fbpx

Zioła w domu – zdrowie na talerzu i piękna dekoracja wnętrza.

by Home on the Hill
zioła w domu
doniczki na zioła
zioła w domu

Lubię tak… Tu trochę uszczknąć, tu listka oderwać. Powąchać, podlać, do sałatki  i do kanapki dodać. Świeże zioła. Nie dość, że pyszne to jeszcze jak mi cudnie taki ziołowy ogródek kuchnię zdobi. Świeże rośliny mają w sobie niezwykłą moc, nic tak wzroku nie przyciąga jak doniczki pełne cudów.

Świeża ziemia lekko wilgotna, a w niej bazylia i werbena cytrynowa. Obok mięta co to nałogowo do deserów i lemoniady używamy. Rwę sobie tą bazylię zapamiętale, dodaję do wszystkie co się nawinie. A to do sosu, do makaronu, a to do pomidora. Od razu się jakoś tak twórczej w tej kuchni czuję, jak jakiś master chef co najmniej;)) Zrywam, dodaję, wącham, że niby taka natchniona, no jak dziecko mówię Wam. Samej mi się z siebie śmiać chce, jak to kilka roślin może tyle radości sprawić.

zioła w kuchni

Werbena cytrynowa

Dopiero niedawno odkryłam werbenę cytrynową, ma niezwykle piękny zapach. Póki co stoi sobie dumnie w kuchni ale zaraz ją do ogródka przesadzę bo wyczytałam, że odstrasza insekty. Fajny ma też smak, taki świeży, orzeźwiający. Werbana idealnie nadaje się do wszelkich sałatek, sorbetów, czy też konfitur. Często dodaje się ją do herbatek ziołowych czy kosmetyków. Ma mnóstwo właściwości leczniczych. Jak nic polubiłam tę roślinkę. Smaczna jest i ślicznie wygląda. Ta zieleń jej intensywna, ten zapach…
Tworzę sobie ten kącik ziołowy, wdycham i wiosnę czuję. W ogródku lawenda szaleje, w kuchni świeżość króluje, tak to powinno przez cały rok być:) 

Bazylia

bazylia w kuchni

bazylia przepisy

Bazylia to moje ukochane zioło od zawsze. Lubie ten smak, ten aromat. Nie wyobrażam sobie na przykład kremu z pomidorów bez bazylii. Zdecydowanie często używamy ją w kuchni, zarówno tą świeżą jak i suszona. Mój mąż robi z niej najlepsze na świecie pesto. Zajadamy ją ze smakiem na kanapkach, lubimy bardzo. Z bazylią można też zrobić najprostsze danie świata: rozgrzewamy na patelni oliwę, sypiemy mnóstwo ziół suszonych i ulubionych przypraw, dodajemy na patelnię wcześniej ugotowany makaron i obtaczamy go w tym „sosie”. Chwilę podsmażamy, następnie dodajemy świeżego pomidora i szczodrze obsypujemy świeżą bazylią. No dwie minuty roboty, a niebo w gębie!:)


Mięta

mięta w kuchni

mięta z cytryną
cytryna

Mięta u mnie gości ze względu na zapach. W całej kuchni mi tak cudny aromat rozsiewa, jest tak ożywcza i świeża. Skubię ją sobie po listku, a mój mąż zawsze do lemoniady ją dodaje i jeszcze do lodów cytrynowych. Można ją także używać jako marynaty do mięs. A na ciepłe dni polecam Wam ze świeżą miętą i brązowym cukrem moje ukochane mohito i choć ze względu na Antka obowiązuje mnie jedynie wersja bezalkoholowa to i tak uwielbiam!

Ziołowy ogród na parapecie – inspiracje

Naprawdę warto pomyśleć o takim ogrodzie na parapecie czy na blacie kuchennym. Świeże zioła pięknie wyglądają, pachną i kuszą by je używać. Poniżej kilka inspiracji jak ładnie można taki ziołowy kącik zaaranżować. To piękna dekoracja i przede wszystkim zdrowie na naszym talerzu.

zioła w domu
http://informator.zumi.pl/uprawa-ziol-w-kuchni/9j6t2
pomysł na zioła w domu
http://simplylifetime.blogspot.com/2014/06/swieze-zioa-w-kuchni.html
zioła dekoracja w domu
http://funita.blogspot.com/2014/08/szlarniowe-warunki.html
zioła mała szklarnia
http://simplylifetime.blogspot.com/2014/06/swieze-zioa-w-kuchni.html
zioła w kuchni
http://simplylifetime.blogspot.com/2014/06/swieze-zioa-w-kuchni.html

Świeże zioła to idealny składnik domowej kuchni, dodatek do wszelkich dań. Oprócz tego taki ziołowy zakątek w domu stanowi piękną dekorację. Warto więc pokusić się o założenie go, zwłaszcza, że nie wymaga za wiele pracy. W zeszłym roku wszystkie zioła hodowaliśmy z ziarenek, w tym roku poszłam na łatwiznę i kupiłam już wyrośnięte w doniczkach. Ale są; piękne i pachnące:)


A Wy używacie świeżych ziół? Zdobią Wasze parapety? A jeśli tak to jakie lubicie najbardziej?





Zobacz również

49 komentarzy

Kasia z Piątego Pokoju 10 maja, 2015 - 7:35 pm

Aż mi tutaj zapachniało…

A nie, to moja mięta! 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:45 pm

Hahahaha, oj Kaśka uwielbiam Cię!:))))))

Odpowiedz
Ania Liszka 10 maja, 2015 - 7:49 pm

Bardzo lubię świeże zioła. W zeszłym roku usiłowałam sama założyć mini ogródek na parapecie kuchennym. Skończyło się niestety fiaskiem. W tym roku spróbowałam ponownie i myślę, że będzie sukces 🙂 Ulubione moje ziółko to bazylia. Lubię też natkę pietruszki i koperek (do młodych ziemniaczków z masełkiem – pycha 🙂 )

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:46 pm

To trzymam kciuki oby Twoje ziółka jak najbujniej rosły:) Uściski!

Odpowiedz
Design or Breakfast 10 maja, 2015 - 7:49 pm

jasne, że mam i bardzo często ich używam. Zioła trzymam na balkonie, mam bazylię, szałwię, miętę jabłkową i czekoladową, paprykę słodką i ostrą, sadzonki ogórka, sałatę i cukinie 🙂

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 10 maja, 2015 - 8:23 pm

U nas zioła okrągły rok A latem to cała skrzynia ich pełna Bazylia, mięta, melisa, szałwia i tymianek i majeranek i rozmaryn i oregano….. Aż podpisywać trzeba bo cżłowiek głupieje 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:47 pm

Ależ u Was musi pachnieć:))) Buziaki Dorotko!

Odpowiedz
Dessideria Life 10 maja, 2015 - 8:45 pm

W zeszłym roku zaczynałam też od ziarenek bazylię, oregano i miętę, w tym natomiast jest lubczyk i natka. Muszę się szkolić z hodowli ziół bo uwielbiam świeże 🙂 Mmmm 🙂

Odpowiedz
nadebowej.blogspot.com 10 maja, 2015 - 9:35 pm

Bazylia, rozmaryn, szalwia, oregano, tymianek, pietruszka, mirto, majeranek- uwielbiam swieze ziola. Caly nasz ogrod otoczony jest natomiast krzewami laurowymi- kiedy sie je przycina w powietrzu unosi sie niesamowity zapach. Pozdrawiam

Odpowiedz
Agata Murawska 11 maja, 2015 - 5:03 am

Zgadzam się z Tobą, że ziółka to nie tylko zdrowie na talerzu, ale i piękna ozdoba wnętrza…u mnie zioła są na okrągło cały rok. Ich aromat i smak wraz z potrawami jest niezastąpiony, a same w sobie jako ozdoba są po prostu śliczne !!!
Zapraszam Olu do siebie…na kolejne rozważania, z cyklu "Być kobietą"
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Odpowiedz
Edyta Jabłoniee 11 maja, 2015 - 5:09 am

I ja sobie życia bez ziół nie wyobrażam. Kiedy zaczęłam doprawiać posiłki świeżymi listkami ograniczyłam sól – nie była już potrzebna.

Odpowiedz
domek przy lesie 11 maja, 2015 - 6:41 am

Masz rację Olu 🙂 te roślinki to zdrowie i piękna dekoracja, zdobią każdy parapet 🙂 U mnie rosną na zewnątrz w mini ogródku.
Ściskam, Marta 🙂

Odpowiedz
Ola Zebra 11 maja, 2015 - 6:56 am

Ziółka w domu, element obowiązkowy. Wspaniałego dnia Olu 😉

Odpowiedz
Kamila 11 maja, 2015 - 7:11 am

tą werbeną to mnie zaintrygowałaś 🙂 gdzie jej szukać ? U mnie niezmiennie bazylia wiedzie prym wśród ulubionych ziół, ale bardzo lubię też rozmaryn, którego zawsze dodaję do kurczaka czy pieczonych ziemniaków. Słonecznego dnia !

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:37 pm

U nas werbana dostępna jest w takiej kwiaciarni prowadzonej przez ogrodników, dodatkowo wiem, że czasem można ją dorwać na rynku;)) Uściski!

Odpowiedz
Anonimowy 11 maja, 2015 - 7:52 am

Ja też kupuję zioła, ale mam chyba pecha, wszystko mi marnieje w tempie ekspresowym! Nie wiem co jest przyczyną, robiłam zawsze wszystko zgodnie z instrukcją, zmieniałam miejsce itp. A ubolewam, ponieważ uwielbiam zapach ziół. Pozdrawiam, Angelina 🙂

Odpowiedz
Julia Orzech 11 maja, 2015 - 8:34 am

Wdycham sobie i podziwiam piękną skrzynię! U mnie na parapecie (na szczęście bardzo szerokim, poddaszowym) zawsze jest bazylia, oregano, majeranek i melisa cytrynowa. Bazylię również używam najczęściej i do wszystkiego. Kanapki, sałatki, makarony, koktajle i domowe pesto. Melisę zaparzam prawie każdego wieczoru i popijam leżąc w łóżku (tak na dobry sen). Majeranek obowiązkowo do mięs, a że mam dwóch mięsożerców skończonych w domu to majeranek stał się chodliwym towarem 🙂 W tym roku próbuję jeszcze z lawendą. Jak na razie idzie jak burza. Zobaczymy. Mam to samo pytanie co poprzedniczka. Gdzie szukać werbeny? Pozdrawiam ciepło

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:38 pm

Kochana werbenę u nas sprzedają w kwiaciarni ale też i na rynku:)) Pyszna musi być taka świeżo zaparzona melisa, muszę ją sobie kupić koniecznie:) Uściski!

Odpowiedz
Julia Orzech 14 maja, 2015 - 7:33 am

Dzięki za info. Dziś zrobię rekonesans w kwiaciarniach. A meliskę polecam. Czasem, kiedy Tymcio ma stresujący dzień dodaję mu do soku na kolację i też lepiej śpi (ma tendencje do przeżywania dnia w nocy). Pozdrawiam

Odpowiedz
Anna 11 maja, 2015 - 9:10 am

Uwielbiam bazylię i miętę, najczęściej kupuję już gotowe sadzonki i przesadzam do doniczek na balkon, niestety z nasionek nigdy nie udało mi się wyhodować:( Pesto z bazylii uwielbiam, to jedno z moich ulubionych dań w sezonie letnim. Piękne zdjęcia, pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:38 pm

Pesto z bazylii pychota, o tak!:)) Pozdrawiam Cię Aniu i dziękuję za komentarz:)

Odpowiedz
Pastelowa Kropka 11 maja, 2015 - 9:23 am

Pięknie wyglądają, a to, że można je w każdej chwili podszczypać, zerwać i dodać to jakieś dania czyni je najfajniejszymi domowymi lub balkonowymi roślinkami 😉
Miłego dnia

Odpowiedz
Panna Matka 11 maja, 2015 - 9:53 am

Ja strasznie ubolewam nad tym, że mnie te zioła tak ekspresowo więdną:(
Zapraszam do mnie na dywanowe zmiany!
http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:40 pm

Hmm może musisz poszukać dla nich innego miejsca? One lubią dużo słońca ale też i przewiewu. Ja na przykład na chwile wystawiam je prosto z kuchni do ogródka, co by "pooddychały":) Uściski!

Odpowiedz
Avrea 11 maja, 2015 - 11:04 am

uzywam , hoduję a te w puszkach po herbacie urocze 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:47 pm

Też mnie urzekły bardzo:) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Klimaty Agness 11 maja, 2015 - 11:07 am

Uwielbiam świeże zioła , zawsze w kuchni na parapecie mam kilka donic. Stale gości szczypiorek, pietruszka , rozmaryn, bazylia, szałwia, oregano a czasami jeszcze kolendra . Poza tym mam ziółka w ogródku :))
Niestety nie rosną w takich pięknych skrzyneczkach jak Twoja :))
Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:40 pm

Skrzyneczkę dorwałam w Tk Maxx, tez siew niej zakochałam:)) Pozdrawiam słonecznie:)

Odpowiedz
Joanna Kunicka 11 maja, 2015 - 11:11 am

Uwielbiam świeże zioła. W tym roku posiałam sobie bazylię ( tylko kiepsko wzeszła 🙁 ), majeranek, oregano, pietruszkę.

Odpowiedz
Natalia K 11 maja, 2015 - 12:24 pm

Ale u Ciebie pięknie:) U mnie bazylia, rozmaryn, a w ogródku mięta:) Uwielbiam wodę z dodatkami i miętą:)
wspaniałego tygodnia

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:42 pm

Też uwielbiam wodę z miętą i odrobiną wyciśniętej cytryny do tego:) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Jaga Bunia 11 maja, 2015 - 1:00 pm

Też namiętnie używam ziół, uwielbiam je mieć na parapecie, ale werbeny cytrynowej nigdy nie miałam.. Jak trafię na nią, to z pewnością spróbuję 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:42 pm

Spróbuj, naprawdę jest świetna!:)

Odpowiedz
Gosia Skrajna 11 maja, 2015 - 1:34 pm

U mnie zawsze stoi bazylia , czasem w towarzystwie sałaty – najbujniejsza jest w Lidlu – polecam 🙂

Odpowiedz
Ilona Przeplatanekolorami 11 maja, 2015 - 3:25 pm

Olu, i u mnie dziś ziołowo, post przez trzy dni pisany i zdążyłaś mnie ubiec:)

Odpowiedz
caramelandwhite 11 maja, 2015 - 4:13 pm

Ba-zy-lia!Ba-zy-lia!Ba-zy-lia! Kocham bezgranicznie i miłością chyba wzajemną, bo rośnie na moim parapecie kuchennym jak szalona:D I całe szczęście, bo inaczej szybko by "wyłysiała" 😀 W zeszłym roku, latem, zdecydowałam się, pierwszy raz, na miętę…szukałam tej mięty wszędzie… oj długo się naszukałam..Ale jak już znalazłam, to okazało się, że lato bez mięty- to nie lato:D Buziaki :* !

Odpowiedz
Magdalena Beck 11 maja, 2015 - 5:22 pm

Oj ziołowo 😉
Ale mięta pachnie aż tu… Najmocniej hihihi

Odpowiedz
Anna D. 11 maja, 2015 - 5:22 pm

Uwielbiam zioła. W ogrodzie rozsiała nam się na potęgę mięta i melisa i mimo, że dzikie to herbatka z ich liści jest wspaniała. Moje dziewczynki zawsze wieczorkiem o nią proszą:) Dziadek nauczył je rozpoznawania ziół i dosłownie same lecą z pełnymi garściami liści. Wiem, że na moim kuchennym parapeciku zioła będą codziennością:) Ostatnio rozdałam koleżanką moje skrzyneczki właśnie po to, by trzymały w nich zioła, bo każda ma teraz na ich punkcie hopla:)

Odpowiedz
W biegu pisane... 11 maja, 2015 - 5:58 pm

Ja uwielbiam świeże zioła. Jako, że jestem wychowana na wsi zawsze miałam z tym łatwiej, bo pod ręką były rozmaryn, mięta, melisa i inne cuda. Nie wyobrażam sobie naszych grządek bez ziół ale w swoim domu chciałabym je mieć na parapetach żeby pięknie pachniały i cieszyły podniebienie. Poza tym uważam, że kuchnia, w której rosną świeże zioła wygląda uroczo. Uściski 🙂

Odpowiedz
Marta Chmielecka 11 maja, 2015 - 6:52 pm

Mój tata ma co rok ziołowy ogródek – wydzielony kawałek specjalnie na zioła i zawsze kradnę od niego.. ale w tym roku też chce ze swoimi zadziałać:) wyglądają super:)

Odpowiedz
Zakładnicy codzienności 11 maja, 2015 - 7:39 pm

moje 3 odmiany bazylii dopiero sobie rosną w różnych puszkach, doniczkach. Wysiałam 3 opakowania i mam nadzieje, na obfity plon bo nie ma nic lepszego niż pesto z bazylii własnoręcznie ukręcone 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:34 pm

Trzy odmiany mówisz? Ciekawa jestem czy mocno będą róznić sie smakiem. Daj znać koniecznie!:)

Odpowiedz
Świerkowa Dolina 11 maja, 2015 - 8:52 pm

Zielono, ziołowy, pachnąco.. Uwielbiam zioła z własnego ogródka inny smak i zapach niż te z supermarketu:) pozdrawiam cieplutko

Odpowiedz
Ryba GDYBYRyby 12 maja, 2015 - 7:34 am

Aromat ziół czuć w tym poście 🙂 Uwielbiam ziółka! Rozmaryn, bazylia, mięta to moje ulubione, te być muszą. Zaciekawiłaś mnie werbeną cytrynową… ciekawe 🙂 U nas zioła w ogródku rosną, mięty potężny krzak co roku. Ale bardzo podobają mi się zioła w kuchni. Te w pudełkach po herbacie są słodkie 🙂 Pozdrawiam i zapraszam do mnie! 🙂

Odpowiedz
Adriana Szweda 12 maja, 2015 - 10:59 am

U mnie tylko zielona cebulka i bazylia a cała reszta suszona.Muszę zacząć sadzić więcej świeżej zieleniny. My tu o ziołach a mój wzrok przykłuła ta skrzynka z rączką , ona jest obłędna.Kocham takie cuda;)

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:43 pm

:))) Mnie też ta skrzyneczka urzekła, idealna na zioła i nie tylko;) Uściski Ada i dziękuję za komentarz:)

Odpowiedz
kropkakreska 12 maja, 2015 - 11:05 am

Ależ aromatyczny ten post 🙂 Ja w tym roku wysiałam już swoje zioła i aż żałuję patrząc na propozycje aranżacji takiego ziołowego kącika – u mnie prosta donica. Gratuluję pięknych zdjęć 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 maja, 2015 - 12:44 pm

Dziękuję bardzo, miło mi ogromnie!:) Przesyłam uściski:)

Odpowiedz
Marcelina Sistersabout 12 maja, 2015 - 3:11 pm

Bazylię w domu mam zawsze:)

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej