Drobne przyjemności (3)

by Home on the Hill
39 komentarzy
polecamy książkę film



Drobne przyjemności to cykl, w którym  polecam Wam jakieś pyszne przepisy, dobre książki, świetne filmy i rzeczy, które potrafią sprawiać radość. Lubię w tej codzienności pochylać się nad drobiazgami, rozpieszczać małymi rzeczami, które w prosty sposób wywołują uśmiech. Stąd pomysł  na to, aby się tym z Wami dzielić i zachęcać do tego byście codziennie zrobili dla siebie coś miłego.



Zastanawiając się nad tym co bym mogła tym razem Wam polecić, doszłam do wniosku, że tak naprawdę jest tego  mnóstwo! To niesamowite ile jest dostępnych pięknych, wciągających książek, ile powstało fantastycznych filmów, jak łatwo odkrywa się nowe, pyszne przepisy. Tyle drobnych przyjemności wokół! I jeszcze wizja tego, że najcieplejsze miesiące w roku już tuż, tuż na wyciągniecie ręki. Długie spacery, radosne piknikowanie, spotkania z przyjaciółmi. To fantastyczne jak łatwo można sprawiać sobie przyjemność:)
Tradycyjnie czas więc wycieczkę po drobnych przyjemnościach rozpocząć.

Do poczytania…

O tym, że uwielbiam czytać książki, zatapiać się w różne historie, pisałam już niezliczoną ilość razy. Są jednak też takie pozycje, które kocham po prostu oglądać, czytać wyrywkowo, zastanawiać się nad danym słowem, obrazem czy zdjęciem. Mam między innymi dwie takie książki w domu, gdzie sama świadomość ich posiadania daje mi już olbrzymie poczucie radości. To cudowne uczucie, że w każdym momencie mogę po nie sięgnąć i odkrywać na nowo. Bo to takie pozycje gdzie zawsze znajdzie się w nich jakiś szczegół, zdanie, które nas zaskoczy, poruszy choćbyśmy wszystko znali na pamięć.

Dwoje ludzi - Chmielewska IwonaDwoje ludzi Iwona Chmielewska – To książka pełna wspaniałych ilustracji, tańczących z mądrymi i pięknymi myślami. Zachwyca każde słowo i każda  kreska. Dwoje Ludzi to pozycja, której nie da się streścić ani zaszufladkować. To emocje, to prawda w najczystszej formie, to coś co każdy dobrze wie ale nieraz musi sobie przypomnieć. To książka dla dorosłych i dla dzieci. Nigdy wcześniej nie czytałam nic co tak pięknie  i prawdziwie zobrazowałoby związek dwojga ludzi.

Wiersze - Zielniki - Szymborska WisławaWiersze – Zielnik Wisłwa Szymborska – Wydaje mi się, że do poezji Szymborskiej przekonywać nikogo nie trzeba. Ja uwielbiam ją za te jej przewrotne myśli, za każde słowo, które jest ważne i potrzebne, za emocje, które Jej wiersze mi dają. Ale to wydanie jest szczególne… Jej poezja najpiękniej ubrana jak się tylko da. Słowa w zielnik wplecione. Zawsze mnie zachwyca, zmusza do refleksji, inspiruje. Polecam z całego serca!



Do zjedzenia…

Lubię słodkie, a czym bardziej słodkie tym lepiej. Wszelkie czekoladki, ciastka, ciasteczka… W pewnej restauracji, która słynie z kanapek, sprzedają też pyyyszne ciastka. Kruche na wierzchu i mięciutkie, ciągnące się w środku. Jednak owe ciastka do najtańszych nie należą. Na szczęście dla mojego portfela zupełnie przez przypadek, na Kwestii smaku odkryłam przepis na identyczne! Naprawdę, spytajcie mojej siostry bo Ona chyba jest ich największą fanką. Są tak samo cudownie słodkie, mięciutkie i pyszne. Przepisem się z Wami podzielę, a co w końcu Was bardzo lubię. Za smak zdecydowanie ręczę, za ilość kalorii reklamacji nie przyjmuję, hahaha:)
Chocolate chip cookies*

przepis na ciastkaSkładniki (mi wychodzi z nich ok 12 -14 cieastek ale w oryginalnym przepisie jest podane, że 18)
100 g masła
• 1 pełna szklanka (155 g) mąki pszennej
• 1/3 łyżeczki soli
• 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia
• 80 g brązowego cukru
• 80 g białego cukru ( ja dawałam odrobinę mniej)
• 1 jajko
• 2 łyżki cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
• 300 g czekolady (po 100 g białej, mlecznej i gorzkiej), 100 g czekolady można zastąpić orzechami włoskimi lub orzechami pecan ( ja robiłam z samą czekoladą)


Wykonanie:

  • Jeśli masło było zimne należy pokroić je w kosteczkę i zostawić na 15 minut w temperaturze pokojowej.
  • Czekoladę połamać na kosteczki, a następnie każdą kosteczkę pokroić jeszcze na 4 części (najlepiej kroić wypukłą stroną do góry).
  • Piekarnik nagrzać do 160 stopni C. Przygotować dużą blachę (lub najlepiej 2 jeśli mamy), wyłożyć papierem do pieczenia.
  • Mąkę przesiać do miski, dodać sól, sodę, wanilię i wymieszać.
  • W drugiej misce ubijać masło z dodatkiem brązowego i białego cukru przez około 5 minut. Dodać jajko i ubijać jeszcze przez około 5 minut.
  • Dodać sypkie składniki i zmiksować, dodać posiekaną czekoladę i wymieszać dłonią lub łyżką.
  • Nabierać po około 2 łyżki masy (u mnie to była jedna spora łyżka), formować kulki wielkości gałki lodów i układać je na blaszce zachowując kilkucentymetrowe odstępy. Na jednej blaszce zmieści się nam około 9 kulek a z całej ilości masy ulepimy ich około 18 sztuk. Delikatnie – odrobinę, ok. pół centymetra – „uklepać”, spłaszczyć palcami wierzch każdej kulki.
  • Pierwszą blaszkę z ciastkami wstawić do piekarnika i piec przez 14 – 15 minut, aż brzegi ciastek zaczną się rumienić. Ciastka wyjmujemy z piekarnika gdy są jeszcze miękkie, zastygają podczas studzenia. Na zewnątrz mają być chrupiące, w środku ciągnące. Upiec drugą partię ciastek.
domowe ciastka
* Przepis pochodzi z Kwestii smaku

Do obejrzenia…

Lubię takie filmy, które zostają we mnie gdzieś na dłużej. Które zmuszają do refleksji, gdzie ekran  jest już czarny, a ja nadal w głowie tysiące myśli. Dzisiaj mam dla Was dwie takie pozycje. I choć są w zupełnie różnym stylu i klimacie, wywołują inny rodzaj wzruszenia, to jednakże oba ważne i konieczne do obejrzenia.
Życie jest piękneŻycie jest piękne – Nie pamiętam kiedy ostatnio tak mocno płakałam jak na tym filmie. To film niezwykle ciężki choć ubrany najpiękniej jak się da. Co najdziwniejsze to film również zabawny, przepiękny, niesamowity. Poruszający tysiące strun i emocji. Pokazujący zło, okrucieństwo i najpiękniejsza na świecie miłość, miłość do dziecka, do męża, do żony… We wspaniały sposób została zbudowana atmosfera. Nie chcę Wam zdradzać żadnych szczegółów bo to film wielowymiarowy. To z jednej strony historia o obozie koncentracyjnym, a z drugiej biografia pewnego człowieka i historia jego miłości do najbliższych. To akt siły, to też niesamowity humor, to wzruszenie, śmiech, płacz… Po prostu uwierzcie mi na słowo; musicie go obejrzeć.

Dzika drogaDzika droga – To film o walce z samym sobą, o odwadze zmierzenia się z przeszłością, z niechcianymi myślami. To opowieść o pewnej kobiecie, która aby zmierzyć się sama ze sobą, z nienazwanymi dotąd uczuciami, niewypowiedzianymi myślami, tym co nie pozwala jej iść na przód, postanawia wyruszyć w pieszą wędrówkę. Pobyć sama ze sobą, poczuć własną silę, zajrzeć wgłąb swojego umysły, tak by móc zostawić za sobą przeszłość i ruszyć dalej… Film jest niezwykle wciągający, pełen emocji i refleksji.

Zajrzyjcie do…

Trzy drobnostki, które zdecydowanie wprawiły mnie ostatnio w dobry nastrój.

Drzewko oliwne  – niedawno zakupiliśmy je do salonu o czym mogliście już tu przeczytać. Nie dość, że pięknie wygląda, to jeszcze w dodatku wciąż mi przypomina o nadchodzących wakacjach i naszych urlopowych planach. Zdecydowanie wprowadza mnie to w dobry nastrój:)
Cięte kwiaty z Lidla – fajne jest to, że za niewielkie pieniądze można u nich dostać spore bukiety goździków czy też tulipanów, dzięki temu mogę pozwolić sobie na to aby mieć cały czas w domu mnóstwo kwiatów. Od razu jest tak radośniej i przyjemniej.
Zielona herbata z jaśminem – w takim pachnącym otoczeniu, siedząc i zerkając na moje ukochane drzewko, piję ulubioną herbatę. Jest naprawdę przepyszna, zdecydowanie polecam!

Mam nadzieję, że w tej kolejnej części naszego cyklu odnaleźliście coś co Was zainteresowało, co da Wam chwilę drobnej przyjemności. Zachęcam gorąco abyście czerpali radość z prostych rzeczy i znajdowali choć chwile dla siebie. Taką na poczytanie książki, obejrzenie dobrego filmu i wszystko to co po prostu sprawia Wam przyjemność. 


Co ostatnio wprowadziło Was w dobry nastrój? Piszcie koniecznie!:)

_____________________________________________________________________________________________________________



Pamiętacie, że możecie nas też odwiedzić na Instagramie? Zajrzyjcie tam do nas koniecznie!




.ig-b- { display: inline-block; }
.ig-b- img { visibility: hidden; }
.ig-b-:hover { background-position: 0 -60px; } .ig-b-:active { background-position: 0 -120px; }
.ig-b-v-24 { width: 137px; height: 24px; background: url(//badges.instagram.com/static/images/ig-badge-view-sprite-24.png) no-repeat 0 0; }
@media only screen and (-webkit-min-device-pixel-ratio: 2), only screen and (min–moz-device-pixel-ratio: 2), only screen and (-o-min-device-pixel-ratio: 2 / 1), only screen and (min-device-pixel-ratio: 2), only screen and (min-resolution: 192dpi), only screen and (min-resolution: 2dppx) {
.ig-b-v-24 { background-image: url(//badges.instagram.com/static/images/ig-badge-view-sprite-24@2x.png); background-size: 160px 178px; } }
Instagram
_____________________________________________________________________________________________________________
Ostatnie posty, może ktoregoś jeszcze nie czytałeś;)

Zobacz również

39 komentarzy

sandrynka 22 kwietnia, 2015 - 7:08 am

🙂 lubię ten cykl i do tego opatrzony tak pięknymi zdjęciami, dziękuję i miłego dnia :*

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:17 pm

Ciesze się bardzo:) Musze przyznać, że wiele radości sprawia mi szykowanie go:) Uściski!

Odpowiedz
Agata Murawska 22 kwietnia, 2015 - 7:19 am

Cudowny cykl…cudowne polecone rzeczy i cudowna Ty z miłością do tego wszystkiego co robisz !!! Gratuluję Ci tego, że odnalazłaś siebie, bo mam takie wrażenie, gratuluję Ci wszystkich sukcesów które w związku z tym osiągasz, a przede wszystkim gratuluję Ci sukcesu że kroczysz właściwą drogą w życiu bo to widać i czuć, to emanuje z każdego Twojego postu. zapraszam Cię Olu do mnie choć wiem, że masz ważniejsze sprawy i z pewnością ciekawsze blogi…u mnie kolejny post z cyklu być kobietą tym razem o randkach ze sobą, myślę że Cię zainteresuje:)))
Pozdrawiam serdecznie…

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:20 pm

Och Agatko ja uwielbiam Twój blog i naprawdę z wielką przyjemnością zaglądałabym do niego częściej, tylko że naprawdę ostatnio baaardzo brakuje mi czasu. Dwójka maluchów, dom, blog, zdjęcia, jakieś poboczne zobowiązania i jeszcze w tym wszystkim choć chwila dla siebie.. Naprawdę mam i tak wrażenie, że ciągle jakoś oszukuję tę dobę;) Ale już do Ciebie pędzę;) Buziaki!

Odpowiedz
mintyshadesofgrey 22 kwietnia, 2015 - 7:34 am

Dziś: słoneczko, w końcu słoneczko.
Wczoraj: wyrwanie chwastów z naszej zagrody (takie pieszczotliwe określenie ogródka przy szeregowcu).

Lubię takie wpisy i lubię ludzi, których cieszą takie drobne przyjemności. Dlatego będę częściej zaglądać. I zapraszam Ciebie też czasami do mnie 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:21 pm

Cieszę się ogromnie i dziękuję!:) Zaglądaj jak najczęściej, uściski przesyłam!

Odpowiedz
Marta S 22 kwietnia, 2015 - 7:58 am

Dzięki za inspirujący wpis! Ja zabieram do siebie przepis na ciasteczka :)))
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:21 pm

Buziaki Martuś, mnóstwo uśmiechu do Ciebie ślę:))

Odpowiedz
Julia Orzech 22 kwietnia, 2015 - 8:14 am

Z nieba mi spadłaś z tymi ciasteczkami. Mam dziś w domu małego, chorego brzdąca, który nie mógł iść do przedszkola i jest z tego powodu bardzo niezadowolony. Zabieramy się za pieczenie 🙂 DZIĘKUJEMY

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:22 pm

Mam nadzieję, że ciasteczka smakowały Wam równie mocno jak nam;)) Uściski i dużo zdrowia!

Odpowiedz
Klimaty Agness 22 kwietnia, 2015 - 8:42 am

Bardzo ciekawy post, mnóstwo podpowiedzi , bardzo dziękuję 🙂
Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:22 pm

To ja dziękuję Agness, miło mi bardzo!:) Zawsze każdy Twój komentarz wywołuje u mnie usmiech, Kochana jesteś!:***

Odpowiedz
Świerkowa Dolina 22 kwietnia, 2015 - 10:13 am

Chętnie schrupałabym ciasteczka czytając poleconą książkę Miłego dnia:) ps u nas słońce

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:23 pm

U nas też!!!:)))) Buziaki!

Odpowiedz
Ola Lewczuk 22 kwietnia, 2015 - 10:15 am

Dziękuję za pozycje książkowo-filmowe 🙂 I w sumie, również zachętę do sprawiania sobie małych przyjemności 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:23 pm

Cieszę się Olu, że post okazał się być przydatny i pozdrawiam Cię słonecznie:)

Odpowiedz
W biegu pisane... 22 kwietnia, 2015 - 2:42 pm

"Dwoje ludzi" widziałam już kiedyś tę książkę i za nic nie mogłam sobie przypomnieć tytułu. W lipcu mamy ślub przyjaciół, dostaną ją na bank z dedykacją, bo to piękna pamiątka.
Widok ciętych kwiatów w marketach zawsze mnie cieszy, bo to znak, że wiosna przyszła 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:24 pm

To naprawdę będzie piękny prezent i pamiątka:) Uściski Kochana!

Odpowiedz
greyhome 22 kwietnia, 2015 - 3:45 pm

Świetny pomysł na posty! Filmy chętnie zobacę tym bardzie że jeden mam na płycie…tylko ten brak czasu!!!

Pozdrawiam Patti

grey-home.blogspot.com

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:25 pm

Skąd ja znam ten brak czasu?.. Ech, żeby ta doba w końcu się wydłużyła, ja nie wiem co ona taka złośliwa, że chociaż z dodatkowej godzinki nie może dorzucić;p

Odpowiedz
Pliszka 22 kwietnia, 2015 - 8:22 pm

Wspaniałe podpowiedzi na drobne przyjemności!
Jaśminowa herbatka jest pycha, piję i też każdemu polecam. Zaraziłam nią i mamę i siostrę 😉
Co do filmu Życie jest piękne – oglądałam dawno temu, ale zapadł mi on mocno w pamięć.
Uwielbiam Roberto Beniniego – to jedna z jego lepszych ról…choć polecam też "Poza prawem" w reżyserii Jima Jarmuscha – prawdziwa perełka kina 😉
Ściskam!

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:26 pm

Ooo nie widziałam, koniecznie muszę nadrobić! Dzięki za polecenie i uściski przesyłam:)

Odpowiedz
Natalia D 22 kwietnia, 2015 - 9:08 pm

Lubie ten cykl postow,szczegolnie polecane przez Ciebie Olu ksiazki.Nie zawiodlam sie na Dziecku sniegu,wiec teraz wiem,ze musze przeczytaj Dwoje ludzi…
sciskam Cie bardzo

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:27 pm

Ależ się ciesze, ze "dziecko śniegu" Ci się podobało, to taka zupełnie inna książka prawda? Nigdy wcześniej nie czytałam nic w tym stylu. Buziaki wielkie!

Odpowiedz
Natalia D 24 kwietnia, 2015 - 9:02 am

Ja wlasnie tez nie.Dlatego raz jeszcze dziekuje z apolecenie.Piekna ksiazka!
sciskam

Odpowiedz
Aleksandra Michalska 23 kwietnia, 2015 - 7:18 am

Witam,
oglądając Pani piękne mieszkanie mam pytanie : gdzie Pani kupiła stolik kawowy z salonu ? Szukam takiego od dłuższego czasu…… bardzo będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 23 kwietnia, 2015 - 2:28 pm

Pani Olu stolik kawowy robiliśmy na zamówienie w Daro Meble. Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
domek przy lesie 23 kwietnia, 2015 - 4:41 pm

Oluś to co polecasz z przyjemnością wypróbuję, oprócz herbatki, bo lubię i cały czas siorbię :)))
Pozdrawiam serdecznie!
M.

Odpowiedz
Home on the Hill 24 kwietnia, 2015 - 6:54 am

Ja od tej herbaty to normalnie uzależniona jestem, hahaha;)) Buziaki wielkie Martuś!

Odpowiedz
caramelandwhite 23 kwietnia, 2015 - 6:48 pm

A za zieloną jaśminową oddałabym wszystko!!!! ;D Kocham … od lat…! Co do reszty-jak zwykle wciągająco i …zaraźliwie.Już tak mam,że czasami brak weny do czytania trwa jakiś czas… takie…małe głodowanie:)a książki po takiej głodówce smakują..mmm…delicje…! Wtedy pochłaniam aż drzazgi lecą:D a czym się podsycam ?właśnie takimi recenzjami jak Twoje.Uwielbiam..

Odpowiedz
Home on the Hill 24 kwietnia, 2015 - 6:53 am

:))) Wiem o czym mówisz, czasami tez nie mam nawet chwili na książki, a kiedy już w końcu mogę do jakiejś zasiąść to potrafię ją wtedy pochłonąć w jedną noc:) Buziaki wielkie!

Odpowiedz
Anita M 23 kwietnia, 2015 - 7:39 pm

Zaciekawiła mnie książka "Dwoje ludzi" na pewno się za nią rozejrzę. Poezja rzeczywiście pięknie wydana, aż by się chciało ją mieć:) Gdy wiele lat temu obejrzałam pierwszy raz film "Życie jest piękne" tak mnie zachwycił i zapadł głęboko w pamięć, że jeszcze później kilka razy do niego wracałam. Natomiast drugi koniecznie muszę zobaczyć. Ciasteczka wyglądają wyśmienicie:)

Odpowiedz
Home on the Hill 24 kwietnia, 2015 - 6:51 am

Anitko naprawdę bardzo Ci tę książkę polecam, kosztuje niewielkie pieniądze, a to taka pozycja po którą ma się ochotę wciąż sięgać i na nowo odkrywać. My naszą kupiliśmy w empiku, może jeszcze mają. Uściski!

Odpowiedz
Magdalena Beck 23 kwietnia, 2015 - 8:42 pm

Olu nie raz już cię chwaliłam za trafność tematyczną… Ten cykl również jest super… Każdy znajdzie coś dla siebie 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 24 kwietnia, 2015 - 6:50 am

Cieszę się Madziu, że Ci się podoba, bardzo lubię go przygotowywać:) Uściski!

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 24 kwietnia, 2015 - 9:58 am

Super inspiracje Drobne przyjemności to to co lubię najbardziej
Pozdrawiam z przedmiesć 🙂

Odpowiedz
Baba Ma Dom 26 kwietnia, 2015 - 5:36 pm

Ach dziękuję za ten wpis i za poprzednie i za następne… Ucałowania!

Odpowiedz
Baba Ma Dom 26 kwietnia, 2015 - 5:36 pm

Ach dziękuję za ten wpis i za poprzednie i za następne… Ucałowania!

Odpowiedz
Różana Ławeczka 28 kwietnia, 2015 - 8:19 pm

Przyjemności – tak mało ich mam z powodu braku czasu, ale ostatnie słoneczne dni wykorzystałam na maksa…
Buziaki:)

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej