Po co mi to blogowanie?…

by Home on the Hill
blog lifestylowy

co daje blog - home on the hill blog lifestylowy


Wstaję rano… Zawsze zbyt wcześnie i zbyt gwałtownie;) Budzi mnie gaworzenie Antka i stukot stópek Mai biegnącej do naszej sypialni…Nowy dzień. Lubię tę naszą codzienność, kocham moje maluchy nad życie, uwielbiam nasz wspólny czas. Ale to jest też tak, że mam mnóstwo jakiś własnych zainteresowań, swoich pasji. Od początku wiedziałam, że przez ten cudowny okres macierzyńskiego, gdzie dzień cały jest dzieciakami wypełniony, muszę mieć też coś swojego, żeby po prostu nie zwariować;) Dlatego postanowiłam stworzyć to miejsce, a mój mąż ochoczo stwierdził, że mi w tym pomoże. I tak od prawie roku czasu istnieje Home on the Hill.

Ostatnio miałam wielką przyjemność napisania gościnnego postu o 7 sposobach na szczęśliwy dzień. Pisałam tam między innymi o tym, że trzeba kontemplować codzienność, samemu ją sobie kreować tak by była dla nas jak najpiękniejsza. Zresztą koniecznie przeczytajcie całość tutaj (zwłaszcza jeśli chcecie znać tajny sposób na przechytrzenie budzika;p).
I dokładnie tak to jest z tym moim blogowaniem. To moja kontemplacja chwili, sposób na umilanie codzienności. To też moja odskocznia. Wyzwala we mnie kreatywność, uczy innego spojrzenia. Kocham wymyślanie kolejnych tematów, pisanie choćby po nocach postów, szykowanie różnych inspiracji. Tworzenie aranżacji, robienie z mężem zdjęć. Nagle okazuje się, że codziennie uczę się czegoś nowego. Blog pochłania masę czasu, wymaga wiele pracy ale kiedy coś się kocha to na wszystko znajdzie się czas. To takie moje oderwanie ale to też w pewien sposób praca. Choć uwielbiam czas z dziećmi, lubię zajmować się naszym domem, to jednak dzięki temu miejscu tutaj mam jakąś równowagę. Jest mi to bardzo potrzebne. Nie można zapominać o sobie, o swoich potrzebach. Mam coś co daje mi inne „obowiązki”, co sprawia, że odrywam się od ciągłego sprzątanie, budowania wieży z klocków, placów zabaw i tak dalej. Potrzebuję tego, potrzebuję czuć, że robię coś więcej, mam coś takiego swojego.

blog o urządzaniu wnętrz
blog lifestylowy home on the hill

Możliwości

Blogowanie daje wiele możliwości. Poznaję mnóstwo cudownych ludzi, doszkalam się, mam możliwość robienia rzeczy, które sprawiają mi wielką frajdę jak choćby nasz Przewodnik inspiracji. Dzięki mojemu mężowi uczę się fotografii, odkrywam mnóstwo inspirujących miejsc. Lubię dzielić się pomysłami, pokazywać nasz dom, pisać o małych radościach, o wnętrzarskich marzeniach, planować różne projekty. Lubię polecać książki, filmy, przepisy, zachęcać do radości. Mogę brać udział w rożnych wydarzeniach, oglądać Majki pokój na głównej stronie gazety.pl, prezentować nasze mieszkanie w magazynach i portalach, na które wcześniej zaglądałam w poszukiwaniu inspiracji.
Kiedy zakładałam to miejsce chciałam żeby to była taka przyjemna strona, pełna ładnych zdjęć, jakiś inspiracji, żebym mogła pokazywać to co kocham. Żeby to było też coś trochę na wzór magazynów wnętrzarskich, żeby każdy mógł tu wejść, odpocząć, popatrzeć na jakieś ładne rzeczy, może podchwycić jakiś inspirujący pomysł. Żeby po prostu było miło i przyjemnie.

Ludzie

Z czasem okazało się, że to też miejsce gdzie piszę dużo swoich przemyśleń, gdzie proszę o radę, miejsce pełne nas i naszej codzienności. Dziękuję za to, że jesteście, za Wasze komentarze, mnóstwo, maili, wiadomość, za to, że tak licznie odwiedzacie to miejsce, co wciąż mnie zaskakuje ale też nakręca. Uwielbiam Waszą obecność, czasami wręcz nie potrafię sobie wyobrazić, że tyle  osób, tyle przyjaznych dusz to zagląda. Za żadne skarby świata nie pomieściłabym Was w moim mieszkaniu, tym bardziej cieszę się, że tu w tym moim wirtualnym miejscu ściany są na tyle elastyczne, że wszyscy jesteście i wciąż przybywa Was więcej…

Blog  to mój świat i wszystko to co kocham, to co czuję, co mnie inspiruje. To tu jest zbiór moich myśli, pomysłów, planów. Blogowanie uczy, pozwala poznać mnóstwo bratnich dusz, sprawia, że nagle okazuje się, że doba może być jeszcze dłuższa;) I że naprawdę wszystko jest możliwe jeśli tylko się chce. Cudownie, że tu zaglądacie bo bez Was to miejsce tak naprawdę by nie istniało. To Wy sprawiacie, że ciągle chce mi się więcej, motywujecie mnie. Tyle Was tu mam… Dziękuję.

po co blogować

___________________________________________________________________________________________________


Na naszym Instagramie ostatnio dużo się dzieje, zajrzyj również tam do nas!:)

instagram home on the hill

———————————–——————————————————————————————————————-


Jeśli spodobał Ci się ten post, to zajrzyj również tutaj:

Zobacz również

35 komentarzy

Fajne Wnętrze 7 maja, 2015 - 6:38 pm

Pięknie napisane 🙂 buziaki aga

Odpowiedz
Baba Ma Dom 7 maja, 2015 - 6:47 pm

Dotrwałam do końca i tak jak obiecałam, że się nie wzruszę to tak też nie zrobiłam 🙂
Każdy w tym swoim blogowaniu ma dużo siebie i dlatego, że jesteśmy tacy różni tak te nasze pamiętniki różnią się od siebie. Ale oczywiście jest sporo co nas łączy, i w dużej mierze właśnie o tym napisałaś. Podpisuję się pod bardzo pięknym tekstem… uściski na dobranoc! :-*

Odpowiedz
Różowa Szminka 7 maja, 2015 - 6:56 pm

Świetnie, że piszesz tego bloga. Wydaje się on być taki ciepły i wstawiasz przepiękne zdjęcia 🙂

Odpowiedz
Anna 7 maja, 2015 - 7:14 pm

Bardzo fajnie opisałaś swoje uczucia co do blogowania 🙂
Jestem pierwszy raz ale zostaję na dłużej 🙂

Pozdrawiam,
Anna

Odpowiedz
Nefertari 7 maja, 2015 - 7:37 pm

Fajnie, że jesteś tutaj – że mieliśmy możliwość Cię poznać 😉

Prawie rok? Gosz, mam wrażenie, że jesteś tutaj dłużej… Jakoś tak… włączam Cię do grona zasłużonych blogerów, "starych wyjadaczy"… Cóż, stu lat życzę zatem! ;D By blogowanie zawsze sprawiało Ci frajdę i było miłą odskocznią 🙂

My matki to mamy przerąbane, nie? Szukamy sobie "własnego" kawałka świata, by nie zwariować… Dobrze, że mamy ten swój kawałek 😉

Ściskam mocno! 🙂

Odpowiedz
Marta S 7 maja, 2015 - 7:49 pm

Nie wiem, czy to ta pora roku sprawiła, czy coś innego, ale od jakiegoś czasu zastanawiam się i podsumowuję co mi daje blog (oczywiście nie posiadam takiej ręki do pisania, tylu cudownych zdjęć i tylu rzeczy do pokazania, tylu sukcesów blogowych i tylu czytaczy bloga…), ale wniosek – mam podobny, podobne odczucia, a prym wiedzie jedno – nauczyłam się TYLU RZECZY, o jakich nigdy wcześniej, przed blogiem nawet bym nie śniła, że mnie kiedyś zaciekawią.. 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz
Agata Murawska 7 maja, 2015 - 7:59 pm

Podzielam Twój entuzjazm do blogowania, bo czuję dosłownie to samo…moja odskocznia, moja pasja, ciągła nauka, cudowni ludzie, tyle dobrego, że końca brak i jak na razie ciężko mi znaleźć jakiekolwiek minusy, bo nawet ten czas który związany jest z blogiem jest niezwykle twórczy i kreatywny, a więc uczy rozwija i cieszy:)))
Pozdrawiam Cię serdecznie, jak zawsze:)

Odpowiedz
PatchTworki 7 maja, 2015 - 8:11 pm

Dokładnie taki wstęp napisałabym w swoim poście na ten temat 🙂 Paplanie synka o 6 rano i tup tup małych stóp do sypialni. Tylko imiona i wiek dzieci inne (Natka 26 m-cy i Piotruś 6 m-cy). "Szaleństwo" natomiast takie samo. To zadziwiające, jak macierzyństwo i wszystko, co kobiecie od tego momentu towarzyszy potrafi jednocześnie uszczęśliwiać i uskrzydlać, a zarazem przyprawiać o obłęd. Dla mnie tym "czymś dla siebie" jest szycie, a blog pozwala mi się tym dzielić.
Zaglądam tu od jakiegoś czasu i cieszę oko Twoim światem. Pozdrawiam

Odpowiedz
Ali 7 maja, 2015 - 8:25 pm

Czuję podobnie jak Ty. Traktuję blogowanie jako świetną zabawę, sposób na życie, pasję ale także i pracę. Uczę sie sie i poznaję ludzi, których nigdy bym nie poznała.
Cieszę się, ze jesteś, pozdrawiam

Odpowiedz
Kinga Wójcik 7 maja, 2015 - 8:43 pm

Dla mnie blog tez jest taką odskocznią od bycia tylko mamą, to jest moja przestrzeń i coś co daje satysfakcje,

Odpowiedz
Magdalena Beck 7 maja, 2015 - 8:46 pm

Chcę więcej i więcej…
Fajnie jest być u was i z wami…
Dziękuję <3

Odpowiedz
Kasia Ju 7 maja, 2015 - 8:48 pm

Czuję dokładnie to samo, chociaż na początku miał to być pamiętnik najpiękniejszych chwil z dziećmi. Okazało się, że każda chwila z nimi jest piękna i nie nadążałam z opisywaniem 🙂 Niedawno zaczęłam traktować Gniazdowanie jako moją odskocznię, moje miejsce i to był strzał w dziesiątkę. Blogowanie, dyskusje z innymi blogerkami i ich wsparcie daje niesamowitą siłę na cały dzień. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Agata K 7 maja, 2015 - 8:55 pm

Pięknie napisane, super, że masz takie wsparcie w mężu. Tak trzymaj i do kolejnych zaczytań :*
Tu jest Twój kawałek podłogi…

Odpowiedz
Dessideria Life 7 maja, 2015 - 9:00 pm

Ze mną jest tak samo, blog dał mi wiele dobrego. Przede wszystkim pomaga mi rozwijać moje pasje, poznawać nowych wspaniałych ludzi, tych którzy mają wspólne cele i pasje, mobilizuje mnie i uszczęsliwia 🙂
To rok dopiero? Mam wrażenie, że jesteś i jesteś 🙂
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Filipek 70 7 maja, 2015 - 9:02 pm

zalogowanie się w tej przestrzeni, to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu ….podobnie jak ty poznałam wielu wspaniałych ludzi ,których nie miałabym szans poznać w jednym życiu w realu !!!!tylu podobnie zakręconych ludzi !!!!!!!! pozdrawiam serdecznie!!!!!

Odpowiedz
Elżbieta A. 8 maja, 2015 - 5:12 am

Ja się bardzo cieszę, że blogujesz, bo wpadam czytam i podziwiam z wielką radością

Odpowiedz
Karola Franieczek 8 maja, 2015 - 5:15 am

Pokazujesz życie pełne ciepła i pięknie Ci to wychodzi. Dodatkowo świetnie się Ciebie czyta.
A samo blogowanie to super sprawa – źródło inspiracji, opinii, świetni ludzie. Też się cieszę, że kiedyś mi wpadł do głowy pomysł pod tytułem 'blog'. 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Szpilki w Szafie 8 maja, 2015 - 6:51 am

Mam takie same odczucia 🙂

Tyle, że ja po 5 latach z dziećmi w domu – mam dosyć budowania z klocków, gotowania i prania……….no oczywiście na " pełen etat" bo kocham być ze swoimi dziećmi ! 🙂

Ale z tego powodu mały poszedł do przeszkola w trybie przyśpieszonym 🙂 czyli jak miał 3 lata,
A z córka byłam w domu całe 4,5 w domu 🙂 i to chyba było ciut dla mnie za długo……………
Wolny zawód daje możliwości pracy w domu – ale to jednak nie to samo – co codziennie wyjście i praca bez dziamgania nad uchem 🙂

A.

Odpowiedz
notonlywhite 8 maja, 2015 - 7:14 am

pięknie napisane 🙂 pozdrawiam!

Odpowiedz
Gosia Skrajna 8 maja, 2015 - 7:21 am

Dobrze mieć odskocznie :). Ja tez lubię "zanurzyć się " w blogowanie. choć ostatnio nie mam czasu aby porobić własne zdjęcia…ale to pewnie "wina" pogody i tego, że codziennie staram się zabierać córkę na plac zabaw a kiedy wracamy – jest zbyt ciemno na ładne zdjęcia…
a u Ciebie zdjęcia są przepiękne…widać, ze dużo serca w mnie wkładasz 🙂

Odpowiedz
Anna D. 8 maja, 2015 - 8:21 am

Olu rozumiem Cię doskonale. Wprawdzie w moim wykonaniu blogowanie to miał być tylko bardzo przyjemny dodatek do dnia. Okazało się, że ludzie , których tu spotykam są wspaniali, otwarci, ciepli i naprawdę wyjątkowi. Niektórych to mam wrażenie, że znam od lat lub że mogłabym z nimi przegadać całe dnie i noce:) Pisz do nas ciągle, bo dzięki Twoim wpisom i nam dni mijają przyjemnie i inspirująco:)

Odpowiedz
Beata - Hungry for ideas 8 maja, 2015 - 10:05 am

Olu piszesz całą prawdę. Ja kiedy siedziałam z dzieciaczkami w domu też miałam takie uczucia, Od szczęścia, że jestem z nimi po doły z moją psychiką. Bo przecież każdy musi mieć odskocznie od codzienności. Ty założyłaś bloga i całe szczęście bo pięknie Ci to wychodzi, ja poszłam na podyplomowe, by cokolwiek robić przy sobie. Super, że jesteś, ponieważ czytając Twoje posty wracam do dawnych czasów, kiedy dzieciaki były małe. Fajne uczucie :))) uściski dla Was, całej rodzinki :))

Odpowiedz
caramelandwhite 8 maja, 2015 - 11:17 am

A ja dziękujęTobie,Olu. Bo pomagasz mi być lepszą mamą,lepszą strażniczką mojej małej rodziny…lepszym człowiekiem.. :*

Odpowiedz
Natalia K 8 maja, 2015 - 12:32 pm

Uwielbiam twój blog… i tak trzymać:) Najważniejsze, że sprawia ci on wiele radości:), że piszesz do nas…. że dzielisz się z nami swoim życiem, radami, pomysłami… Oby tak dalej:)
uściski weekendowe:)

Odpowiedz
Ryba GDYBYRyby 8 maja, 2015 - 1:12 pm

A ja właśnie tak dziś debatowałam z kumpelą, że my dzieci nie mamy i narzekamy, że czasu braknie. A tu kobieta z 2 dzieci i ma czas na zdjęcia, tematy obmyślać i dodawać posty regularnie. Ale masz racje, to jest przestrzeń Twoja, w której się spełniasz i to dodaje energii i poczucie spełnienia 🙂 Oby tak dalej 🙂

Odpowiedz
Mama Sokole Oko 8 maja, 2015 - 1:20 pm

I to mi się podoba 🙂 Jest pięknie, ale i normalnie. Widać zmiany i jak wszystko się rozwija. Taką miłość do blogowania i tego, co się robi lubię bardzo.
Pozdrawiam słonecznie 🙂

Odpowiedz
Świerkowa Dolina 9 maja, 2015 - 2:03 pm

Cudownie że jesteś i piszesz, ponieważ jak mało kto potrafisz nadać zwykłym rzeczom tyle niezwykłości!! Buziaki serdeczne

Odpowiedz
Pastelowa Kropka 9 maja, 2015 - 9:14 pm

Twój blog ( Twój dom) nie tylko mnie zachwyca i trafia w 100% w mój gust…. kolory, meble, nawet nowo nabyty stolik ogrodowy 😉 :D, ale jest jeszcze wyjątkowo przyjazny, a to cenie sobie najbardziej 😀 tą miłą atmosferę, to również dzięki niej tu zaglądam i to coraz częściej 😉
Miłej niedzieli 🙂

Odpowiedz
At Amelia's home 10 maja, 2015 - 8:37 am

….nie muszę nic pisać prócz tego ,że jestem i będę. Uwielbiam Twój blog!

Odpowiedz
Home on the Hill 10 maja, 2015 - 7:24 pm

Dziękuję Wam… Cudownie, że jesteście, aż się wzruszyłam czytając komentarze:******

Odpowiedz
Natalia D 11 maja, 2015 - 10:41 am

Olu,doskonale Cię rozumiem,bo dla mnie też zalożenie bloga było pewną odskocznią od codzienności.sama,z 5 miesiecznym malcem w obcym kraju,bez rodziny i znajomych.Blog i osoby ktore poznałam bardzo mi pomógł.
Sciskam Cie bardzo!!!

Odpowiedz
Odważna 12 maja, 2015 - 7:20 am

Prowadzenie bloga to też dla mnie fajna terapia aby zrobić coś dla kogoś, a nie tylko dla siebie. Dobrze jest mieć możliwość przelania myśli na komputer i co z tego, że piszę głównie o rajstopach i ubraniach

Odpowiedz
Plachaart Agnieszka 13 maja, 2015 - 8:05 pm

Wyczuwam tu pasję i to mi się podoba 😉 Robienie czegoś dla siebie…po stokroć się z tym zgadzam! Trzeba ładować nie tylko innych domowników ale i swoje akumulatory. Piękny tekst. Pozdrawiam!

Odpowiedz
Trudny temat 30 lipca, 2015 - 1:49 pm

Jesteś osobą pełną pasji i pozytywnej energii 🙂 Tak trzymaj, inspiruj, twórz, pisz 🙂

Odpowiedz
Poradnik Turystycznego Myślenia 3 października, 2015 - 9:46 am

Piękny blog 🙂 A zdjęcia zachwycające – aż się nie chce stąd wychodzić!
Mam nadzieję, że za rok mój blog będzie równie piękny jak Twój 🙂
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej