Magiczną łódką przez krainę wyobraźni czyli z miłości do hand made.

by Home on the Hill
59 komentarzy
pokój dziecięcy w skandynawskim styluhand made, tilda
pokój dziecięcy w skandynawskim stylupokój dla dziewczynkinamiot w dziecięcym pokoju

Maja bawi się w swoim pokoju… Ja jak zwykle najciszej jak potrafię skradam się na palcach i podglądam ją ukradkiem. Ją i ten jej cały magiczny świat gdzie wyobraźnia nie zna żadnych granic. Gdzie wszystkie lalki i maskotki żyją i są w stanie najciekawsze na świecie rozmowy z nią przeprowadzać. Kłócą się często zawzięcie, przytulają, Maja je karmi i pociesza. Zabiera misia na wycieczkę pod namiot i do snu go tam układa, czytając mu książkę, którą nieporadnie trzyma do góry nogami ale kto by się takimi szczegółami przejmował.

Uwielbiam ten jej piękny świat. Lubię podsycać w niej tę magię, rozbudzać jeszcze bardziej wyobraźnię, czarować razem z nią przez pół dnia. Każdą bajkę przeżywać i głośno śpiewać „kółko graniaste”, które zawzięcie tańczy ze swoim wielkim, ukochanym królikiem.
Cicho, cichutko jak we śnie czuję jak kolejne marzenia w niej się tworzą. Jak kolejne światy przed nią swoje wrota otwierają. Jak pięknie potrafi sprawiać, ze wszystko wokół ożywa. Ten jej uśmiech boski kiedy najpierw pierożkiem musi ukochaną Zuzie nakarmić, a dopiero później sama do buzi weźmie.
Maja mimo, że jeszcze taka malutka ma w sobie olbrzymie pokłady wrażliwości i naprawdę niepokonaną wyobraźnię. Urządzając jej pokój chciałam żeby rozwijał jej kreatywność, żeby jej nie przytłaczał, a otulał. Miejsce gdzie łatwo będzie śnić i marzyć.
Kiedy wybieram rzeczy dla niej, różne zabawki, koce, poduszki to często sięgam po właśnie takie z duszą, takie, które łatwo będzie mogła pokochać. Lubię naturalne tworzywa i uwielbiam hand made. Dlatego też dla tej mojej małej marzycielki często wybieram właśnie rzeczy ręcznie robione.  Ma mnóstwo misiów, królików i kotów gdzie każda nitka była z miłością przyszywana i wierzcie mi lub nie, ale to się od tych rzeczy czuje. U Mai w pokoju nie ma za wiele plastiku. Mało jest czołowych firm zabawkarskich. Oprócz Lego, które kochamy całą rodziną, niewiele tego tworzywa można u niej znaleźć. Jest za to lalka szyta specjalnie dla niej, jest króliczek co na pieluszce ma wyhaftowane imię Maja, jest miętowy namiot pod którym często w trojkę leżymy, są różne poduszki i cudne literki specjalnie z myślą o mojej maleńkiej szyte.
Może i się mylę, może  mi sie tylko tak wydaję, ale sądzę, że właśnie te rzeczy rozwijają jej wyobraźnię naprawdę mocno, że takiego cudownego błękitnego, ukochanego misia żaden plastik nie zastąpi. Mam nadzieję, że te wszystkie przedmioty po trochu tworzą tą jej magiczna krainę, że te herbatki u królika, które razem organizujemy dadzą jej wspaniałe wspomnienia, a te wszystkie kocyki co były specjalnie z myślą o niej szyte, będą przez całe dzieciństwo jej towarzyszyć.
Chciałabym żeby to jej dzieciństwo było takie różowe, bezpieczne. Aby jak najdłużej mogła płynąć łódką po krainach wyobraźni i by Ci hand-madowi przyjaciele towarzyszyli jej wiecznie i uczyli ją również pewnej estetyki i miłości do szczegółów. 
Najważniejsze zaś to szczęście w jej w oczach w każdej chwili, w każdym oddechu. To cały mój świat, którego nawet swoją wybujałą wyobraźnią ogarnąć nie potrafię.
Moja mała Maja. Moja niekończąca się miłość, ulubiona historia tego świata.
Gwiazdka z nieba. Wymarzona. Własna. 
To są dopiero prawdziwe czary.

dodatki do dziecięcego pokojuzabawki tilda

Zobacz również

59 komentarzy

HeavyMetalWife 5 czerwca, 2014 - 12:41 pm

Witaj,
przepiękny pokoik 🙂 Moja córeczka ma na razie kącik w naszej sypialni ale już niedługo będzie to jej własny pokój, na pewno ten będzie dla mnie inspiracją. Mamy szafę Marsylię, jet cudna ale w wąskim pokoju zajmuje dużo miejsca i choć marzy mi się regał (bo rzeczy przybywa) to pewnie nie zmieszczę dwóch mebli o takim gabarycie do maleńkiego pokoju.
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:36 pm

Dziękuję Ci ślicznie, cieszę sie bardzo że pokoik sie podoba bo włożyłam w niego dużo serca:)) Ten nasz regał jest bardzo pojemny, ale rzeczywiście trochę miejsca zajmuje. Pozdrawiam Cię ciepło:))

Odpowiedz
caramelandwhite 5 czerwca, 2014 - 1:00 pm

Piękny post,z którym tak łatwo mi się zidentyfikować… Miłość nieskończona,najszczersza i najukochańsza… wzruszają mnie takie wyznania, do łez…tak indywidualne,a tak bliskie chyba każdej mamie..a na pewno wielu…mnie-tak:) po stokroć-tak:) pozdrawiam serdecznie Mamę i Jej Miłość:)

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:38 pm

:)) Macierzyństwo to cudowna sprawa, fantastyczne jest to, że nikt tak nie zrozumie mamy tak jak inna mama:)) Dziękuję Ci ślicznie za te słowa i my również pozdrawiamy ciepło:)

Odpowiedz
HeavyMetalWife 5 czerwca, 2014 - 1:13 pm

Tak, to prawda, pięknie piszesz. Z każdego postu bije Twoja miłość do rodziny. Home on the Hill musi być cudownym, magicznym, ciepłym i pełnym miłości miejscem. Za każdym razem mam wrażenie, że trafiłam w wyjątkowe miejsce.

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:46 pm

Nawet nie wiesz ile te słowa dla mnie znaczą… Staramy sie po prostu by nasz dom był radosny i służył naszej rodzince, by to było nasze idealne miejsce na ziemi;) Uściski wielkie:*

Odpowiedz
Ania a 5 czerwca, 2014 - 2:30 pm

Piękne 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:46 pm

Dziękuję:)

Odpowiedz
ania b. 5 czerwca, 2014 - 4:29 pm

Przenosisz nas w baśniowy świat, tak tu pięknie i magicznie… serdeczności :))

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:47 pm

Ten pokoik Mai to był taki mój priorytet, żeby stworzyć jej takie miejsce gdzie będzie się czuła dobrze i bezpiecznie. Taki jej mały, własny świat:)

Odpowiedz
Ala i Mania z Krainy Czarów 5 czerwca, 2014 - 6:24 pm

U nas tez dużo takich drobiazgów i zdecydowanie takie zabawki kocham najbardziej.
Ps.Piękna wam rośnie dziewczynka.Troszkę mi smutno,że tak ją schować przed światem zdecydowałaś ale szanuje decyzję.Cieszę się że w ogóle wróciliście:)

Odpowiedz
Ala i Mania z Krainy Czarów 6 czerwca, 2014 - 6:17 am

I jeszcze jedno,opisz skarbie skąd mebelki bo cudne.

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:49 pm

:)) Mai trochę mniej, ale i tak ciągle się tu pojawia;) Jeśli chodzi o mebelki to ten regał domek i kufer są firmy Pinio, a łóżko, komoda i biureczko to ikea:))

Odpowiedz
My everyday life 5 czerwca, 2014 - 7:30 pm

Bajeczny ma ten pokoik!!!!
Komoda z Ikea?

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:50 pm

Tak z Ikei:) Jest naprawdę fajna i bardzo pojemna:)

Odpowiedz
Magdalena Beck 5 czerwca, 2014 - 8:24 pm

Piekna szkatulka z kluczykiem… A pokoik wymarzony dla malej dziewczynki…

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:54 pm

Szkatułka drewnianą kupiliśmy w leroy merlin, została pomalowana przez mojego męża i na wierzch dokleiliśmy klucz zakupiony za grosze w sklepie do Decoupage:) Dziękuję ślicznie za komentarz i pozdrawiam Cię serdecznie:)

Odpowiedz
Iwona 5 czerwca, 2014 - 8:31 pm

I pięknie jest 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:54 pm

Dziękuję:)

Odpowiedz
Mile Maison 6 czerwca, 2014 - 5:19 am

Maja ma piękny pokoik – piękne kolory: radosne, przytulne, kojące. Wszystko jest takie mięciutkie i bezpieczne :)) i rozbudzające wyobraźnię, tak właśnie, jak piszesz. Dzieciństwo w takim pokoiku jest niczym baśń 🙂 A Majka taka śliczna dziewczynka! U was natomiast pięknie i magicznie 🙂 Pozdrawiam Was cieplutko!

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:55 pm

Tyle komplementów że aż nie wiem co odpisac;)) Zarumieniłam sie bardzo i dziękuję Ci ślicznie, jest mi strasznie miło:))) Takie słowa skrzydeł dodają:) Uściski:*

Odpowiedz
Baśniowy Dom 6 czerwca, 2014 - 6:47 am

Pięknisia mała w swoim magicznym pokoiku….cudownie 🙂
Pozdrawiam K.

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:56 pm

Tak bardzo się cieszę, że pokoik się podoba:)) Serdeczności:**

Odpowiedz
Maria P Cleo 6 czerwca, 2014 - 7:15 am

Oj, wiesz co, w takim pokoju to ja sama mogłabym zamieszkać, rozkosz prawdziwa. Majeczka jest wielką szcześciarą :)))

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:57 pm

:)) Dla mnie to jest bardzo ważne, że właśnie widzę to, że Ona się tam naprawdę dobrze czuje:) Pozdrawiam Cię ciepło:)

Odpowiedz
Ola Zebra 6 czerwca, 2014 - 7:23 am

Wspaniały pokoik… świetnie, że są ludzie, którzy doceniają handmade…o ileż ładniejsze są takie zabawki – od krzykliwego różowego sklepowego badziewia ;-). Kociszon mnie uwiódł…sama bym sobie takiego kupiła. Pozdrawiam Cię serdecznie i dobrego dnia 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 4:59 pm

Ja też uważam, że tego typu zabawki są dużo bardziej urokliwe i takie z dusza i opowieścią:) Cieszę się, że się rozumiemy:)) Uściski:*

Odpowiedz
Mama Sokole Oko 6 czerwca, 2014 - 10:12 am

Drugi raz widzę pokoik. Teraz jakoś inaczej. Podoba mi się tak naprawdę. Nie przytłacza właśnie. Dziewczęcy i bardzo przytulny. Ręcznie szyte zabawki urocze i napewno będą na długo, bo to i pamiątka prawdziwa będzie 🙂
Takie pogaduchy z zabawkami uwielbiam. Irek i jego rozmowy zawsze mnie zachwycają i lubię słuchać tak.
Pozdrawiamy :*

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 5:00 pm

Wiesz może dlatego inaczej, że teraz trochę rzeczy doszło, ściany nie są już takie puste… Zapełniłam go dodatkami i pewnie go to trochę ociepliło:) Dziękuję Ci ślicznie i pozdrawiam:))

Odpowiedz
My dream Home 6 czerwca, 2014 - 10:51 am

Sama bym w nim chętnie zamieszkała, jest cudowny! Absolutnie w moim guście 😀

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 5:01 pm

Znów unoszę się nad ziemią i dziękuję!:)))

Odpowiedz
Shabby Shop 6 czerwca, 2014 - 3:28 pm

Ale cudnie u Maji:) Kolorki przecudne, a te wszystkie dodatki tak wyważone…

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 5:02 pm

Właśnie starałam się nie przesadzić:)) Dziękuję Ci pięknie i pozdrawiam słonecznie:))

Odpowiedz
Agnieszka F. 6 czerwca, 2014 - 3:49 pm

Ale córeczka ma dołeczki urocze w policzkach! 🙂
A pokoik przepiękny 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 5:03 pm

Powiem nieskromnie, że uwielbiam te dołeczki i to mój wielki powód dumy:D

Odpowiedz
Anonimowy 6 czerwca, 2014 - 5:21 pm

pięknie!
mogłabyś zdradzić co do za farba? firma i kolor 🙂 jesteśmy przed remontem i czegoś takiego właśnie poszukuję:)

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 5:09 pm

Na ścianach jest jasny szary, a nad boazerią czyli tam nad łóżeczkiem – jasny różowy. Niestety nie mam już puszki z tym różowym kolorkiem i nie pamiętam jaki to numer:/ Jeśli zaś chodzi o szary co jest na większości ścian to jest to kolor z kolorystyki NCS nr 1002-R50B Ta kolorystyka jest dostępna w każdym markecie, to są te kolory z mieszalnika co można wykonać na każdej farbie, my mieliśmy Sigmę;)) Mam nadzieję, ze pomogłam:)

Odpowiedz
Marta Ambrozynska-Ptak 21 czerwca, 2017 - 5:16 pm

wlasnie o ten kolor mi chodzilo, w koncu znalalzlam gdzie to bylo napisane, dzieki;)

Odpowiedz
Anonimowy 7 czerwca, 2014 - 8:23 am

Prosze mi napisac jaki kolor scian ma Majcia w pokoiku, bo szukam jakiegos koloru zeby pasowal do brudnego rozu, a ten wydaje mi sie ok, tylko na kazdym zdjeciu wyglada inaczej….czy kazda sciana jest tym samym czy jakas rozni sie, zgory dziekuje za odp.Marta

Odpowiedz
Home on the Hill 7 czerwca, 2014 - 5:12 pm

Majeczka na większości ścian ma jasny szary, a nad boazerią koło łóżeczka jasno różowy. Jeśli chodzi o ten szary, to naprawdę fajny kolorek, jest taki delikatny i różnie wygląda w zależności jak pada światło, dlatego też na każdym zdjęciu jest trochę inny;)) To ciepły odcień, taki jakby miał w sobie kropelkę brudnego różu. Kolor jest z kolorystyki NCS 1002-R50B. Ta kolorystyka dostępna jest w marketach i można robić ją na różnych farbach z mieszalnika, my robiliśmy na Sigmie:) Pozdrawiam ciepło:))

Odpowiedz
Anonimowy 15 sierpnia, 2014 - 7:38 pm

Wlasnie jutro ide po farbe….ten kolorek co Pani napisala, mam nadzieje ze wkrotce pochwale sie pokoikiem mojej córci, pozdrawiam serdecznie:)Marta.

Odpowiedz
Home on the Hill 17 sierpnia, 2014 - 8:17 am

Super:)) Mam nadzieję, że wyjdzie pięknie:)) Zdecydowanie czekam na zdjęcia pokoiku:) Pozdrawiam serdecznie:))

Odpowiedz
aldia arcadia 7 czerwca, 2014 - 6:02 pm

Cudnie, cudnie – co zdjęcie miałam taką myśl. Ah marzenie….
Pozdrowienia dla pięknej Mai.

Odpowiedz
Asia(myhomeandheart) 8 czerwca, 2014 - 5:50 pm

Pięknie i cieszę się że literki moje tak pięknie się komponują w nim:-) Pasują idealnie, a pokoik dokładnie w moim guście, wiele podobnych rzeczy u mojej Tosi , a handmade kocham i myślę podobnie. Uściski!!!

Odpowiedz
Natalia D 12 czerwca, 2014 - 9:07 pm

Pięknie napisane i przepiękny pokój. Mogę się podpisać pod Twoim każdym słowem,a podobny wigwam marzy mi się dla naszego L.
pozdrawiam:)

Odpowiedz
Joanna 23 czerwca, 2014 - 7:46 pm

Dziękuję za odwiedziny:) Muszę przyznać, że przeczytałam Twój post jednym tchem…. sposób w jaki piszesz, sprawia, że zaczyna działać moja wyobraźnia i zapominam na chwilę, że czytam.
Pokoik Twojej córki bardzo mi się podoba, szczęściara, że jej mama jest tak bardzo świadomą osobą i wie co dobre. Oczywiście masz rację, plastikowe zabawki nigdy nie zastąpią ręcznie robionych zabawek, lalek i misiów. Handmade ma w sobie to coś:) Niestety nie każdy tak to docenia jak Ty. Pozdrawiam
Dołączam do obserwatorów i będę zaglądać częściej.

Odpowiedz
Home on the Hill 26 czerwca, 2014 - 6:47 pm

Tyle przyjemności sprawiłaś mi swoim komentarzem, że nawet nie wiem jak dziękować…:) Miło mi niesamowicie, skrzydła mi wyrosły i sobie teraz tak latam dziesięć metrów nad ziemią;))) Dziękuję Ci pięknie i zapraszam tu jak najczęściej. Uściski wielkie:)

Odpowiedz
Margo eM 7 lipca, 2014 - 6:40 pm

Kiedy zobaczyłam Twój wpis u mnie na blogu od razu jakaś moc przywiodła mnie do tego postu. Pięknie napisałaś o tej beztroskiej zabawie, a namiotu to jej sama zazdroszczę! Piękny ma pokoik i zabawki. Wierzę, że jest w nich coś magicznego, że stworzone z pasją, uwrażliwiają i czynią dzieciństwo jeszcze piękniejszym 🙂 Pozdrawiam, będę zaglądać 🙂

Odpowiedz
Kassia 27 lipca, 2014 - 7:58 pm

Dopiero tu trafiłam szukając ozdób handmade do dziecięcego pokoju. I ogromnie się cieszę. Cóż za piękny, bajkowy pokoik!!! Wszystko jest w nim niesamowite, patrząc na te zdjęcia można się przenieść w cudowny, bajkowy świat… 🙂 Czy mogłabyś zdradzić skąd pochodzi ten ogromny niezwykły królik? Zakochałam się w nim po prostu i chciałabym sprawić podobnego mojej córeczce… Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 27 lipca, 2014 - 9:41 pm

Dziękuję Ci ślicznie, niesamowicie mi miło, że spodobał Ci się nasz pokoik:)) Jeśli chodzi o królika to jest wielki i genialny!:)) Moja Majka wiecznie z nim tańczy kółko graniaste;p Uszyła go dla nas niesamowita kobietka z pracowni Foggi:
http://anielskisklep.blogspot.com/
Mamy też od niej księżniczkę na ziarnku grochu i poduszeczkę kwiatka, naprawdę polecam, każdy szczegół jest zawsze wypieszczony do granic możliwości:)) Uściski wielkie i zapraszam tu do nas jak najczęściej:))

Odpowiedz
Kassia 28 lipca, 2014 - 10:11 am

Dziękuję za odpowiedz. Teraz jak już Was znalazłam na pewno będę tu częstym gościem 🙂 A zdradzisz skąd pochodzą literki z imieniem? Również są przecudne… Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Home on the Hill 30 lipca, 2014 - 7:43 am

Cieszę się bardzo:)) Literki dostaliśmy w prezencie od Asi: https://www.facebook.com/myhomeandheartBlog Ona też prawdziwe cuda szyje:)) Uściski wielkie:**

Odpowiedz
Miszka 11 sierpnia, 2014 - 2:48 pm

Piękny pokoik i jego właścicielka.

Odpowiedz
dekorator amator 14 sierpnia, 2014 - 4:26 pm

świetny pokój, widać włożone serce i czas 🙂 jeśli kiedyś będę miała córkę spróbuję stworzyć jej coś podobnego.

Odpowiedz
Anonimowy 24 sierpnia, 2014 - 4:34 pm

Ah. Nie mogę się napatrzeć, nie mogę się naczytać 🙂 Wzdycham do Pani bloga! 😉
Piękny pokoik, zawsze marzyłam o takim pokoju dla mojego dziecka (którego jeszcze nie mam;)
Mam pytanie w sprawie namiotu. Uszyła go Pani sama? Można gdzieś taki zamówić?
Sama szyję na maszynie takie zabawki jak Pani pokazuje na zdjęciach i w przyszłości chciałabym uszyć namiot dla mojego Skarba 🙂
pozdrawiam serdecznie
Patiszka

Odpowiedz
Home on the Hill 24 sierpnia, 2014 - 5:43 pm

Dziękuję ślicznie, takie komentarze to dla mnie jak najpiękniejsze prezenty:)) Miło mi bardzo:) Jeśli chodzi o namiot, to niestety ale nie mam takich zdolności aby samej takie coś uszyć:/ Zresztą szczerze mówiąc w ogóle mi z nitką i igłą nie po drodze nad czym ubolewam ogromnie bo uwielbiam tego typu rzeczy. Ale wracając do namiotu, to był robiony na zamówienie przez firmę Pacz https://www.facebook.com/Pacztipi?fref=ts Dziewczyny stamtąd prawdziwe cuda tworzą:)) Uściski wielkie i dziękuję ślicznie za odwiedziny i komentarz:)

Odpowiedz
mw 27 sierpnia, 2014 - 4:29 pm

Znalazłam Pani blog dopiero dziś i się zakochałam 🙂 Piękne wpisy, piękne zdjęcia. Pokój córki – bajeczny! Chcę tu zostać na dłużej :))) Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
IN MY CREATIVE LIFE 2 września, 2014 - 4:17 pm

Kocham ręcznie robione zabawki 🙂
Rok temu sama zaczęłam szyć przytulanki w stylu skandynawskim.
Piękny pokoik, a córeczka śliczna 🙂

Odpowiedz
Nina 24 lutego, 2015 - 4:22 pm

Mała ma urocze dołeczki.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej