ukochanej zastawy. Uwielbiam lato za to że, wprowadza, do naszego domu wszystko co dla nas jest piękne o tej porze roku 🙂

Pozdrawiam serdecznie Olu 🙂
Sylwia Świergiel, sylwiaali@wp.pl

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 10:19 am

W moim domu wakacyjny klimat zaczynam tworzyć już z pojawieniem się pierwszych zielonych listków na drzewie, wtedy ozdabiam dom kwiatami (najczęściej z własnego ogródka), zamieniam cieplutkie koce na te lżejsze, kolorowe. Wszędzie robię porządki. Na parapetach pojawiły się ukochane piękne kwiaty, upragnione drzewko mandarynki. Lecz najbardziej klimatycznym miejscem, w którym to lato uwielbiamy jest taras. Wymarzony z białymi mebelkami, białym płotkiem ozdobiony pastelowo kolorowymi doniczkami dzięki którym unosi się piękny zapach ziół umilający czas. Obok jest rozłożysty orzech, który daje cień w upalne dni. W około lawenda. Nieopodal, gdzie zazwyczaj boso o poranku po zielonej trawce spaceruje, rosną krzaczki z malinami, agrestem, poziomkami, truskawkami oraz borówkami. Mmmm takie lato uwielbiam zapowiada się wspaniale.

Na pewno cudownie było by móc w swoim domku gościć, którąś z nagród.

Pozdrawiam cieplutko!
Buziaczki
Ewelina Kaleta
ewelka637@wp.pl

PS: uwielbiam Was!
Niedawno wróciliśmy z podróży poślubnej, również byliśmy w Grecji. Na wyspie Samos. I rzeczywiście Grecy to cudowni, sympatyczni i bardzo uroczy ludzie, do wszystkiego podchodzą na takim luzie, że im tego aż zazdroszczę! 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 11:04 am

Dla mnie wakacje to przede wszystkim otwarte okna i drzwi balkonowe na oścież. Wieczorne posiadówy na balkonie z zimnym piwkiem, światło świeczek. Iglaki i kaktusy wytrzymujące jakoś tę moją mizerną opiekę mimo palącego słońca na południowym balkonie. Taki klimat robimy sobie cały rok, bo zdecydowaliśmy się na zabudowę balkonu. Siedzimy więc, czy to słońce, czy deszcz, na kawce w naszej strefie wakacyjnej, czytamy książki, a gdy temperatura jednak daje się we znaki, wyciągamy koc, który mam jeszcze z dzieciństwa, i który towarzyszył mi i mojej rodzinie na wszystkich wakacyjnych kempingowych wypadach 🙂 Dla mnie wakacje to wspomnienia, możliwość bezkarnego wcinania pięciu lodów dziennie, kilograma truskawek i czereśni, zapijając wszystko litrem kawy mrożonej. Nic nadzwyczajnego, ale mi w zupełności wystarcza 🙂 Wakacyjny luz, chodzenie na bosaka, pozwalanie sobie na nudę. Pozdrawiam, Agata mietla@vp.pl

Odpowiedz
Natalia K 22 czerwca, 2015 - 12:14 pm

Dla mnie wakacje to czas sielskich chwil… Mieszkam na wsi, gdzie w zasadzie każda pora roku jest piękna… ale trzeba przyznać, że czas wakacji jest tu magiczny:) Ostatnio moim letnim wnętrzem stała się altana:) Spędzam w niej każdą chwilę… jadam posiłki, czytam ksiązki, słucham muzyki… W altanie na pewno w czasie wakacji będzie kolorowo, pastelowo i pachnąco ciastem i owocami. Uwielbiam pastelowe skorupy. W mojej altanie jest biało, więc każdy kolor pasuje. Wakacje już rozpoczęłam, a że teraz trwa sezon truskawkowy pojawił się obrusik w czerwoną krateczkę, ręczniczki kuchenne…. Codziennie by w altanie pachniało wsią, przynoszę bukiety polnych kwiatów(moich ulubionych)…A, że u mnie ich pod dostatkiem otaczam się nimi, gdzie tylko się da. W czasie wakacji nie wyobrażam sobie nie umilać letnich wieczorów blaskiem świec… kocham te migoczące lampeczki, świece… ze zwykłych słoików zrobiłam lampiony. Przewiązałam wstążeczką, różową, letnią w krateczkę i jest pięknie… Uwielbiam ten wakacyjny błogostan… Takie oto sielskie wakacje się zapowiadają jak co roku:) z pięknymi chwilami w moim azylu:)

Wspaniałych wakacji dla ciebie kochana:) dla wszystkich!!!!
Letnie uściski:):):)

Odpowiedz
East point 22 czerwca, 2015 - 12:37 pm

Nihao!!! 🙂
U nas w tym roku nieco egzotycznie i orientalnie. Razem z Kasią mamy raczej charakter zbieracza odkrywcy, co jednoznacznie wiążę się z furą pamiątek. Co roku staramy się upiększyć nasz pokój (dom) o kolejne skarby. Mniejsze większe przypominają nam o pięknych miejscach i osobach z różnych zakątków Polski oraz reszty globu. W tym roku pobiłyśmy rekord. Nasze plecaki wracają do domu pełne aranżacji. Od tych bardziej sztampowych po unikatowe. Ciężko byłoby wszystkie opisać. Naszym number one są dzbanki do aromatycznej wietnamskiej kawy. Drobiazg, który nie tylko wprowadzi do naszych czterech ścian odrobinę orientalnych rytmów, jak i przeniesie nas ponownie myślami do wspólnych podróży.
Pozdrawiamy Eastpointerki 😉

Odpowiedz
Aneta Kalisz 22 czerwca, 2015 - 5:34 pm

Pierwszy raz pojedziemy w tym roku wspólnie z mężem na wakacje nad morze. Chciałabym trochę tego klimatu przemycić do naszego małego mieszkanka. W jaki sposób to zrobię? Zastosuję najprostsze triki w postaci letnio – morskich dodatków. Uszyję pościel w kotwice. Nocny stoliczek zyska ozdobę z kilku muszelek i piasku, które umieszczę w szkle oraz postawię niebieską i żółtą latarenkę. Zmienię firanki w salonie na te w morskich kolorach, a na środku zawiśnie (marzenie męża) hamaczek, który wykorzystamy na słodkie chwile relaksu. 🙂 No i oczywiście zawsze w wazonie muszą stać piękne świeże kwiaty.

Pozdrawiam serdecznie,
Aneta

Odpowiedz
Kasia z Piątego Pokoju 22 czerwca, 2015 - 6:35 pm

Ale dary, wow! Jak Ty to zrobiłaś :)?

A co do wakacyjnego klimatu w moim domu… Po kolei:
– otworzę szafę
– wyjmę walizki
– wrzucę do nich trochę ciuchów, klapki i krem z filtrem
– zamknę szafę
– zakręcę wodę i gaz
– pomacham czterem kątom na do widzenia
– wyjdę i zamknę za sobą drzwi
– wsiądę do auta, włączę muzykę, a w nawigację wklepię Dębki

Bo najbardziej wakacyjny klimat jest na wakacjach, a nie w domu! 😀

Buziaki
k

Odpowiedz
Aśko JGM 22 czerwca, 2015 - 6:42 pm

Dla nas początek tego lata jest bardzo wyjątkowy, bo jest też początkiem marzeń i planów dotyczących naszego przyszłego, nowego, najwymarzońszego domu, w którym wszystko będzie tak, jak tego zapragniemy ; ) Narazie jednak, tu i teraz, palimy w piecu, by poczuć letni klimat, gotujemy pyszną, pachnącą zupę z letnich warzyw, suszymy miętę, zajadamy się tartą z truskawkami i rabarbarem, z niecierpliwością wyczekujemy wakacji, z których przywieziemy lawendowe bukiety, które będą nam przypominać o tym naszym pierwszym wspólnym małżeńskim cudnym lecie, aż w końcu zawisną kiedyś w naszym nowym, najwymarzońszym domu. Pozdrawiam ciepło i życzę spokojnego wieczoru, Aśko

Odpowiedz
Koza domowa 22 czerwca, 2015 - 7:08 pm

Lato powitałam wczoraj – ogniskiem nad jeziorem, w Noc Kupały. 🙂 W domu natomiast lato pojawiło się tydzień wcześniej, wraz z botwinką z ogrodu Babci, piwoniami, jaśminem, zwiewną sukienką i kotami polującymi na pierwsze komary. 😉

Udostępniam na blogu, w zakładce GiveAway, ponieważ nie mam paska bocznego. 🙂 A fanpejdże lubię wszystkie. 🙂 Pozdrawiam!

Odpowiedz
hanuskowykacik 22 czerwca, 2015 - 7:35 pm

Ah na hanuskowymkaciku wakacyjny powiew wprowadzimy na ogrodzie:) Bo jako jedyny wymaga malych nakladów pracy i pieniedzy by móc na nim przebywać:) Chcę zbudować w miarę możliwości mały kącik odsłonięty od sąsiadów drewnianym płotkiem i posadzić tuje a co będzie dalej tego nie wie nikt;) w głowie plany są piękne;)

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 8:09 pm

Szeroko na oścież okna otwieramy
Rolety wysoko podciągamy
Słońce wesołym uśmiechem witamy
Kwiatami z ogrodu stół ozdabiamy
Kolorowe talerze i podkładki wyciągamy
A białe i zwyczajne głęboko chowamy
Ciasto truskawkowe w niedziele wypiekamy
Napój truskawkowy na mleku sojowym robimy
Truskawki goszczą na naszym codziennie bo je lubimy
Poziomki prosto z krzaczka zrywamy
I na borówki amerykańskie jeszcze czekamy
Zamiast kupnych słodyczy – te naturalne jemy
Tak właśnie lato witamy i figurę trzymamy

Magda Toczek mail: pai_mai@wp.pl

Odpowiedz
TheDeliratio 22 czerwca, 2015 - 8:11 pm

Wspaniały konkurs!

Klimat letni w moim domu, można poczuć już z pierwszym dniem lata! Wszyscy ( domownicy) zaczynamy biegać na bosaka, napoje pijemy jedynie przez słomki, a na glowie badz nosie obowiązkowo nosimy okulary przeciwsłoneczne lub slomkowy kapelusz.
Poza tym grilujemy na balkonie, poranna kawę pijemy wyłącznie mrozona i naprawdę późno kładziemy się spać, oczywiście przy otwartym oknie:)
Porywam!

Odpowiedz
TheDeliratio 22 czerwca, 2015 - 8:11 pm

Pozdrawiam i porywam banerek do siebie:)

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 8:18 pm

W moim domu wakacyjny klimat musi być obecny cały rok… a to dlatego, że jestem do szaleństwa zauroczona i zakochana w Półwyspie Helskim. Nie wyobrażam sobie roku bez odwiedzin na Półwyspie, a kiedy jestem w domu ponad 300 km od ukochanego Bałtyku marzę żeby tam znów wrócić więc moja wyobraźnia w pełni niesie mnie w kwestii urządzania i sprawiania sobie tego niesamowitego klimatu wakacji… Białe ściany, kojarzą mi się z powiewem wiatru i spokojem- to czuję nad morzem. Piaskowe zasłony przypominają mi o piasku, ciepłym i sypkim. Misa z owocami na której znajdują się cytrusy rzuca się w oczy z daleka i daje znać, żeby przypomnieć sobie o słońcu w kolorze cytrynki i świeżo wyciskanym soku z pomarańczki pitym z widokiem na zatokę. W kuchni leżą kaszubskie podkładki pod herbatę, to nic że odbiegają kolorystycznie od wnętrza, są piękne, kolorowe- takie jak lato i wakacje! Żeby tego było mało, moja kolekcja kubków i filiżanek z roku na rok się powiększa. Za każdym razem przy herbacie przypominam sobie o tych ciepłych dniach spoglądając na ulubioną filiżankę. W salonie, na komodzie stoi pamiątka naszych morskich wypraw- piękny statek, który przypomina nam o naszych zainteresowaniach i pasjach. W łazience zawsze znajdą się jakieś muszelki, a w sypialni zdjęcia które sama wykonałam zdobią ścianę i pozwalają jeszcze bardziej zatracać się w marzeniach o tych cudownych dniach spędzanych nad morzem. W garażu widać zwinięty żagielek i deskę, które czekają na kolejny wyjazd… 😉 To wszystko tworzy ten wakacyjny klimat i przypomina mi go nieustannie. A za chwilę do mojej kuchni trafi kolejna filiżanka… 🙂

Pozdrowienia z urlopu na Półwyspie :))

fotografka90@gmail.com

Odpowiedz
Anonimowy 22 czerwca, 2015 - 8:42 pm

Świetne nagrody! Wszystko piękne. Taki lampion na pewno pomógłby mi udekorować dom na lato. A w kuchni miętowa waga i byłoby wakacyjnie:)

Odpowiedz
ArchiTrav 22 czerwca, 2015 - 8:50 pm

Jeszcze przez kilka tygodni będę mieszkać z rodzicami… nie mogę się jednak doczekać gdy wprowadzę się do naszego pierwszego gniazdka z moim Kochanym (od tygodnia – narzeczonym! 🙂 ). Na razie nasze mieszkanie jest w stanie opłakanym – nie ma nawet kafelek na podłodze, totalny chaos! Ale to, jak będzie wyglądać nasz dom, siedzi w mojej głowie już od dawna! Oprócz tak podstawowego wyposażenia jak łóżko czy stół do jedzenia (:D) znajdzie się mnóstwo białych, beżowych elementów, wiele z nich z motywem prowansalskim. Uwielbiam ten styl. Dwa lata temu spędzaliśmy wakacje w Prowansji i kompletnie straciłam dla tego miejsca głowę. Od tego czasu kolekcjonuję wiklinowe, pobielane koszyczki, pachnące woreczki z lawendą, przecierane świeczniki, małe słoiczki. Na dodatek zajmuję się decoupage’m – w naszym mieszkanku pojawi się zatem też bardzo dużo słodkich ozdóbek z ptaszkami, różyczkami i oczywiście lawendą! Codziennie też, na stole będą stały świeże polne kwiaty (nie wiem jak mój Luby tę całą słodycz wytrzyma, musi mnie chyba bardzo kochać! :D). Chciałabym, by codziennie całe mieszkanie pachniało latem, było w nim ciepło i słonecznie.

Pozdrawiam!
Dominika

dominika.rau@aol.com

Odpowiedz
W biegu pisane... 22 czerwca, 2015 - 9:27 pm

Lato mam zamiar zaprosić świeżymi, ciętymi kwiatami w wazonach (rety, rety nie mogę uwierzyć, że być może kolejne lato będzie już na swoim i te kwiaty będą spod moich własnych okien :)). Zaproszę je także otwartymi oknami, tak żeby wszystko przesiąkało zapachem łąk i lasów, które mam w zasięgu ręki. Wakacyjny klimat, to przede wszystkim czas odpoczynku więc w zasięgu ręki pojawi się wszystko to, co kojarzy się z błogim lenistwem. Koce, pledy, kolorowe słomki do napojów, soczyste kolory naszych codziennych naczyń, świeże owoce. Rowery już przeszły pierwsze wiosenne testy więc wszystko to spakujemy pewnie nie raz i ruszymy na poszukiwanie lata. Z promieniami słońca na policzkach będziemy wracać do póki co ciasnych kątów ale wypełnionych latem po brzegi, bo lato jest tam, gdzie akurat jesteśmy my 🙂

Odpowiedz
ginia 22 czerwca, 2015 - 9:47 pm

Och mój wakacyjny klimat w tym roku jest wywrócony do góry nogami…. W niedalekiej przyszłości (kwiecień 2016) czeka nas wielka zmiana naszego życia. Wraz z trójką dzieci wyprowadzamy się z naszego ukochanego małego gniazdka (mieszkanko z dwoma pokojami) do domu z ogródkiem. I do tej pory wszystko bardzo pięknie brzmi, aż do momentu kiedy przypomnę sobie, że nasz wakacyjny klimat to w tym momencie odchwaszczanie, burzenie i remont, remont, remont. Ale na szczęście moja wyobraźnia ma bardzo szerokie horyzonty i już widzę siebie w przyszłym roku jak o tej porze ustawiam świeżo zawekowane kompoty truskawkowe w moim pięknym starym kredensie po babci – w naszych stronach w "byfyju".

pozdrawiam

Odpowiedz
Zielonkowy Domek 23 czerwca, 2015 - 6:35 am

Ja stworze swój wakacyjny klimat ….. w swoim sercu i marzeniach .. Będę radować się każdą chwilą tego lata z moja rodziną , mężem i dziećmi i … marzyć… o tych wszystkich pięknych dodatkach do mojego małego Zielonkowego Domku 🙂

Odpowiedz
aigreetsucre 23 czerwca, 2015 - 6:45 am

Przy trójce małych dzieci (i jednej pensji) trudno o budżet na dekoracyjne szaleństwa, ale robię, co mogę. Maluję nogi stolika kawowego na ulubiony odcień różu, wyciągam kolorową melaminę, zmieniam poszewki poduszek na kanapie. Uwielbiam ogrodowe przyjęcia, ale ponieważ nie mam ogrodu, w którym mogłabym je urządzać, staram się, żeby nasze wspólne posiłki miały trochę takiego wakacyjnego charakteru. Polnej kwiaty w wazonie, latarenki zrobione ze słoików, serwetki ręcznie zdobione… O, a dziś jest Dzień ojca, więc tatę po powrocie z pracy czeka domowe niespodziankowe garden party 😉
Pa! Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
jedyne-takie-miejsce 23 czerwca, 2015 - 7:46 am

Piasek z piaskownicy, muszelki ze sklepu 1000 drobiazgów, kilka sztucznych perełek i kamyki z podjazdu. Oto przepis na plażę w salonie. Ale poza tym niewiele musiałam robić. Rano budzi nas rechot żab, słońce przenika przez białe zasłony na drewniane belki w sypialni i czujesz się się jak na urlopie. Ciepłe skarpety i kawa na ganku z widokiem na jezioro, śmiech dziecka, zapach trawy i piwonii… i trzeba się zbierać do pracy! Kolejnego już lata nie wybierzemy się na wakacje, za to przyjmiemy mnóstwo gości, którzy robią sobie u nas wakacje. Stworzyliśmy sobie klimat tak sielski i wakacyjny, że nigdzie nam nie będzie lepiej. Kocham mój dom, kocham lato 🙂

Odpowiedz
mojepierwszeM Blog 23 czerwca, 2015 - 8:14 am

To pierwsze lato z naszym nowym mieszkaniu, w którym nie wszystko jest jeszcze skończone, więc lato jest idealnym pretekstem, żeby coś do niego dorzucić. Z racji ograniczonego budżetu w tym roku zamierzam udekorować mieszkanie po prostu naszymi zdjęciami z wakacji. Takimi, które przedstawiają nasze uśmiechnięte twarze, które będą nam cały rok przypominać, że następne wakacje już niedługo 🙂 Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Nitka Design 23 czerwca, 2015 - 8:39 am

Cudowne nagrody przygotowałaś Olu…jak tu się nie skusić?
Jak tworzę wakacyjny klimat w moim domku…przede wszystkim otwieram szeroko okna, okno tarasowe jest otwarte cały dzień i zapraszam do siebie wszelkie latające stworzenia, nie przeszkadzają mi muchy czy osy…niech sobie latają, w końcu one świadczą o tym, że jest lato! Wszelkie posiłki jemy pod chmurką na tarasie no i koniecznie na początek lata (pierwszy weekend) zapraszamy znajomych, robimy wielkie ognisko z pieczeniem kiełbasek, i śpiewami aż do rana i w ten sposób klimat wakacyjny sam się tworzy:-)
Pozdrawiam:-)

Odpowiedz
Anonimowy 23 czerwca, 2015 - 9:39 am

Cudowności:)))) Lato w pełni na pewno wezmę udział w konkursie! Aga

Odpowiedz
Anka Książkolub 23 czerwca, 2015 - 9:44 am

Aby poczuć dookoła klimat wakacji
Nie potrzeba mi w ciepłe kraje teleportacji
Własne cztery ściany latem przystroję
Na balkonie tworząc wakacyjną ostoję
Kwieciście- lawenda przystrojona w fiolet
Rośnie w donicy, w kwietniku z białych palet
Obok słonecznik, duży, żółtawy
Rzuca nam cień, wszak to kwiat łaskawy
Dalej maciejka, piękna, pachnąca
Taka drobniutka, a dumnie rosnąca
Stoją leżaki w kolorze morskiej fali
By spocząć na nich nawołują z oddali
Na stole lemoniada z listkami mięty
Truskawki i arbuz w paski pocięty
Obowiązkowo także mrożona kawa
W duszne popołudnie energii dostawa
W zacienieniu oczy śledzą w książce litery
Dopełniając letniego relaksu atmosfery
Pies grzeje futro w promieniach słońca
I przyjemnościom nie widać końca
Wieczory natomiast pełne świec półblasku
Migających lampek do rannego brzasku
Dzielę z mężem czas przy lampce wina z wiśni
Po takim letnim dniu nic złego się nie przyśni
Nie trzeba więc latać po całym świecie
Klimat wakacji i w domu znajdziecie!

Pozdrawiam!

ksiazkolub@gmail.com

Odpowiedz
Natalia Czajkowska 23 czerwca, 2015 - 11:00 am

Wakacyjna atmosfera w moim domu zaczyna się już w ciepłe upalne dni zaczynając od schłodzonego kompotu z własnych owoców z ogródka m.in. czerwone porzeczki, truskawki, itp. Muszą być również kostki lodu w zamrażarce bez tego nie ma lata! Kolejna ważna rzecz….podczas sezonu letniego zrywam piwonie w ogrodzie, a najbardziej kwiaty polne ze zboża chabry lub maki. Ogólnie mieszkam na wsi i lato w naszym domu zaczyna się razem ze żniwami…wtedy lato wrze pełną parą. Podczas żniw trzeba pomóc domownikom workować zboże. A po żniwach dla ochłody dzieciaki korzystają z basenu wyłożonego w sadzie. SZCZERZE… TO LATO NA WSI JEST STO RAZY PIĘKNIEJSZE I NATURALNE NIŻ W MIEŚCIE. 🙂

n.czajkowska6@wp.pl

Odpowiedz
Zoyka Home 23 czerwca, 2015 - 11:28 am

Wcale nie będę oryginalna choć niektórzy tak twierdzą przekraczają próg mego domu 🙂
U NAS czujemy wakacje od leniwszej atmosfery w domu. Ale prawdziwy wakacyjny klimat to otwarcie sezonu tarasowo – balkonowego.
Ciagle otwarte drzwi tam gdzie zielono bez względu na pogodę. Stolik , dwa krzesła i siedzisko z palet.
Tam przesiadujemy wieczorami na romantycznych pogawędkach – My czy ja + mąż 🙂 Tam jemy, czytamy, przewalamy się oglądając filmy z laptopa. Tam moja córka czesze swoje upiorne laleczki. Tam się nawet kłócimy bo jadowite słowa lepiej brzmią wśród zieleni :))) I dodam że stamtąd oglądam swoją sąsiadkę która wdzięcznie pokazuje mojemu mężowi "księżyc w pełni " 🙂
A kiedy wszyscy już śpią mam czas dla siebie…ciepły zapach , schłodzone wino i moje pisanie latem przeplatane..bo rano mogę spać do woli.Bo jest jeszcze moje lato na wsi mojej 🙂

taka jestem nienazwana
złote łany zboża
ci wyszepcą

w oczy twoje zajrzę
nie zaprzeczą
nie pytane
kłamać nie potrafią

świat zatrzymaj
jedną ręką
malwy w moich włosach
wciąż tak pachną

kot na schodach
przysiadł
w futrze dotyk przyniósł
malwy w moich włosach
patrzą

Zoyka

Odpowiedz
caramelandwhite 23 czerwca, 2015 - 11:29 am

Kiedy przy jednej z osiedlowych alejek pojawia się stary, dobry stragan z letnimi owocami-wiem, że lato i wakacje czas zacząć! W kuchni turlają się truskawki, za chwilę ułożą się obok nich słodkie czereśnie, a opasły arbuz dopełni wakacyjny zapach swoim kolorem. Pojawiają się truskawkowe odciski dziecięcych palców, a mnie nawet nie chce mi się sięgać kolejny raz po szmatkę:D Biorę malca "pod pachę", pod drugą koc, zamykam drzwi i oto kolejna piknikowa wyprawa przed nami! Na pobliską polankę:) Naprawdę nie trzeba daleko szukać wakacyjnego klimatu!:)) Tata wraca z pracy, przejmuje małolata i jego rowerek, a ja kładę się nareszcie na kanapie i dziękuję bogu, że mogłam się tak wakacyjnie i letnio zmęczyć, z takim cudownym małym człowieczkiem u boku:) I nawet mam jeszcze siłę, by wyczyścić te truskawkowe, wakacyjne ślady z blatu kuchennego i szafek :)))

Odpowiedz
Pastelowa Kropka 23 czerwca, 2015 - 2:21 pm

Lato się mnie uczepił. Poważnie! bo lato to on i ma wąsy 😉 Musiałam mu się kiedyś bardzo spodobać, ale to przecież było dawno i nieprawda, a on uparcie wciąż obok mnie. Niech mu będzie, też lubię patrzeć na morze, zanurzać stopy w kruchym piasku i odpływać do świata wyobrażeń. Właśnie z tego świata przenoszę do tu i teraz- to jest na mój balkon wszystkie pastelowe pomysły. Duża część została już przeniesiona, jest biała przemalowana przeze mnie paleta, pod spodem mniejsza i fioletowa ( ale o niej nie mówcie nikomu ;)!) Na palecie poduszki w kolorach ulubionych sorbetów, domek dla ptaszków- w nim z pewnością zamieszka jakiś dobry chochlik albo jaszczurka o imieniu Pan Wafel. Na dokładkę fiołki afrykańskie, którym zakręciło się w głowie od tego nieustającego wiatru. Czego więcej mi trzeba? Wszystkiego!!! a przede wszystkim arbuza. O tak arbuza potrzebuję najbardziej ;)! i jeszcze może pomysłu na zwieńczenie mojego paletowego dzieła, ale żeby go znaleźć znów muszę odpłynąć. A, więc Ahojhome 😀

Odpowiedz
lejdi.ana 23 czerwca, 2015 - 3:25 pm

Wspaniały konkurs i rewelacyjnie cudne nagrody! spróbuję i ja ☺
Mój wakacyjny klimat w domu tworzą przede wszystkim polne kwiaty w wazonach, wianki, które uwielbiam wyplatać, latarenki wypełnione muszelkami, bibeloty w słonecznych, żywych kolorkach, poduchy na kanapach w wesołych wzorkach (szczególnie u dzieci w pokojach☺), w oknach lekkie zwiewne firaneczki… Lato to przede wszystkim mrożona kawa, makaron z truskawkami, słoiki z ogórkami, sukienki na ramiączkach, w piaskownicy przy domu stos wiaderek, łopatek, foremek…. śmiech dzieci od rana do wieczora. Najważniejsze aby mieć pogodę ducha w sobie, wtedy każde lato czy to słoneczne czy deszczowe będzie wspaniałe i niezapomniane:)

Odpowiedz
Anonimowy 23 czerwca, 2015 - 6:45 pm

mój klimat wakacji… mieszkam na wsi, tu wakacje czuć dosłownie. zapach sianka, pachnące pole z truskawkami, zboża, które bujają się w rytm wiatru, drzewa szumiące od podającego deszczu. dzieci chlapiące w basenie na wielkim podwórku. polne kwiaty na każdym stole, lampion w altanie i kamienny stół, kolorowe ubrania wyjęte z szafek. kocyk na środku podwórka, grill co niedziele( o ile pogoda dopisze) a na lepszy sen mrożona herbatka lub lody wanilowe z malinami, od czasu do czasu winko z mężem na balkonie gdy dzieci juz spią… nie oddałabym tego za żadne miasto. kasiag220489@wp.pl

Odpowiedz
Katy K. 23 czerwca, 2015 - 7:09 pm

W tym roku lato przynosi do mojego mieszkania nie tylko słońce i zapach arbuza, ale także duże zmiany w wystroju. Po obejrzeniu filmu "Lepiej późno niż później" zakochałam się w stylu Hampton i tak też zamierzam niedługo urządzić swoje cztery kąty. Ponieważ okna mojego gniazdka wychodzą na południowy zachód i nie narzekam na brak światła, pomaluję ściany na szaroniebieski kolor. Zaopatrzyłam się też w sporo marynistycznych dodatków: latarenki, bibeloty z szarej wikliny, pledy w naturalnych odcieniach oraz poduchy w biało-granatowe pasy i kotwice. Te rzeczy, jak żadne inne kojarzą się z szumem fal i dotykiem ciepłego piasku pod stopami. Już nie mogę się doczekać kiedy zapach świeżego powietrza, wpadającego przez szeroko otwarte drzwi balkonowe wymiesza się z wonią świecy Sun&Sand. Liczę, że wtedy moje warszawskie mieszkanko stanie się choć małą namiastką domu na Long Island 🙂

Odpowiedz
Adriana Szweda 23 czerwca, 2015 - 7:20 pm

Wakacyjny klimat w moim domu to przede wszystkim cały dzień otwarte na oścież drzwi balkonowe. Z racji tego że balkon mam naprawdę duży praktycznie całe życie domowe przenosi się właśnie tam:) Obiadki, poranna kawa, wieczorny drink i jaskółki latające pod wieczór naokoło balkonu pełnego kwiatów, to jest właśnie lato u mnie:) pozdrawiam i zamieszczam banerek na http://thirdfloorno7.blogspot.com/

Odpowiedz
Sylwia Stangierska 23 czerwca, 2015 - 7:22 pm

Letni nastrój już powoli wprowadziłam do mieszkania następującymi dodatkami:
– nowym czytaj czystym dywanem bo przy 2 małych dzieci była na nim cała tablica mendelejewa,
– ozdobiłam ściany krwią z plaśniętych komarów (może ktoś wie czym to dziadostwo zmyć ze ściany aby nie musieć malować)
– umyłam okna poplamione milionami odcisków palców
– włożyłam jakieś chaszcze do wazonu zerwane przez synka dla mamusi w parku (kwiatami tego nazwać nie można ale skąd 3 latek ma się znać na florystyce więc mu wybaczyłam)
– zasiałam zioła może choć raz mi wyrosną zanim zostaną zdewastowane przez malutkie rączki niszczycieli
A tak na poważnie to bardzo bym chciała być lepszą panią domu i wygrać retro wagę to może w końcu przestałabym piec zakalce gdy odmierzam wszystko na oko.

sylwia.krzyscin@gmail.com

Odpowiedz
Kitty 23 czerwca, 2015 - 7:55 pm

Wakacyjny klimat w moim domu zdecydowanie czuć po powrocie z wakacji. Gdy wytrzepuję z butów pozostałości piasku, a ciuchy pachną morską bryzą. Gdy urządzamy wieczory kuchni kraju, z którego wróciliśmy i wraz z przyjaciółmi oglądamy zdjęcia z podróży. Nawet krótka zmiana otoczenia i poznanie nowych zakątków świata procentuje na całe wakacje. Ten klimat czuć w domu jeszcze przez długi czas.

Odpowiedz
Patusiowe Szczęście 23 czerwca, 2015 - 8:17 pm

Wakacyjny, letni klimat w moim domu to przede wszystkim ja sama. Siedzę sobie na leżaku, obok mnie piękne kwiaty rozsiewają swoją woń. Zasłony w oknach są lekkie jak ten letni ciepły wiatr, który muska moją skórę. Drzwi domu są otwarte, żeby lato mogło pełną parą rozgościć się w moich progach i w moim sercu. A na dywanie siedzi sobie dziecię moje i zajada truskawki, pierwsze w swoim życiu 🙂 i pachnie nimi jeszcze kilka godzin 😉 No i Babcia, która codziennie nowy bukiet kwiatów przynosi do domu. Jest kolorowo, i w domu i w sercu…

Odpowiedz
Julia Orzech 23 czerwca, 2015 - 8:57 pm

Lato przede wszystkim u nas czuć. Wszystkie zioła i kwiaty, które sadzę w doniczkach na naszym poddaszu, pod koniec czerwca zaczynają wydawać niesamowity aromat. W tym roku zdecydowanie wśród nich wybija się lawenda, którą posadziłam po raz pierwszy, a ta już odwdzięcza mi się cudnym zapachem i kolorem. Już niedługo ususzę ją i w każdym kącie zostawię ślad, który czujemy jeszcze późną jesienią. Kiedy mój syn rozpoczyna wakacje od przedszkola tradycyjnie wyciągamy wszystkie jego ukochane łódeczki i statki, które dostaliśmy od znajomych i rodziny. Jest więc cudna biała łódeczka od koleżanki z Lazurowego Wybrzeża i stateczek, który pływał Sekwaną. Na honorowym miejscu stawiamy dwa statki z Bałtyckich wojaży wokół których Tymek rozsypuje muszelki. Na stole od rana do wieczora stoi dzbanek z wodą z dodatkiem cytryny i świeżej mięty, który wspomaga działanie klimatyzacji na gorącym poddaszu:) Daniem głównym i bardzo pożądanym staje się ogórkowy chłodnik. Tradycyjne każdego lata desery w postaci lodowych sorbetów pochłaniamy leżąc na soczyście zielonym kocu obserwując przez okno pierzaste chmury (ba, na tym dachu nawet udaje nam się nieco opalić). Punktem kulminacyjnym każdego lata w naszym domu jest kiszenie ogórków, których jesteśmy fanami pod każdą postacią. W tym momencie pałeczkę w kuchni przejmuje mąż, Tymek wciska do słoików chrzan, czosnek, koper (tata dajmy dużoooo kopru) i liście porzeczek, a ja z uśmiechem na twarzy naklejam na nie piękne etykiety. Czyż lato nie jest cudne?

PS Obiecywałaś na facebooku super konkurs, ale nie spodziewałam się, że będzie aż tak:) Szalejesz 🙂

Odpowiedz
Weronika Wu 23 czerwca, 2015 - 8:59 pm

Lampion, świeczka i poduszka z rowerem….to miłość od pierwszego wejrzenia 🙂 Więc wejrzę na nie jeszcze raz by ją pogłębić 🙂

Jak wprowadziłabym letni klimat do domu? Dekorator rzekłby pewnie, że postawiłby na kolorowe dodatki, żółcie, pomarańcze, róże, biel, błękity, zieleń, lampiony, świeczniki, kwiaty polne itd. Ja kocham styl marynistyczny, żeglarstwo i wszystko inne. Po prostu kocham to, kocham żeglowanie, plażę, wiatr we włosach, słońce i wszelkie symbole związane z latem, marynistyką.

Z latem kojarzy mi się beż, błękity, żółć, róż. Uwielbiam motyw roweru, kotwic, statków itd. Tak naprawdę lato mam przez 365 dni we wnętrzu. Kocham otaczać się błękitem, staram się przenieść klimat plaży, mazur, słońca do domu. Brakuje tylko nasypać prawdziwego piachu i nalać wody :-)) Lato w moim wnętrzu to przede wszystkim białe, beżowe, szare i błękitne dodatki. Poduchy jak najbardziej kolorowe! 🙂

Pozdrawiam i wstawiam baner na bloga:
dekoland.blogspot.com

Odpowiedz
Milena Kafka 23 czerwca, 2015 - 9:14 pm

Wakacje kojarzą mi się z pięknymi pastelowymi kolorami które z pewnością wykorzystam w kuchni i salonie. Już wyobrażam sobie piękna pastelową narzutę i żółte poduszki :). Za to ciemny i włochaty dywan pójdzie w odstawkę aż do jesieni, aby odsłonić jasną podłogę. Oczywiście nie ruszam się bez pięknych ozdób w kolorze Pastelowy żółty – to taki mój rześki letni kolor który daje mi wielkiego kopa.
Baner wisi już na blogu …… o ty ——> Mój blog Ma i Bla

Odpowiedz
ma.kesz 24 czerwca, 2015 - 5:21 am

Wakacyjny klimat w domu tworzę kwiatami w wazonach i skrzynkach na parapetach. Wymieniam poszewki na bardziej kolorowe, wieszam białe zasłony. Zapowiada się emocjonująca zabawa. Miłego dnia:)

Odpowiedz
KoralikiBeaty Beata 24 czerwca, 2015 - 8:00 am

Olu Ty już wiesz, że swoją ciężką pracą zmobilizowałaś mnie do działań, żeby w tym roku nasz dom na lato wyglądał pięknie- lato kojarzy mi się przede wszystkim z podwórkiem, tarasem, trawą świeżo skoszoną… I w tym roku postanowiłam zadbać właśnie o tę część naszego domu, żeby w wakacje dzieciom było przyjemnie i bezpiecznie. Z całego terenu uprzątnęliśmy z mężem sterty gałęzi, pieńków i uwaga uwaga zostawionych palików ułożonych w zgrabny stosik zaraz obok tarasu używanych do rozbudowy tylko 6lat temu. Miejsca gdzie znaleźliśmy małe wysypiska śmieci sprzed 40lat zostały uprzątnięte i żadne dziecko nie natrafi na kawałek szkła podczas zabawy. Mąż, którego stale brak w tym roku za honor sobie wziął by dzieci miały ładną, czystą trawę do zabawy i jak tylko jest w domku to im kosi, czyści dba o nią. A ja zajęłam się tarasem. dzieciaki mega zadowolone bo stworzyłam im kącik ze stolikiem, na którym rysują i robimy różne kreatywne prace. Obok stoi wielki stolik zrobiony z beli po kablu elektrycznym, wiszą CBL (mały swoje oddał na taras bo ma być niebiesko więc on chce by były tu szok) jest dużo lampionów, świeczników, lampioników. Posadziliśmy wytrzymałe na słońce i brak podlewania kwiatuszki – w tym uczestniczyła cała moja trójka mieszając ziemię i podkłady, sadząc sukulenty a ja kaktusiki-wszystko się przyjeło i już rozrasta. Tworzy się stolik taki dodatkowy. Ferajna pomaga mi z malowaniem, upiększaniem. Nawet dostałam wielką styropianową żółtą kurę do ozdoby 🙂 i co z tego, że żółta jak jest piękna… Aaaa i najważniejsze – moja mała miała urodziny i dopiero teraz będzie impreza i ma dostać taki wielki baldachim – i zrobimy sobie mega fajne zaczarowane miejsce w ogrodzie, gdzie będą poduchy, baldachim i wszystko co potrzebne w małym królestwie. A obok po 6l braku będzie wreszcie hamak – mam kochanego męża 🙂 pozdrawiam Cie i ustawiam się z wielką przyjemnością :*

Odpowiedz
Paulina Popławska 24 czerwca, 2015 - 8:19 am

W tym roku obecna pogoda, trochę utrudnia stworzenie miłego, wakacyjnego klimatu, ale walczę z tym mimo to! 😀
Uwielbiam ten czas, kocham piec ciasta, dlatego wszystkie sezonowe owoce są na wyciągnięcie ręki w kuchni. Moja półtoraroczna córeczka uwielbia moment, kiedy widzi, że będziemy robić i konsumować koktajl truskawkowy, do obiadu kompot z jabłek, truskawek i rabarbaru a na kolację warzywne kolorowe kanapeczki <3 To właśnie dla niej staram się najbardziej, żeby gdy dorośnie, miała miłe skojarzenia spędzonych wakacji w domu z klimatem, który stworzyła jej mama 🙂
Oczywiście wazony nie stoją puste, cały czas wypełniam je świeżymi kwiatami z działki a w mieszkaniu unosi się cudowny zapach!
W ciepłe dni otwieram wszystkie okna w mieszkaniu, żeby mógł wpadać zapach koszonej trawy lub świeżo wywieszonego prania. Wieczorami siadamy z mężem na balkonie (mieszkamy na 9 piętrze na obrzeżu Zielonej Góry więc mamy widok na las i widok jest piękny), zapalamy świeczki i się relaksujemy.
Za miesiąc na świat przyjdzie moja druga córka – jej pokój postanowiłam urządzić w jasnych, pastelowych kolorach, z soczystymi akcentami, które wprowadzają letni, świeży klimat 🙂

Paulina Popławska
plinkaps@gmail.com

Odpowiedz
Mama Ot 24 czerwca, 2015 - 8:20 am

Wakacyjny klimat w naszym domu tworzy się "sam" i mimochodem. Pastelowo i jasno u nas przez cały rok więc po ten środek nie mogę sięgnąć ale i tak czuć lato niemal z każdego kąta. Kwiaty w doniczkach, kwiaty w wazonach, codziennie na stole błękitne sitko wypełnione truskawkami, zapach domowych dżemów, które robię niemal codziennie, mokra podłoga od małych stópek, które wbiegają na chwile po coś prosto z basenu. Przez otwarte na oścież okna, wpada letnie powietrze i przeplata się wnętrze z ogrodem. Lato w domu to muszelki pozbierane na plaży i rzucone po powrocie na półkę , to patyki przynoszone codziennie przez psa, to kolorowe słomki i słój z lemoniadą. A to wszystko dzieje się tak mimochodem bez zbędnych starań i aranżacji ot przychodzi lato a wraz z nią letnia atmosfera. Ach no tylko grube koce schowałam z pola widzenia. Letnie uściski śle !

Odpowiedz
Magdalena 24 czerwca, 2015 - 8:35 am

Wakacje kojarzą się wielu osobom z wodą i plażą. No cóż, ale nie wysypię sobie tony piasku w pokoju. Basenu też nie posiadam. Ba, nawet nie mam ogródka. Ale to i tak nie moje klimaty. Dla mnie wakacje to wieś i drewniany dom mojej babci.Jeśli chciałabym odtworzyć ten klimat w swoim mieszkaniu z pewnością zaczęła bym od kolorowych dywaników w pasy w progu. No i oczywiście emalia: niebieski dzbanek w białe kropki na kwiaty oraz emaliowane kubki w kolorze mięty, takie w jakie kiedyś zbierałam jagody. U mnie robią za solniczkę i cukiernicę. Metalowy kosz na jajka (koniecznie z sianem na dnie) też by tu pasował.
Gruby sznur rozciągnięty między meblami z plikiem czarno-białych wakacyjnych zdjęć przypiętych drewnianymi klamerkami przypomina mi pierwsze samodzielne pranie rozwieszone w babcinym sadzie.
Nieco późniejsze wspomnienia, to przetwory. Mam ambitny plan na te wakacje z nimi związany. W tym roku nie będę ich upychać na piwnicznej półce. Zawekuję je w ładnych słoikach, założę ozdobne czepeczki w kratę i umieszczę na półce zrobionej ze starej drewnianej skrzynki, niedbale obielonej. No i tu zadanie dla męża: umocować ją na kuchennej ścianie. Może jeśli zacznę prosić o to już dziś, to półka zawiśnie na swoim miejscu zanim wakacje dobiegną końca 😉

Odpowiedz
Anonimowy 24 czerwca, 2015 - 8:53 am

Lato to żółte poduszki na kanapie, półki w kuchni uginające się od konfitur i powideł, to lemoniada z miętą i mrożona kawa w kolorowym kubku, to lody pistacjowe w pastelowych pucharkach, biszkopt z wiśniami w piekarniku, to zapach gałązek pomidorów po deszczu i choinki w ogródku. Lato to również parapet pełen świeżych ziół,koktajl truskawkowy, słomkowy kapelusz w korytarzu i lampiony na balkonie. Pozdrawiam serdecznie!

neya83@wp.pl

Odpowiedz
Anonimowy 24 czerwca, 2015 - 8:58 am

W obecnym mieszkaniu żyjemy już 5 rok. M3 niewielkie, ale przytulne. W kuchni i sypialni przewaga wiosennych kolorów, przede wszystkim króluje zieleń. Salon za to już bardziej za pan brat z latem. Turkus i słoneczny żółty świetnie się ze sobą w nim dogadują. Co roku przekładamy remont balkonu, wciąż traktowany jest po macoszemu. Niby był odmalowany, ale bez klimatu. Poza drewnianą podłogą, kolorem lekko postarzaną, nic nie przyciąga tam uwagi. W tym roku postanowiliśmy to zmienić i zaprosić lato na nasz balkon. Drewniana, postarzana podłoga, szaro białe ściany, donice ze świeżymi ziołami, drewniane siedzisko z grubą poduchą, na którym będę czytać książki, nasze dziecię bawić się a mąż fotografować detale. I świece w lampionach, choć popularny motyw, to i u nas nie może go zabraknąć, bo nic nie zrobi lepszego klimatu ciepłym wieczorem. Marzy mi się moje zminiaturyzowane patio rodem z południowych krajów europejskich, na którym jem z mężem wieczorem kolację. Nie zabraknie na nim oczywiście naszych dwóch kocurów, rozłożonych na nagrzanej przez dzień podłodze. Kiedyś przeniosę się z niego do własnego ogrodu na hamak, ale póki co marzę, by stworzyć na naszym wąskim balkonie w blokowisku osobisty kawałek "ciepłych wakacji", trwający do późnej jesieni. Bo potem zmieni się w… ogród zimowy 🙂
Pozdrawiam z mojego balkonu
agniesza_k@vp.pl 🙂

Odpowiedz
Aga M. 24 czerwca, 2015 - 2:33 pm

Co dzień rano, już od maja
buzia ma jest roześmiana.
Ciepło, słońce, lato mamy,
w nasze kąty zapraszamy.
Gdzie się tylko uda wstawić,
mnóstwo kwiatów tu ustawić.
W kubkach, misach, buteleczkach,
kolorowo jest w skrzyneczkach.
Tutaj patyk, tam deseczka,
świecznik, serce, poduszeczka.
Bibeloty odkurzamy,
na lato je wyciągamy.
Co dzień sobie świętujemy,
truskaweczki, groszek jemy.
Bo to dla nas cudny czas,
wspaniałych wycieczek w las.
Plaża także blisko jest,
w Gdyni dużo fajnych miejsc.
Jeszcze ogród z placem zabaw,
mąż leżaki nam rozstawia.
A gdy wieczór zbliża się,
lampionów trochę tu jest.
Kiedy dzieci w łóżkach śpią,
zapalamy je i lśnią.
Tak nam płyną letnie dni
pełne super miłych chwil.

Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Malottke, aga0105@op.pl

Odpowiedz
Anonimowy 28 czerwca, 2015 - 7:22 am

Ale super:)

Odpowiedz
Anonimowy 24 czerwca, 2015 - 9:01 pm

🙂 Ależ tu słonecnzie! biore udzial

Odpowiedz
malinowa 25 czerwca, 2015 - 7:47 am

W tym roku mój dom na lato odmieniłam totalnie! Na stole w jadalni leży piękny biało-niebieski bieżnik w stylu marynarskim a na nim w szklanym słoju rośnie piękna i słodka poziomka, co powoli kwitnie i kto wie, może to moje domowe małe cudo będzie można nawet zjeść! Z podróży przywiozłam kilka korków po wypitym już winie i całą masę pięknych muszelek prosto z Włoskiego wybrzeża- całe wakacje będą mi przypominały o cudownym urlopie. Oczywiście poduszki w marynarskim stylu, obowiązkowo słoiki na lemoniadę i kolorowe, papierowe słomki! Moja kuchnia, ahh kuchnia… latem tam dzieje się zbyt wiele! Już stoją pięknie ozdobione przetwory z truskawek i czereśni, już ogórki małosolne pachną. Czuć lato. I jeszcze tylko wspomnę o moim balkonie, choć to on zasługuje na miano najpiękniejszego miejsca w moim mieszkaniu… Pachnie cząber, majeranek, bazylia i koper. Posiałam nawet groszek, który tak pięknie rośnie w pomalowanej na biało skrzynce. I poziomki, tu i tam posadzone. Kocham te moje roślinki, które tak od ziarenka pielęgnowałam. Kocham to moje małe miejsce, które teraz przypomina mi o wakacjach i pachnie latem.

Pozdrawiam serdecznie 🙂
(e-mail: klaudia@sklepoki.com.pl)

Odpowiedz
Elżbieta Tkaczyk 25 czerwca, 2015 - 7:49 am

Witam lato w moim domu to piękne kolorowe poduszki w odcieniach pomarańczy,zieleni i żółtego, zawsze kwiaty w wazonie i pięknie kwitnące na oknach w donicach 🙂 To ogrom owoców na stole 🙂 przeróżnych soków i nowalijek z mojego ogródka 🙂 uwielbiam przystrajać moje mieszkanko czym się akurat zachwycam 🙂 to dla mnie relax taki spokój i radość 🙂 przystrajam okna , zasłonami w kwiaty lub inne widoki lata 🙂 Kocham tę porę roku i korzystam z niej całym sercem i z radoscia 🙂 ewt19@wp.pl

Odpowiedz
Anonimowy 25 czerwca, 2015 - 6:02 pm

A ja kocham lato za pachnace czerwone truskawki na deser zimne lody i orzezwiajacy domowy kompot z rabarbaru….. Wieczory spedzone na moim balkonie w bialym bujanym fotelu przy swieczce z latarenki A urlop szumiace i wielkie morze goracy piasek i pachnaca morska bryza i najwazniejsze MOJA CUDOWNA RODZINA OT I MOJE LATO… Daria Wyka darunia50@wp.pl

Odpowiedz
Basia Koy 26 czerwca, 2015 - 7:32 am

Wakacyjny klimat w moim domu tworzy się sam. W wazonie – działkowe kwiaty otrzymane od przyjaciół. Na stole – czereśnie, kupione na ryneczku. W "moim kubku" – ulubiona kawa. Otwieram na oścież drzwi balkonowe, ciepły wiatr tarmosi we wszystkie strony moją nową, zwiewną firankę. Słońce nagrzało panele, więc staję na nich gołymi nogami, zamykam oczy i wyobrażam sobie, że stoję na piasku, nad morzem, a ten wiatr to bryza morska. Nagle, z moich błogich marzeń wyrywa mnie brzęczenie pszczoły … Niech będzie ,,, ona też poczuła letni klimat :)))

Banerek zabieram, a letnie pozdrowionka zostawiam 🙂
Basia 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 26 czerwca, 2015 - 9:08 am

Na początek, wprowadzenie .Od kilku lat mieszkam w angielskich górach i lato tu jest ,bądź go nie ma .Ot co ! Po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić .Czasami bywa tak ,że lato niewiele różni się od wiosny ,a wiosna od zimy ,zima od jesieni i jesień od lata .Kiedy przez 3 miesiące pada deszcz jest Ci wszystko jedno jaka to pora roku .
Ale ,ale ….. w tym roku jest lato !!! Owszem ,może nie jest to hiszpańskie słońce ,lecz śmiało z przytupem mogę oświadczyć ,że to jest LATO ! A jak już lato to nie może zabraknąć ciasta drożdżowego ze świeżymi owocami i kruszonka .
Gdybyście wiedziały ile to ciasto mnie kosztuje .Nie ,nie chodzi tu o pieniądze – piekę je sama .Chodzi tu o wysiłek jaki muszę włożyć w kupno świeżych drożdży i lokalnego rabarbaru ,bądź truskawek o smaku truskawek .Po same drożdże muszę jechać autobusem do miasta ,jest tam taki malutki sklepik z polskimi produktami .Jeżdżę tam tylko po te drożdże i po sok do herbaty ,a ile razy mi się zdarzyło ,że drożdży nie ma ,będą następnego dnia ,lub miałam już te drożdże ,a rabarbaru nigdzie dostać nie mogłam .No ni hu hu .
I tylko latem piekę te ciasta drożdżowe ,to już taka nasza mała tradycja .

Pozdrawiam . nieasertywna_silikonowa_kobieta@wp.pl

Odpowiedz
Dessideria Life 26 czerwca, 2015 - 7:06 pm

Ja już powoli zaczęłam zapraszać lato do domu. Robię to w trzech fazach. Pierwsza to wprowadzenie kwiatów do domu. Całkiem niedawno odkryłam jaką one mają moc, jak sprawiają że w domu robi się przyjemnie i lekko. Drugi etap to przetwory z owoców. Zawsze kojarzyły mi się z latem, z sielskością i z tym co najlepsze z lat dziecięcych u dziadków na wsi 🙂 Dziś to ja sama robię konfitury, dżemy, soki, a zapach jaki unosi się podczas tej pracy kojarzy mi się właśnie z początkiem lata.
Ostatnim etapem będzie wywieszenie naszych zdjęć z wakacji na ścianie, która od dawna na to czeka. Będę codziennie łapać te piękne chwile, to cudowne słońce, nasze uśmiechy… 🙂

Odpowiedz
Magda 28 czerwca, 2015 - 7:21 am

Biore udzial. Zgloszenia na fb. Pozdrawiam magda 🙂

Odpowiedz
justynna 28 czerwca, 2015 - 9:58 am

pisarzem to dobrym nie jestem ale postaram sie napisac jak wprowadzam lato do dom zaczynam juz od wejscia gdzie na ganku witaja nas pelargonie moje ukochane w doniczkach robie letnie porzadki i zmieniam klimat trochę na letni zmieniajac obrusy i serwetki na kwiatowe roztawiam wazony a wnich bukiety kwiatów z przydomowego ogródka albo z łaki .Susze zioła a to mięte melise lawende itp.Kulinarnie wprowadzam lato do domu to chyba najbardziej bo robie masę przetworów owcowych zaczynając od truskawek a potem to juz leci .Robie równiez pyszne ciasta i bułeczki z roznymi owacami a do tego pyszne lemoniady a to truskawkową rabarbarowa cytrynowa itp.A i zapomniałam o najwazniejszym bez czego nasz klimat letni nie istnieje to pokoj letni-taras z mnostwem kwiatów doniczkowych i rowniez miejce gdzie te pysznosci jemy i odpoczywam,Czyz lato nie jest piekne i jego zapachy np powalająca maciejka??? magdalena.szulc@spoko.pl

Odpowiedz
Baba Ma Dom 28 czerwca, 2015 - 6:34 pm

Olu jak tu tłoczno u Ciebie! Imprezka na całego i to z takimi zacnymi gośćmi! Wspaniałe sklepy/miejsca nam przedstawiłaś. Kilku nie znałam więc szybciutko nadrabiam. Kto jak kto, ale Ty się nie mylisz i Twój gust jak azymut wskazuje dobry design!
Piękne nagrody sponsorzy przywieźli dla czytelników i praktycznie wszystkie jestem w stanie dostosować do swojego letniego azylu!
Oczywiście mowa o tarasie! Jeszcze rok temu pomimo zamieszkania na nowym, letnie pory spędzaliśmy w salonie bądź na skromnej ławce przed domem. Dopiero ten sezon jest tym wyczekanym, ponieważ sukcesywnie wykańczam to nasze miejsce pod chmurką, gdzie moglibyśmy odpoczywać wieczorami po ciężkim dniu pracy, a w weekendy przesiadywać ile się da! Wifi też jest! 😉
Trzeba było zrobić meble,obsadzić się w kwiecia, ozdoby, zakupić nowe dodatki! Ale to wszystko nam na dobre wychodzi bo efekt jest taki jak zamierzałam! Do domu ściągam kwiaty jakich w innych porach roku nie uświadczysz, owoce, na które czeka się okrągły rok, żeby móc umorusać się w soku z truskawek czy czereśni! Lżejsze poduchy wyszły z szuflad i zastąpiły te wełniane powłoczki, nawet kolory jakieś jaśniejsze się pojawiają dookoła mnie (ale to chyba zmiana gustu właśnie następuje ;-))
Prozaiczne, ale mam letnie i zimowe klapki po domu – te letnie są białe i ażurowe, a zimowe z futerkiem i kołnierzem 🙂 Ot taka zmiana na sezon letni!
Banerek już pozwoliłam sobie wcześniej pozostawić na blogu, a dopiero weekendowy czas pozwolił usiąść i opisać ten mój letni czas! Miłego lata wszystkim! 😀

Odpowiedz
Kropka 28 czerwca, 2015 - 7:09 pm

Chętnie się zgłaszam, a banerek zamieszczam tutaj: http://aleksandra-kropka.blogspot.com/p/konkursy.html

Po prostu pozwalam sobie mieć czas. Kiedy młodsza siostra przybiega i pyta czy mam czas na krótką ( czyt. kilkugodzinną) zabawę odpowiadam – mam. Kiedy mama chce jechać do cioci, akurat wtedy, gdy miałam milion innych planów, mam czas. Mam też czas na zrobienie nowego ciasta, które od kilu tygodni chodzi mi po głowie, a póki co zdobyłam się tylko na drożdżówkę. Znajduję też na chwilę na książki, które zalegają stosami przy moim łóżku i na filmy, dawno po premierze, które czekają pokornie na swoją kolej. Mogę w końcu biegać wieczorami, jeść zdrowe śniadania. Mam czas na śmiech i płacz.
To czuć w moim domu, taka jest nasza atmosfera wakacji. Śmiech, zapach ciast, szelest książki.
Po prostu czas. Tylko tyle i aż tyle.

Odpowiedz
Anonimowy 28 czerwca, 2015 - 8:28 pm

Klimatyczne wakacje,hm? A moze wakacyjny klimat:)… To moje Blizniaki 18-to miesieczne, moj Narzeczony, ja…hamak, zielona,swiezo skoszona trawa, zimna lemoniada z cytryna:)…to byly marzenia:), a realnie? Nasza 4-ka, Nasza Milosc i Nasze Szczescie to nasz caloroczny klimat czyli tez wakacyjny;) mamaml (iwona166@op.pl)

Odpowiedz
pietrunia 122 28 czerwca, 2015 - 9:37 pm

Mieszkam w wielopokoleniowym, typowo wiejskim domu. Jak zawita do nas lato, to dom zaczyna pachnieć inaczej, zaczyna nawet inaczej brzmieć. Szum płynącej po sąsiedzku rzeki, odbija się echem po starych murach domu. Latem otwieram okno i wpuszczam rechot żab z pobliskiego stawu. Latem wieszam cienką firankę w drzwiach, żeby muchy nie miały wejścia do mojego nastrojonego domu. Latem ściągam firanki z okien, zostawiam tylko zasłonki i pozwalam słońcu wpaść do mnie, usiąść na kanapie i rozgościć się do października. Latem mój dom pachnie łąką, przydrożnym rowem, babcinym ogródkiem, czasem nawet lasem. Latem dom smakuje truskawką, lodami, dżemem i ogórkiem kiszonym. Latem jest pięknie , latem się relaksuje, latem wypoczywam w moim domu, nabieram energii .
Taki jest mój klimat, taki jest mój dom, takie rzeczy lubię

Odpowiedz
Anonimowy 29 czerwca, 2015 - 10:42 am

Mieszkam w centrum miasta w starej kamienicy. W ciepłe miesiące przypada wysoki sezon ślubny, który fotografujemy i często jest tak, że lato przeminie nam tak szybko, że go nie zauważymy… Wtedy zawsze staram stworzyć nam małe wakacje na balkonie, który wyremontowaliśmy własnymi siłami w tym roku 🙂 Przede wszystkim sadzę w moje pastelowe korytka lawendę, roztacza się wtedy piękny zapach! Moje dwa koty ją uwielbiają (ocierają się o nią i niuchają:)). Przyrządzam nam zimne koktajle z owoców, które mam z ogródka działkowego moich rodziców, siadamy na naszej małej kanapie zrobionej z palet, przytulamy się do siebie, zapalamy lampki cotton balls, świece (przeciwko komarom:P) i…wyciszamy się, szepczemy sobie do ucha miłe słowa i trwamy w tej chwili, zrelaksowani, zbierając siły na kolejny zdjęciowy dzień 🙂

Plakat udostępniony: https://www.facebook.com/cherrilady
mój e-mail to: wisienqa@gmail.com

Pozdrawiam,
Kasia 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 29 czerwca, 2015 - 10:44 am

Piszę "nam" a mam na myśli siebie i mojego przyszłego męża! 🙂

Pozdrawiam,
Kasia 🙂

Odpowiedz
Kasia At Home 29 czerwca, 2015 - 10:59 am

Olu, super konkurs! Letni klimat..to smak lodów z owocami, kwiaty z ogrodu, piasek przynoszony w butach przez dzieci i ich wymazane buzie i rączki, chodzenie boso po domu i śpiew ptaków o świcie.. Poza tym lubimy spędzać lato poza domem..na dworze, nad jeziorem, nad morzem, na rowerze, w lesie, łące, na żniwach u moich rodziców… Wszystkim życzę dużo słońca i prawdziwego lata!!!

Odpowiedz
Anonimowy 29 czerwca, 2015 - 12:11 pm

Letni klimat w moim domu to…. Dom wypelniony swiezymi kwiatami oblednie pachnaca lewkonia i lawenda. Od tego roku mam wlasny ogrod z mnostwem kwiatow. Nie trzeba mi jechac na wakacje wystarczy praca w ogrodzie i mozna poczuc sie wspaniale. Letni klimat w domu to tez roznoszacy sie zapach konfitur z letnich owocow. To rowniez zapach suszonej lawendy i wianki lawendowe w domu i ogrodzie madzik712@vp.pl

Odpowiedz
Anna K. inspiracjewmm 30 czerwca, 2015 - 6:00 pm

Bardzo fajny konkurs, z przyjemnością się zapisuję 🙂
Wakacyjny klimat w moim mieszkaniu staram się tworzyć poprzez zapach i smak świeżych ziół na parapecie w kuchni, letnie owoce, które jemy w każdej postaci, świeże kwiaty w wazonach i doniczkach na balkonie. To również mrożona kawa i lody, które chłodzą w gorące dni. To też letnie dekoracje i aranżacje w salonie, w których wykorzystuję naturalne dodatki jak kwiaty polne czy dekoracje w stylu morskim.
Pozdrawiam ciepło 🙂

Odpowiedz
Magdalena K. 1 lipca, 2015 - 7:38 am

Lato…ach, lato! Ty pachniesz dla mnie świeżo skoszona trawą i plackiem z truskawkami. Przynosisz radość, beztroskę i czereśnie rumiane od słońca. Ożywiasz wspomnienia gorących i niekończących się wakacyjnych dni, kiedy to biegało się na bosaka, jadło co popadnie, leniuchowało na hamaku, a wieczorem z ociąganiem wracało do domu z umorusaną buzią i podartymi spodenkami, ale za to z uśmiechem od ucha do ucha. Potem obowiązkowa kąpiel i liczenie bąbli po komarach:) Tę beztroskę i radość przenoszę każdego lata do swojego mieszkania. Wstępuje we mnie jakaś nowa energia, chcę wyrzucić wszystko co ciemne, bure i smutne, wpuszczam światło i zapraszam kolory. Zdejmuję zasłony i wieszam białą firankę-fruwajkę, długą do podłogi. Zrywam w zbożu chabry i ustawiam w słoiku na stoliku i w konewce po babci Jasi na parapecie…komu potrzebne kryształowe wazony?:) Z każdego kąta cieszy oko błękitna plama koloru. Ciężką, elegancką porcelanę zamieniam na śmieszne, kolorowe naczynia, choćby i nie od kompletu. A w dzbanku na stole przez całe lato pyszni się domowa lemoniada, czasem zamieniana na kompot z rabarbaru i jabłek z sadu dziadków. Jest miło. Jest wakacyjnie. Jest przyjemnie i błogo. Może wpadniesz na tę lemoniadę podaną w kubku z koniczynką?… Lato, trwaj wiecznie…!

wspaniały konkurs i świetne nagrody, zakochałam się w asortymencie jednego z tych sklepów, coś czuję że mój portfel tego lata będzie bardzo chudziutki, za to mieszkanie piękne i przytulne:) pozdrawiam serdecznie:)

Odpowiedz
Ewa Żaczek 1 lipca, 2015 - 12:17 pm

Mam takie jedno wspomnienie wakacyjne- koniec szkoły a ja sama w domu ( bo rodzice w pracy a siostra gdzieś się opala z koleżankami). uwielbiałam te chwile 🙂 poranna herbatka z drożdżówką lub plackiem z owocami upieczone przez mamę. Siedziałam sobie na balkonie wśród kwiatów. Lekki podmuch wiaterku … Dlatego teraz staram się przenieść te klimaty do mnie do domu. Na tarasie, przed domem i w ogrodzie mam mnóstwo kwiatów. Na tarasie stolik a na nim drewniana biała skrzyneczka z doniczka z kwiatami i ozdobny świecznik to dekoracja stołu. Oczywiście są tam też kwiaty. Wiszą w koszyczkach na ścianie i stoją w doniczkach na podłodze. Ten taras to nasz azyl 🙂 gdy córcia (19 miesięczna 🙂 )ucina sobie drzemki my z mężem teraz tam odpoczywamy. A wieczorami pijemy drinki lub koktajle owocowe. Staram się upiększyć wszystko małymi dodatkami typu kubki szklanki czy talerzyki. Nie muszą być takie same ważne by były ładne i kolorowe. W kwiaty, ptaszki latawce czy statki 🙂 do tego kolorowe papierowe serwetki, piękne papierowe słomki i każdy napój z nimi nie tylko smakuje ale i wygląda apetycznie 🙂 Muszę się jeszcze nauczyć piec ciasta z owoców sezonowych ale to już niestety wyższa szkoła jazdy dla mnie bo jak na razie same zakalce mi wychodzą 😉 (na fb jako Ewa Wójciak evita.zaczek@gmail.com)

Odpowiedz
Ewelina 1 lipca, 2015 - 5:11 pm

Wakacyjny klimat w swoim domu stworzę dekorując go wspomnieniami z wakacji, wyjazdów a porzuceniem w kąt rzeczy, które przypominają mi o pracy. Wyjeżdżając, zawsze kupuję wiele pamiątek i po prostu rozstawiam je po całym domu. Wtedy zawsze, gdy obok nich przechodzę przypominam sobie to. Na wakacjach zawsze staram się wprowadzić do swojego mieszkania wszystko, co mogłoby pomóc mi w przypomnieniu sobie wszystkich pięknych chwil u wypoczynku. 🙂

email: mojakosmetyczka123@gmail.com

Odpowiedz
kuchennefascynacje 1 lipca, 2015 - 7:05 pm

U mnie w pierwszej kolejności znikają ciężkie zasłony i firany a w ich miejsce przychodzą minimalistyczne firanki zazwyczaj odsłaniające większość okna. Zasłony są albo kwieciste albo ich całkowity brak. Staram się też aby dom pachniał latem dlatego zrywam do wazonu kwiaty, które aktualnie rosną na łąkach albo w ogródku. Owocami zawsze u mnie pachnie bo zawsze mam ich dużo zmienia się tylko zapach adekwatny do sezonu.

kuchennefascynacje@o2.pl

Odpowiedz
incognito 2 lipca, 2015 - 4:37 pm

… wakacyjny klimat, to w moim domu białe lniane zasłony, tańczące z wietrzykiem w szeroko otworzonych drzwiach tarasowych …
to zapach i smak truskawek, tych w śmietankowych czapeczkach i tych, w pałaszowanym z ochotą, mokrym, ciężkim cieście …
to hektolitry wody, dźwigane w konewce, by napoić ziołowo-kwiatową czeredę…
bosochodzenie … hamak na tarasie …

Odpowiedz
Oleńka 3 lipca, 2015 - 1:02 am

Lato? Hej, Lato! No w końcu! W końcu Ty, szalone… Ależ ciepło nas witasz. Chodź, zapraszam Cię serdecznie! Na oścież otwieram drzwi naszego domu dla Twojego oddechu jaśminowego, lawendowego, lipowego, różanego… Szeroko otwieram okna dla zapachu skoszonej trawy, suszonego siana, dla świerszczogrania i ptasich okrzyków sławiących istnienie. Ozdabiam taras lampionami w kolorach tęczy, zawieszam słoiczki na świece – aby nie ugasić zbytnio blasku Twojego nieba – zwłaszcza tego sierpniowego, pod którym spełniają się życzenia… Wszak jesteś po to, by nałapać gwiazd, by nazbierać błękitu, zieleni, złota zbóż, czerwieni maków. Tak: zamykamy Cię w słoiki, wypełniamy kuchnię i resztę domu zapachami, które pamiętamy z dzieciństwa. Wyciskamy z Ciebie soki, przecieramy Cię, przecedzamy, gotujemy, suszymy, mrozimy… Kładziemy dar Twoich łąk i ogrodów na białym obrusie, dekorujemy nimi nasze ukochane zakątki.

Rankiem mamy stopy mokre od rosy, wieczorami – zielone dłonie i kolana, słoną skórę. Łapiemy w obiektyw motyle i ważki, chwytamy ów impresjonizm czterech żywiołów na płótnach naszych horyzontów – tych oglądanych z naszych okien, drzwi, schodów, balkonu. Ozdabiamy parapety barwnymi donicami, pieścimy ogród. Wszak ogród, łąka, pobliski las – to przedłużenie naszego domu – i nigdy nie czuć tego tak mocno. Bo lato to taki czas, kiedy świat dokoła zdaje Ci się domem. Nie wiem, czy to przez ciepło pozostawione na ramionach, czy spokój wieczorów długo gasnących dni, czy piękno nad którym tak często przystajemy w zachwycie, bo i mamy więcej czasu, by nad nim przystawać. Lato – czas odpoczynku i zachwytu. Nagroda. Nieustające święto. Kiedy to odkryjesz i odczujesz, nie potrzeba Ci żadnych pamiątek z wakacji.

Jak stworzyć wakacyjny klimat?

Raduj się pięknem i ciepłem.
Oddychaj pełną piersią pod sierpniowym niebem.
Posłuchaj muzyki pszczół.
Powąchaj pachnący groszek.

POCZUJ lato i zachowaj to uczucie w sercu. A potem po prostu wejdź do domu.

Odpowiedz
Oleńka 5 lipca, 2015 - 10:45 am

PS: Nie posiadam bloga wnętrzarskiego, więc linkuję i udostępniam post na fb (Aleksandra Danielewicz).
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Jasmine Vise 3 lipca, 2015 - 9:57 am

Lata nie sposób przeoczyć. Na każdym kroku słychać śpiew ptaków, słońce mocno przygrzewa, w ogrodach i parkach kwitną urzekające wielobarwne kwiaty. Chce się żyć! Bardzo lubię lato, chcę się nim cieszyć jak najdłużej niczym dziecko, nasycić nim swój dom, dotknąć…realizuję swoje marzenia, korzystając z wakacji. Ten fantastyczny klimat tworzę za sprawą dekoracji. Lubię jak pomieszczenie tchnie m.in Afryką, która jest moim letnim marzeniem podróżniczym. Elementy wykonane z naturalnego drewna, afrykańskie wzory, motywy zaczerpnięte z natury, naturalne kolory na ścianach-wszystko to sprawia, że mój dom jest swoistą oazą harmonii i spokoju. Do tego dodatki kojarzące się z organizacją podróżniczych wypraw, kufry, walizki, słomiane kapelusze i oczywiście zdjęcia z wojaży. Dopełnieniem aranżacji są wonie, kojarzące się z wakacjami, zapachy ziół i egzotycznych owoców, wanillii, cynamonu itp. Chabry, maki i rumianki te nasze swojskie niepozorne, zerwane rankiem o rosie. Z nimi do mieszkania wchodzi lato. Pachną one słońcem, ziemią, wiatrem i przestrzenią. Jak dla mnie mogą one konkurować nawet z dostojnym bukietem róż. Wakacyjny klimat to także obfitość owoców i warzyw. Ich odkrywanie jest fantastyczną zabawą. Jędrne czereśnie, wonne maliny smakują wybornie w kompotach, deserach i aromatycznych ciastach. Przygotowane w domu, kuszą domowników wakacyjnymi smakami.
bernadetaaa@interia.pl

Odpowiedz
agf 3 lipca, 2015 - 10:59 am

Wakacje, lato i ja to doskonała para,
co we wnętrzach cuda działa 🙂
Zacznę od okien – w górę rolety,
ja chcę mieć słońca promienie jak z greckiej Krety!
Potem kanapa, na nią rzucam poduszki –
im więcej, tym lepiej, lecz nie w kaczuszki…
Orientalne wzory, soczystych kolorów moc –
niech się poczuję jak w buddyjskim namiocie w egipską noc!
Wakacje to też zapach kwiatów, owoców smak,
dlatego nie zabraknie ich i u mnie – to lata znak.
W wazonach staną bukiety z pól,
pełne mazurskich kwiatów i z łąk polskich ziół.
Na stole i blacie postawię patery,
takie, co uśmiech wywołają szczery.
Piękne, ceramiczne, ręcznie wykonane,
takich, co to serce jest w nie wkładane.
Na nich moc wspomnień do podjadania:
arbuz i melon słodki jak w Turcji jest do chrupania.
Figi na niej leżą i dojrzeć próbują,
pamiętam z Tunezji, jak cudnie smakują…
Hiszpańskie mango słodyczą kusi,
a obok .. truskawki ze wsi od pani Alusi.
I tak, w tym wakacyjnym moim domu usiądę w upale,
z chłodnym mohito kubańskim doskonale,
i wrócę myślami do poprzednich lat,
gdy wraz z mężem zwiedzałam świat.
Później przybiegną z przedszkola dwa szkraby
i z globusem jedząc owoce zaczniemy zabawy…

pozdrawiam ciepło 🙂
Aleksandra Filipowska
a.filipowska@poczta.onet.pl

Odpowiedz
Anna Kowalska 3 lipca, 2015 - 2:52 pm

Lato w moim domu to czas powrotów i imprez rodzinnych. Wspólne grillowanie na tarasie, szczere rozmowy do świtu przy babcinym kompocie z lodem 😉 Niekwestionowanym symbolem lata w moim domu są przysyłane przez znajomych pocztówki z całego świata. Moja pokaźna kolekcja z dnia na dzień się powiększa, na razie nazbierałam 856 kartek z podróży. Lato w moim domu, a raczej w kuchni wprowadzam poprzez przyrządzanie deserów z owoców zerwanych w przydomowym sadzie. Letni wieczór? Koniecznie na hamaku pod starą gruszą i z dobrą książką 😉
Pozdrawiam wakacyjnie 😉
Lidia Sokół
lidiasokol95@o2.pl

Odpowiedz
I am Allexandra 3 lipca, 2015 - 6:31 pm

Wakacyjny klimat w moim domu tworzą dodatki, uwielbiam te białe i te wchodzące w delikatny róż. A to wszystko dopełniają świeże kwiaty w wazonie i wosk Yankee Candle o zapachu świeżego prania. Do tego porcja świeżych owoców z działki i łyk orzeźwiającej wody z cytryną i miętą. ♥ To wszystko tworzy wakacyjny klimat. Uwielbiam powiew świeżości i delikatności, taki najbardziej przydaje się podczas wakacyjnych upałów.

Odpowiedz
I am Allexandra 3 lipca, 2015 - 6:33 pm

I am Allexandra <- Obserwuje
testedcosmetics@onet.eu
baner – http://iamallexandra.blogspot.com

Pozdrawiam!

Odpowiedz
Anonimowy 4 lipca, 2015 - 11:25 am

Lato to natura i słońce. Klimat wakacyjny tworzy się jak by sam. Okna otwarte na oścież, brak firanek (nie dorobiłam się jeszcze i nawet nie wiem czy chce), do środka wpada mnóstwo promieni słonecznych, zapachy kwiatów i ziół. Za oknem piękna zieleń drzew, na parapetach i balustradach kolorowe kwiaty, które zaglądają do środka. Skarby przynoszone ze spacerów – polne kwiaty, muszelki, patyki a nawet piasek z plaży. Na stole truskawki, czereśnie oraz ukochane piwonie w wazonie. Wnętrze i zewnętrze jakby się przenikają.
Pozdrawiam Paulina (ina-1409@o2.pl)

Odpowiedz
Kinga Sarna 4 lipca, 2015 - 3:56 pm

http://lewakowskiegostreet.blogspot.com/
ahhh te poduszki <3 w domu z narzeczonym spimy na wszytkich ozdobnych- z królikiem buksem, serduszkowym "kocham Cie", wiązanej swince, oczywiscie nasz pies razem z nami 😀
o wakacyjny klimat troszke cięzko w swoim pierwszym mieszkaniu 😉 na dodatek wynajmowanym
do kuchni kupiłam kolorowe drewniane podstawi- jedna na stół drugą na mikrofalowkę, w pokoju pojawił się wiatrak 😀 pieska chłodzimy spriskiwaczem do kwiatków (uwielbia to) a pranie suszy się w pokoju i nawilża nieco powietrze 🙂 zmieniliśmy wykładzinę w przedpokoju na ostry czerwony kolor- ma być pazur! (własciciele oczywiście zgodzili się, nie mieli nic przeciwko 🙂 )
sarnaviolin@gmail.com

Odpowiedz
Martyna Tyśka 5 lipca, 2015 - 1:38 pm

Latem w moim domu stawiam na kolory, mnóstwo kolorów kręci się w moim domu , żywych, nasyconych, bardzo wakacyjnych. Przejawiają się one zazwyczaj w dodatkach bo meble i ściany mam bardzo stonowane, neutralne i dostosowujące się do różnych dodatków. Uwielbiam wakacyjne owoce i kwiaty, dlatego w moim mieszkaniu wszędzie ich pełno w kuchni, sypialni a nawet w łazience mam mały bukiecik. Poduszki w salonie, naczynia w jadalni wszystko to kipi gorączką lata, kolory migoczą, odbijają słońce i wprawiają mnie oraz moich gości w doskonały nastrój. nawet gdy pracuję w wakacje taki wielobarwny dom cieszy moje oko i serce 🙂 Przygotowałam mini kolaż dodatków idealnie pasujących do mojej wakacyjnej koncepcji kolorów 😉 —-> tu link https://scontent-arn2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/11401234_790883027697233_2934978141091130512_n.jpg?oh=22d618f92e267dcdf4ede295caebc8d1&oe=56264D3E
Pozdrawiam
Martyna Tyśka Tomczyk
martyna18696@wp.pl

Odpowiedz
Beatrice 6 lipca, 2015 - 10:38 am

O wakacyjny, letni klimat w moim domu dbają polne kwiaty które ustawiam wszędzie gdzie tylko mogę!

Odpowiedz
Anonimowy 6 lipca, 2015 - 2:41 pm

a ja postanowiłam lato zaprosić na swój balkon, który do tej pory był trochę zapomniany. I w ruch poszła maszyna do szycia mojej mamy, która wyczarowała piękne poduchy w kolorach lata: miętowym, szarym i marynistyczne paski. Po przebuszowaniu wszystkich dostępnych sklepów ogrodniczych w moim mieście: w pięknych drewnianych skrzynkach po winie, zadomowiły się hortensje w kolorze niebieskim i różowym 🙂 Piękne lampiony i latarenki w pastelowych kolorach, wiklinowe kosze, mięciutkie poduchy na ratanowych meblach- wszystko to sprawiło że balkon jest najczęściej obleganym miejscem w naszym domu. Jemy tu radosne śniadania, obiady kolacje, a jak nasz roczny syn idzie spać, mamy tutaj z mężem chwile wyciszenia i relaksu 🙂 Piękne mamy lato na naszym balkonie ….
dominika@bebeli.pl

Odpowiedz
Edz ika 6 lipca, 2015 - 2:51 pm

W jaki sposób stworzysz w swoim domu wakacyjny klimat?

By stworzyć wakacyjny klimat w domu będą mi potrzebne:

1. Dwie osoby do pomocy (moje kochane i wiecznie rozbrykane dzieci )
2. Kilka dodatków,papier kolorowy, bibuła, klej, taśma i nożyczki .
3. Chęci , uśmiech i motywacja do dobrej zabawy

WYKONANIE :
Razem z dziećmi zabawimy się w dekorowanie domu. A jak to bywa w wakacje będzie wesoło, szalenie i co ważne rodzinnie (my w końcu tak lubimy rodzinne spędzenia czasu ) . Kolorową bibułą obkleimy doniczki z ziołami i kwiatami stojącymi na parapetach (dokładnie, tak by wyglądało jak sklepowy zakup) . W całym domu umyję okna, i powieszę nasze wakacyjne zasłony (które uszyła nam w prezencie teściowa ) z motywami żeglarskimi, wakacyjnymi i kolorowymi (uwielbiam je) .

W kuchni z papieru kolorowego i bloku zrobimy "plakaty" do powierzenia na lodówce i w ramkach . Za pomocą taśmy na kubkach nakleimy kolorowe paski z imionami . Dodatkowo z pobliskiej łąki i z ogródka nazbieramy kwiatki , udekorujemy nimi każde pomieszczenie 🙂
Przydałaby się nam też ta miętowa waga (bardzo chętnie podczas wakacji wykonujemy różne popisowe dania , a braki brak , mierzymy na "oko" ) . Byłaby też świetną dekoracją i wprowadzała naprawdę wakacyjny nastrój .

WAKACYJNY klimat w domu wprowadzę poprzez :

H HARMONIJNE zestawienie kolorowych dodatków
O ORYGINALNE dekoracje wykonane wspólnie z dziećmi
M MIĘTOWE dodatki, w których jestem wręcz zakochana
E ESTETYCZNE połączenie dodatków z kwiatami
O ORIENTALNE dodatki w postaci kolorowych nalepek
N NIETUZINKOWE orzeźwienie nostalgicznej szarości dnia
T TAKTYKĘ kolorów – im kolorowiej tym lepiej 🙂
H HIGIENICZNE wysprzątanie i poukładanie wszystkiego
E ENERGICZNE działania swoich dzieci (są mega kreatywne)
H HOJNE zestawienia kolorystyczne , mięta z marynarskimi akcentami
I INTRYGUJĄCE malowidła i własnoręcznie zrobione plakaty
L LEKKIE wypieki, które ozdobią każdy stolik
L LUKSUSOWE nastawienie i pozytywne myślenie 🙂

Ponadto chciałabym powiedzieć że nagrody są świetne . Jednak tylko nagroda 14 interesuje mnie (oraz moje dzieci) i naprawdę by się nam przydała . Nie chcemy zabierać możliwości nagrodzenia innych osób, toteż jeśli nie otrzymamy tej nagrody (nr 14) to proszę nagrodzić inne . Pozdrawiam edka767@gmail.com

Odpowiedz
Anonimowy 6 lipca, 2015 - 6:59 pm

Super nagrody Kochana:):) coś mogłoby do mnie trafić:)
Twoje posty inspirują do zmian w domu:) Dbam o wakacyjny klimat w domu przede wszystkim poprzez dodatki. Pokój synka przemienia się na ten czas w pokój marynarza:) zmieniamy pościel na niebiesko – czerwono – białą w kotwice, zawieszamy kolorowe girlandy, rozsypujemy muszelki. W kolorowych pudełeczka magazynujemy nasze wakacyjne zdobycze:) W salonie natomiast mnóstwo kwiatów- na stole, kredensie, komodzie. Tworzymy cudne kwiatowe kompozycje. Kanapę zdobi biały pled oraz poduszki w kwiatki. Odsłaniamy rolety, by jak najwiecej cieszyć się wakacyjnym słoneczkiem:) W sypialni również nie zabrakło kolorowych poduch i uroczych latarenek. W przedpokoju zawiesiłam kolorową typografię, a w kuchni suszoną lawendę:) centrum wakacyjnego dowodzenia to oczywiście balkon:) Malutki – ale jest. Drewniana podłoga, dwa drewniane krzesełka z poduchami, stolik ze skrzyni i mnostwo kolorowych kwiatów, kolorowe latarenki. Przyjemnie jest usiąść tu wieczorem:) Podoba mi się mój dom latem:):)
Pozdrawiam gosiaczek4101@amorki.pl

Odpowiedz
Edziab 6 lipca, 2015 - 7:24 pm

wakacyjny klimat to:
uśmiech od ucha do ucha znad truskawek, czereśni, arbuza
woda źródlana z miętą… duuużo mięty…
śniadania, obiady, kolacje spożywane na tarasie…bez pospiechu… na którym kwiaty, świece, muszelki znad morza i kamienie znad rzeki… tudzież ciekawy kształtem okaz korzenia z lasu…
naturalne materiały w kolorze bieli, lnu i błękitu… ot, kawałek Grecji pod Krakowem
i jeszcze solarne lampki-żabki, motylki na druciku i kolorowe wiatraczki – bo lato dziećmi stoi 🙂

edziab@poczta.onet.pl

Odpowiedz
paula pearls 7 lipca, 2015 - 11:39 am

Wow! Takie piękne nagrody i tyle świetnych komentarzy.
Wakacyjny klimat to coś o czym marze cały rok. Kiedy w cieniu będę mogła rozłożyć sobie kocyk i położyć się z trawa w zębach. Będę godzinami gapic się w chmury i układać z nich bajeczne obrazy. Do tego zapach skoszonej trawy i szum grających koników polnych. Będę w niebie……

Odpowiedz
Monika 7 lipca, 2015 - 2:32 pm

Świeże, pachnące kwiaty dodające wnętrzu letniego powiewu;
Owoce: truskawki, wiśnie, czereśnie, maliny, poziomki, czyli te, które od razu kojarzą się ze słońcem i latem;
Kolorowe, wymagające trochę czasu na przygotowanie, pyszne i zdrowe śniadania, na które w ciągu roku nie mogę sobie pozwolić;
Jasne dekoracje, własnoręcznie wykonane, które dodają delikatności;

motylek190@interia.pl

Odpowiedz
Anonimowy 7 lipca, 2015 - 4:22 pm

(L)ato to pora inspiracji i
(E)terycznych stylizacji
(T)rochę lampionów na drzewach
(N)a trawie w ogrodzie koc w kolorze nieba
(I) hamak wiszący między drzewami z

(K)olorowymi poduszkami,a w domu
(L)etnie owoce w wekach na półkach
(I) wyskakująca z zegara kukułka
(M)uślinowe firanki na oknach tańczące
(A)romatyczne zioła w słońcu się suszące
(T)kane ręcznie kolorowe dywaniki

(W)yczekujące spaceru do lasu wiklinowe koszyki

(M)alwy w wazonach o barwach czystych
(O)szałamiające wszystkie zmysły
(I)dealny letni klimat tworzę z przyjemnością
(M)ogę go potem serwować moim gościom

(D)om mój jest małym kawałeczkiem raju
(O)choczo dbam o niego w najmniejszym calu
(M)nogość pomysłu mam na domu upiększanie
(U)wielbiam to robić i nigdy nie przestanę!

hiszpa99@op.pl

Odpowiedz
Kasia 7 lipca, 2015 - 10:31 pm

Wakacje i lato to dla mojej rodziny szczególny czas. Staramy się celebrować wspólne chwile, a żeby podkreślić wspaniały, letni czy, robię wszystko, aby pobudzić zmysły domowników:

WZROK pobudzam poprzez dekoracje domu… co roku inny motyw, tym razem pastele, a wiec własnoręcznie uszyte poduszki w kolorze bladej żółci i błękitu. Do tego miękkie tiulowe pompony, mnóstwo świeżych kwiatów i owoców.

WĘCH pobudzam smakowitymi letnimi potrawami. Staram się by w moim domu pachniało ciastem z rabarbarem i truskawkami… Nie zapominam o świeżych ziołach -mięta to dla mnie zapach lata.

SMAK to mój ulubiony zmysł. Kocham jeść, kocham gotować i wyznaję zasadę " przez żołądek do serca". Latem moja kuchnia jest lekka i warzywna. Domownicy zajadają się potrawami z warzyw i owoców wyhodowanych przez moją mamę…

SŁUCH… Latem słuch wyostrza się na poranny śpiew ptaków i wieczorne cykanie świerszczy. Siadamy z rodziną na tarasie, śpiewamy piosenki lub wsłuchujemy się w koncert grany przez naturę…

DOTYK. Pobudzam go wśród moich domowników poprzez wymyślanie wspólnych zabaw i codzienne przytulanie. Latem jest mnóstwo okazji do bliskości w zaciszu domowym. Rozkładamy basen w ogrodzie i pluskamy się ciepłą wodą.

Uwielbiam letnie klimaty, a mójrodzinny dom i atmosfera pozwalają nam jeszcze bardziej czuć wakacyjną energię…

Pozdrawiam słonecznie
Kasia z rodziną

Odpowiedz
Kasia 7 lipca, 2015 - 10:35 pm

W pierwszym akapicie miało być oczywiście słowo letni klimat – zamiast letni czy… Telefon płata figle 😉

Odpowiedz
Monika Baumgart 8 lipca, 2015 - 1:55 pm

Letni klimat w domu to ogrodowe kwiaty w wazonach, kwiaty na poduchach i obrusach. To miseczki wypełnione ciągle truskawkami i czereśniami. Otwarte drzwi na balkon a tam pełno kwiatów, wygodna ławeczka i mrożona kawa na stoliku. Wieczorem zapalam lampiony, biorę książkę, pled i więcej do szczęścia nie potrzeba;) Wspaniałego lata dla wszystkich!

Odpowiedz
JMJ 8 lipca, 2015 - 2:38 pm

Lato w domu, to kosze brzoskwiń i moreli, miski wypełnione czereśniami, łubianki z malinami i słoiki z konfiturą truskawkową. To mięta na parapecie, zapach melisy w całym domu i orzeźwiające lemoniady pite na tarasie. To wciąż otwarte okna i drzwi, porozrzucane klapki w przedpokoju i zapach ciasta owocowego dobiegający z kuchni. Nie muszę się szykować do lata, nie muszę też specjalnie przygotowywać swojego mieszkania na przyjęcie tej pory roku. Lato przychodzi do mnie jak do siebie, zadomawia się i za każdym razem przewraca moje życie do góry nogami. Dlatego tak na nie czekam…
justyna.m@op.pl

Odpowiedz
karmelowa 8 lipca, 2015 - 3:09 pm

Czyli załapię się rzutem na taśmę ;p
Co roku w okresie wakacyjnym wprowadzałam do swojego wnętrza moje ukochane morskie klimaty.Wiadomo,lato= morze :))
Były to przede wszystkim poduchy wszelkiej maści z odpowiednimi wzorami,muszelki,drewniane rybki,lampiony w tym klimacie.W tym roku miało być tak samo ale..Przepadłam w temacie lawendowym! Do tej pory nie przepadałam za kolorem fioletowym we wnętrzach ale moje postrzeganie nieco się odmieniło ;p A to za sprawą lawendy własnie! Zapragnęłam namiastki Prowansji we własnym M,choć odrobinkę tego klimatu. Pomału zaczynam więc wprowadzać lawendowe dodatki na salony 🙂 Oczywiście główną rolę gra żywa lawenda,bukiety z niej zrobione.I ten zapach…Przepadłam!
Pozdrawiam lawendowo 🙂

Odpowiedz
Mamawszpilkach.pl 8 lipca, 2015 - 7:36 pm

Wakacje w domu na poddaszu? Na pewno nie będzie nudno! Ahoj przygodo! Wiatr wpada do salonu, wirują na wietrze woalowe firany, cała naprzód! Przez morze poduch – to chyba sztorm! Fala miętowych poduch zalewa mnie i wpada wprost na Michasia, Mateuszek walczy na podłodze z groszkowym jaśkiem… na szczęście poduchowe morze się uspokaja, wypływamy na balkonowy przestwór oceanu, z daleka widać ląd! Co to za kraina?! Wielki owad z czerwonymi skrzydłami w czarne kropki przysiadł na żółtym lądzie?! Jeszcze trochę zanim dopłyniemy, przekąsimy coś na tej wyprawie – w otwieranym koszu piknikowym podwieczorek dzielnych majtków – mufiny z truskawkami, biszkopt z malinami… mhmm prawdziwe morskie wilki nie zapomną też o butli z lemoniadą! Woal w oknach znów wiruje… do wioseł (bo kto powiedział, że szpatułką do naleśników się nie da wiosłować)!!! Michaś wiosłuje, ja manewruję statkiem, Mati obgryza prawe wiosło… wpływamy do portu! Czy widać jakieś światła?!!! Sznur świecąch okrągłych bawełnianych kul oświetla nam szlak niczym gwiezdna konstelacja … schodzimy ostrożnie na ląd… To chyba kraina dzikich, wyludniona – tylko opustoszałe tipi zaprasza otwartym wejściem… Michałku, chyba utknęliśmy na tej wyspie! Rozwieś na brzegu morza flagi wzywające pomocy, ja poszukam czegoś do jedzenia! Mati legnie na poduchach nieobecnego Piętaszka w tipi, ja-mama-czarodziejka znajduję na bezludnej wyspie własnej roboty lody arbuzowo-truskawkowe z mleczkiem kokosowym 🙂 Michaś rozwiesza proporczyki między stołem a szafą. Może tata je zobaczy i jak dopłynie z pracy i nas uratuje, zabierze na swój statek i poczęstuje pierogami z jagodami 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 8 lipca, 2015 - 8:35 pm

Obiecałam sobie w tym roku, że będziemy świętować LATO-zatrzymamy z niego tyle ile się da. Zaczynaliśmy od pierwszych letnich warzyw i owoców-przygotowanym przepisom na sałatki, przetwory, ciasta, desery, soki itp. nie ma końca:) Staramy się brać ile się da:) Do tego postanowiłam w tym krótkim letnim czasie całkowicie odpuścić tzw"efekt szmaty" i wracać do domu na letni, lekki, pyszny obiad a potem zająć się popołudniowym zwiedzaniem okolicy z naszym małym:) Nie oznacza to, że w domu panuje chaos….czasem dobrze odpocząć i zobaczyć co tak na prawdę jest ważne. Odrobina kurzu nikogo nie zabije ;)Podczas spacerów spędzamy długie chwile dyskutując dlaczego akurat w tym miejscu mrówki postanowiły założyć mrowisko albo dlaczego w tym drzewie gałęzie rosną w tą stronę albo dlaczego 'próg spowalniający' na ulicy tak się właśnie nazywa. Lato to dla mnie chwila spowolnienia, refleksji:) Łapiemy lato w aparacie, telefonie, kartkach papieru, piaskownicy, ciastolinie, słoikach, garnkach, talerzach i gdzie się da. Zaprosiliśmy je całym sercem 🙂 Szkoda że tak krótko trwa-może uda nam się tą radość przeciągnąć na jesień…zimę… i całe życie?!? ismena.szymura@gmail.com

Odpowiedz
Hania 8 lipca, 2015 - 9:18 pm

Lato w domu, oznacza u nas basenik wystawiony na balkon i pływające w nim piankowe kraby, łopatki, foremki i klamerki 🙂 oraz nasza córeczka Marysia, która z wielkim zaangażowaniem przelewa wodę konewką z basenika do miski, wiaderka i gdzie tylko się da. Dla mnie natomiast lato to zapach maciejki, którą mam nadzieję i zamiar jeszcze posiać, zanim… urodzę za dobry miesiąc drugą córkę. A dla Męża lato to chyba chwila relaksu, kiedy z zimnym piwkiem może sobie na chwilę zasiąść w rozkładanym biwakowym krzesełku.
Nie ma może w tym naszym lecie wielkiej poezji i romantycznych "klimatów" ani porywów ale za to jest dużo dobrej zabawy i luzu 🙂
A z nagród nieco romantyczności może dodałaby nam waga w stylu retro i kuchenne łapki… tym bardziej, że ja to raczej taka tradycjonalistka jestem i tak naprawdę przedkładam pragmatyzm i praktyczne gadżety nad tzw. wyrafinowany wystrój wnętrza 😉

Odpowiedz
marchEwka 8 lipca, 2015 - 9:57 pm

Planowałam "piękną katastrofę" w postaci remontu. Tak, remont latem 🙂 ale to miał być taki czas "w sam raz". Wszystkie ściany miały stać się pięknie białe. Wszystkie kąty odświeżone, szafki oczyszczone i opróżnione. Taras odnowiony. Itp. Itd. Aż nagle zdałam sobie sprawę, że nie. To nie ten czas. Tosia tylko raz będzie miała pierwsze wakacje jako przedszkolak. Dla Oli to w ogóle pierwsze lato w życiu. Mama w domu dla nich obu razem jest tylko w te wakacje. I dlatego nasz wakacyjny / letni klimat to tym razem setki kolejnych, codziennie nowych bukietów kwiatów zbieranych przez Tosię w ogrodzie i na spacerach, to doniczki we wszystkich możliwych kolorach tęczy – malowane farbami, mazakami, tym, co pod ręką, w których sadzimy kwiaty (to akurat normalne), ale też nasiona choinek, kamienie, zabawki. To wszelkie możliwe poduszki, koce, meble i mebelki, z których żaden nie pasuje do pozostałych. Nasz letni klimat to koc udający namiot w ogrodzie. (ten "pasujący" do założonego klimatu, szyje się po nocach ;), to zabawki, które miały być wyniesione, bo dawno nie używane, bo jakieś takie "mało ciekawe", a teraz nagle wspaniałe, bo zapomniane (czyli nowe 🙂 Nasz tegoroczny letni klimat to wszystko to, w co zechce się bawić Tosia, to księżniczka rano, syrenka Arielka w południe i baletnica do późnej nocy. A wszystko to przy czynnym udziale młodszej, półrocznej, która wpędza mnie w wyrzuty sumienia, że za mało czasu poświęcam starszej, która z prawdziwej jedynaczki, nagle musiała stać się starszą, mądrą siostrą. Dlatego tegoroczny klimat wakacji, klimat lata, to klimat rodziny. Klimat zabawy, baniek mydlanych, placów zabaw i znajomych, piasku na dywanie w salonie, wody z basenu wylewanej na środek pokoju. Mamy w każdej chwili, taty przez całe weekendy. A remont i klimat dla nas – "starych – nie ucieknie. Do września i początku przedszkola poczeka 😉 Nic dwa razy się nie zdarza… i wolę, żeby dzieci zapamiętały wakacje z rodzicami, niż z farbami, sprzątaniem, zmęczeniem. Taki to mam klimat 🙂 i całkiem mi z nim dobrze

Odpowiedz
Ola 9 lipca, 2015 - 9:05 am

Jestem dzieckiem Lata… kocham je w różach, kwiatach, pachnących truskawkach i poziomkach, w świecach na tarasie w letnie wieczory.. w leniwych wakacyjnych porankach z kubkiem kawy w promieniach porannego słońca… Klimat lata..

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej