fbpx

Kolejny mebel spod naszych rąk:)

by Home on the Hill
konsolka, DIY meble

Pamiętacie nasze DIY gdzie pokazywaliśmy krok po kroku jak własnoręcznie zrobić sobie konsolkę? Oj ten wpis miał zdecydowanie wiele wyświetleń;) Moja miętowa, wymarzona dumnie stoi na przedpokoju i dobrze nam służy, naprawdę bardzo ją lubię. W tamtym poście pisałam również o tym, że jeżeli komuś marzy się taki mebelek, a nie czuje się na siłach, bądź nie posiada odpowiednich narzędzi aby zrobić go samodzielnie, to możemy  ją dla Was wykonać. Ściślej zaś rzecz ujmując, mój mąż może to zrobić, bo to wspólne „wykonywanie” wygląda w ten sposób, że On robi, a ja stoję nad Nim i się mądrze, ale ciiii….;) W każdym razie jakiś czas temu w tej sprawie zgłosiła się do nas Agata, dla której powstała konsolka numer dwa:)


Zanim jednak Wam o niej o powiem, jeszcze raz dla przypomnienia pokażę Wam naszą miętową. Stoi sobie dumnie na dwóch nogach, jest długa na 110 cm i ma dużą, wysuwaną szufladę, W tym miejscu następuje krótka relacja fotograficzna:

wąski mebel na przedpokój, diy meble, własnoręcznie zrobiona konsolka

konsola, konsolka na przedpokój, wąski mebel na przedpokój
To teraz czas na konsolkę numer dwa. Miała ona być krótsza dlatego też jej długość wynosi 90 cm i sama nie potrafię się zdecydować, który wymiar pasuje mi bardziej. Oprócz tego Agatce zależało żeby była w odcieniach takiego lekko przybrudzonego błękitu. Powiem Wam, że ten kolor również i mnie bardzo urzekł, i chętnie widziałabym u siebie w domu jakiś mebelek dokładnie w tym odcieniu. To teraz nie przedłużając już zbytnio, spójrzcie na zdjęcia poniżej i sami zobaczcie jak nam ta konsolka numer dwa wyszła:

niebieska konsolka, konsolka w stylu prowansalskim, diy meble

własnoręcznie zrobiony mebel, niebieska konsolka, konsolka na dwóch nogach

własnoręcznie zrobiony mebel, niebieska konsolka, konsolka na dwóch nogach

własnoręcznie zrobiony mebel, niebieska konsolka, konsolka na dwóch nogach

własnoręcznie zrobiony mebel, niebieska konsolka, konsolka na dwóch nogach

konsolka styl skandynawski, drewniana gwiazda

własnoręcznie zrobiony mebel, niebieska konsolka, konsolka na dwóch nogach

No i jak Wam się podoba? Która z tych dwóch bardziej przypadła Wam do gustu? Jeszcze raz zachęcam abyście spróbowali sobie samodzielnie taki mebelek stworzyć, naprawdę to niezwykle satysfakcjonujące, od razu taka rzecz nabiera wartości sentymentalnej.

Uściski Kochani!

Zobacz również

61 komentarzy

Elle 13 stycznia, 2015 - 7:33 pm

Jakież one są cudowne 🙂 obie! nie umiem się zdecydować, którą ja bym wybrała 🙂

Odpowiedz
Manufaktura Pomysłów 13 stycznia, 2015 - 7:43 pm

Obie prezentują się super, ciężki wybór 🙂 miłego wieczoru 🙂

Odpowiedz
Marta Więcław 13 stycznia, 2015 - 7:45 pm

piękna!! pomysł super nadaje się np do przedpokoju jako efektowna półka na drobiazgi 🙂
pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:34 pm

My mamy naszą właśnie na przedpokoju i uwielbiam ciągle zmieniać i tworzyć na niej nowe aranżacje:) Uściski!

Odpowiedz
Home Mlove 13 stycznia, 2015 - 7:47 pm

Cudo <3 zapraszam do siebie 🙂

Odpowiedz
Mala Bee 13 stycznia, 2015 - 7:48 pm

Wspniałe są obie, nie potrafiłabym się zdecydować 😉 musiałabym wybrać nowy kolor 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:34 pm

Hahaha, taka opcja jak najbardziej do zrealizowania 😉

Odpowiedz
freestyleinstyle 13 stycznia, 2015 - 7:56 pm

Obie super! Jednak wybieram tą numer 2 🙂
Pozdrawiam,
Agnieszka

Odpowiedz
M. 13 stycznia, 2015 - 7:59 pm

omg! piękne są! z jakiego drewna jest ten blacik? pomysł rewelacja, wykonanie perfekcyjne! ten miętowy pasowałby idealnie do mojego nieistniejące dużego pokoju:)

Odpowiedz
Home on the Hill 13 stycznia, 2015 - 8:48 pm

Blat jest sosnowy:) Miło mi ogromnie, ze Ci się nasze konsolki spodobały:) Uściski przesyłam!

Odpowiedz
White_Lady 24 13 stycznia, 2015 - 8:02 pm

super wyszła! szara mi sie podoba najbardziej!

Odpowiedz
Nitka Design 13 stycznia, 2015 - 8:08 pm

Ale masz zdolnego męża! Mój robi problem z wbicia gwoździ, a co tu mówić o bardziej skomplikowanych pracach ręcznych.
Cudne są te konsolki:-) Mnie ostatnio jest bardzo miętowo na duszy więc wybrałabym numer 1 gdybym miała jeszcze kawałek wolnej ściany.
Pozdrawiam:-)

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:36 pm

Hahaha:)) Mój mąż przeczytawszy ten komentarz stwierdził; "widzisz jaki jestem fajny?" ;))) Zdecydowanie jego ego urosło;)

Odpowiedz
www.zwyczuciemsmaku.pl 13 stycznia, 2015 - 8:08 pm

Oooo ten wpis to tak jakby specjalnie dla mnie 😉 Już od dłuższego czasu wiercę mężowi dziurę w brzuchu o wykończenie naszego przedpokoju taką właśnie konsolą. Wybrałam już nawet nogi i ciągle negocjuję, bo w grę wchodziła jeszcze półka na pięknych wspornikach i zamontowana na wysokości ok 80 cm. Tym bardziej cieszę się, że umieściłaś ten post, bo teraz mam jeszcze większego asa w rękawie na mojego lubego 😉 Idę go przekonywać 😉 Dziękuję. Buziaczki!

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:37 pm

:)))) Ciesze się, że post okazał się być pomocny, chociażby jako karta przetargowa dla męża, hahaha:))) Trzymam kciuki za to aby się zgodził i przesyłam uściski!

Odpowiedz
Agata Murawska 13 stycznia, 2015 - 8:16 pm

Obie są piękne !!! Moją jestem totalnie zachwycona. W następnym moim poście prezentacja …mam nadzieję że Ci się spodoba. Już dziś zapraszam…
Pozdrawiam Cię serdecznie i DZIĘKUJĘ za tę piękną komódkę (robi furorę wśród osób które ją oglądają)

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:38 pm

Ależ cieszymy się, ze Ci się podoba:))) Naprawdę miło nam ogromnie!:) Buziaki wielkie:***

Odpowiedz
deco-szuflada.blogspot.com 13 stycznia, 2015 - 8:19 pm

Cuuuuudna 🙂 Brawo dla męża i dla Ciebie za asystowanie 🙂 Idealna 🙂 Pozdróweczki dla Was 🙂

Odpowiedz
domek przy lesie 13 stycznia, 2015 - 8:21 pm

Wow jestem pod wrażeniem 🙂 obie są mega!
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Marta

Odpowiedz
Aginka 13 stycznia, 2015 - 8:50 pm

Ta druga jest boska! Właśnie dzisiaj u mnie na blogu przedpokój po remoncie, może znajdę miejsce na taki mebel 🙂

Odpowiedz
thegraystarcottage 13 stycznia, 2015 - 8:55 pm

Obie są przepiękne 🙂 choć jakoś bardziej ciągnie mnie do ślicznego koloru mięty :))

Odpowiedz
kaoruaki An 13 stycznia, 2015 - 9:18 pm

Fantastyczny!Jesteście utalentowani, jest mega!

Odpowiedz
kaoruaki An 13 stycznia, 2015 - 9:20 pm

No i nie dodałam, ten kolor brudnego błękitu jest teraz u mnie na piedestale, jak skończę z dodatkami to pokażę.Także mi obie wersje kolorystyczne podobają się, ale ten błękit to bym chętnie przygarnęła:D

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:39 pm

O to jestem bardzo ciekawa tych Twoich dodatków i czekam na posta z niecierpliwością:)

Odpowiedz
W biegu pisane... 13 stycznia, 2015 - 9:21 pm

Rety, Wy to naprawdę jesteście jacyś tacy…genialni 🙂 Obie fantastyczne ale pierwsza urzekła mnie już dawno i chętnie bym ją przygarnęła gdybym miała gdzie 😉

Odpowiedz
LittleHomeInspiration 13 stycznia, 2015 - 9:22 pm

piękny mebelek i wykonany samodzielnie to jest najbardziej urocze 🙂 obie wersje super, pozdrawiam serdecznie,

Odpowiedz
pastelowa karusia 13 stycznia, 2015 - 9:43 pm

Piękny przedmiot, posiada duszę dzięki temu, że włożyliście w niego pracę własnych rąk i dobrą energię:)

Odpowiedz
Anita Adamczyk 13 stycznia, 2015 - 9:49 pm

o żesz, no dziękuję bardzo za ten post, już wiem, czym zagracę przedpokój!
nawiasem mówiąc, piękne są obie.
😉

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:40 pm

:)))) Ależ proszę bardzo:)))

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 14 stycznia, 2015 - 6:33 am

Super Ci idzie to mądrzenie się bo efekt wspaniały. Sama nie wiem co lepsze – mięta czy błękit.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Giza Sz. 14 stycznia, 2015 - 7:22 am

Wyszła pierwszorzędnie! Zresztą obie są cudne!

Odpowiedz
sandrynka 14 stycznia, 2015 - 7:27 am

piękna rzecz, baaardzo mi się spodobała!

Odpowiedz
Ola Zebra 14 stycznia, 2015 - 8:18 am

Obie super…druga wyszła tak samo dobrze jak pierwsza. Dobrego dnia dla Ciebie 😉

Odpowiedz
Lussilu 14 stycznia, 2015 - 9:22 am

Ja jak ten osioł, któremu w żłobie dano:-) Nie mogę się zdecydować:-) Obie ujęły mnie i to baaardzo

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:40 pm

:))) Miło mi to słyszeć, tzn nie o tym ośle, tylko o tym, że Ci się podoba;)))

Odpowiedz
Sign your design blog 14 stycznia, 2015 - 11:25 am

Bardzo ładne te Twoje konsolki 🙂 Miętowa mnie urzekła.

Odpowiedz
Adriana Szweda 14 stycznia, 2015 - 11:27 am

Przecudna a efekt jakby wyrastała ze ściany ,bosko.

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:41 pm

Właśnie o taki efekt chodziło, dziękuję!:))

Odpowiedz
Anna S 14 stycznia, 2015 - 12:30 pm

Piękne!!! 🙂 Obie są cudne! :))

Odpowiedz
Pretty Things by Agu 14 stycznia, 2015 - 2:14 pm

Rany Julek, jakie ślicznotki! :-))) Obie piękne, bez dwóch zdań, nie każ mi wybierać, która lepsza 🙂 Śliczne kształty, pięknie postarzone, bajeczne kolory – wow! 🙂 Kawał dobrej roboty 🙂 I zdradzę Ci, że ja również przepadłam na Twoim blogu – chłonę inspirację i chłonę, wizyty u Ciebie to sama przyjemność 🙂 Pozdrawiam cieplutko! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:42 pm

:)) Miło mi bardzo, cudownie coś takiego przeczytać!:)) Dziękuję:***

Odpowiedz
Anonimowy 14 stycznia, 2015 - 2:32 pm

Obie konsole cudne,trudno zdecydować który kolor ładniejszy.Pozdrawiam Edyta.

Odpowiedz
Mama Sokole Oko 14 stycznia, 2015 - 2:41 pm

Hmm…obie rewelacyjne, ale mietowa zachwycila mnie jako pierwsza;) W tej drugiej rzuca mi sie w oczy to przetarcie na lewej nodze. Wiem, ze zabieg celowy, ale dla mnie troszke za mocne.
Tak, czy tak zdolni jestescie bardzo i brawo za pomysl i wykonanie 🙂

Odpowiedz
Shabby Shop 14 stycznia, 2015 - 5:20 pm

PIĘKNE!!!! Mięta bliższa mojemu sercu, ale szara też ma swój urok… zachwyciłam sie:)

Odpowiedz
Natalia D 14 stycznia, 2015 - 6:28 pm

Obie sa rewelacyjne:)
sciskam

Odpowiedz
Ewelina 14 stycznia, 2015 - 9:16 pm

oooohoho!! jestem pod wrażeniem 🙂

Odpowiedz
Kasmatka 14 stycznia, 2015 - 9:41 pm

WOW! jestem pod wrażeniem ich piękna! Są cudowne! Te kolory, kształty i przetarcia! Genialny efekt Waszej pracy!
Pozdrawiam!
Kasia
Kasmatka

Odpowiedz
Jacquline Jordan 14 stycznia, 2015 - 10:41 pm

Jedna i druga wspaniała…Mięta to moj kolor,a błękitna tez cudowna. Zdolnego masz męża… tylko pogratulować 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz
caramelandwhite 15 stycznia, 2015 - 10:45 am

Rodzinko, przechodzicie samych siebie:)) No cud miód! Boskie,boskie,boskie…jedna i druga..

Odpowiedz
Marcelina Sistersabout 15 stycznia, 2015 - 2:53 pm

Widziałabym taką u siebie!:)

Odpowiedz
Home on the Hill 15 stycznia, 2015 - 3:44 pm

:)) W takim razie zachęcam aby przyjrzeć się bliżej naszemu DIY :)) Uściski!

Odpowiedz
Magdalena Beck 15 stycznia, 2015 - 4:14 pm

Śliczna, mnie też urzekła… Hmmmm… Tylko przy naszych mega małych pomieszczeniach w UK nie wiem gdzie bym znalazła na nią miejsce 🙁
A ta miętowa zdecydowanie w moim guście… Kto wie… Jeśli znajdę miejsce odpowiednie dla niej to na pewno się odezwę 🙂
A póki co szukam nietypowej skrzyneczki na klucze… Jeśli coś wiesz to proszę o namiary 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz
Kasia Urbańska 15 stycznia, 2015 - 11:05 pm

Rewelacyjne!!!!!!!!

Odpowiedz
Sylwia 21 października, 2016 - 2:54 pm

Rewelacyjny Mebel!
Wybieram konsolkę nr 2 – właśnie do takiej przymierza się mój mąż – też bohater domu!
Mam pytanko o farbę (jaka firma i numer lub nazwa koloru – tego przybrudzonego błękitu), ewentualnie jeśli to nie nadużywanie Pani dobroci, jaką bejcę poleca Pani do blatu 😉 pozdrawiam,
jesteśmy razem z Mężem Waszymi fanami! 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 21 października, 2016 - 11:02 pm

Jeśli chodzi o kolor to był ze wzornika NCS, ale zabij mnie, a i tak za żadne skarby świata nie przypomnę sobie jaki to był numer:/ A co do bejcy to polecam starwax jasny dąb, to nasza ulubiona:) Pozdrawiam serdecznie:))

Odpowiedz
Olga 23 października, 2016 - 11:28 pm

Byłabym ogromnie wdzięczna za podpowiedź gdzie kupujecie potrzebne materiały aby zmontować tak sliczna konsole.Kupujecie gdzieś gotowca czy macie jakiegoś zaprzyjaźnionego stolarza?w blat ach są piękne wglebienia.Jeszcze jedna mała prośba o kolor miętowy co to za kolorek? Ściskam gorąco od jakiegoś czasu zakochałam się w Pani blogu jestem tu z wizytą codziennie pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Home on the Hill 24 października, 2016 - 10:08 am

Olga drewno kupujemy w markecie, a nogi zamawiamy u stolarza. Co do mięty to uzyskujemy ją za pomocą barwników, do białej farby dodajemy miętowy pigment od tego kropla beżu i czerni:) Pozdrawiam ciepło:**

Odpowiedz
Olga Stachowicz 25 października, 2016 - 11:21 am

dziękuję bardzo:) lecę na poszukiwania w naszych marketach drewna, a nogi takie widziałam ostatnio w ikeii myślę, że dobrze się sprawdzą 🙂 pozdrawiam cieplutko

Odpowiedz
27 Wnętrzarskich DIY, które zrobiły na mnie największe wrażenie – conchitahome.pl 3 stycznia, 2017 - 11:07 pm

[…] 1. KONSOLA -HOME ON THE HILL […]

Odpowiedz
Madzia 2 lutego, 2017 - 8:26 am

Proste, a efekt po prostu powalający ;). Muszę coś pokombinować u siebie w domu, nadać nowe życie starym meblom.

Odpowiedz
Geny po ojcu 12 lutego, 2017 - 11:50 pm

Cudeńka, jak dla mnie miętowa jest bliższa memu sercu cudowne rzeczy tworzycie – brawo
Pozdrawiam
http://genypoojcu.blogspot.com/?m=1

Odpowiedz

Zostaw komentarz