W świecie zapachów…

by Home on the Hill
domowe aranżacje
aromatyczne świece

pomysły na zapach w domu


Zamknij oczy… Weź głęboki oddech… Powoli, delikatnie, o właśnie tak… Czym pachnie Twój dom? Co czujesz? Jaki zapach towarzyszy Ci wieczorem, a jaki o poranku? Dziś chciałabym opowiedzieć o naszych sposobach na zapach, o tym jak pachnie nasz świat.


Nasze sposoby na zapach w domu

Zmysł zapachu jest niezwykle ważny. Generuje najróżniejsze doznania. Potrafi wywołać wspomnienia. Kombinuję więc często aby jak najprzyjemniej u nas było. Nasz dom pachnie różnie, w zależności od pory roku, od nastroju…
Zawsze jak myślę sobie o ulubionych zapachach, to pierwsze co przenoszę się do dzieciństwa. Pamiętam niezwykle intensywną, taką z lekko orientalną nutą woń perfum mojej Mamy. Lubiłam podkradać jej różne apaszki, szaliki bo były one nimi przesiąknięte. Wieczorami zaś pachniało u nas gorącym kakao i świeczkami. I jeszcze te zawsze świeżo wyprasowane piżamki; moja i mojej siostry. Zdecydowanie z rodzinnym domem mnóstwo aromatów mi się kojarzy.
Staram się, aby piękne zapachy towarzyszyły mi również na co dzień. W każdej szafie trzymam jakieś zapachowe saszetki ale również woreczki wypełnione lawendą z ogródka mojej Babci. Często mamy w mieszkaniu dużą ilość kwiatów, kiedy tylko da się otwieramy na szerokość okna, kupujemy świeże zioła.

pachnący dom

Różnych rzeczy próbowaliśmy by w tym naszym domu pachniało jak najprzyjemniej. Gdzieś kiedyś wyczytałam, że warto przez kilka godzin gotować we wrzątku laski wanilii, i że dzięki temu cały dom będzie tym zapachem wypełniony. Oczywiście koniecznie chciałam od razu ten sposób wcielić w życie. Jak wariaci staliśmy oboje z mężem nad gotującym się garem i próbowaliśmy sobie nawzajem wmówić, że coś czujemy;) Jednak uczciwie mówiąc ten sposób niezbyt się u nas sprawdził… Tak samo zresztą jak magiczne kulki do odkurzacza co to miały rozsiewać piękny zapach po całym mieszkaniu podczas odkurzania…. Cóż może jakoś słabo z tym naszym węchem ale znów żadnej rewolucji nie było.
Za to moja Babcia sprzedała mi świetny patent, że jak myję podłogę, to żebym dodała do wody odrobinę płynu do płukania ubrań. I rzeczywiście! Ten sposób bardzo Wam polecam. W całym mieszkaniu później przez długo pachnie, a któż nie lubi aromatu świeżego prania?
Kolejnym moim patentem jest skraplanie kilkoma kroplami perfum różne nasze poduszki, pledy, koce. Przesiąkają tym zapachem i czuć go potem przez długi czas.

Aromatyczne świece

blog lifestylowy


Najbardziej zaś lubimy po prostu palić świece. Od takich pięknych, aromatycznych jestem wręcz uzależniona. Lubię patrzeć na żywy płomyk ognia i czuć rozchodzący się po całym domu zapach, który zostaje jeszcze na długo po zgaszeniu… Mamy je dosłownie w każdym kącie mieszkania. Te, które ostatnio najczęściej palimy dostępne są tutaj. Moja ulubiona to ta o zapachu mango z ananasem. Cudo, mówię Wam! Do tego zielona herbata z suszonymi owocami, świeże ciasto i zdecydowanie jest tak jak lubię najbardziej. Różne nuty przeplatają się u nas ze sobą. Jest czysto, świeżo, tak przyjemnie…

Tak właśnie pachnie mój dom najczęściej… A Twój?..:)



Na zdjęciach:
świeczki – ohoo style
ręcznik kuchenny – Mile Maison
karty z grafikami – Decor Island
podkładka love – Fandoo

———————————–——————————————————————————————————————-

Jeśli spodobał Ci się ten post, to zajrzyj również tutaj:

Nasza codzienność – Dom w rytmie slow life
O tym jak tworzymy w domu nastrój – Nastrojowo
domowe aranżacje – Kobiece zachcianki:)

Zobacz również

49 komentarzy

red artist 9 marca, 2015 - 8:43 am

Szczerze mówiąc najbardziej lubię, jak dom pachnie ciastem 😉 Od czasu do czasu świeczki (ostatnio agrestowe), w zimie kadzidełka, ale to nie nachalnie, żeby się migrena nie przyplątała 😉 Lubię też jak po myciu okien i upraniu firanek pachnie taką świeżością. Lubię też zapach pościeli, która wygrzewała się na słońcu. Lubię zapach trocin w pokoju dzieciaków, gdzie śpi nasz mały zwierzak.
Ja przy ścieraniu kurzów dodaję do wody ulubiony żel pod prysznic o zapachu róży, też pachnie ładnie w domu 🙂
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:24 pm

Ja również uwielbiam zapach ciepłego ciasta, zdecydowanie od razu tak bardziej "po domowemu" się robi:) Pięknie opisałaś swoje ulubione zapachy, dziękuję. Przesyłam uściski:)

Odpowiedz
Gosia Skrajna 9 marca, 2015 - 8:43 am

Lubię jak wnętrze..pachnie :). To zawsze udany sposób na romantyczny nastrój…
choć "bez okazji" też zapalam. gdy jestem sama, dzieci śpią…lubię taki świeczkowy nastrój…

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:25 pm

Ja też:) My świece palimy właściwie co wieczór, uwielbiam!:)

Odpowiedz
Marta S 9 marca, 2015 - 9:36 am

Po przeczytaniu Twojego wpisu próbuję teraz w głowie uszeregować wszystkie ulubione zapachy… 🙂 zapach ziół, pieczonego w domu ciasta, kwiatów ciętych i tych doniczkowych, pachnących. Jestem też trochę uzależniona od zapachu drewna i zapachu nowych książek… 😉 No a jeszcze wszystkie zapachy naturalne – przyrody, zmieniających się pór roku – gdyby można byłoby zatrzymać je jakoś w domu… byłoby cudnie 🙂
Patent na mycie podłogi z przyjemnością zastosuję 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:27 pm

Zapach książek, o tak!:)) Ubóstwiam! I też chętnie bym jakoś pozamykała, w najlepiej w słoikach, zapachy pór roku. Buziaki wielkie!

Odpowiedz
ABily 9 marca, 2015 - 9:48 am

Ja lubię zapach prania w domu;czysty i świezy. Juz jakiś czas odeszłam od stosowania odświezaczy(czy do kuchni czy łazienki) a takze swieczki.Tak.Człowiek sie uczy całe zycie i niedawno dowiedziałam sie,ze wiekszośc dostepnych świec jest kancerogenna.Wiec wolę mieć dom bez sztucznego zapachu ale tez bez czynników trujacych. Robię pranie raz w tygodniu i takie odświeżenie domu w zupełności mi wystarczy.Pozdrawiam:)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:29 pm

Ja też kocham zapach prania, najlepiej jeszcze takiego co się na słońcu suszyło, cudo!:) Pozdrawiam radośnie:)

Odpowiedz
Zuzanna Magdalena 9 marca, 2015 - 10:00 am

Pięknie napisany artykuł- taki slow life'owy;) O zapachach mogłabym długo pisać, ale tak w dużym skrócie: ostatnio uzależniona od wosków YC- dają tyle możliwości że na każdy nastrój i okoliczności znajdzie się odpowiedni. A do wody z octem do mycia podłóg i innych powierzchni, dodaję po kilka kropli naturalnego olejku eterycznego (najczęściej mięta lub cynamon) lub esencji perfumowej przywiezionej z Egiptu (zapachy zupełnie neutralizują ocet a ja mam dodatkowo oprócz pięknego aromatu świadomość że mniej truje się chemią). Pozdrawiam cieplutko:)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:30 pm

O muszę koniecznie spróbować z tymi olejkami, świetny pomysł! Dziękuję i pozdrawiam słonecznie:)

Odpowiedz
caramelandwhite 9 marca, 2015 - 1:43 pm

Do malutkiego garnuszka nalewam wodę,wrzucam kilka ziaren kawy i skórki pomarańczy…:) czasami goździki:) ten sposóbjest chyba najbardziej mi przypadł do gustu,bo..najszybszy:)) natomiast faktycznie-nic nie przebije zapachu świezej pościeli,narzut,kocy,umytych podłóg z kroplą ulubionego płynu do prania..no i ..zapachu świeżego WIOSENNO LETNIEGO powietrza:))) buziaki:*

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:31 pm

O tak! Wiosenne, świeże powietrze najlepsze!:) dziś od rana w ogródku urzędowaliśmy, cały dzień więc się wietrzyło i teraz tak cudnie pachnie:) Buziaki!

Odpowiedz
Dandelions Wind Kites 9 marca, 2015 - 2:22 pm

Zapachy z pewnością przywołują wspomnienia…
Kilka moich ulubionych zapachów, które z czymś się łączą, pobudzają do wspomnień to m.in. zapach drzewa sandałowego, róż, frezji, cytryny, pieczonego ciasta i chleba, świeżo parzonej kawy, wysprzątanego domu…
Każda pora roku ma "swoje zapachy", które kojarzą się właśnie z tym czasem:
wiosna – zapach powietrza, który jest bardzo charakterystyczny i uzmysławia nam, że świat budzi się do życia,
lato – zapach skoszonej trawy, zbóż, kwiatów zebranych na łące,
jesień – to zapach ogniska, gdzie pieką się ziemniaki, a
zima to z kolei zapach choinki, świątecznego piernika i smażonego karpia…

Uściski. J.

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:33 pm

Ależ mi miło było o Twoich zapachach poczytać i rzeczywiście każda pora roku kojarzy mi się dokładnie z tym co napisałaś. Uściski wielkie!:)

Odpowiedz
Jaga Switka 9 marca, 2015 - 2:48 pm

jestem uzalezniona od świeżych lekkich zapachów.Pościel obowiązkowo krochmalę,lubię wchłaniać zapach czystej pościeli.
W domu w różnych miejscach stoja zapachowe świece lub kominki z olejkami eterycznymi.
pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:34 pm

Na pewno cudnie musi u Ciebie pachnieć:) Uściski wielkie!

Odpowiedz
Mama Sokole Oko 9 marca, 2015 - 3:05 pm

A mój dom z dzieciństwa pachnie gotowanym ryżem. Takim prawdziwym. Na mleku. I zapachem mamy. Różany olejek w drewnianym pudełeczku. Zawsze go miała w torebce.
To moje najpiękniejsze domowe zapachy.

Uwielbiam zapach świeżego prania, które suszyło się na słońcu. Zapach powietrza, wiatru i słońca.

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:36 pm

Cudowne są takie wspomnienia pachnące różanym olejkiem… Buziaki wielkie!

Odpowiedz
Ke$ha DIY 9 marca, 2015 - 3:17 pm

Mi ostatnio się spodobała świeca o zapachu bananowym, ale niestety nie pamiętam z jakiej firmy, ale pachnie niesamowicie (pamiętam, że kupiłam ją w Kauflandzie ;p)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:37 pm

O widzisz o zapachu bananowym nigdy nie miałam, chętnie bym taką przygarnęła:p Uściski!

Odpowiedz
Agata Murawska 9 marca, 2015 - 3:23 pm

Mój dom również ciągle pachnie….gotowanymi potrawami, świeżym praniem, świecami i aromatem olejków zapachowych z kominka…mogłabym wymieniać długo !!! zapach jest dla mnie ogromnie ważny w życiu, z pewnością napiszę o tym w swoim czasie:)))
U Ciebie wcale się nie dziwię, że Twój dom tak pięknie pachnie, bo Wasz dom jest domem prawdziwym z ciepłą rodzinną atmosferą, to czuć i widać….więc pięknie pachnieć też musi:)))
Pozdrawiam Cię serdecznie Moja Droga i zapraszam na nowy cykl na moim blogu…Być Kobietą:)))

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:38 pm

Napisz Agatko koniecznie, czekam na ten post z niecierpliwością!:) Dziękuję za jak zwykle szalenie miłe słowa dla mnie i buziaki przesyłam:)

Odpowiedz
Shabby Shop 9 marca, 2015 - 5:30 pm

Ja lubię delikatne zapachy świec. Aż miło wejść do takiego domu, chociaż miło jest kiedy pachnie w nim ciastem, świeżo ugotowanym obiadem… czy wypastowaną podłogą – tym pachniał dom mojej babci i zawsze takie zapachy wywołują u mnie miłe wspomnienia…

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:40 pm

Od świec naprawdę jestem uzależniona, palimy je dosłownie w każdy wieczór. Dziękuję za komentarz, buziaki wielkie Kochana:***

Odpowiedz
An Zulka 9 marca, 2015 - 5:31 pm

Uwielbiam kiedy w domu ładnie pachnie! I jestem w pewnym sensie na to uczulona…po prostu jak wchodzę do domu, muszę czuć jakiś ładny zapach, a nie resztki po gotującym się obiedzie 😉 A patent z płynem do płukania bardzo mi się podoba 🙂 U mnie stawiam na świece!

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:42 pm

Też tak mam! Buziaki:)))

Odpowiedz
Marta ~ DOMiOWO 9 marca, 2015 - 5:33 pm

Tak jesteśmy podobne.
Uwielbiam zapachy. Jako dziecko wdychałam zapachy kuchni mojej mamy. A potem – jako studentka – wracając do domu ledwo co przekroczyłam próg, a czułam zapach świeżego ciasta.

Teraz to ja dbam o zapachy. W każdym zakamarku świece, woski zapachowe, olejki. Ostatnio też lubuję się w owocach – obecnie pali się wosk: pomarańcza – melon. Cudowny! A w karafce świeże żonkile – od samego patrzenia czuję zapach wiosny.

Dziś mąż rozwieszał pranie, a ja w tym samym czasie robiłam obiad. Wchodząc ponownie do salonu stwierdziłam: "Mmm, jak pięknie pachnie praniem". A mąż na to: "Dla mnie pachnie obiadem, ale tak już mam" 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:43 pm

No tak to właśnie jest z tymi mężami, hahaha;))))
Jestem pewna, że pięknie musi u Ciebie pachnieć. Dziękuję Ci za komentarz i pozdrawiam wiosennie:)

Odpowiedz
domek przy lesie 9 marca, 2015 - 6:52 pm

Sielskie zapachy to zapachy kulinarne – jeszcze cieplutkie ciasto, prosto co wyjęte z piekarnika 🙂
Na fotki wiosenne nie mogę się napatrzeć!
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:44 pm

Zapach ciasta uwielbiam!:))) Buziaki Kochana:)

Odpowiedz
Anna D. 9 marca, 2015 - 6:59 pm

Zapachy z dzieciństwa są czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym, bo każdemu z nas coś innego przychodzi na myśl. U nas przewaga świeżego prania i prasowania:) Ale to wynik ciągłego prania przy dwójce dzieci:) Ja uwielbiam kwiatowe zapachy, konwalia, delikatna róża. A gdy tylko jest możliwość, to zapach świeżych kwiatów – najlepiej tych z ogrodu, bo najintensywniejsze.
Miłego wieczornego zapachowania życzę:)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 4:28 pm

Też bardzo lubię takie delikatne, kwieciste zapachy. Właśnie mam w domu mnóstwo ciętych kwiatów i cały czas chodzę i wącham, no obłęd!:)) Buziaki Aniu:)

Odpowiedz
aleksandra stabrawa 9 marca, 2015 - 7:47 pm

A nasz dom często pachnie liliami, bo uwielbiam te kwiaty. Czasami szarlotką a czasami praniem….:) Lubię je wszystkie:)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:46 pm

Też bardzo lubię lilie, nawet się specjalnie dla tego zapachu zasadziłam ją w ogródku, ale coś się nie przyjęła niestety:/ Uściski Olu:)

Odpowiedz
Kinga Wójcik 9 marca, 2015 - 8:16 pm

Mój ulubiony zapach domu zmienia sie wraz z porami roku. Wiosną uwielbiam zapach kwiatów, latem zapach truskawek, jesienią i zimą zapach pomarańczy, goździków i cynamonu. A jak to się nam nudzi wtedy zapalamy świece których mam kilka rodzajów w zależności od nastroju:)

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:49 pm

Też lubię mieć mnóstwo rodzaju świec do wyboru, tak aby na wyciągniecie ręki mieć rożne możliwości zapachowe;)) Uściski!

Odpowiedz
Mala Bee 9 marca, 2015 - 8:51 pm

Piękne zdjęcia:) Czuje jakbym była u Was, czuję zapach świec 🙂
U nas o poranku pachnie kawą, swieżym pieczywem i owocami wyciśniętymi na soczek.
Południe to zapach obiadu, pozniej zapach ciasta lub budyniu, wieczorem króluje zapach swiec.
Jak znajde kiedys czas zrobie posta o tych naszych zapachach 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:50 pm

Oooo zapach świeżego pieczywa, baaardzo lubię!:)) Napisz post koniecznie! Buziaki:))

Odpowiedz
Magdalena Beck 9 marca, 2015 - 9:00 pm

Zapach jest bardzo ważny…
Ja też eksperymentuję z zapachami ale najczęściej palę świeczki…
Ten ananas mnie zaintrygował… Jak do tej pory najleszy dla mnie jest mięta z różnymi połączeniami…

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:54 pm

Ananas pachnie świetnie, idealne połączenie z mango, cudo! Uściski Madziu!

Odpowiedz
www.zwyczuciemsmaku.pl 9 marca, 2015 - 9:09 pm

Olcia, u Ciebie jak zawsze cudnie. Jakoś tak sielsko i domowo 😉 Uwielbiam ten Twój klimat!
Zapach mojego dzieciństwa to bez wątpienia zapach jabłecznika i drożdżowych racuszków. To świeża pościel, zapach ziół, które rodzice przywozili z ogródka, ale też farb, którymi tato malował obrazy. To delikatna woń perfum mojej babci, zawsze niesłychanie subtelna i przez to wyjątkowa. Bardzo różne te moje dziecięce zapachowe wspomnienia.
Dzisiaj w domu, który tworzymy już z mężem najczęstszym zapachem jest chyba zapach świeżo mielonej kawy, pieczonego ciasta oraz moich przeróżnych perfum, które ubóstwiam i znam na pamieć. Zapach pomarańczy, ale też gotowanego imbiru (to tak apropos Twojego cynamonu, który niekoniecznie się Wam sprawdził).
Przytulam i ślę ucałowania! Aga

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:56 pm

Ależ pięknie musiało pachnieć w Twoim rodzinnym domu i te farby, no cudo! Bardzo miło mi się Twój komentarz czytało, dziękuję, że podzieliłaś się ze mną swoimi wspomnieniami i zapachami:) Uciski!

Odpowiedz
. MartynaG.pl 9 marca, 2015 - 10:54 pm

Piękne inspiaracje w tych zdjęciach u Ciebie…

Odpowiedz
Home on the Hill 10 marca, 2015 - 3:56 pm

Dziękuję!:) Pozdrawiam wiosennie:)

Odpowiedz
Marta Chmielecka 10 marca, 2015 - 6:51 pm

Uwielbiam cynamon- mogłabym mieć takie perfumy, pachnące ciuchy i jedzenie:P a u Ciebie jak zwykle boskie zdjęcia!!

Odpowiedz
Świerkowa Dolina 11 marca, 2015 - 5:11 pm

Tez dodaje płyn do płukania, gdy myje podłogę..pachnie cały dom:) / mój ulubiony zapach zima to cytrusy i cynamon .. Wiosna konwalia ..:) pozdrawiam cieplutko

Odpowiedz
Aga fairy-in-the-house 12 marca, 2015 - 6:43 pm

Piękne ujęcia i wszystko "do zjedzenia" :)) Pozdrawiam gorąco!!

Odpowiedz
Iza 17 marca, 2015 - 7:32 am

U mnie dom pachnie kwiatami:) bardzo lubię takie kwiatowe zapachy

Odpowiedz
Korleone 4 marca, 2020 - 6:08 pm

U mnie dom pachnie najlepszymi świecami zapachowymi 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej