fbpx

Opowieści z Zakynthos – przygody z Grekami, wino i oszałamiające widoki.

by Home on the Hill
zakynthos

zakynthos podróż

podróże blog

wakacje zakynthos

grecka wyspa


Drugiego dnia naszej podróży po Zakynthos wynajęliśmy auto. Podrzucił nam je do hotelu uprzejmy Grek, który z wielkim uśmiechem życzył nam miłego zwiedzania. Samochód no cóż… cztery koła miał, sprawny silnik również, a to, że brud się aż z niego wylewał, któż by się tym przejmował. Wsiedliśmy do niego ostrożnie, podjechaliśmy na pierwszy widoczek, wysiadając zamknęłam za sobą drzwi i… w tym momencie z auta odpadło lusterko;) Mąż dzwoni więc do naszego sympatycznego Greka i mówi Mu, że mamy mały problem i opowiada co się wydarzyło. Na co nasz właściciel wypożyczalni odpowiada „że to nie problem, problemem jest tylko to, że jest niedziela, a on jak wiadomo, w niedziele nie pracuje”. No tak… Witamy w Grecji;)

Podróżowanie to dla mnie smaki, zapachy widoki i ludzie. To emocje, oderwanie od codzienności, to możliwość odkrywania kawałka „innego” świata. Zawsze będąc gdzieś próbuję się tym miejscem nasycić całkowicie, wykorzystać maksymalnie czas jaki tam jestem. Chcę jak najwięcej poczuć, zobaczyć. W tym roku zdecydowaliśmy się wyjechać na wakacje na Grecką wyspę. Chciałbym Wam teraz opowiedzieć o tym co udało nam się zobaczyć, poczuć. Bo choć byliśmy tam tylko siedem dni to wystarczyło na to, abyśmy się całkowicie zakochali w tym miejscu.


zatoka wraku

Mam dla Was mnóstwo zdjęć, najróżniejszych kadrów pełnych kolorów. Nie będę Wam opisywać każdego z miejsc jakie udało nam się zobaczyć bo prawda jest taka, że Zakynthos jest naprawdę niewielka wyspą i tak malowniczą, że gdziekolwiek nie podjechać, gdzie nie spojrzeć, to człowieka aż zatyka z zachwytu. Ja kocham Grecję też ze względu na jej mieszkańców. Mają tak niesamowite podejście do życia, do pracy, do czerpania przyjemności. Są wiecznie uśmiechnięci, bezproblemowi i właściwie większość spraw, kłopotów zbywają po prostu machnięciem ręki. Może nie są najbardziej pracowici na świecie, za to na pewno są niezwykle rozbrajający. 
Na początku pisałam Wam o tym lusterku co to nam odpadło. Okazało się ,ze to niejedyny problem związany z naszym samochodem. Otóż po jakimś czasie jazdy mój mąż odkrył, że nie działają nam światła stopu. Co by zbytnio nie męczyć biednego Greka, zgłosiliśmy się do niego z tym problemem dopiero w poniedziałek. W biurze nie zastaliśmy szefa był za to Jego zaufany pracownik i i jeszcze bardzo energiczna kobieta, która właściwie to pracowała w restauracji obok, ale, że w Grecji większość biznesów jest rodzinnych, to i wypożyczalni doglądała spraw. Pokazaliśmy, że światła nie działają. Nasza Grecka para stanęła i zaczęła dumać, no bo co by tu zrobić. Najpierw zaczęli nam tłumaczyć, że właściwie to tu na Zakynthos nie jest przyjęte aby z tymi światłami jeździć. Na co delikatnie odpowiedziałam, że jeździmy z małymi dziećmi i jednak czułabym się bezpieczniej gdyby działały… Grek spojrzał na mnie kompletnie nic nie rozumiejąc… „Ale… Ale przecież ja widzę, że Ty nie jesteś Angielką, Ty jesteś piękna! Po co Ci te światła? Tu tylko Brytyjczycy z nimi jeżdżą”… Nie no, jak tak, to nie ma problemu;) W końcu po zastanowieniu postanowili dać nam inny samochód. Wyjechali jakimś na podwórko, otworzyli bagażnik, a tam…mnóstwo gruzu. „To nic, to się sprzątnie” odparł lakonicznie Grek. Mój mąż nieśmiało tylko zauważył, że w tamtym aucie zdążyliśmy już zalać bak do pełna. „Paliwo? Ach tak… Nie no ja Wam nie dam paliwa, ono będzie na Was czekać, jak szef naprawi lampy” Super… W końcu stanęło na tym, że mamy sobie wziąć stary samochód bez świateł i przyjechać wieczorem jak będzie właściciel bo tak skomplikowaną czynnością jak wymienianie żarówek, tylko on się zajmuje. Czyż Oni nie są boscy?!:))
Tym naszym lekko wybrakowanym autem zjeździliśmy wyspę wzdłuż i wszerz. Byliśmy już wcześniej na Krecie, na Majorce, w Turcji i jeszcze kilku innych miejscach ale takiej wody jak na Zakynthos to ja nigdzie wcześniej nie widziałam. Ona się tam mieni tysiącem odcieni błękitu, ale takiego błękitu co to aż w oczach się odbija. Zakochałam się całkowicie. Momentalnie okrzyknęłam, że to najpiękniejsze miejsce na świecie, choć jak po powrocie powiedziałam to mojemu Tacie, to tylko spojrzał na mnie i stwierdził, że „Jaaasne, co roku tak mówisz jak z wakacji wracasz”. Ale tym razem to tak naprawdę:)




Cudowne widoki, malownicze góry, skały skarpy, a wszystko to zanurzające się w tej krystalicznej, barwnej wodzie. Przepiękne zatoczki, szum morza, niezwykle malownicze jaskinie, najcudowniejszy na świecie zachód słońca… A do tego właściwie na każdym kroku wielkie gaje oliwne, pola winorośli, wszędzie pasące się kozy i taka jeszcze dzikość, mimo wszystko, tak mało tu domów, cisza wokół. 
Człowiek patrzy na takie cuda, rozgląda się uważnie wokół i coś aż za serce mocniej go ściska. Jakże łatwo się żyje mogąc takie widoki podziwiać. Zawsze przeżywam to jakoś tak bardzo głęboko w sobie, cieszę się tym ogromnie, staram zapamiętać każdy szczegół, detal. Te wszystkie kolory, rośliny, zapach i te emocje co aż we mnie buzują. Najpiękniejszy widok czekał na nas zaś w Keri. Można tam stanąć tuz nad przepaścią, zobaczyć wokół wysokie góry, klify, zanurzające się w morzu… Cudo. Wróciliśmy tam po raz drugi przedostatniego dnia, aby obejrzeć w tym miejscu pełnym magii zachód słońca i to chyba było możliwie najpiękniejsze zwieńczenie naszych wakacji.

zachód słońca

Keri zachód słońca
Keri
blog lifestylowy

Nie mogę tez nie wspomnieć o Greckiej kuchni. Ich Musake mogłabym dosłownie jeść codziennie! Uwielbiam tez te wszystkie świeżo wyciskane soki, jakież oni maja tam słodkie pomarańcze! Kocham smak oliwy polanej na świeżym chlebie, lubię te pomidory tak nabrzmiałe od słońca i greckie wino… Pyszne, słodkie, idealne na długie, ciepłe wieczory, kiedy to w oddali słychać tylko szum fal.
Zakynthos to magia kolorów, to niesamowite widoki, cudowne krajobrazy i wspaniali ludzie. To pyszna kuchnia, słońce i uśmiech. Te cudowne gaje oliwne, winorośla, to nie tylko słynna zatoka wraku ale to przede wszystkim dzikie, kręte drogi i widoki z nich co aż dech zapierają. Zdecydowanie jeśli jeszcze nie podjęliście decyzji gdzie spędzić tegoroczny urlop, to nie wahajcie się i bukujcie bilety na tę rajską wyspę:)

wiatrak zakynthos
błekitne groty zakynthos


home on the hill blog lifestylowy

Na niektórych zdjęciach możecie wypatrzeć taką malutką, cudną, ręcznie robioną torebkę. Dostałam ją w prezencie od Sandrynka – Hand made. Sama nie wiem czym sobie zasłużyłam ale niezwykle rozczulił mnie ten gest. Jeszcze raz Kochana z całego serca dziękuję!:)

Oprócz tego na zdjęciach:
torba do wózka – Fabryka Wafelków

——————————————————————————————————————————————————


Jeśli spodobał Ci się ten post, to zajrzyj również tutaj:

Wstęp do naszych greckich opowieści
Drzewko oliwne w domu i proste doniczkowe DIY
Zwiedzamy Wiedeń


___________________________________________________________________________________________________

 Ostatnio wiele się działo również na naszym Instagramie, czy już nas tam obserwujesz? 🙂




Zobacz również

48 komentarzy

SeeHome .made with passion 14 czerwca, 2015 - 6:45 pm

Widoki niesamowite i żal że wakacje trwają tak krótko :))

Odpowiedz
Asia(myhomeandheart) 14 czerwca, 2015 - 7:05 pm

Ale super 🙂 Ale pozujesz :-)) Uwielbiam grecję a najbardziej ich uliczki, restauracje klimatyczne pyszną sałatkę z prawdziwą fetą, wino z karafki zimne, słońce, plaże..Parę lat tam nie byłam koniecznie muszę nadrobić. Fajnie mieliście. Ściskam!

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:38 pm

Hahaha weź mi nic nie mów o pozowaniu, ja się kompletnie do zdjęć ustawić nie potrafię i zawsze jak debil wyglądam;))) Buziaki Kochana:*

Odpowiedz
my.creamy.dream 14 czerwca, 2015 - 7:44 pm

Jak tu się nie zakochać…takie piękne widoki :)))) Dzięki Twoim zdjęciom Olu ja też już kocham to miejsce 🙂 Torebeczka od Sandrynki śliczna 🙂
Pozdrowionka 🙂
Iwona

Odpowiedz
Baba Ma Dom 14 czerwca, 2015 - 7:46 pm

Nie zawiodłam się na Was! Tyle widoków przywieźliście, tak cudne zdjęcia! I Wy tacy wakacyjni! Zazdroszczę i podsunę Mężowi ten błękit może się skusi… trzymajcie kciuki! :-*

Odpowiedz
Anonimowy 14 czerwca, 2015 - 7:46 pm

Jaką lokalizację najbardziej polecasz, jeśli chodzi o zakwaterowanie? Która część wyspy najładniejsza? 🙂 Pozdrawiam, Monika

Odpowiedz
Home on the Hill 14 czerwca, 2015 - 7:56 pm

Monika my mieszkaliśmy w Alykanas to jest taka maleńka miejscowość tak naprawdę łączy się z Alykes. Malutka, nie zanadto komercyjna, z pięknymi polami winorośli i widokiem na góry. Plaża też piękna, więc tą lokalizację ogromnie polecam. Na pewno nie wybrałabym Laganas czyli takiej najbardziej imprezowej miejscowości bo jest najmniej malownicza i taka niepasująca do reszty;) A ogólnie to jest też tak, że na Zakynthos wszędzie jest blisko, wiec najlepiej wynająć samochód i po prostu jak najwięcej jeździć i zwiedzać. My mieliśmy na pięć dni i z pełnym ubezpieczeniem oraz fotelikami dla dzieci zapłaciliśmy 100 euro;) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Unknown 11 września, 2015 - 9:16 am

Z góry mówię iż zazdroszczę przepięknych wspomnień 🙂 Ja wybieram się na początku października chyba także na Zakynthos więc byłabym wdzięczna za namiar do sympatycznego Pana od samochodziku:)

Odpowiedz
Magda Motrenko 14 czerwca, 2015 - 8:08 pm

Uwielbiam Grecję 🙂 Sami Grecy aż tak mnie nie rozczulają (zwłaszcza kierowcy autobusów, którzy jeżdżą jak chcą), ale te malownicze domki, kolor morza – cudo! Na Zakynthos jeszcze nie byliśmy – wszystko przed nami 🙂

Śliczne zdjęcia!

Odpowiedz
Hanna M 14 czerwca, 2015 - 8:10 pm

zdjęcia przepiękne, aż chce się wakacji!! 🙂

Odpowiedz
lifemanagerka 14 czerwca, 2015 - 8:11 pm

Rozpoznaję większość widoków 🙂 Zakynthos obfituje w te naprawdę piękne i zapierające dech w piersiach. Serce mi mocniej bije na samo wspomnienie Keri, Porto Limnionas, Plaży Xigia itp. Piękne zdjęcia!

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:40 pm

Ja już najchętniej bym tam wróciła…;) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
domek przy lesie 14 czerwca, 2015 - 8:16 pm

Już się poczułam, jak też bym tam była 🙂
Dziękuję!
Ściskam, M.

Odpowiedz
Nitka Design 14 czerwca, 2015 - 8:35 pm

Cudne zdjęcia i relacja…aż chce się tam pojechać:-)
Pozdrawia:-)

Odpowiedz
Magdalena Beck 14 czerwca, 2015 - 9:26 pm

Wzroku oderwać nie mogę…

Odpowiedz
Różowa Szminka 14 czerwca, 2015 - 10:06 pm

Widoki są zachwycające!

Odpowiedz
red artist 15 czerwca, 2015 - 6:05 am

Cudne kadry! Olu a może tak napiszesz od strony technicznej – jak dojechaliście, czy to z biura podróży, czy były jakieś problemy w kwestii dzieciaków, etc? Pozdrawiam cieplutko!

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:40 pm

Pomyślę nad takim postem, zwłaszcza, że sporo osób o to pyta:) Buziaki Kochana!

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 15 czerwca, 2015 - 6:20 am

Ach pięknie I nawet takie przygodowe autko nie jest w stanie tego zepsuć 🙂

Odpowiedz
Agata Murawska 15 czerwca, 2015 - 7:25 am

Piękna fotorelacja !!! Piękna podróż i piękne wspomnienia:)))
Torebeczka też urocza. Zasłużyłaś sobie na nią bez dwóch zdań bo cudowna z Ciebie kobieta:)
Miłego dnia:)))

Odpowiedz
Dessideria Life 15 czerwca, 2015 - 8:16 am

Jestem zaczarowana… Moja znajoma była na tej pięknej greckiej wyspie i też same piękne wspomnienia i widoki przywiozła ze sobą. Marzy mi się kiedyś taka grecka wycieczka… 🙂
Widoki cudowne, zapierające dech w piersiach, brak słów… po prostu trzeba ogladać i podziwiać 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:41 pm

Cudownie tam jest, taki mały raj na ziemi… Uściski Kochana!

Odpowiedz
Zielonkowy Domek 15 czerwca, 2015 - 8:20 am

Oglądając Twoje zdjęcia 🙂 zakochałam się w Grecji 🙂 Miłego dnia 🙂

Odpowiedz
aldia arcadia 15 czerwca, 2015 - 8:39 am

Cudnie! Cudnie cudnie :)) Dostałam od znajomych kartkę z Zakynthos, ale dopiero na tych zdjęciach oniemiałam z wrażenia! Chciałabym tam kiedyś pojechać. Teraz dzięki Tobie :))

Odpowiedz
Kalia M. 15 czerwca, 2015 - 9:17 am

Jest mi niesamowicie miło, że tak ciepło wyrażasz się o Grecji i jej mieszkańcach. Fakt, może i nie jesteśmy super pracowici i żadni z nas karierowicze, ale nadrabiamy życzliwością i nie robieniem problemu z niczego 🙂 Mam nadzieję że Grecję odwiedzicie jeszcze wiele razy. Pozdrawiam, Kalia.

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:43 pm

Kalia w Grecji zakochaliśmy się bardzo, więc to na pewno nie była nasza ostatnia tam wizyta:) Ogromnie się cieszę, ze do mnie tu zajrzałaś i dziękuję Ci pięknie za komentarz. Pozdrawiam Cię słonecznie:)

Odpowiedz
Michał Zieliński 15 czerwca, 2015 - 9:22 am

Świetne miejsce na wakacje! Zdjęcia piękne! I te widoki 🙂
Zapraszam również do odwiedzania strony wydarzenia Design Udomowiony, gdzie znajdziesz wiele ciekawych inspiracji wnętrzarskich! :))))))

Odpowiedz
Anna 15 czerwca, 2015 - 11:27 am

Jak tam pięknie:) Cudowne miejsce na wakacje.
Pozdrawiam

Odpowiedz
MałyRycerzMaurycy 15 czerwca, 2015 - 12:20 pm

Z Grecją wam wyjątkowo do twarzy – ale widokami jestem oczarowana – tym bardziej. że do tej pory Zakynthos uchodził w moich oczach za oklepaną bezpieczność- a tu takie psikus…

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:44 pm

Cudnie tam jest, cudnie:)) Jedź, zobacz koniecznie:) Uściski!

Odpowiedz
Natalia D 15 czerwca, 2015 - 1:58 pm

Cudowne zdjęcia,bajeczne widoki i ta woda………..ehhhh marzenie:)
sciskam Cię Olu serdecznie

Odpowiedz
Anna K. inspiracjewmm 15 czerwca, 2015 - 1:59 pm

Piękne zdjęcia 🙂 Cudowna fotorelacja ! Zazdroszczę :))
Pozdrawiam ciepło !

Odpowiedz
The Natural Minimalism 15 czerwca, 2015 - 2:29 pm

Pięknie tam, ja byłam w Grecji ale w Heraklionie i okolicach. Samo miasto nie jest zbyt atrakcyjne, ale za to jak się wyruszy dalej to jest pięknie, i jedzenie mają nieziemskie.

http://thenaturalminimalism.blogspot.com

Odpowiedz
Marta Chmielecka 15 czerwca, 2015 - 6:39 pm

czekałam na te kadry – i pięknie!

Odpowiedz
Nina 15 czerwca, 2015 - 7:39 pm

Byłam na Zakynthos akurat w tym samym czasie, z tym, że my mieszkaliśmy w Tsilivi – wyspa piękna! Zdjęcia śliczne.Pozdrawiam

Odpowiedz
dekorator amator 15 czerwca, 2015 - 10:26 pm

Haha rozbawił mnie ten tekst o leniwych Grekach. Namawiam właśnie Pana Męża na wakacje w Grecji, muszę mu pokazać ten wpis! Na razie skończyło się na obiedzie w knajpie Santorini w Gdyni, ale nie odpuszczę mu 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:45 pm

Nie odpuszczaj:) Zdecydowanie polecam taki wyjazd, niezapomniane przeżycie:) Uściski!

Odpowiedz
Ola Lewczuk 16 czerwca, 2015 - 7:46 am

Brak mi słów… Przygody samochodowe na pewno będą wesołą opowiastką na lata, a widoki zaparły mi dech… Dziękuję za wspaniałą relację, wciąż rozważamy Grecję i chyba czas do tego dojrzeć 🙂

Odpowiedz
mandyrynka 16 czerwca, 2015 - 9:53 am

cudne!

ale ze nigdzie takiej wody nie ma? serio na Majorce nie?
ja tam juz jade 5ty raz i nadal nie moge sie nadziwic ze ciagle odkrywam nowe male zatoczki z woda jak z foldeu biura podrozy i jasnym piaskiem:)

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:46 pm

Uwielbiam Majorkę, cudnie tam jest, ale takiej wody tam nie ma. Mają przepiękne, malownicze zatoczki, widoki co dech zapierają, wodę krystaliczną ale bez takiego efektu kolorystycznego;) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Anonimowy 16 czerwca, 2015 - 9:58 am

Cudnie, już się napaliłam, poproszę o wskazówki techniczne z jakim biurem lecieliście, jaki hotel …itd. 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 16 czerwca, 2015 - 5:49 pm

Lecieliśmy z biurem Rainbow Tours, hotel Zante Village; bardzo przyzwoity, mimo wielkości pokoje dość kameralne, zadbane i piękny widok na góry. Tylko jedzenie dość mdłe choć wybór duży ale my i tak głównie stołowaliśmy się "na mieście";)) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Refreszing 16 czerwca, 2015 - 10:15 am

Ale kadry! Z zazdrości oczy mam turkusowe, jak woda na zdjęciach 🙂 Świetnie, że podzieliłaś się urlopem, bo nikt ze znajomych nie był na Zakynthos i czekałam na relację z tzw. pierwszej ręki. Miałam niewątpliwą przyjemność być w Grecji, na mało jeszcze uturystycznionej wyspie Thassos. Podobnie, jak Ty, raczyłam oczy wspaniałymi widokami bez banerów coca coli, poznawałam serdecznych, nieśpiesznych ludzi, pełnych uśmiechu:) pozdrawiam ciepło i bardzo serdecznie-zazdroszczę takiego urlopu:) Paula

Odpowiedz
W biegu pisane... 16 czerwca, 2015 - 7:45 pm

Rety, rety jak pięknie. Od samego patrzenia robi się gorąco. Jestem pewna, że w takim miejscu akumulatory ładuje się szybciej i łatwiej, a Wasze przygody tam na miejscu sprawiły pewnie, że ten wyjazd jeszcze na długo zostanie Wam w pamięci 🙂

Odpowiedz
Aginka 16 czerwca, 2015 - 8:47 pm

BOSKO!!! Z jakiego biura podróży korzystaliście jeśli to nie tajemnica?

Odpowiedz
Home on the Hill 23 czerwca, 2015 - 9:30 pm

Aginka z Rainbow Tours:) Przepraszam, że dopiero teraz odpisuje ale gdzieś mi wcześniej umknął Twój komentarz… Buziaki wielkie!

Odpowiedz
HAART galeria dobrych pomysłów 26 stycznia, 2016 - 4:36 pm

Pięknie! Rozmarzyłam się 🙂

Odpowiedz
Klaudia 20 kwietnia, 2017 - 5:46 pm

Piękny wpis i zdjęcia!:) Zamierzam się wybrać na Zante w maju właśnie do Zante Village. Jeżeli Pani pamięta nazwę to bardzo proszę o podanie firmy, od której Państwo wypożyczyli samochód. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej